Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 431

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 06 kwie 2010, 10:21

Przecież taki środek nie wnosiłby praktycznie nic do waszej gry ofensywnej.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2926
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 06 kwie 2010, 11:24

Daaaamian pisze:Przecież taki środek nie wnosiłby praktycznie nic do waszej gry ofensywnej.
Roo
Park - Carrick - Fletch - Nani / Valencia

Słabo :?: Bardzo mocne skrzydła ,Roo w ataku ,a dwójka Fletcher - Carrick w formie to jeden z lepszych środków pomocy na świecie, a jak mieliby za sobą Fellainiego to mogli by myślec o ofensywie zdecydowanie częściej niż teraz ;)

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 06 kwie 2010, 11:44

dziwi mnie kompletny brak zainteresowania mu arteta
do 433 bylby idealny a i scholesa moglby zastapic
dobrze czuje sie w ofensywie (wychowanek szkolki barcelony), praca defensywna nie jest mu obca
do tego doswiadczony (28 lat), gral we francjii i szkocjii

evertonu co prawda nie ogladam w ogole,ale z tego co czytalem to chyba ich trener nawolywal wrecz by powolac go do kadry (i pewnie by tak sie stalo gdyby nie mega konkurencja) poniewaz prezentuje bardzo dobra dyspozycje
wg mnie - zdecydowanie lepszy to kandydat niz fellaini

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 kwie 2010, 11:55

majer13 pisze:Słabo :?:
Może nie słabo, ale fantastycznie też nie jest. Skrzydłowym Man Utd brakuje wszechstronności w rozegraniu. Owszem nadrabiają to dynamiką, grą 1 na 1 i dobrym dośrodkowaniem, ale nie ma na skrzydłach kogoś kto by dyktował tempo gry, piłkarza, który prowadził by rozegranie w ataku pozycyjnym. W związku z tym przydał by się kreator w środku pomoc, gdzie jest 3 piłkarzy więc pozycja nawet dla klasycznego ofensywnego pomocnika by się znalazła. Tymczasem proponujesz 3 zawodników, których charakterystykę należało by zacząć od: pracowity i waleczny. W twoim ustawieniu znów wszystko zależy od Rooneya. Z nim Czerwone Diabły w ofensywie problemów by nie miały, ale czy wyobrażasz sobie by bez niego ta druga linia potrafiła zagwarantować Man Utd odpiedni poziom w ofensywie? Moim zdaniem pierwsze co musi Man Utd zrobić to znaleźć jakąś alternatywę w swojej grze dla Rooneya i tu nadał by się ofensywny środkowy pomocnik.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 kwie 2010, 11:56

Na pewno lepszy piłkarsko niż Belg, trochę mniejszy, ale znacznie lepszy jeśli chodzi o grę z piłką. Znakomity piłkarz, niestety dopiero wrócił po groźnej kontuzji - chyba równy rok nie grał. I kupowanie takiego piłkarza to zawsze ryzyko. Moyes rzeczywiście mówił o jego powołaniu ostatnio - w kontekście kontuzji Cesca. Jeśli Cesc miałby nie zdążyć, to wówczas można by spróbować Mikela. Inna sprawa, czy Hiszpan chciałby odejśc z Evertonu, leczyli go tyle czasu, a on miałby teraz odchodzić i wzmacniać i tak silniejszego rywala ?
(L)oczkerson pisze:Może nie słabo, ale fantastycznie też nie jest. Skrzydłowym Man Utd brakuje wszechstronności w rozegraniu. Owszem nadrabiają to dynamiką, grą 1 na 1 i dobrym dośrodkowaniem, ale nie ma na skrzydłach kogoś kto by dyktował tempo gry, piłkarza, który prowadził by rozegranie w ataku pozycyjnym. W związku z tym przydał by się kreator w środku pomoc, gdzie jest 3 piłkarzy więc pozycja nawet dla klasycznego ofensywnego pomocnika by się znalazła. Tymczasem proponujesz 3 zawodników, których charakterystykę należało by zacząć od: pracowity i waleczny. W twoim ustawieniu znów wszystko zależy od Rooneya. Z nim Czerwone Diabły w ofensywie problemów by nie miały, ale czy wyobrażasz sobie by bez niego ta druga linia potrafiła zagwarantować Man Utd odpiedni poziom w ofensywie? Moim zdaniem pierwsze co musi Man Utd zrobić to znaleźć jakąś alternatywę w swojej grze dla Rooneya i tu nadał by się ofensywny środkowy pomocnik
Dodatkowo, jakby ofensywę opierać tylko i wyłącznie na skrzydłach, to wypadałoby mieć jakiegoś napastnika, który dobrze się czuje na szpicy, bo Rooney zawsze moze wypaść z powodu kontuzji, a Berba raczej do tej roli sie nie nadaje.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2926
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 06 kwie 2010, 12:41

