Tottenham Hotspur (zbiorczy) - Strona 46

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Tottenham w tym sezonie ...

wygra lige
7
6%
zapewni sobie start w LM (1-4)
33
29%
wywalczy start w PUEFA
54
48%
nie wyjdzie już ze strefy spadkowj
18
16%
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 30 paź 2008, 7:49

Może Ramos miał rację gdy mówił że piłkarze spiskowali żeby on poleciał :) ledwo kilka godzin po tym jak Ramos'a wykopano i wygrana z Boltonem teraz z Arsenalem taka walka :) Teraz pokazuję się ten Totteham jaki miał być od początku sezonu :D

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 lis 2008, 12:33

Jeśli dzisiaj zdobędą chociaż punkt z Liverpoolem, grając ładnie dla oka, to będzie można już mówić o jakiejś stabilizacji. Jedna jaskółka(nawet dwie) wiosny nie czyni.

Keane wraca na White Harte Lane. Ciekawe jak zostanie przyjęty :wink:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 01 lis 2008, 14:37

Myślę że Tottenham może nawet się pokusić o zwycięstwo na własnym terenie po meczu z Arsenalem ich morale znacznie wzrosły teraz wracają do formy i mogą być nie obliczalni tzn. albo zagrają shit jakich mało albo taką piłe jak z Arsenalem. Ale i tak wierze w ich zwycięstwo :) kiedyś muszą zdobyć drugie 3pkt. :D A co do Keane coś mi się zdaje że jakiś gwizd poleci w jego strone.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 01 lis 2008, 20:31

Hahah powinien wróżby stawiać :P Tottenham wygrał z Liverpoolem 2:1 :D po bramce Pavlyuchenki w 90' :) W końcu skończyła się fartowska gra The Reds brawa dla Tottenhamu :D

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 01 lis 2008, 20:37

Brawa dla Redknappa ;] Szkoda, że został trenerem Tottenhamu, bo akurat jego lubię. Trudno. Tottenham pod jego wodzą wygrał 2 mecze i jeden zremisował. Warto podkreślić, ze 2 z tych meczów to nie były łatwe pojedynki, bo grali derby z Arsenalem i dzisiaj ciężkie spotkanie z liderem.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 01 lis 2008, 21:54

widać ze piłkarze spurs chciel pozbyć sie ramosa :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 01 lis 2008, 22:20

KajoFC pisze:skończyła się fartowska gra The Reds
To co powiedzieć o zwycięstwie drużyny która przez 3/4 meczu nie istniała na boisku, jej akcje były niszczone w zarodku a zaczęli grać dopiero po samobóju Carraghera kiedy to Liverpool totalnie się pogubił :?: Do tego w poprzednim meczu ta sama drużyna też będąc zdecydowanie gorszą i przegrywając w już 1:3 i 2:4 ostatecznie przy niemałej pomocy bramkarza rywali wywiozła jeden punkt. Może wielka forma? :lol:

Jeszcze wiele pracy przed Redknappem nad poprawą gry ale przynajmniej drużyna zdobywa punkty czyli to co się najbardziej liczy.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 01 lis 2008, 23:46

Yukasz pisze:
KajoFC pisze:skończyła się fartowska gra The Reds
To co powiedzieć o zwycięstwie drużyny która przez 3/4 meczu nie istniała na boisku, jej akcje były niszczone w zarodku a zaczęli grać dopiero po samobóju Carraghera kiedy to Liverpool totalnie się pogubił :?: Do tego w poprzednim meczu ta sama drużyna też będąc zdecydowanie gorszą i przegrywając w już 1:3 i 2:4 ostatecznie przy niemałej pomocy bramkarza rywali wywiozła jeden punkt. Może wielka forma? :lol:

Jeszcze wiele pracy przed Redknappem nad poprawą gry ale przynajmniej drużyna zdobywa punkty czyli to co się najbardziej liczy.
A co to lyzwiarstwo figorowe zeby przyznawac noty za styl ? Liczy sie wynik koncowy,a Liverpool ostatnio nie wygrywal zdecydownaie i moze wlasnie zaliczaja spadek formy ? Gdyby Spurs przerzneli wszystko jak leci i dzis wygrali to nazwalbym to szczesciem,ale od 3 spotkan to zupelnie inny zespol niz za Ramosa,ktorego widocznie sie chciano pozbyc i w sumie wyszlo na lepsze.Moze w meczu z Arsenalem byli ,gorsi przez prawie caly mecz,ale w koncowce ich zgnietli i wyrownali.Skoro juz nie przegrywaja, to juz niektorzy szukaja innych sposobow zeby im dokopac...Gadajac tak mozna zarzucic to kazdemu zespolowi np Liverpool dwa mecze wyciagnal na 3:2.Czy w meczu z Wigan byli do przerwy druzyna lepszą ?? Chyba nie,a mimo to wygrali i nie ma co doszukiwac detali typu styl gry czy bramkarz mial slabszy dzien...Licza sie bramki i tyle.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lis 2008, 0:11

A co to lyzwiarstwo figorowe zeby przyznawac noty za styl ?
otóż to.
W spotkaniach z Sunderlandem, Boro czy Wigan, Liverpool grał piach i wygrywał szczęśliwe, teraz grał dobrze i przegrał. Taka jest piłka 8)

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 02 lis 2008, 0:36

Kajo - Fartowska gra the Reds?
OK - zwłaszcza w meczu z Chelsea.

