Valencia CF (zbiorczy) - Strona 45

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 31 paź 2007, 20:57

"Wcześniej Ronald Koeman pracował jako asystent Luisa van Galla w FC Barcelonie, potem prowadził Ajax Amsterdam, skąd przeniósł się do PSV Eindhoven."

a Benfika?

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 31 paź 2007, 21:00

1-0 dla Relau 1 minuta z dystansu Rpbinho :) No to teraz zacznie sie koszenie :lol:

Witam po dluzszej przerwie

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 paź 2007, 21:34

Mam nadzieję, że nikt nie bedize sie śmiał z poziomu La Liga... Valencia zajmowała naprawde 3 pozycje przed spotkaniem z Realem :?: Coś niesamowitego, jak można grać tak śłabo drugi raz z rzedu. Wstyd

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 31 paź 2007, 22:25

Koszmar... Powiem jedno. Ten sezon mamy stracony... Potrzeba nam było piłkarza, który by kreował grę. Był kiedyś taki chłopak z Argentyny AIMAR 8) ale musiał odejść, bo pewnemu panu nie pasował do koncepcji :!: Przed sezonem van der Vaart też nie pasował, a na Sneijdera żałowano kasy. Na dzień dzisiejszy mamy blamaż, wstyd i stracony sezon...

Valencii gratulujemy sterników i ambicji... :( :oops:

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 01 lis 2007, 13:12

Użyję już napisanego tekstu,który wrzuciłem na stronie VCF.

W ostatnich dniach analizowałem poprzednie sezony z Quique na ławce trenerskiej Ches.Znamienny jest brak stałości u naszego "el Presidente".Dość powiedzieć,że w trakcie trzyletnich rządów mieliśmy 3 szkoleniowców (Koeman będzie czwartym) i 4 dyrektorów sportowych.A skoro mowa o dyrektorach sportowych.Domagałem się odejścia ze stanowiska Carboniego.Dziś sądzę,że to mógł być błąd.Problemem Floresa były jego relacje ze "starą gwardią".Tą samo,którą potrafił zdyscyplinować Amadeo.Wszyscy pamiętamy dużą niechęć Włocha do prolongowania kontraktów "Canete",Barajy czy Albeldy."Ofiarą" tej niechęci (a może szerszego spojrzenia na brak ambicji ?) był Ayala.Gotów jestem wręcz postawić tezę,że Carboni (pomimo wszelkich animozji) był sprzymierzeńcem Floresa.Jako pośredni dowód można podać postawę graczy starszych stażem w Ches w poprzednim sezonie (kiedy Carboni rządził jako DS) i obecnym.Gdyby tylko obaj nieco lepiej potrafili się dogadywać w innych kwestiach,to kto wie jakie efekty by to przyniosło.O Ruizie ciężko coś dobrego powiedzieć.Miał być klasowy rozgrywający - przyszedł młody talent (który albo wypali albo nie).Miał być goleador - trafił Zigic.Z dyscypliny (która z moim odczuciu jest działką tak trenera jak i dyr.sportowego nie zostało nic (albo zgoła niewiele).Reasumując:choć poprzedni sezon naznaczony był "wojną" na linii Flores - Carboni (i wzajemną niechęcią obu panów),to dawało to efekty.

Za kadencji Floresa nigdy nie przegraliśmy w lidze wyżej niż 3 bramkami.A zaledwie raz straciliśmy 4,było to w spotkaniu z Levante przegranym 4-2.
Przed nami spotkanie z Mallorcą,która w obecnych rozgrywkach poczyna sobie naprawdę dobrze.Choć wczoraj doznaliśmy jednej z najgorszych porażek w historii wciąż możemy myśleć o sukcesach w tym sezonie.Druga połowa pokazała,że wciąż możemy myśleć z optymizmem.Znakomita zmiana Vicente,debiut Montoro,który ma niezłe papiery na pożądanego przez nas organizatora gry.Powrót Villi i być może Edu powinny dać nowy impuls drużynie.

Od jutra oficjalnie mamy nowego trenera.Ronald Koeman ma zadatki na świetnego fachowca.Pracował z niezłymi wynikami z Ajaxem,Benfiką czy PSV.We wszystkich tych klubach dawał szansę młodym zawodnikom i sądzę,że nie inaczej będzie w stolicy Lewantu.Przy tym to trener,który nie boi się grać do przodu.Jego Ajax kilka sezonów zachwycał w rozgrywkach CL ofensywnym i dobrze poukładanym futbolem.Jako trener przymierzany był m.in. do Barcelony czy Milanu.

