Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 454

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26705
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 wrz 2010, 20:38

Pewnie odpoczywa i szykuje się na LE. Raczej w drugiej połowie wejdzie na boisko.

Awatar użytkownika
Grand
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 196
Rejestracja: 05 wrz 2006, 10:45
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Grand » 26 wrz 2010, 21:35

Nasza lewa strona jest tak lewa ze bardziej lewa byc nie moze. Amauri do zmiany ale mozna sie było spodziewac po zestawieniu takiego ataku. Obrona w niektorych sytuacjach to spi i chrapie.

Krasic +++

Edit:

Bramki tracimy w taki sposob ze nie umiem tego opisac.
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2010, 22:33 przez Grand, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 26 wrz 2010, 21:45

Atak zestawiony jest po prostu ch*jowo. Nie dość, że Iaq gra, to jeszcze z Amaurim. Totalna drewutniaCo z Quaglią? Przecież on w UEFA i tak nie może grać? Rinaudo jest słabiusieńki, kryje na radar, Bonucci daje się nabierać Matriemu na byle jakie zwody... Dobrze, że mamy Krasicia.

Awatar użytkownika
SobolPL
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1540
Rejestracja: 04 sie 2010, 15:42
Reputacja: 4

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SobolPL » 26 wrz 2010, 22:16

Miloš Krasić :rydzyk: nareszcie macie zaje... udany transfer

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 26 wrz 2010, 22:34

Jak Aquilani zagrał? :wink:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 26 wrz 2010, 22:46

tak sobie, cos probowal z dystansu, cos podac, ale bez jakichs fajniejszych akcji. jestem tylko ciekaw, ile z tego to polecenia del nerego, ktory w juve chce chyba na sile grac skrzydlami.

oby amauriemu nic sie nie stalo, bo wygladal jakies siedemnascie razy lepiej od iaquinty.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 26 wrz 2010, 23:09

Amauri z VI zagrali dno. Kompletnie bezproduktywni. Praktycznie zadnego zagrozenia nie stworzylismy po uderzeniach glowa, ktore mialy byc nasza sila. Vicek mial jedna setke w I polowie i uderzyl najgorzej jak mogl. Niby zdobylismy az 4 bramki, ale czystych sytuacji mielismy bardzo malo. Slabo to wygladalo z przodu, ale boje sie, ze Del Neri po zwyciestwie uwierzy w swoj "kunszt" trenerski i w kolejnych spotkaniach bedziemy grali dwiema wiezami w ataku. Nasza gra z przodu wygladala duzo lepiej z Quagliarella i Del Piero, a optymalne zestawienie to wg mnie Amauri/Iaquinta - Del Piero/Quagliarella.
Mimo zwyciestwa z Cagliari duzo bardziej podobala mi sie nawet nasza gra w spotkaniu z Palermo. Tam ulozylo sie tak nieciekawie, ze z 4 sytuacji Palermo wykorzystalo 3, dodatkowo zdobywajac bramke juz na samym poczatku, co ustawilo mecz. Dzisiaj Calgiari mialo wiecej sytuacji, ale wlykorzystali tylko dwie.
No nic w czwartek trza wygrac w Manchesterze, to morale wzrosna i bedzie mozna z niewielkim optymizmem spojrzec w przyszlosc.

Aquilani slabo i na razie nie widze powodow do optymizmu jesli chodzi o jego gre.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26705
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 26 wrz 2010, 23:36

Ja mam pomysł, może zgodnie z tradycją w czwartek zagramy słabo i przegramy mecz, żeby znowu w niedzielę zagrać lepiej i zlać przeciwnika? Kto jest za?

Wynik lepszy niż gra. Oczywiście Juve dominowało, ale tak naprawdę dwie bramki sprezentowali nam defensorzy Cagliari. Co do Aquilaniego to się nie wyróżniał, ale dzisiaj środek pola funkcjonował bardzo dobrze. Ale to chyba ze względu na kapitalnego Melo. Niebo a ziemia co on gra w porównaniu do poprzedniego sezonu. Krasić dzisiaj dobrze, ale te jego bramki też tak jakoś dziwnie wpadały. Niemniej jednak hat-trick zaliczył. Nie jest jeszcze chyba przygotowany na 90 minut, bo zawsze gaśnie na jakiś czas.

I jak wyłumaczyć jeden fakt. Pozbywamy się najlepszego gracza z meczów towarzyskich, bez którego nasza ofensywa nie istniała i bez którego ciężko było wyobrazić sobie jakąś akcję. Jaki efekt? W 6 meczach zdobywamy 15 goli. Kto by pomyślał.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 27 wrz 2010, 4:36

W niedziele obowiazkowo lejemy naszych rywali! Moze pilkarsko sa lepsi, za to nasi lepiej wyksztalceni. :lol:

Jeszcze slowo o meczu z Cagliari. Kyrie elejson, Garbaty byl we wczorajszym spotkaniu naszym najlepszym obronca. :rotfl: Trza zmienic taki stan rzeczy, jesli chcemy liczyc sie w lidze. Garbaty na lawke sie nada, bo uniwersalny jest, a i forma w tym roku jak do tej pory ujdzie, ale jego kontuzjowajego kolege Ashtona trza koniecznie wyslac do innego klubu, bo pozytku z niego zadnego, a nie liczylbym specjalnie na jego rozwoj. Wbrew pozorom gra coraz gorzej. Moze zabrac Motte ze soba, co bede szczesliwy w pelni.

