Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 436

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Paweuu
Pseudoforumowicz
Posty: 78
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mikołów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paweuu » 31 mar 2007, 19:44

Próbowałem znaleźć ten numer Piłki Nożnej, niestety nie udało mi się. Zrozumcie, że mam wszystkie numery piłki Nożnej od czerwca 2002 i jest tego trochę dużo. Akurat ten artykuł pokazał się stosunkowo nie dawno - bodajże w grudniu lub styczniu. Była to ankiety chyba jakiegoś czasopisma hiszpańskiego czy też na oficjalnej stronie Realu. w każdym razie brali w niej udział wyłącznie kibice Realu. Zapewniam. No do wyboru mieli wszystkich zawodników Realu A z tego sezonu.

Myślę, że teraz jesteś zadowolony.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2444
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 31 mar 2007, 22:40

Paweuu pisze:No do wyboru mieli wszystkich zawodników Realu A z tego sezonu.
No dobra i głosowali na jednego konkretnego, czyż tak? A zatem jak myślisz, czym taki kibic będzie się kierował oddając swój głos w takiej ankiecie? Poza miłośnikami Raula wszyscy głosowali na innych graczy, jak choćby Casillas, Robinho, Ramos...
Są gracze ważniejsi na dzień dzisiejszy od Raula i to na nich kibice głosowali. Naturalnakolej rzeczy :P

Awatar użytkownika
p.szerge
Skład B
Skład B
Posty: 83
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: p.szerge » 01 kwie 2007, 1:07

assurbanipal pisze:No i gdyby tylko Costacurta był zdrowy grałby kosztem młodszych i lepszych, bo szacunek mu się należy.
Nie chcę już tłumaczyć, bo nudne to się robi. Czy ktoś powiedział, że jeśli dany zawodnik, mimo że gra słabo ale dał dla zespołu wiele, to ma tak czy siak grać w pierwszej jedenastce ? Chyba nie. Na pewno nie.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 01 kwie 2007, 21:31

Tak farciarsko wygranego meczu to Real chyba jeszcze w tym sezonie nie mial :roll: O grze lepiej nie wspominac, bo jej nie bylo. 17 druzyna w tabeli gra kombinacyjna przewyzszala Real o klase :? W zasadzie z calej druzyny mozna wyroznic tylko Casillasa, bo to on glownie wybronil te punkty. Poprawny tez mecz Diarry, reszta... Guti ['] Ciekawe co powiedzial sedziemu. Moze, ze ma nieswiezy oddech. Ale widac bylo, ze po meczu chcial go chyba przeprosic :lol:

Ogolnie to Visca el Real! Bedzie majster.

Ulozylem w trakcie ogladania dzisiejszego meczu taki dwuwiersz, dedykowany userowi Paweuu. Uwaga, premiera:

Nie szanuje Raula,
lalalalalalalalalalala.

Dziekuje.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 kwie 2007, 21:34

Czasami zazdroszczę Realowi tej niecodziennej umiejętności wygrywania spotkań grając beznadziejnie. Barcelonie też się zdarza wygrać mimo słabszej postawy, ale nie tak często jak Realowi i mimo wszystko nie w takim stylu. Cały sezon w wykonaniu Realu można podsumować stwierdzeniem: wyniki lepsze od gry.

A wierszyk ładny. Wydrukowałem sobie nawet.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 kwie 2007, 21:54

Nie mozna powiedziec, ze Real nie mial sytuacji, szczegolnie w pierwszej połowie, szczegolnie Raul, pokazał, ze naprawde chyba sam ma juz dość gry i chetnie zasiadałby obok Mijatovicia. Ruud mimo, ze przypadkiem dostał pilke w polu karnym to i tak prezentu nie wykorzystał. Reszta nalezała do Celty. Po spotkaniu brawa nalezały sie chyba tylko Ikerowi, ktory wybronił te zwyciestwo, troche takze pokłony w strone zawodników z Vigo :wink:

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 01 kwie 2007, 22:22

Jak Oni to wygrali ? Nie rozumiem, jak po takiej grze można wygrać mecz. Ale co będę narzekał, nalezy się cieszyć :] Gra - żenada. Ani przejść do przodu, ani zatrzymac akcji przeciwnika, ani podać dobrze. Oba gole farciarskie. Jak dalej tak będzie wyglądać gra Realu, to nie wiem czy warto do championsa na mecze jeździć :P
Raúl w pierwszej akcji meczu pokazał, jak będzie dzisiaj grał. Naprawdę żal było patrzeć, jak któryś z piłkarzy Realu biegnie z piłką i po prostu wpada na przeciwnika. [']
Tylko Casillas, nikt inny. Każdy popełniał błedy, każdy zagrywał katastrofalne piłki.
A na koniec rzuty rożne: Celta - Real 8:0

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 01 kwie 2007, 22:59

Nie do końca jestem pewien czy Real na pewno wygrał..., no ale wynik mówi sam za siebie. Nikt nie będzie pamiętał jak grali, ważne jest zwycięstwo na papierze. Szczęście sprzyja lepszym, tak było i w tym przypadku. Real jeszcze wróci tam gdzie jego miejsce, czyli na szczyt - zobaczycie.