Holender ma u mnie "carte blanche" i czas by się wykazać.Przejmuje drużynę w trudnym momencie.Ostatnie porażki mocno podłamały psychikę całej drużyny.Ku pokrzepieniu serc dodam także jeden drobiazg.Legenda Realu przed laty jako piłkarz (mam na myśli Alfredo di Stefano) została trenerską legendą naszej drużyny.Dziś przychodzi legenda Barcelony sprzed lat i zostaje wierzyć,że podobnie jak di Stefano zapisze się złotymi zgłoskami w historii Ches.

O wczorajszym meczu trudno napisać coś dobrego poza poruszonymi już kwestiami.Pozostaje mi tylko pogratulować skuteczności "los Merengues".W rewanżu już tak łatwo nie będzie.

Animo Che...

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 06 sty 2008, 17:31

Valencia zakupiła Evera Banegę. Szkoda, że nie ma zbyt dużego zainteresowania na forum tym transferem. Sądzę, że taki klub jak Valencia to dobre miejsce dla Banegi. Koeman robi jakieś czystki, więc będzie łatwiej o miejsce w składzie.
Czytałem dużo porównań Banegi do Gago. Jeżeli ktoś będzie się domagał od Banegi strzelania goli to może się bardzo zawieść (tak jak w przypadku Fernando), chociaż Banega jest bardziej kreatywnym zawodnikiem, lepiej wyszkolonym technicznie i gra bardziej ofensywnie. Obaj mają oczy dookoła głowy, wszystko widzą, ale Banega potrafi podać piłkę co do centymetra, jednym podaniem otwiera drogę do bramki.
Jednak ja Banegę w najlepszym wydaniu widziałem raptem 6 czy 7 razy. To było na ostatnim mundialu do lat 20. Wg mnie w Boca on zupełnie zawodził. Najpierw był w cieniu Riquelme. Odejście JRR miało sprawić, że Banega stanie się gwiazdą ligi, ale nic z tego. Całą Aperturę prezentował nijaką formę, a czerwona kartka w meczu z River była zwieńczeniem słabej dyspozycji. Najlepsze mecze Banega ponoć rozgrywał na Sudamericano sub-20, które były eliminacjami do MŚ u-20 w styczniu zeszłego roku. Niestety nie miałem okazji oglądać tamtego turnieju, ale to trochę przykre, że Ever najlepsze mecze rozgrywał tylko w biało-niebieskim trykocie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sty 2008, 14:15

Ever zdecydoanie zajmnie w Valencii miejsce Albeldy, bo to sa bardzo podobni zaowdnicy. Osobiscie nigdy nie widziałem jego bramki, wiec to juz wiele mowi. Na całe szczęscie nikt nie mowi, że jest nowym Redondo. Kwota naprawde wysoka, bo mimo, że ma talent, to chyba jeszcze nie pokazał az tyle ile dała Valencia. Argentyńczyk powinnien walczyć o miejsce w skladzie z Edu, a że ten od kilkunastu miesiecy sie leczy a pozniej jest bez formy to drzwi do pierwszego skladu stoja otworem. Pogorszyc sytuacji Valenii nie można.
Tylko do Benegi jeszcze Koemanowi musza kupić kogos do kreowania gry, bo Fernandes(chyba juz sprzedany do Evertonu) i Sunny to pomyłki.
Silva to jest cieakwy zawodnik, tylko on gry widać pociagnąc nie potrafi, lepiej sobie radzi jako mediapunt czy lewoskrzydłowy.
Wczorajsze spotkanei z Levante i 0-0 mowia same za siebie. Cieakwe skad u Koemana pomysł z Arizmendim. To był drugi koles co mial prowadzić Barcelone.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 07 sty 2008, 15:13

Ciężko cokolwiek pisać o Banedze, głównie daltego, że go nie bardzo znam, a raczej nie znam jego gry. Z tego co napisałeś Cor, to piłkarzem jakiś świetnym to on nie jest. Jednak przyda się w destrukcji, bo z tym jest słabo, o ataku nie wspominając. No cóż, nie wiem jednak czy był wart aż tylu pieniędzy. Za tą samą kwotę, można było kupić Makouna czy innego zawodnika, na podobnym poziomie. Fernandes jeszcze jest w Valencii, ale prowadzi zaawansowane rozmowy z Evertonem, w którym już grał i prawie został sprzedany z Benfici do Anglii w wakacje. Pożytku z niego nie było żadnego, chyba mu się tutaj nie podobało, bo i wyniki mówią swoje. Obecnie potrzebny nam jakiś napastnik, który w końcu coś ruszy. W meczu z Levante było fatalnie, nie dało siętego oglądać, zresztą jak kilka ostatnich meczy w wykonaniu klubu. Był Flores, była o niebo lepsza gra, nikomu się nie podobało. Przyszedł Koeman, Valencia gra obecnie poniżej krtyki, zresztą nie wiem jak to określić.