Wiadomo, w przyszlym sezonie przychodzi dwojka klasowych bocznych obroncow, Garbaty z Traore na lawke sie nada, przychodzi tez Dzeko, bo to tajna umowa Marotty z Wolfsburgiem za ta promocje na Diego, Vicek tez odejdzie, bo ilez mozna kaleczyc. Marchisio rozwija sie w zawrotnym tempie, Bonucci z Chiellinim zgrywaja sie, Krasic zostaje drugim Nedvedem, Melo zaczyna grac wreszcie rowno, na znakomitym poziomie, wraca Seba i nareszcie udowadnia, ze ma ponadprzecietne umiejetnosci, Alex przezywa druga mlodosc, walac brame za brama.
Takim to wlasnie sposobem wracamy na nalezne nam miejsce suwenera serie A, a ten klub, z ktorym zagramy w niedziele, tradycyjnie oglada nasze plecy. 8)
Tylko co z Amaurim? :roll: :lol:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 27 wrz 2010, 5:17

Słów kilka o meczu z Cagliari. Gratulacje :wink: Dużo strzelacie, ale defensywa dalej kuleje. Za tydzień raczej nie będzie już takich prezentów od obrony Interu. Krasic błyskawicznie się spłaca. Pierwsza bramka naprawdę zapachniała Nedvedem, choć Czech z takiej piłki mógłby ze swoim kopytem rozerwać siatkę :P Druga sprezentowana przez obrońcę, a trzecia już totalny fart. Jednak szczęście plus umiejętność wykorzystywania błędów rywali niekiedy bardzo się przydają. Tak czy inaczej gratulacje, średnia strzelecka zachowana na niebezpiecznie wysokim poziomie, na szczęście wciąż też sporo tracicie, więc mamy szanse i za tydzień wygramy 4:3 :twisted:

A teraz Arek, napinacz co się zowie :]
W niedziele obowiazkowo lejemy naszych rywali! Moze pilkarsko sa lepsi, za to nasi lepiej wyksztalceni. :lol:
Takim to wlasnie sposobem wracamy na nalezne nam miejsce suwenera serie A, a ten klub, z ktorym zagramy w niedziele, tradycyjnie oglada nasze plecy. 8)
Czasem mam wrażenie że to alter ego Wilmore'a :| Miałem napisać coś więcej, ale mi się nie chce, bo wkońcu tradycyjnie oglądamy plecy tego klubu, z którym gramy w niedzielę :lol:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19991
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 728

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 27 wrz 2010, 9:03

Mógłby ktoś napisać jak na przestrzeni całego meczu zagrał Lazzari?? Z tego co wiem to zaliczył dwie asysty a druga wygląda na genialną.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 27 wrz 2010, 10:45

Lazzari był najlepszym zawodnikiem Cagliari. Świetny w rozegraniu, rzucił parę fajnych długich piłek z głębi pola po przekątnej, jak zwykle bardzo dokładny i spokojny w rozegraniu. Narobił sporo problemów naszemu kombinowanemu prawemu obrońcy no i 2 asysty z czego druga klasy najwyższej.

Gra JUVE dalej słaba. Nie tylko w tragicznej defensywie, gdzie widać szkolne błędy w kryciu na skrzydłach i gdzie zdarzają się zaskakujące przestoje na środku obrony, ale i w ofensywie. JUVE mimo wielkiej skuteczności, nie pokazuje czegoś porażającego w ataku. To nie jest zespół, który gra efektowną piłkę na wysokim poziomie czego efektem jest wiele goli. To drużyna, która na razie po prostu strzela :wink: Oczywiście, wielka w tym zasługa Krasica, który jest najnormalniej w świecie niezwykle efektywny i ma zaskakującą łatwość w robieniu kolejnych goli. Przecież Serb wczoraj nie pokazał niczego nieprawdopodobnego, ale weź tu go krytykuj, jak na samym początku kariery facet strzela hat-tricka :lol:

A Aquilani wypadł słabo. Był mało aktywny, nie pokazywał się tyle do gry ile należało od niego oczekiwać, za mało widoczny w ofensywie, ale mimo wszystko są też pozytywy, bo widać, że Alberto powinien pasować do JUVE. Parę dobrych długich piłek poszło, potrafi ją utrzymać w środku pola. Trzeba dać mu czas i trochę miejsca w 11 (ale to po meczu z Interem jak przyjdą łatwiejsi rywale) i może być ok.

