Mi tez podoba sie, ze stanie do walki z gosciem lepszym od siebie. Sztuczne srubowanie rekordu z jakimis kelnerami jest irytujace. A tak bedzie okazja zobaczyc jak zachowa sie w ringu z trudnym przeciwniekiem i co prawdopodobne, jak zachowa sie po porazce.mete pisze:Ja jakoś byłem obojętny w stosunku do Szpilki, ale tą walką wygrał u mnie sporo. Pokazał, że ma jaja, postąpił wbrew promotorom (Ci by pewnie go karmili do 30 jakimiś średniakami) no i zareagował na negatywne słowa rywala o Polakach. Oby wygrał.
Ja tam mu kibicuje.







