Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 447

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 16 wrz 2010, 21:35

Wiem, że nie kopie się leżącego, ale jako kibic Juve mogę pozwolić sobie na ten przywilej. Zauważcie, że proporcje w tym meczu były wyrównane. To nie było tak, że gospodarze gnietli słabiutkich polaczków, a ci fartem strzelili trzy bramki. Na ten remis Lech absolutnie zasługiwał. Nie chcę umniejszać sukcesu gości, ale faktem jest, że Juventus systematycznie idzie w dół od sezonu 2007/08. Jednak - gratulacje ! Obeszło się bez pustosłowia, przyjechali z celem ugrania czegoś w Turynie i to z konsekwencją zrealizowali, szacun. Niemniej jako człowiek, który nie jest zwolennikiem stawiania świeczek na wszelakich forach tego wieczoru zrobię wyjątek... [*]

Nie ma sensu oceniać graczy indywidualnie, bo na tle takiego rywala mija się to z celem...

btw. przyznać się kto w dzisiejszym meczu miał rozdarte serce ? :twisted:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 16 wrz 2010, 21:36

4 zawodników w pierwszej 11 drugiego sortu w tej chwili (czyli nie licząc kontuzjowanych i wykluczonych z pucharów). To wyraźnie pokazuje gdzie Juventus ma Ligę Europejską i ja się do tego jak najbardziej przychylam. Oczywiście i tak Lechowi należą się słowa uznania i wyobrażam sobie radośc kibiców poznańskiego klubu a skład czy nastawienie nie jest tu żadną wymówką, bo i tak kadry zespołów dzieli spora różnica.

Specjalnie nie przejmuję się tym spotkaniem, bo jak mówiłem LE mam po prostu w dupie. Bardziej mnie boli to, że jedyną stroną którą będziemy tworzyc zagrożenie w tym sezonie jest prawa flanka. Kolejny mecz Lanzafame i kolejny raz to jest komedia. Nic nie przemawia za wymianą jego i Giovinco i zbiera mnie na wymioty jak ten gościu jest przy piłce w okolicach pola karnego rywali. Chiellini kolejny raz pokazuje dlaczego mimo delikatnego drewniactwa (choc się rozwija, coraz lepsze te podania ma - bardzo fajnie) jest moim ulubionym zawodnikiem z obecnego Juventusu. No i chyba najlepszy mecz Del Piero w tym sezonie, poza tym aktywny Milos a o reszcie mi się nie chce pisac, bo albo zagrali przeciętnie albo słabo, więc szkoda mojego czasu na nich.

Jeszcze raz gratulacje dla kibiców Lecha.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26657
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6630

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 wrz 2010, 0:08

Czeka nas długi i ciężko sezon, okraszony czasami wielkimi zwycięstwami, ale czasami też takimi chwilami jak ta dzisiejsza, gdzie trzeba będzie przełknąć gorzką pigułkę kompromitacji. Remisem nie ma co się przejmować, dwa lata temu w LM mieliśmy równie ciężką grupę, też dwa razy zremisowaliśmy z BATE a mimo to wyszliśmy z grupy z pierwszego miejsca. Zdaję sobie sprawę, że to Juve jest słabsze jak dwa lata temu, ale jednak może Delneri zacznie wystawiać chociaż podstawową obronę w każdym meczu żeby ta się mogła zgrać do przyzwoitego poziomu.

No i chociaż mi LE też wisi, to jednak wstydem jest nie wyjść z grupy.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2010, 0:16

A ja tam widzę, z tego meczu jakieś pozytywy.
1-wszyscy się już w klubie przekonali, że bez dużego transferu na boki obrony (w szczególności na lewą) daleko nie zajedziemy
2-Del Neri chyba już widzi, że Melo i Momo obok siebie to jest zły pomysł. Oni grają zbyt podobie i obaj popełniają tego samego typu błędy, obaj też nie potrafią utrzymać piłki w środku pola czy wziąć na siebie rozegrania. Słowem nie dość, że razem tworzą niekompletny środek pomocy to jeszcze ilość głupich strat, czy błędów w ustawieniu się podwaja. Sprawa jest prosta układ drwal i mózg, a nie dwóch drwali.

No i obserwacji Krasica ciąg dalszy. Dziś sporo niedokładności, ale aktywność równie imponująca. No i wygląda na to, że Krasic jest najszybszym zawodnikiem na włoskich boiskach. Chłopak ma atomowe przyspieszenie i jest piekielnie szybki.