fieldy pisze:Dodatkowo, jakby ofensywę opierać tylko i wyłącznie na skrzydłach, to wypadałoby mieć jakiegoś napastnika, który dobrze się czuje na szpicy, bo Rooney zawsze moze wypaść z powodu kontuzji, a Berba raczej do tej roli sie nie nadaje.
Dlatego pisałem już wcześniej że trzeba kupic napastnika i grac mocniej skrzydłami. Poza tym Carrick mógłby byc playmakerem ma świetny przegląd pola, dobre podanie więc on mógłby byc naszym mreatorem gry ,pomogłoby mu też to że miałby w swoim pobliżu dwóch znakomitych zawodników w destrukcji więc miałby więcej swobody której nigdy jako tako od si Alexa nie otrzymał. Wtesy mielibyśmy Rooneya, dwóch szybkich i dynamicznych i dobrych technicznie skrzydłowych i Michaela który po mojemu jeśli nie miałby zadań w defensywie mógłby stac się naszym mózgiem. Oczywiście nie wolno zapominac o Darrenie - on w ofensywnie przecież też surowy nie jest i może otworzyc drogę do bramki ;)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 kwie 2010, 15:41

Fellaini nic nie daje w ofensywie? A wlasnie, ze daje to co najwazniejsze - gole. Jestem przekonany, ze w takiej druzynie jak nasza stac go na min. 10 bramek w sezonie. Osobiscie widzialbym go w formacji z Fletcherem i Carrickiem, jak to pisal jeden z poprzednikow, ale w troszke innej konfiguracji. Carrick cofnalbym zaraz przed linie obrony - jako zawodnik ze swietnym czytaniem gry pasuje tam idealnie. A w dodatku robilby to co lubi najbardziej - dyktowal tempo gry i spokojnie wyprowadzal pilke ze strefy obronnej. Przed nim graliby Fletcher i Fellaini, ktorzy na zmiane wychodziliby smialo do ataku w poszukiwaniu gola, a w obronie terroryzowlaiby przeciwnikow swoja twarda gra 8) . Przy swietnych warunkach fizycznych Belga jestem przekonany, ze uklulby niejden raz po dosrodkowaniach Valencii, tudziez Naniego.

Takie zestawienie w srodku pomocy mysle, ze gwrantowaloby wygrana batalie w drugiej linii niemal z kazdym. A osobiscie to jest dla mnie najwazniejsze. O zrobienie roznicy zadbaliby skrzydlowi, ktorzy przy takich srodkowych pomocnikach powinni miec wiecej swobody. Nie mam zadnego parcia na to, zeby koniecznie szukac nastepcy Scholesa. Jesli daloby sie znalezc zawodnika, ktory dalby nam sile w defensywie i do tego bylby swietny w ofensywie - to ok, kupujmy. Poki co dla mnie najblizej tego idealu jest Fellaini.

