Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 443

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 kwie 2007, 17:57

RóżA pisze:To w końcu jak? Jest tym rozgrywającym czy nie?

Tak ma takie zadatki na rozgrywajacego jak Ronaldinho na środkowego obrońce.
Może i rozgrywajacym jest, ale jeszcze nigdy w całej karierze tego nie pokazał. DM bez wiekszych umijetnosci rozegrania pilki, własnie dlatego w reprezentacji stawia sie od dawna na Mascherano.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 kwie 2007, 17:58

RóżA pisze:To w końcu jak? Jest tym rozgrywającym czy nie?
Czy według Ciebie Xavi jest rozgrywającym :?: Czy może inaczej, czy jest rozgrywającym "od przodu" :?: Bo niewątpliwie wspominając o Gago podczas rozmowy o Gutim brylancik miał na myśli wybitnie ofensywnego pomocnika, a takim Gago w żadnym wypadku nie jest :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 kwie 2007, 18:04

Według mnie Xavi jest takim typowym rozgrywającym. Jego rola na boisku nie polega na zagrażaniu bramce przeciwnika a właśnie na rozdzielaniu piłek. Jak już napisał wcześniej Mentor (z może Kuman :think: ) Xavi z ofensywnym pomocnikiem ma bardzo mało wspólnego. A z tego wynika że na siłę można nazwać Gago rozgrywającym :P choć do takiej roli mu naprawdę daleko.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 kwie 2007, 18:24

RóżA pisze:Według mnie Xavi jest takim typowym rozgrywającym. Jego rola na boisku nie polega na zagrażaniu bramce przeciwnika a właśnie na rozdzielaniu piłek. Jak już napisał wcześniej Mentor (z może Kuman ) Xavi z ofensywnym pomocnikiem ma bardzo mało wspólnego.
No przynajmniej tu się zgadzamy :wink:
RóżA pisze:A z tego wynika że na siłę można nazwać Gago rozgrywającym
To ja porównałem tych dwóch panów wysnuwając teorię, że Gago bardziej mi przypomina właśnie Xaviego niż Redondo (ale każdy może mieć swoje zdanie :P ), jednak brakuje mu przede wszystkim odpowiedniej dokładności podań i wystarczająco kreatywnego, potrafiącego spokojnie i długo prowadzić akcję partnera w środku pola. Guti takim nie jest i już nie będzie. Pozostaje tylko czekać aż Real zaangażuje jakiegoś ciekawego środkowego pomocnika ze smykałką. Nie może to wyglądać tak jak obecnie, a zawodnicy Castilli mimo wszystko są jeszcze na pierwszy skład trochę za słabi. Jeśli taki piłkarz się pojawi na Bernabeu Gago zacznie w większym stopniu przypominać gracza Barcelony. Takie przynajmniej mam wrażenie :wink:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 06 kwie 2007, 18:30

ani guti ani gago nie maja odpowiedniej techniki by grac jak xavi. nie potrafia prowadizc pilki bez patrzenia i na przemian prowadzic ja wewnetrzna i zewnetrzna czescia stopy by miec mozliwosc podania w kazda strone

xavi mimo ze w tym sezonie gra gorzej jest napawde fenomenem i duzo wody uplynie zanim gago bedzie chociaz w polowie tak dobry

ps - a iniesta i tak wszystkich przebije jezeli chodzi o pomoc. choc to inna pozycja niz xavi i wlasnie gago.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 kwie 2007, 18:38

Mimo wszystko Gago trochę przypomina mi Xaviego. Jak już mówiłem, to nie ta klasa itd. ale mimo wszystko za jakiś czas ma szansę osiągnąć dobry poziom. Na pewno się rozwinie, jeśli dostanie kogoś ciekawego jako partnera w środku pomocy. Kogoś, kto mógłby być dla niego jak profesor i wskazać mu odpowiednią drogę przede wszystkim jeśli chodzi o podania. Idealny byłby Zizou, tylko tego już nie ma. Zobaczymy bo szybko eksplozji talentu Argentyńczyka nie oczekuję. To będzie najwcześniej za trzy, ale sądzę że raczej za pięć lat. Tylko czy w Realu będą na tyle cierpliwi :lol:

Gutiego nie ma w ogóle co porównywać do gracza Barcy bo ustępuje mu pod wieloma względami. Dokładność zagrań, technika, strzał z dystansu, przegląd pola...w tym wszystkim Xavi bądź co bądź przewyższa Gutiego i nie ma co do tego wątpliwości. A przecież Guti nie ma już tak jak Gago 20 lat tylko bodajże 31 :roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 kwie 2007, 18:56

O tym że Gago daleko jeszcze do Xaviego wiem doskonale, jednak sądzę że Argentyńczyk mógłby objąć w Realu podobną rolę co Xavi w Barcelonie. Mimo gorszego przeglądu pola i podań przy odrobinie treningu Gago mógłby z czasem stać się bardzo wartościowym graczem... pytanie tylko w którą stronę pokieruje nim trener :roll: Bo póki co Capello go w takiej roli nie widzi...

