Argentyna nawet rezerwami nie przyjechała. Przejrzyj sobie powołania z ostatniego roku i przekonasz się, że raczej łatwiej to nazwać eksperymentem, niż kadrą B. Oglądając ligę argentyńską znajdziesz tam więcej nazwisk aspirujących do gry w kadrze Argentyny, a tutaj miałeś taki zlepek tych, co może jeszcze błysną, więc jeden występ ich podbuduje. Naprawdę tłumaczenie, że to były rezerwy Albicelestes jest śmieszne. Niedługo zobaczysz kadrę Argentyny na Copa America i uwierz, że tam dopiero zobaczysz dwa pierwsze garnitury kadry.petrdcm pisze:Natomiast mówienie że to kadra C, a już nie mówię o D, no to mocne nadużycie alfabetu.