Co do DM.
To zaiste ciekawa sprawa. Wielu nie chcialo slyszec, ze ponoc tak czesto kontuzjowany Owen zajmie pozycje napastnika nr 3. Tymczasem Hargreaves, ktory urazy notowal w przeszlosci jeszcze czesciej, ma wielki kredyt zaufania. A ten facet nie gra juz na powaznie prawie 2 lata. Ludzicie sie, ze po takim czasie wroci i bedzie w 100% sprawny? Nie bylbym taki naiwny. Prawdopodobnie Hargo nie bedzie juz nigdy zdrowy na tyle, zebysmy mogli na niego liczyc na przestrzeni calego sezonu. A taka jest prawda, ze obecnie sytuacja z zastepca Fletcha wyglada tak jak z zastepca Roo - niby mamy tam klasowych zawodnikow, ale zaden z nich nie potrafi odwalac takiej roboty jak ci z pierwszej "11".

Co do Overtana - czytalem o jego pobycie na wypozyczeniu. Zostal tam zreszta wypozyczony w Bordeaux nie mial miejsca w zespole. W Lorient tez - wg obserwatorow - nie wygladal jak wybitny talent. Gdyby zreszta tak bylo, to Francuzi tak latwo by z niego nie zrezygnowali. Nie skreslam go, ale obecnie zdecydowanie blizej mu do Manucho niz Evry.

ps Tom ponoc nie pojechal do szpitala, wiec jest szansa, ze nie jest tak tragicznie jak to poczatkowo wygladalo.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 kwie 2010, 16:32

Się rozmarzyliście. Problem z naszą kadrą jest taki, że patrząc z boku wydaje się kompletna - praktycznie na każdą pozycję mamy 2-3 zawodników. Niestety w praktyce nie wygląda to tak różowo co pokazuje dobitnie ten sezon. Nie ma się co oszukiwać, potrzebujemy wzmocnień i to nie tylko na jednej pozycji.

red cały czas piszesz o wychowankach ale prawda jest taka, że już w tym sezonie mieli mieć większy wkład w nasze poczynania a tak po prawdzie z nowych twarzy tylko Gibson dołożył małą cegiełkę. Zarówno bliźniaki(szczególnie Fabio), jak i Welbeck i Macheda w tym sezonie praktycznie nie istnieli bo albo byli za słabi albo się łamali albo Ferguson bał się dawać im szansę.

Można być zawiedzionym postawą Owena ale on po prostu zagrał to co prezentował w Newcastle. Wielu pewnie liczyło, że zacznie znowu grać jak w Liverpoolu albo chociaż jak w Realu ale Michael już chyba do tego poziomu nie doskoczy.

O Berbatovie też można pisać różne rzeczy ale przegięciem byłoby, że zachwyca swoją grą w United i spełnia pokładane w nim nadzieje. Patrząc na nasze ostatnie mecze widać jak cholernie przydałby się nam teraz Tevez.

Nie skreślałbym jeszcze Obertana. Zobaczymy czy coś z niego będzie czy skończy jak Tosic ale na pewno trzeba mu dać jeszcze szansę na rozwój. Ferguson podobno go długo obserwował a do tej młodzieżówki też z jakiegoś powodu go powoływano.

Zgadzam się z twierdzeniem odnośnie Hargreavesa. Stać go na grę na fantastycznym poziomie ale ciężko oczekiwać, że po tak długim rozbracie z piłką wróci do pełnej dyspozycji. Tak długo jednak na niego czekaliśmy, że warto dać mu szansę jeszcze w następnym sezonie. 20 - 30 spotkań w sezonie to w jego przypadku byłby IMO bardzo dobry wynik.


Niby mówimy cały czas o skrzydłowych ale paradoksalnie to mimo obaw chyba nasz największy atut w tym sezonie. Naniego już skreśliłem a okazuje się, że jednak może dużo dać Manchesterowi. Transferem Valencii, do którego byłem sceptycznie nastawiony Ferguson kolejny raz mi udowodnił, że jednak warto mu ufać. Park też gra niezły sezon. Mimo wszystko przywitałbym jakiegoś skrzydłowego z otwartymi ramionami.

