Valencia CF (zbiorczy) - Strona 44

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 01 paź 2007, 16:06

No właśnie, gdzie tu logika. Flores logikę odstawił na bok. Jeżeli dany zawodnik dwa mecze pod rząd ma słabe, albo bardzo słabe to wg. mnie normalne, że daje mu się odpocząć. Tak jest z Barają. A dlaczego nie gra Fernandes to nie do mnie pytanie. Też bym chciał go w końcu zobaczyć w jakimś spotkaniu, ale nie wiem czy szybko to się stanie. Jestem fanem jego talentu, więc czekam z niecierpliwością na jego debiut. Tak samo z Zigiciem, ktoś w końcu musi nas poratować. Zresztą jeżeli chodzi o skład na mecz z Chelsea to ja bym zagrał tak:

Canizares - Miguel, Albiol, Helguera, Moretti - Gavilan, Joaquin, Manuel Fernandes (Marchena), David Silva - Villa, Morientes (Zigic)

Rezerwa: Hilderbrand, Alexis, Albelda, Marchena, Agulo, Zigic, Arizmendi

Szkoda, że to nie ja jestem managerem Valencii ;)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 paź 2007, 16:21

lisek_chz pisze:Też bym chciał go w końcu zobaczyć w jakimś spotkaniu, ale nie wiem czy szybko to się stanie. Jestem fanem jego talentu, więc czekam z niecierpliwością na jego debiut.
:roll: Przecież debiut on ma dawno za sobą... W jednym meczu zagrał nawet w pełnym wymiarze czasowym. Fan jego talentu i kibic Valencii powinien to chyba wiedzieć :think:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 01 paź 2007, 17:14

lisek_chz pisze:Canizares
a już się wyleczył? Z tego co słyszałem to Timo bronił bardzo dobrze. Co prawda puścił jedną bramkę w pierwszym meczu, ale i tak zaprezentował się bardzo dobrze. Szkoda, że Canizares to ulubieniec trenera i kibiców :/

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 01 paź 2007, 17:14

Udokumentuj, nie liczę sparingów oczywiście. Co by nie było ot to:

Vicente wznowił treningi :lol:

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 01 paź 2007, 18:41

lisek_chz pisze:Szkoda, że to nie ja jestem managerem Valencii Wink

Bez urazy Lisek ale całe szczęście,że nie jesteś trenerem naszej drużyny.Przykład na kompletny brak rozeznania masz tu:
lisek_chz pisze:A dlaczego nie gra Fernandes to nie do mnie pytanie. Też bym chciał go w końcu zobaczyć w jakimś spotkaniu, ale nie wiem czy szybko to się stanie. Jestem fanem jego talentu, więc czekam z niecierpliwością na jego debiut.

Otóż dla Twej informacji,Manu rozegrał dotychczas 174 minuty w Primera Division.Dwukrotnie w wyjściowej jedenastce,także dwukrotnie jako zmiennik.Póki co nie poraził ale też na jego usprawiedliwienie trzeba zaznaczyć,że rozegrał jedno spotkanie na nietypowej dla siebie pozycji,bo na lewej flance.Zaznaczę jednak,że spisał się przyzwoicie imponując sposobem wyprowadzania piłki.Rywale mieli z nim niemało problemów bowiem Fernandes znakomicie potrafi utrzymać się przy piłce.

Akarin pisze:lisek_chz napisał:
Canizares

a już się wyleczył? Z tego co słyszałem to Timo bronił bardzo dobrze. Co prawda puścił jedną bramkę w pierwszym meczu, ale i tak zaprezentował się bardzo dobrze. Szkoda, że Canizares to ulubieniec trenera i kibiców Confused

lisek_chz pisze:Udokumentuj, nie liczę sparingów oczywiście.

Otóż na ten przykład wczorajszy mecz przeciwko Recre.Komentator radiowy (radio nou) nie mógł się go nachwalić.Kilka bardzo dobrych interwencji i jedna kapitalna parada (która uratowała nas od straty gola).Choć niezwykle cenię Canete (dość powiedzieć,że dzięki jego osobie zakochałem się w Valencii) to uważam,że na dziś w nieco lepszej formie jest Niemiec.Szczególnie jeśli przypomnieć sobie kilka bardzo niepewnych wyjść do piłki Santiago.