A najbardziej denerwuje mnie, że JUVE cały czas robi te same błędy co w zeszłym roku. Gole stracone w końcówce, kontry, błędy w ustawieniu i kryciu, marne skrzydła oborny. Sporo pracy przed Del Nerim :roll:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5929
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 17 wrz 2010, 0:31

(L)oczkerson pisze:A ja tam widzę, z tego meczu jakieś pozytywy.
1-wszyscy się już w klubie przekonali, że bez dużego transferu na boki obrony (w szczególności na lewą) daleko nie zajedziemy
A co ten mecz w tej kwesti zmienił? :roll: To oni się dzisiaj przekonali, ze De Ceglie, Grygera i Motta są za słabi na ten klub?

No i Lanzafame to trudno w ogóle piłkarzem nazwać. Oby Martinez szybko do zdrowia wrócił.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 17 wrz 2010, 0:33

(L)oczkerson pisze:1-wszyscy się już w klubie przekonali, że bez dużego transferu na boki obrony (w szczególności na lewą) daleko nie zajedziemy
Nic nowego, Wasz zarząd wciąż jednak lubuje się w półśrodkach.
(L)oczkerson pisze:2-Del Neri chyba już widzi, że Melo i Momo obok siebie to jest zły pomysł. Oni grają zbyt podobie i obaj popełniają tego samego typu błędy, obaj też nie potrafią utrzymać piłki w środku pola czy wziąć na siebie rozegrania. Słowem nie dość, że razem tworzą niekompletny środek pomocy to jeszcze ilość głupich strat, czy błędów w ustawieniu się podwaja. Sprawa jest prosta układ drwal i mózg, a nie dwóch drwali.
A czy nie właśnie tak wygląda taktyka Del Neriego? Środek pomocy od czyszczenia, ciężar ataku oparty na skrzydłowych. BTW, taktyka podobna do Juve sprzed Calciopoli (Nedved - Emerson - Vieira - Camoranesi) Problem w tym że na każdej jednej pozycji w pomocy macie zawodników o klasę bądź dwie słabszych, stąd taka a nie inna gra.
(L)oczkerson pisze:No i obserwacji Krasica ciąg dalszy. Dziś sporo niedokładności, ale aktywność równie imponująca. No i wygląda na to, że Krasic jest najszybszym zawodnikiem na włoskich boiskach. Chłopak ma atomowe przyspieszenie i jest piekielnie szybki.
Nie miałem okazji widzieć Krasicia w sprincie, więc wierzę na słowo. Jednak jesteś pewien że najszybszy w Serie A będąc świadom że u nas biega Eto'o? :>

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2010, 0:44

A co ten mecz w tej kwesti zmienił?
Nie wiem czy wiedzieli, ale nic takiego nie mówili. Nawet jak mówili o potrzebie kupna lewego obrońcy wspominali o "zmienniku dla De Ceglie". Teraz już raczej nikt nie ma wątpliwości co trzeba zrobić w zimie.
A czy nie właśnie tak wygląda taktyka Del Neriego? Środek pomocy od czyszczenia, ciężar ataku oparty na skrzydłowych.
Owszem u Del Neriego gra oparta jest na skrzydłach, ale środek pomocy zawsze składał się z typowego walczaka i kreatywnego środkowego pomocnika. W Sampie to był Poli, który jest podobnym graczem do Montolivo czy Pirlo, a w Atalancie Cigarini. Wiec środek pomocy raczej tak bierny jak za Capello być nie powinien, z tego powodu z niecierpliwością czekam na debiut Aquilaniego.
Nie miałem okazji widzieć Krasicia w sprincie, więc wierzę na słowo. Jednak jesteś pewien że najszybszy w Serie A będąc świadom że u nas biega Eto'o?
Myślałem o Eto'o i wydaje mi się, że tak. Krasić w odróżnieniu od Kameruńczyka to pożeracz kilometrów i potrafi się niemiłosiernie rozpędzić. Jak dziś raz puścił piłkę jedną stroną sam poszedł drugą i jeszcze do niej dopadł przed linią końcową, to muszę przyznać, że mnie zaskoczył.
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2010, 0:48 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 17 wrz 2010, 0:47

Wywalić Del Neriego, zwolinić 50% pseudokopaczy typu Grygera i zacząć tworzyć klub od nowa, bo krew mnie zaczyna zalewać!

