bellus pisze:Nastąpiła zmiana poglądów w skutek zorganizowanej akcji
Jesli uwazasz ze poinformowanie kogos iż homoseksualizm istnieje (bo taki według ciebie jest skutek zorganizowanej akcji) to faktycznie zmiana pogladów nastapiła, tylko ze informowanie kogos jestesmy i demonstrujemy nie jest zmianą pogladów bo przez informacje o istnieniu grupy która demonstruje nie zmienimy pogladów na jej temat tylko co najwyzej dowiadujemy sie ze istnieje i ma odwage demonstrowac swe przekonania.
Napisałem "Do takich legalnych demonstracji kazdy ma prawo" tak wiec kto według ciebie nie ma prawa do legalnych demonstacji na których organizacje zgodziły sie wladze. Czy moherowa koalicja zmieniała juz konstytucje i teraz mozna demonstrowac tylko poparcie dla RM i PIS?bellus pisze:Nie każdy w tym kraju ma prawo do demonstracji.
Nie wiem jaki jest cel demonstracji nie jestem gejem, lesbijka ani organiztorem czy uczestnikiem takiej demonstracji. Moze osoby o tej samej orientacji chca sie przejsc ulicami miasta i zademonstrowac innym ze sa homoseksualistami. Na pewno nie maja na celu zmiany pogladów społeczeństwa, władzy, rządzących, etc.bellus pisze:Jaki jest cel demonstracji
bellus pisze:Czym innym jest zwalczanie gejów - zwalczanie to synonim eksterminacji, a czym innym walka o nie wprowadzanie przywilejów dla par homoseksualnych.
Podręcznik zawsze służy do nauki...
Czy według ciebie mozliwos zawierania "malzenstw" homoseksualnych jest przywilejem przeciez to powinno byc prawo kazdego obywatela, a wiec dlaczego walczyc o nie wprowadzanie tego "przywileju".
I uwierz mi ze podrecznik nie zawsze słuzy do nauki, mój od matematyki okazał sie byc swietna rozpałka do kominka płonoł znamkomicie
Wiesz dla mnie mozesz byc gejem a nawet lesbijka to mnie calkiem nie interesuje.bellus pisze:Dla twojej wiadomości jestem całkowicie hetero.
bellus pisze:W żadnej mierze mnie to nie śmieszy
Ciebie to nie smieszy bo pewnie sam jestes zwolennikiem LPR lub Pis.
Ukladu raczej nie było (za to teraz nietety jest