O taktyce zdajesz się również mieć mgliste pojęcie.Czego przykład jest tu:
lisek_chz pisze:Canizares - Miguel, Albiol, Helguera, Moretti - Gavilan, Joaquin, Manuel Fernandes (Marchena), David Silva - Villa, Morientes (Zigic)

O ile jeszcze bramka i formacja defensywna jest ok.O tyle już środkowa linia w tej postaci poległa by z kretesem (i to nawet z rozbitą :?: Chelsea po odejściu Mourinho).Kto miałby się przeciwstawić drugiej linii CFC :?: Sam Manu lub Marchena byłby bez najmniejszych szans.A Silva,Joaquin czy Jaime to piłkarze,którzy dużo lepiej czują się w ofensywie niż harując w obronie.Efektem byłby kompletnie oddany środek pola na rzecz Chelsea.Bardziej prawdopodobny jest układ z dwoma pivotami (wręcz pewny).Kolejna rzecz to obecność (kosztem Moro) Zigicia.Jeśli postawiłbyś na gracza,który nawet nie zadebiutował i to w tak ważnym i trudnym meczu jakim będzie potyczka z the Blues to trudno traktować to poważnie.

Zgodzę się natomiast co do Barajy.Jest w bardzo słabej dyspozycji.Co daje pewne nadzieje,to fakt,iż w poprzednim sezonie Pipo również w lidze prezentował się raczej słabo.Natomiast w CL (o ile był zdrowy) grał jak z nut.Treningi z drużyną wznowił dziś Gavilan i być może już w sobotę przeciwko Espanyolowi dostanie szanse pokazania się.Vicente po wizycie w madryckiej klinice również powinien wracać do zdrowia.Jego krytyka sztabu medycznego była w pełni uzasadniona.Dr. Guillen wykrył bliznę w miejscu dawnego urazu Vicka,która powodowała uciążliwe bóle i uniemożliwiała normalne treningi i grę.Zostaje liczyć,że po rehabilitacji Vicente wróci spragniony gry i sukcesów.I że kontuzje wreszcie zaczną go omijać.

Co do meczu przeciwko CFC bardziej szczegółowo wypowiem się w odpowiednim temacie.A tymczasem:Sempre Amunt...

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 27 paź 2007, 17:15

Po bolesnej i zasłużonej porażce z Wikingami przychodzą dwa niezwykle ważne (z wielu względów) spotkania.Jutro na Sanchez Pizjuan zagramy z Sevillą.Gospodarze zagrają już z nowym szkoleniowcem na ławce.Manolo Jimenez zadebiutuje w nowej roli o 21:00.

Zaczynając od mniej radosnych nowin:posada QQ wisi na włosku,przynajmniej wedle katalońskiej prasy.Jeśli Flores przegra dwa najbliższe spotkania jego miejsce może zająć Jose Mourinho.Osobiście jestem zwolennikiem nie tyle Florka co możliwie najmniejszej ilości zmian w ławce trenerskiej.
Ostatnio na stadionie Sevilli wygraliśmy w sezonie 2003/04.A zwycięstwo i mistrzostwo przypieczętowali nam wówczas Baraja i Vicente.Rok temu doznaliśmy porażki 3-0 po nieco kontrowersyjnej decyzji sędziego i wyrzuceniu z boiska Silvy.
W obecnych rozgrywkach radzimy sobie znakomicie na wyjazdach,notując 4 zwycięstwa w 4 spotkaniach.Niemniej rywale nie byli z najwyższej półki (przy całym szacunku dla tych drużyn).Powołanie na mecz dostał Vicente i to już zdecydowanie dobra wiadomość.Raczej trudno się spodziewać go od pierwszej minuty ale kto wie czy Flores nie zagra va bank.W jutrzejszym meczu na pewno nie zobaczymy Helguery.Trudno przewidzieć czy QQ postawi na Marchenę obok Albiola czy też obok naszego wychowanka zagra Alexis.Najwięcej dyskusji tyczy się jednak pozycji "portero".W moim odczuciu (choć "Canete" uważam za symbol VCF) miejsce między słupkami zająć powinien Hildebrand.Z obsadą pozycji środkowego napastnika raczej nie będzie wątpliwości.Dwie bramki el Moro sprzed tygodnia raczej dadzą mu miejsce w wyjściowej jedenastce.Villa wciąż leczy kontuzję kostki i nie pojedzie nawet do Andaluzji.Jego występ w środę przeciwko Realowi stoi pod znakiem zapytania.