No i ekseperyment z Rinaudo na prawej obronie całkowicie chybiony. :roll:

A Del Neri powiedział, że ma wielkie nadzieje wobec dwójki Iaq-Amauri :angry2:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26705
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 27 wrz 2010, 14:17

Ale podoba mi się jak ich przy stanie 4-1 Delneri opierdziela. Fajnie, że się nie podpala i nie mówi, że jak jest 4-2 to jest dobrze, tylko gada o tym, co trzeba poprawić. Ale stwierdził, że jeśli co mecz będą strzelać 4 gole to mogą tracić nawet dwie i będzie zadowolony. W sumie mi też by to pasowało.
(L)oczkerson pisze:JUVE mimo wielkiej skuteczności, nie pokazuje czegoś porażającego w ataku. To nie jest zespół, który gra efektowną piłkę na wysokim poziomie czego efektem jest wiele goli. To drużyna, która na razie po prostu strzela
Wczoraj może faktycznie jakoś porywająco nie było, ale w poprzednich meczach (poza meczem z Bari) tak naprawdę mogliśmy wbić spokojnie te dwa gole więcej w każdym i nikt by nie powiedział, że za wysoko. Ale zgadzam się, że nasze akcje są nieco dziwne, bo nie wynikają z jakiegoś schematu czy wyuczonych zagrań (poza oczywiście wrzutkami w pole karne) ale po prostu taki błysk pojedynczego zawodnika jak np. gol Quaglierelli z Sampą czy DP z Lechem. Sporo też strzelamy po stałych fragmentach gry.
(L)oczkerson pisze:A Aquilani wypadł słabo.
A i tak wypadł wg mnie lepiej od Marchisio. Zdecydowanie wczoraj Juventus zdominował środek pola.

Na City to chyba nie wystarczy, mam nadzieję że na Inter, przy odpowiedniej motywacji i szczęściu, da radę.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 27 wrz 2010, 16:26

Niby wszystko pięknie, są 3 ważne punkty, strzelone bramki, ale dlaczego znowu dwie trzeba było stracić? W sześciu meczach strzeliliśmy aż 15 bramek, straciliśmy za to 12 i tu jest moim zdaniem bardzo duży problem. Na potęgę tracimy gole, a obrona kuleje. Nie mogę już na to patrzeć! Podoba mi się gra w ofensywie i mimo paru zmarnowanych okazji zdołali wbić Calgiari cztery bramki.

To, że Motta gra słabiutko w Juve to wiadomo nie od dziś. Rinaudo na prawej? Kompletne nieporozumienie. Chiellini też popełnił parę błędów w tym sezonie, ale chociaż z Lechem ( :lol: ) się zrehabilitował strzelając dwie bramki. Bonucci gra lepiej w ofensywie niż w defensywie i jestem zirytowany tym faktem, liczę że Del Neri poukłada ich w końcu, albo trzeba w zimę wydać trochę kasy na defensywę bo oglądając mecze Juventusu możemy być na 99% pewni, że bramka dla przeciwnika padnie.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 27 wrz 2010, 19:45

Zupełnie nijaki ten mecz, totalnie dziwny i przyznam szczerze, że był moment gdy oczko mi puściło :lol: Wnioski jednak wyciągnąłem, nie są one zbyt odkrywcze, ale jednak... Odnoszę wrażenie, że słaba postawa środkowego bloku obronnego to tylko kwestia zgrania. Indywidualnie Bonnuci i Chiellini są bardzo dobrzy, zawodzi komunikacja. Boków z kolei nie można wytłumaczyć, przerażające jest to, że najlepszy z nich to drewniany Grygera. Paradoks jest taki, że Zdenas lepiej sobie poczyna grając po przeciwnej stronie niż jego naturalna pozycja :wink:
Osobiście nie widzę różnicy pomiędzy między grą Aquilaniego a Marchisio, z wyjątkiem sporego zaangażowania, którego Alberto nie można odmówić. Zresztą odnoszę wrażenie, że Marchisio zbyt mocno porósł w piórka i doszedł do wniosku, że miejsca ma za free. Aquilani pasuje do naszej taktyki i będzie z niego pożytek. Tak, widzę go w starciu z Interem. Krasic ? Ok, ale zauważcie, że praktycznie nie rozegrał żadnych akcji oskrzydlających, podobnie Pepe. Zmieniliśmy schemat gry ? W tym meczu totalnie zdominowaliśmy środek pola, ale raczej wynika to z indolencji graczy Cagliari. Iaquinta w ataku to nieporozumienie, dwie wieże w ataku są mocno ograniczone i spychają Amauriego wzdłuż linii bocznej czy przed pole karne. Ent ma być tym zastawiającym i podającym, Iaquina strzelającym. Nie wyszło nic z tego, bo to Brazylijczyk stwarzał większe zagrożenie, schemat gry tej dwójki jest prosty i czytelny. Quaglia dodałby więcej świeżości i improwizacji naszej grze... Szkoda, bo na City spodziewam się podobnego zestawienie ataku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”