Tym bardziej dziwi mnie oburzenie niektórych. Mówił, że kocha Inter czy coś w ten deseń?Maciek (interista) pisze:Szwed herbu Interu nie pocalowal ani razu przez trzy lata tu spedzone, przynajmniej ja nie pamietam takiej sytuacji.
Wkleiłem kilka postów wyżej zdjęcie młodego Zlatana z szalikiem Barcelony. Czy to coś znaczy? Nic.Maciek (interista) pisze:Tylko, ze z tym kibicowaniem (na swoj Zlatanowy sposob) Interowi to chyba prawda , Ibra jeszcze niedawno to potwierdzil, ze kiedys ogladajac mecz on i kilku jego przyjaciol wybralo sobie kluby . Kazdy wybral sobie inny, Zlatan wybral Inter. Jest nawet taki zdjecie pokoju mlodego Ibrahimovica z plakatami Ronaldo.
Przy okazji transferu Zambrotty były nawet jego fotki w koszulce Barcelony. Z dzieciństwa oczywiście.
Gwoli ścisłości określenie 'najemnik' nie ma zabarwienia pejoratywnego a przynajmniej nie taki jest mój zamiar. Przykładem najemnika jest dla mnie chociażby Deco, którego zawsze darzyłem dużą sympatią i w sumie do tej pory tak jest. Po prostu nie każdy zawodnik musi kochać klub w którym aktualnie występuje. Deco przyszedł do Barcelony zdobywać trofea, spełnił zadanie i odszedł w poszukiwaniu nowych wyzwań. Nie ma w tym nic złego. W tej samej przegródce umieszczam Zlatana (aczkolwiek może się to oczywiście zmienić - zobaczymy jak się potoczy jego kariera w Barcelonie). Dla mnie to oczywiste, że przyszedł do Barcelony po to, aby jeszcze się rozwinąć (może tego dokonać mając do dyspozycji lepszych partnerów) oraz wygrać najcenniejsze klubowe trofeum - Ligę Mistrzów. Robi to dla siebie. Klub czerpie z tego korzyść niejako przy okazji. Na tym to polega.Salas11 pisze:Najemników to można szukać w meksykańskich dzielnicach jak się chce kogoś pozbyć.