Sempre Amunt...

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 30 paź 2007, 11:44

Wczoraj stało się to,czego można było się spodziewać.Jeśli uważnie wsłuchać się w wypowiedzi prasowe można dojść do wniosku,że zarząd czekał na wpadkę Quique.Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Flores trudno odgadnąć.Niemniej faktem jest,że w ostatnich spotkaniach drużyna nie grała dobrze,ba pokusiłbym się wręcz o stwierdzenie,że stara gwardia "pozbyła się" QQ.Trudno mi bowiem inaczej zinterpretować nagłą i drastyczną (z sezonu na sezon) obniżkę formy.Flores to dobry i utalentowany szkoleniowiec.

Dziś z perspektywy czasu uważam,że pozbycie się Carboniego mogło nie być najlepszym rozwiązaniem.Choć Włoch prowadził ciągłą wojnę podjazdową z Quique,to po cichu (i być może nieświadomie) był jego batem na Albeldę,Baraję czy Canizaresa.Amadeo "cisnął" starą gwardię i bądź co bądź Ci zawodnicy w poprzednim sezonie grali dobrze.

Prawdziwa eksplozja spekulacji ma miejsce po dymisji Florka.Wśród kandydatów wymienia się m.in. Mourinho,Capello,Lippi'ego ale także Del Bosque,Iruretę,Scolari'ego,Deschampa czy Koemana.Wczoraj w lokalnej rozgłośni pojawiło się nawet nazwisko Beniteza.W moim odczuciu potrzebny nam szkoleniowiec,który zdyscyplinuje starszych zawodników.Taką nadzieję spośród wymienionych kandydatów dają:Mou,Capello i Lippi.osobiście najchętniej widziałbym kogoś z dwójki: Mourinho-Lippi.Obaj prezentują pożądane przez nas walory.Na przeszkodzie Jose stoją jego zarobki.Nieoficjalnie mówi się,że Portugalczyk żąda ok 6 mln Euro za sezon.To duża kwota jak na nasze możliwości,jednak do przeskoczenia.Soler potrafi mieć gest jeśli idzie i VCF.I możliwe,że byłby gotów sporą część pensji Jose pokryć z własnej kieszeni.Tym bardziej,że pojawiły się zarzuty także pod jego adresem.
Z drugiej strony jest Lippi,który wygrał niemal wszystko w piłce.Jest niezwykle doświadczony i cieszy się ogromnym szacunkiem.Jednakże sam mistrz świata uważnie śledzi sytuację "Squadra Azzurra".jeśli bowiem porażkę w eliminacjach poniósłby Donadoni,Lippi prawdopodobnie zająłby jego miejsce.I póki co,były szkoleniowiec Bianconerich dał ponoć do zrozumienia,że czeka do 17 listopada.

Wedle doniesień prasowych nazwisko nowego szkoleniowca ma być znane do piątku.Choć kto wie czy już w środę na trybunach Mestalla nie będzie nowego trenera.

Mam takie dziwne wrażenie,że jeszcze pożałujemy odejścia Quique.Flores pokazał klasę żegnając się z klubem i kibicami.
Gracias Quique por Alegria...

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 30 paź 2007, 16:42

No to było już przesądzone, po tym blamażu, bo tak to można nazwać z Rosenborgiem i po batach z Sevillą. Ale wg. mnie to nie Flores popełniał największe błędy tylko drużyna. Warto zauważyć, że dwa gole dla Sevilli pady po błędach Albiola, no, nie ma co teraz szukać winnego, bo i ze strzelaniem goli mamy duże problemy.