Awatar użytkownika
jezzo
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 29 sty 2007, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: centróm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jezzo » 06 kwie 2007, 21:28

rkoeman pisze:
jezzo pisze:Mówiłem o technicznym napastniku, Torres jest trochę drewniany.
torres drewniany :lol: przeciez on technika bija na glower wszystkich obecnych pilkarzy realu poza oczywiscie drugim pele
Szkoda, że piękne, techniczne akcje w jego wykonaniu są równe rzadkie, co udane zwody Raula. Gość ma problemy z przyjęciem piłki, a więc o jakiej technice tu mowa.

Co do Gago i Xaviego, to chyba ostatnie występy zweryfikowały wszelkie teorie o ich porównaniach. Gago chyba nigdy nie osiągnie takiego poziomu jak Xavi. Gra wolno i na dodatek brak mu umiejętności, o których pisał rkuman. Jego występ z Celtą to była kompletna żenada. Dostawał piłkę zupełnie niekryty i zamiast grać szybko do przodu, to stawał w miejscu, rozglądał się (chyba wypatrywał tych mew co latały na stadionie w Vigo), aż w końcu po paru sekundach zerkania i stania w miejscu oddawał do tyłu.
Ostatnio zmieniony 07 kwie 2007, 14:31 przez jezzo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 06 kwie 2007, 23:08

wg mnie lekko przesadzasz jezzo w opisie techniki torresa ale pewnie przemawia przez ciebie jego wystep (wystepy) w rep hiszpanii :)

wg mnie naprawde z technika nie jest u niego zle. niepotrzebnie tylko siedzi tyle w atletico i moze skonczyc jak joaquin - czyli wtorny analfabeta pilkarski

gago byc moze cos tam zacznie grac. na razie wiemy ze z marszu ciezko sobie poradzic.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 07 kwie 2007, 0:36

pozycja Gago na boisku :arrow: no włąsnie to jest problem, bo na rozgrywającego nie wygląda, na DM-przecinaka też nie. definicja Gago na boisku to defensywny pomocnik z pomysłami na rozgrywanie :wink:

tak to wygląda w teori narazie wyniki są mocno przeciętne

co innego jest wg. mnie ważniejsze otóż

Real kupił w zimie Marcelo dał za niego 5 mln euro na "nowego" R. Carlosa tylko że w obliczu kontuzji tego ostaniego Marcelo ani razu nie grał w podstawowym składzie ponieważ gra na lewej stronie M. Torres

pytanie więc po co było kupować Marcelo zostawiać go w pierwszym składzie a nie próbować wypożyczyć do teamu z La Liga albo Castilli i mieć gotowego go do gry w hiszpanii tak jak Diogo

Higuain to samo 9mln euro a ide o zakład ze Juan Mata nie grałby gorzej,niedość ze Gonzalo przerósł mecz z Bayernem, marnował 250% sytuacje w meczu z Nastic to w dodatku Cassano wydaje mi sie wartościowszym zawodnikiem dla druzyny na dziś

Gago - jak narazie 20mln euro, nie miały żadnego sensu na takim poziome a może lepiej graliby tak De La Red jak i może Esteban Granero

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 kwie 2007, 9:50

vakabayashi pisze:pozycja Gago na boisku no włąsnie to jest problem, bo na rozgrywającego nie wygląda, na DM-przecinaka też nie. definicja Gago na boisku to defensywny pomocnik z pomysłami na rozgrywanie

Jesli bedzie wystawiany na innej pozycji niz DM i bedzie mial inne zadania niz defensywne to wszystko bedzie wygladało tak jak ma to miejsce obecnie...
Moze Mijatovic do konca z Calderonem i Capello nie iwedza kogo kupili, a usłyszeli, ze on potrafi rozgrywac i moze byc kolejnym Redondo :P To jest defensywny pomocnik nie bierzacy zbyt czesto udzialu w ofenywie i nei potrafiacy rozgrywać pilki.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 07 kwie 2007, 10:08

Właśnie co do tego rozgrywania nie byłbym taki pewien, bo Gago nie jest typowym DMem a... no właśnie, ciężko to określić :P Kimś w rodzaju Xaviego tylko z z gorszymi umiejętnościami. Ja uważam, że właściwie pokierowany mógłby za kilka lat stać się bardzo przydatny dla zespołu :wink:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 kwie 2007, 11:09