Problem polega na tym, że kupując kogoś na praktycznie każdą pozycję jakiegoś piłkarza spychamy na boczny tor jeśli mówimy o realnych wzmocnieniach a tak jak zostało napisane na takich powinniśmy się obecnie skupić. Nieoszlifowanych talentów w chwili obecnej mamy chyba wystarczająco. I tak kupując kogoś do środka z obiegu wylecieliby zapewne Anderson i Gibson, kupując kogoś do ataku odbieramy szansę na błyśnięcie Owenowi, itp. itp. Mimo wszystko potrzebujemy świeżej krwi bo nasza dobrze chodząca maszyna zaczyna lekko rdzewieć. I chyba nie tylko uzupełnień składu ale graczy, którzy zmienią nieco oblicze naszej gry.

Jest wiele ciekawych nazwisk do wyjęcia dla nas: Villa, Krasic, Suarez, Di Maria, Gourcuff, Young, Lennon, Fellaini, Rodwell, J.Cole (choć włożyłbym to między bajki)i wielu, wielu innych.. Prawda jest jednak taka, że warto by zrobić jakieś sensowne transfery przed MŚ bo ceny większości z tych piłkarzy po imprezie w RPA mogą tylko znacząco wzrosnąć. Z drugiej strony na Mundialu ktoś może zabłysnąć ale nie zawsze sugerowanie się postawą na MŚ przy kupnie zawodnika jest dobrym kryterium bo wielu piłkarzy, którzy błyszczeli na wielkich turniejach już nigdy nie zbliżyli się do podobnego poziomu.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 06 kwie 2010, 20:28

Carrick playmakerem, świetny przegląd pola? Aby napewno Michael Carrick? :lol:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 kwie 2010, 19:04

Referee Mike Dean demoted to Championship
http://www.espn.co.uk/football/sport/story/16296.html
Mike Dean za to że popełnił błędy przy bramce Drogby i Machedy został zesłany do Championship :twisted:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 07 kwie 2010, 20:14

One down, (?) more to go.... Howard Webb! Howard Webb! :lol:

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 07 kwie 2010, 23:12

Nadal sądzicie, że Carrick jest nam do czegoś potrzebny? On nic kompletnie nie wnosi do gry w ważnych meczach. Wzmocnienie środka pomocy to priorytet.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 07 kwie 2010, 23:14

smurano pisze:Nadal sądzicie, że Carrick jest nam do czegoś potrzebny? On nic kompletnie nie wnosi do gry w ważnych meczach. Wzmocnienie środka pomocy to priorytet.
Tak. Jest potrzebny, ale nie jak pewniak w "11". Sprzedać w pizdu Andersona, zastanowić się co z Hargo i dokupić kogoś kto potrafi w drugiej linii grać do tyłu i do przodu.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 07 kwie 2010, 23:41

Referee Mike Dean demoted to Championship
http://www.espn.co.uk/football/sport/story/16296.html
Mike Dean za to że popełnił błędy przy bramce Drogby i Machedy został zesłany do Championship :twisted:
Wow, co za ulga...

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 07 kwie 2010, 23:46

red85 pisze:
smurano pisze:Nadal sądzicie, że Carrick jest nam do czegoś potrzebny? On nic kompletnie nie wnosi do gry w ważnych meczach. Wzmocnienie środka pomocy to priorytet.
Tak. Jest potrzebny, ale nie jak pewniak w "11". Sprzedać w pizdu Andersona, zastanowić się co z Hargo i dokupić kogoś kto potrafi w drugiej linii grać do tyłu i do przodu.
Boshe :roll: Hargo też sprzedać, w końcu tylko prawie dwa lata czekaliśmy na niego. Andersona sprzedać tak samo jak jeszcze pare miesięcy temu Naniego? Dzis pewnie byśmy Giggsem albo Parkiem pykali na skrzydle. Co do Carrika to ma chłop do końca sezonu żeby coś dac temu zespołowi. Bo w tym sezonie nie dał od siebie prawie nic. A jest w pełni ukształtowanym graczem w przeciwieństwie do Andersona.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”