Ja osobiście, na stanowisku trenera najchętniej zobaczyłbym Lippiego. Tym bardziej dlatego, że Włoch chce już powrócić do zawodu po MŚ. Jeżeli chodzi natomiast o Mourinho, to jakoś nie przekonuje mnie on. Oczywiście osiągnął bardzo wiele, ale jest też znany z głośnego wyrażania swoich opinii, co w Hiszpanii mogłoby wywołać sporo zamieszania. No i jeszcze zostaje kilku trenerów, ale to oczywiście czyste spekulacje. Jeszcze zostaje Klinsmann, czytałem na forum Vcf, hiszpańskim, że on też jest brany pod uwagę. Jednak najlepszym wyborem byłby Lippi, z którym nie byłoby tyle problemów ;) A i metody treningowe ma normalne.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 30 paź 2007, 19:02

Z jednej strony jestem szczęśliwy, że QSF już nie pracuję. Miałem dziwne wrażenie, że jakoś wszyscy się ze sobą męczą. On z piłkarzami i piłkarze z nim. Teraz potrzebny nam spokój i trener z doświadczeniem. Lippi chyba byłby najlepszy (mam do niego sentyment). Potrzeba nam jego pomysłu na grę. Mourinho??? Jakoś mam mieszane uczucia. :? Mógłby za bardzo zacząć rządzić się w klubie. Po sezonie mógłby sprzedać pół drużyny i sprowadzić nie wiadomo kogo... Za dużo by nas kosztował.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18635
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 paź 2007, 22:05

Ja sądzę,że VCF może zrobić "transfer roku" i zatrudnić Mourinho.Choć go nie lubię to uważam,że jest dobrym fachowcem w branży trenerskiej i może zrobić sukces z Les Ches.Valencia ma dobrych grajków tylko trzeba wprowadzić w tej drużynie wewnętrzną stabilizację i mogą "dobić" do Realu i Barcy, czego im życzę.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 30 paź 2007, 22:54

Tak grała Chelsea w tamtym sezonie:

Makelele

Essien Lampard

Ballack

Drogba Shevczenko

4-1-2-1-2 --> gra bez skrzydłowych :?

Gdy wynik nie był pewny:



Makelele

Ballack Lampard

Wright-Phillips Robben

Drogba

Wtedy zazwyczaj Essien szedł na prawą obronę, obrońca schodził wraz z Shevą, a Jose wprowadzał 2 skrzydłowych (wright-philips i robben).
Porto za czasów Mourinho także grał bez klasycznych skrzydłowych. Mendes,Maniche i Costinha operowali w środku, a Deco przed nimi.


Boję się, że Jose za bardzo jest związany ze swoją taktyką i za jego czasów skrzydłowi w VCF mogą mieć ciężko. Jak nie bał sie sadzać na ławke Joe Cole`a i Robbena to Vicente,Angulo, Silva i Joaquin mogą mieć problemy. Nie wiem, ale jakoś wizja Mourinho w Valencii jest troszkę nie realna. Chyba, że Jose M będzie chciał sie szybko zemścić na Romanie Abramowiczu. :P

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 30 paź 2007, 23:30

bartbuks pisze:Boję się, że Jose za bardzo jest związany ze swoją taktyką i za jego czasów skrzydłowi w VCF mogą mieć ciężko. Jak nie bał sie sadzać na ławke Joe Cole`a i Robbena to Vicente,Angulo, Silva i Joaquin mogą mieć problemy.

Hmm :think: Ale jeszcze rok wcześniej grał 4-3-3 i skrzydłowi w jego taktyce pełnili kluczowe role.Myślę,że prędzej tę taktykę by zaadoptował Valencii.Tym bardziej,że to przecież nasze największe atuty.

Ale póki co pojawiają się nowe nazwiska na trenerskiej giełdzie.Wśród kandydatów do przejęcia schedy po Floresie wymienia się Ronalda Koemana.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 30 paź 2007, 23:47

Valencianista pisze:Ale póki co pojawiają się nowe nazwiska na trenerskiej giełdzie.Wśród kandydatów do przejęcia schedy po Floresie wymienia się Ronalda Koemana.