Nie trudno ukryc, ze jakos wybitnie nie sympatyzuje z jakąkolwiek hiszpańska druzyną. Lecz akurat Real za czasów Del Bosque zapamiętałem jako jeden z najlepiej grających zespołów jakie widziałem. Coz, młody jestem. I troche trudno jest się pogodzić z tym co ma w tym klubie miejsce i że taki potencjał został zmarnowany. Obawiam się, ze zadne Kaki, Quaresmy, Cristiany Ronaldy i inne gwiazdy za grube miliony nie spowodują nagle powstania druzyny wygrywajacej wszystko i miażdżacej kolejnych rywali. Niestety raczej nie obejdzie się bez zmiany trenera, bo trzeba przyznac że Capello się całkowicie pogubił, a przez jego decyzje Real wielokrotnie pogubił punkty. Pozbycie się Fabio Capello, nie pozwolenie na kolejna rewolucje kadrowa, ewentualnie uzupełnienie kadry (rozgrywający, srodkowy obrońca, skrzydłowy) i większy akcent na wychowanków, pozbycie się kilku zawodników starej gwardii i cierpliwe zgrywanie powstałej kadry pod okiem nowego szkoleniowca. To chyba najlepsze rozwiązanie na chwile obecną dla Realu. Trzeba jeszcze też dać możliwośc zaprezentowania się Cannavaro i Emersonowi w drugim sezonie w lidze hiszpańskiej. Niech przypomni mi najlepiej kibic Barcelony pierwszy sezon w Barcie Rafy Marqueza, po przyjściu z Monaco. Bo chyba nie byl zbyt obiecujący. Zgadzam się natomiast, że Raul nie może dalej grać za zasługi i najlepszym miejsce w tej formie jest ławka lub trybuny.

Wszyscy wiemy, ze w Realu brakuje zawodnika, który potrzymał by piłke, by starał sie nią pograć. Wydaje mi się nie trzeba wydawać 80 milionów na Kake, który i tak nie odejdzie z Milanu. Co powiedziecie na Shunsuke Nakamure. Zawodnik, który przeszedl dobra szkołe walki we Włoszech i Szkocji, świetnie dogrywa, drybluje, strzela z dystansu (wolne). W dodatku mozna go ustawić na boku pomocy, co powoduje, że nie zabierze miejsca defensywnym pomocnikom, nawet w systemie Capello. Już nie wspomne o dokładności dośrodkowań, czyli to czego najbardziej potrzebuje typ napastnika RvN. Wydaje się, że Nakamura jest stworzony do gry na Półwyspie Iberyjskim. Dla mnie piłkarz którego potrzebuje Real i chyba najtańszy z całej puli piłkarzy wymienianych w kontekscie wzmocnienia drugiej linii Realu. Chętnie widziałbym go jako następce Luisa Figo w Interze. Jeden z najbardziej niedocenianych zawodników.

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 07 kwie 2007, 11:55

Babel, wszystko co napisałes w pierwszej części posta, jest absolutnie prawdą, wiadomo że po przyjsciu CR7, czy Kaki, Real nie zacznie od razu świetnie grać. Wiadomo, ze trzeba czasu, że ta drużyna od razu ładnie grać nie zacznie. Rewolucja mniejsza, czy większa jest konieczna, zaczynając od zwolnienia Capello, posadzeniu na ławce Raula, czy kupowaniu za grube miliony zawodników, którzy na taką drużyne jaką jest Real po prostu są za słabi.
Shunsuke Nakamura to może i byłby niezły pomysł, ale w życiu Real go nie kupi. Po pierwsze, liga szkocka, nie ma wielkiego uznania w Hiszpanii, po drugie piłkarz jak już wspomnialeś, jest niedoceniany, a gra naprawdę bardzo dobrze w Celticu. Przez to nawet jeśli byłby zauważony, to jego szanse na gre w Realu byłyby małe. W zasadzie jedyną możliwość jaką widze, na zakup tego pomocnika, jest jego popularność w Japonii, bo jesli by przeszedł, to cała kwota za jaką został by zakupiony (a myślę, ze nie byłoby to więcej niż 8mln€) zwróciła by się bardzo szybko, przez zakupy gadżetów wzrost liczby kibiców w Azji.
Tak więc Nakamura może by i się sprawdził i nie jest tak złmym pomysłem, ale zakup tego zawodnika, jest bardzo mało prawdopodobny.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 08 kwie 2007, 23:10

Widze, ze kibice Realu swietuja pelna geba :wink: W sumie dobrze, bo sa powody :wink: Real wygral dzisiaj z Osasuna 2:0 i traci juz tylko 2 punkty do prowadzacej Barcelony :wink: Bramki strzelali Raul i Robinho (trzecie trafienie w trzecim kolejnym meczu :wink: ). Spotkania nie mialem okazji ogladac, wiec nie moge nic napisac o stylu, ale najwazniejsze ze Krolewscy wykorzystali podkniecia rywali i ciagle sa w grze :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”