Raul grał tragicznie, widać czarno na białym, że coś w tym piłkarzu pękło. Syndrom wypalenia??

Jeżeli chodzi o Ikera - w tym sezonie prezentuje world class. Każdy mecz w jego wykonaniu jest fenomenalny. Real jemu i tylko jemu zawdzięcza tak wysoką pozycję w tabeli.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 01 kwie 2007, 23:36

Mentor pisze:Czasami zazdroszczę Realowi tej niecodziennej umiejętności wygrywania spotkań grając beznadziejnie

Myśle że gramy włąsnie tak jak sobie Capello wymarzył, zero kontroli gry w każdym meczu odajemy incjatywę przeciwnikom , zasłonienie sie podówjną gardą : filozofia przede wszystkim nie stracić, a potem możę coś z kontry padnie - najważniejsze punkty nieważny styl

Dawno nie widziałęm tak żałośnie grającego Realu Madryt naprawdę poziomo Segunda Division hiszpańskiej. Nie wróży nam to dobrze, zresztą mistrzostwo dla Realu w tym sezonie chyba graniczyłoby z cudem

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 01 kwie 2007, 23:44

Fakt liczą się punkty ale styl też jest ważny przykład ?? Finał Carling Cup między Arsenalem a Chelsea nasz rezerwowy skład mimo że ostatecznie przegrał 1:2 to prezentoał sie znacznie lepiej... może nie wygraliśmy pucharu ale pożeganliśmy się z nim bardzo dobrą grą.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 02 kwie 2007, 0:00

Jak juz Capello mowi, ze remis bylby sprawiedliwy to koniec swiata jest :D

Robinho jest ostatnio niczym nasz Frankowski, prawdziwy joker :p

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 kwie 2007, 0:01

kyloloko pisałem ze taka filozofie wyznaje Capello, nie ja

w hiszpańskiej piłce sukces to 55% - zwycięstwo 45% styl w jakim zostało ono odniesione. a dzisiejszy styl Realu to hańba dla takiego klubu z taka
tradycją co innego Recreativo, Getafe, Bilbao one moga tak grać Real nie

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 02 kwie 2007, 0:37

ogladam real madryt regularnie od 1990 roku. i nigdy nie gral tak brzydko

wspolczuje mocno. moge sobie nie lubic z wiadomych wzgledow tego klubu ale zawsze imponowal mi styl. ba, kilka sezonow podziwialem wasza gre

cos strasznego. im szybciej odejdzie capello tym lepiej dla realu. tak byc nie moze

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 02 kwie 2007, 13:19

Rkoeman/samoth pisze:ogladam real madryt regularnie od 1990 roku. i nigdy nie gral tak brzydko
z jednym sie nie zgodzę .... regularnie to raczej nie, bo niby na czym :) Pamiętam, że początkiem lat 90-tych była sobotnia transmisja na DSF i TVE int. :P Co do drugiej częsci to niestety muszę się zgodzić. Najgorsze jest to, że z meczu na mecz jest coraj gorzej. Dobrze, że choć w dwumeczu z Barcą zagraliśmy dbbrze. Capello to juz całkowicie nie panuje nad grą i tylko szczęście podarowało nam 3 pkt. Ja rozumiem, że można wygrywać po 1:0 jak to było za poprzedniej kadencji Włocha, ale wtedy obrona praktycznie uniemozliwiała przeciwnikom stworzenie sytuacji bramkowych. Natomiast obecnie nie dość, że gra w ofensywie fatalna to jeszcze obrona zabawia się w świętego Mikołaja. Jedynie szczęscie i "boski" Iker ratuą nam 4 litery. Niestety te wymęczone zwycięstwa mogą doporwadzić do tego, że Fabio będzie trwał na posadzie, a na finiszu i tak przegrami mistrza i ..... awansujemy do pucharu UEFA :oops:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 kwie 2007, 17:27

assurbanipal pisze:..... awansujemy do pucharu UEFA
i cieszyłbym sie w klubie powstałaby wtedy taka nagonka żę wreszcie może wprowadzono by nowe uczciwe wybory i wygrałby jakiś madridista

wbrew pozorom tak wstrząs mógłby wyjść nam na dobre, ten sezon i tak mozemy za niedługo zaliczyć do fatalnych

rkoeman pisze: nigdy nie gral tak brzydko

ale tu jest tez proste wytłumaczenie: nigdy też Real nie miał tylu tylko średnich i przeciętnych piłkarzy możę poza genialnym Ikerem :cry:

w Realu obecnie w polu nie ma żadnego zawodnika któryego mozna by ochrzcić mega-gwiazda światowego formatu, piłkarza zdolnego samemu przesądzić o losach meczy. Robinho - ok ale on ma tylko przebyłski jedno, dwa trzy udane zagrania :oops:

jacy piłkarze, jaki trener jaka polityka transferowa taka - gra i kropka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”