Ronald Koeman to chyba najgorsze rozwiązanie... Jakoś nie leży mi on. :roll: Po prostu wolałbym każdego z wymienianych nazwisk niż Holendra. Na pewno nie jest to trener na lata. Wiec zastanówmy się zanim znów stracimy pół roku...
Valencianista pisze:Hmm Think Ale jeszcze rok wcześniej grał 4-3-3 i skrzydłowi w jego taktyce pełnili kluczowe role.Myślę,że prędzej tę taktykę by zaadoptował Valencii.Tym bardziej,że to przecież nasze największe atuty.
Oczywiście, że skrzydła VCF są ważne, ale w środku też nie mamy na co narzekać. Jedno jest pewne! Musi przyjść ktoś kto to wszystko poukłada i od nowa natchnie pozytywnego ducha drużynie. Może to być nawet Czesio Michniewicz :P , oby tylko grali ładnie, skutecznie i cieszyli nas kibiców...

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 30 paź 2007, 23:53

bartbuks pisze:Ronald Koeman to chyba najgorsze rozwiązanie... Jakoś nie leży mi on. Rolling Eyes Po prostu wolałbym każdego z wymienianych nazwisk niż Holendra. Na pewno nie jest to trener na lata. Wiec zastanówmy się zanim znów stracimy pół roku...

Był taki czas kiedy chciałem widzieć go na ławce szkoleniowej Valencii.Dziś już nie mam do niego takiego przekonania.Ale jeśli to on okaże się nowym trenerem to ma u mnie carte blanche.

Tymczasem ciekawe rzeczy mówią komentatorzy radio 9.Przewidują zmianę systemu gry.Choć wciąż to będzie 4-4-2 to już w innym zestawieniu środkowej formacji.Mamy zagrać rombem,a w wyjściowej jedenastce może pojawić się Mata.Zająłby lewe skrzydło,Silva jako ofensywny pomocnik,Joaquin na prawej flance i Albelda jako defensywny pomocnik.W bramce zagra oczywiście Hildebrand.Blok obronny stworzą:Miguel,Albiol,Helguera i Moretti.Zaś duet w ataku mieliby stworzyć Angulo i Morientes.
Bardzo radykalna zmiana ale Fernandez może zaryzykować.Nikt go po tym meczu nie zwolni,skoro jest tylko trenerem tymczasowym.

No i ciekawi mnie czy Oscar da szansę Montoro którego powołał do 20-osobowej kadry.Kilka miesięcy temu Real robił podchody pod tego młodego grajka.Ma 19 lat i spory talent.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 31 paź 2007, 20:26

Obrazek
Ronald Koeman nowym trenerem Valencii !!!
Holenderski szkoleniowiec Ronald Koeman zgodził się zostać nowym trenerem Valencii CF i w najbliższy piątek podpisze z hiszpańskim klubem 2,5 letnią umowę. Che szybko doszli do porozumienia z Koemanem, który na stanowisku szkoleniowca Valencii zastąpi Quique Sancheza Floresa.

Valencia doszła także do porozumienia z PSV z którym Koeman miał podpisaną umowę do 2008 roku. Teraz po zaakceptowaniu oferty z Walencji podpiszę kontrakt obowiązujący go do 2010 roku.

Quique Sanchez Flores został zwolniony z funkcji szkoleniowca Che w poniedziałek i wówczas władze Valencii rozpoczęły poszukiwania nowego trenera. Media spekulowały, że to stanowisko jest przewidziane dla Jose Mourinho, a wśród kandydatów wymieniano także takich szkoleniowców jak: Fabio Capello, Marcelo Lippi, Vicente Del Bosque, Didier Deschamps i Luiz Filip Scolari.

Wzmianka o Koemanie pojawiła się w hiszpańskiej prasie dopiero w środę, kiedy to oba kluby naprawdę podjęły negocjacje. Wcześniej Ronald Koeman pracował jako asystent Luisa van Galla w FC Barcelonie, potem prowadził Ajax Amsterdam, skąd przeniósł się do PSV Eindhoven.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2007, 21:45 przez kaczy, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”