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26657
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6630

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 wrz 2010, 0:52

Krasić jest fenomenalnie szybki z piłką przy nodze, a myślę, że bez piłki bez problemu wziąłby Molinaro, który kiedyś uchodził za najszybszego w naszej ekipie. Widać, że brakuje mu jeszcze zgrania ale będziemy z niego mieli pożytek.

Co do środka pola, to niestety naszym jedynym mózgiem jest teraz Aquilani, bo Marchisio to od dawna nic nie gra. Sissoko musi wrócić do formy bo jak tego nie zrobi, to opchniemy go do Wolfsburga. Dzisiaj w drugiej połowie już mu coś wychodziło, ale nie oszukujmy się, długa kontuzja + ramadan zrobiły swoje. Jestem jednak pewny, że Sissoko w formie > Melo w formie.

O Lanzafame nie piszę nawet bo dzisiaj kolo miał dwie akcje które powinien wykończyć, a on nawet w trybuny nie trafił.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9988
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 17 wrz 2010, 1:09

No i wygląda na to, że Krasic jest najszybszym zawodnikiem na włoskich boiskach.
Ja wiem,że na tle sprinterów z Lecha Serb prezentował się jak młody Bóg,ale bez przesady...Na pewno znajdzie się ktoś szybszy...Żeby daleko nie szukać - choćby Pato.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26657
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6630

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 wrz 2010, 1:12

MazurXIII pisze:
No i wygląda na to, że Krasic jest najszybszym zawodnikiem na włoskich boiskach.
Ja wiem,że na tle sprinterów z Lecha Serb prezentował się jak młody Bóg,ale bez przesady...Na pewno znajdzie się ktoś szybszy...Żeby daleko nie szukać - choćby Pato.
Rozumiem, że nie widziałeś meczu z Sampą... :roll:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2010, 1:19

Sissoko w formie > Melo w formie
co do tego nigdy nie miałem wątpliwości, ale na formę Malijczyka ta forma to jeszcze nie teraz. Momo tak gra nogami jakby posługiwał się kijem od szczotki. Kilka prostych podań wyszło mu tak fatalnie, że aż jęknąłem. Owszem fizycznie już jest lepiej, bo nie jest ślamazarny i fizycznie do końca raczej wytrzymał, pojawiły się ze dwa wślizgi w jego stylu czy z dwa fajne powroty, ale to dalej mało. Momo dalej nie jest tak efektywny jak kiedyś w destrukcji, nie jest tak aktywny jak kiedyś, dość często głupio się ustawiał i wychodziły z tego jakieś śmieszne przepychanki z Krivetzem. Ogólnie to nie spodziewałem się, że tyle będzie pieprzenia z kontuzją Momo. Przecież on połamał sobie to śródstopie PÓŁTORA ROKU TEMU!

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 17 wrz 2010, 1:47

Sissoko na chwilę obecną to piłkarska parodia, bez żartów :o Po kontuzji zrobił się z niego piłkarz zupełnie przeciętny i szczerze mówiąc jakoś nie widzę w jego przypadku spektakularnego powrotu do wielkiej formy sprzed dwóch lat. Istnieje też możliwość że ów forma była życiowa i jego pięć minut się skończyło. Aquilani naprawdę może się okazać lekarstwem na całe zło.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 wrz 2010, 1:57

Ja tam jestem cierpliwy (JUVE mnie tego nauczył), ale na Momo wiecznie czekać nie można. Do tej pory nie grał na tyle dużo by go definitywnie skreślić, ale jak dalej tak to będzie wyglądało, to chyba rzeczywiście najlepszą opcją może okazać się sprzedaż Malijczyka w zimie.
Szkoda bo był taki moment, że Momo znaczył nie mniej niż Giorgio i np. w meczach z Milanem czy Realem po prostu niszczył.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 17 wrz 2010, 2:06

Tyle że do zimowego okienka jest jeszcze 17 kolejek, a środek w Juve jak kulał tak kuleje. Nawet jeśli Aquilani wystrzeli z formą, pozostaje drugi ze środkowych pomocników, czyli Sissoko/Melo. Obaj póki co mizeria bez ogórków. W dodatku Aquilani nie rozegra 36 ligowych meczy, na pewno choć raz się połamie a wtedy wracacie do punktu wyjścia i gry dwoma rzemieślnikami bez głowy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”