Zmiany są potrzebne i to w trybie natychmiastowym. Tylko pytanie co zmienić. Piłkarzy nie da rady, ew. Koemana, ale czy to wiele pomoże? Po co było w takim razie podpisywać kontrakt z tak mało doświadczonym trenerem, który praktycznie nic nie osiągnął. Ale teraz to już ,,po ptakach". Trzeba przeczekać do zakończenia sezonu, bo w tym i tak się już nic nie osiągnie. A może dymisja Solera? Dla dobra kibiców Ches, których krew zalewa i płakać się chce oglądając męczarnie chociażby z Levante. Nie pamiętam trafionego transferu ostatnio. Może Alexis, który i tak jest kontuzjowany :roll:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 08 sty 2008, 16:21

lisek_chz pisze:Z tego co napisałeś Cor, to piłkarzem jakiś świetnym to on nie jest.
Chyba źle mnie zrozumiałeś. Banega jest ogromnym talentem, ale w Boca tego talentu nie pokazywał. Wpływ na to miało wiele czynników jak np. Riquelme, w którego cieniu Banega grał całą wiosnę, a po MMŚ również trener Boci - Miguel Russo, który owdowiał po odejściu JRR dołożył swoje trzy grosze, bo zrzucił na Banegę lawinę zadań po Romanie (inna sprawa, że miał je przyjąć Gracian, który się zupełnie nie sprawdził, ale nie o tym mowa), więc może to był powód słabej dyspozycji Banegi? Ja po prostu nie bardzo znam możliwości Banegi, bo jegą najlepszą wersję widziałem tylko na MMŚ, oraz znam ją z opisów innych. Gdybym patrzył tylko na jego grę w Boca, to na pewno bym powiedział, że to ligowy grajek, ale jednak mam pewność, że Ever ma ogromny potencjał i te 19 kawałków może się Los Ches zwrócić.

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 08 sty 2008, 19:00

Apropo Banegi to http://www.javno.com/en/sports/clanak.php?id=112650

Ktoś coś wie więcej na temat tego filmiku? :D

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 sty 2008, 19:09

A co, chciałabyś go sobie obejrzeć? :> To nie jest problem :P

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 08 sty 2008, 19:11

No jasne :P czemu nie ;) nie mogę znaleźć nigdzie w sieci. A może szukam tam, gdzie nie trzeba?!

PS. Sorry za OT...już nie będę ;)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 sty 2008, 19:13

Jeśli znajdę to Ci mogę ewnetualnie wysłać na priv. Tutaj wykracza to poza pewne granice :lol:

EOT

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 09 sty 2008, 12:29

Jarzinho pisze:Ever zdecydoanie zajmnie w Valencii miejsce Albeldy, bo to sa bardzo podobni zaowdnicy.

Banega podobny do Albeldy :?: Evera widziałem w kilku meczach,w tym w spotkaniu derbowym przeciwko River.Gdzie na marginesie wypadł fatalnie (czerwona kartka).W żadnym z tych spotkań nie widziałem by charakterystyką gry przypominał Albeldę.Tak samo uważa zarząd Valencii.Na celowniku jest defensywny pomocnik o profilu "el Capitano".Ruiz wciąż zdaje się nie rezygnować z Artety ale poważniejszym (czytaj łatwiejszym celem) może być Augustin Pelletieri (Lanus).Znam tylko pobieżną charakterystykę tego defensywnego pomocnika więc mam pytanie do Corinthians'a czy mógłby przybliżyć jego sylwetkę.Wiem,że był jednym z kluczowych graczy Lanus w Aperturze i mocno przyczynił się do wygrania ligi.

Z innej beczki:goal donosi jakoby przy transferze Banegi do VCF Nietoperze zagwarantowały sobie prawo pierwokupu Palacio.Rodrigo miałby trafić na Mestalla po zakończeniu obecnego sezonu za ok. 17 mln Euro.

Fernandes o krok od Evertonu.Zostanie wypożyczony do końca sezonu z opcją pierwokupu.Niebiescy z Merseyside mogą go pozyskać latem za 18 mln (jeśli wierzyć prasie).

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 09 sty 2008, 14:34

To jako kto jest kupowany Banega? Banega zdecydoanwie przypomina Gago, a obaj sa zawodnikami o podobnych zadaniach na boisku co Albelda. Jesli zarzad widzi w nim kogos moze do kreowania gry, to przejedzie sie jak Real na nowym Redondo. Najwidoczneij scoutin w tych klubach sporo odstaje od najlepszych.

Mowisz o Artecie, czy on przypomina choć odrobine Albelde, bo tak wywnioskowałem, zę Ruiz nadla go chce jako nastepce Davida. Jesli Banega nie przypomina Albeldy, to Arteta przy byłym kapitanie to jak bramkarz przy napastniku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”