Wiadomo, że szkoda punktów, ale kryzysu bym się nie doszukiwał, Samael.
Nie zawsze wszystko musi wpaść i tu właśnie tak było - obawiałem się tego meczu i słusznie. Brawo dla Harrego.
Ale i tak idziemy po mistrza.

YNWA

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 02 lis 2008, 1:09

cycu pisze:Kajo - Fartowska gra the Reds?
OK - zwłaszcza w meczu z Chelsea.

Wiadomo, że szkoda punktów, ale kryzysu bym się nie doszukiwał, Samael.
YNWA
Moze i masz racje,ale ostatnio Liverpool nie ma latwo.Moze potrzebna byla ta porazka - taki maly wstrzas dla mobilizacji itp. Dla mnie w tym sezonie Liverpool gra najrowniej i tez typuje ich do majstra, tylko tyle ze, Arsenal w zeszlym sezonie tez prowadzil przez 3/4 sezonu by oddac majstra w koncowce :) Moze LFC uniknie tego w tym sezonie ? Zobaczymy.

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 02 lis 2008, 1:25

Też uważam, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - z drugiej strony wstrząs mógł być mniejszy i np. zamiast porażki remis. Jednak nie ma co biadolić nad faktami.

Arsenalowi brakło ławki i doświadczenia w zeszłym sezonie. LFC zmienników ma ok - w końcu wygrał bez Torresa z MU i Chelsea. (z Diabłami także bez Gerro w pierwszym składzie).
Doświadzenie, a także głód zwycięstwa są, bo filar drużyny gra już z sobą od kilku sezonów.
Jedyne czego teraz potrzeba to wrócić na ścieżkę zwycięstw i myślę, że kalendarz sprzyja, bo West Brom, Bolton i Fulam do potentatów nie należą.

Pozdro

YNWA

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 lis 2008, 2:46

Samael pisze:A co to lyzwiarstwo figorowe zeby przyznawac noty za styl ? Liczy sie wynik koncowy,a Liverpool ostatnio nie wygrywal zdecydownaie i moze wlasnie zaliczaja spadek formy ?
Widzisz mi mówisz że piłka to nie łyżwiarstwo figurowe gdy oceniam grę Tottenhamu a sam pisząc o grze Liverpoolu robisz to samo i oceniasz ich styl. Dla ciebie może się on nie liczy gdy ci to nie jest wygodne jak widać ale dla mnie jest bardzo ważny choć oczywiście wyniki najważniejsze.
Zresztą jak drużyna dominuje na boisku przez te 75' czy ileś i do tego prowadzi 1:0 plus uderza w słupek i poprzeczkę a wcześniej rzekomo wygrywali szczęśliwie (co pewnie osoba oglądająca Liverpool regularne by obaliła bo gol w ostatniej minucie nie musi oznaczać szczęścia) to gdzie tu kryzys? Bo przegrali i to moim zdaniem pechowo? Z Chelsea też nieźle zagrali nie pozwalając The Blues na wiele. W sumie nawet tamten mecz podobny był do tego z Kogutami z tym że tam Chelsea bramki nie strzeliła.

red85

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 02 lis 2008, 8:13

Liverpool faktycznie w tym sezonie gra bardzo dobrze, ale na tego typu argumenty muszę zareagować...
LFC zmienników ma ok - w końcu wygrał bez Torresa z MU i Chelsea. (z Diabłami także bez Gerro w pierwszym składzie).
W United nie grało też kilku graczy, podobnie jak w CFC. O tym czy Liverpool ma dobrych zmienników przekonamy się w późniejszej fazie sezonu, kiedy trzeba będzie wymieniać w 11-stce więcej niż dwóch zawodników.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 02 lis 2008, 10:10

cycu pisze:Kajo - Fartowska gra the Reds?
OK - zwłaszcza w meczu z Chelsea.
To nie Liverpool grał tak dobrze tylko Chelsea tak słabo :lol:
Chelsea zagrała słaby mecz ale gdyby nie przypadkowo odbita piłka od Bosingwa'y mecz by się skończył co najwyżej remisem. Liverpool z tego co widzę to potrafi dobrze grać na wyjazdach bo u siebie to gra piach. Remis ze Stoke ,mecz z Wigan gdzie gdyby nie czerwona kartka Wigan by zabrało komplet pkt do siebie i mecz Portsmouth gdzie karny was uratował. No i teraz Tottenham was ośmieszył. Co z tego że Liverpool wygrał z MU i CFC jak średniaki was masakrują i to w dodatku na własnym boisku. Więc nadal sądzę że jak co roku Liverpool może Puchar za PL co najwyżej w TV pooglądać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”