Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 460

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 13 wrz 2008, 17:00

Ale Arsenal farci :P Fajny, szybki mecz dla oka. Niby to Blackburn atakuje, stwarza sobie wiecej sytuacji bramkowych, ale to Arsenal zdobywa bramki. Oby im ta bramka do szatni nie podciela skrzydel. Mam nadzieje, ze Blackburn szybko cos ukluje, co sie meczyk ozywi :)
NIeprawda, ze cicho. Trybyny zywilowo reaguja na kazde zagranie Sagny :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 wrz 2008, 17:05

arek_ahig pisze: NIeprawda, ze cicho. Trybyny zywilowo reaguja na kazde zagranie Sagny :D
a co im pozostało ?

Szkoda ze ta skuteczność ciągle kuleje, bo powinno być wiecej tych goli. Cesc dogrywał 2 fajne piłki z dystansu, ale to troche mało. Mam nadzieje, ze pokaze coś więcej po przerwie. Kto wie, może Jack Wilshere wejdzie


edit:
hat trick Ade :]
czy mi się wydaje, czy Warnock zawalił dziś 3 gole ? :lol:

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 13 wrz 2008, 18:18

Dobry mecz Arsenalu na tle słabego (szczególnie w środku pola) Blackburn. Dzięki temu Denilson zagrał bdb mecz. Grał praktycznie na tym samym poziomie co Fabregas, a może nawet lepiej. Jego dośrodkowanie przy drugiej bramce genialne, zresztą jak i cała akcja. Ile tam było podań przed wrzutką - 20?
Wynik i gra po ciężkich meczach reprezentacyjnych w tygodniu nastrajają optymistycznie przed meczem w Kijowie.
arek_ahig pisze:Ale Arsenal farci :P Fajny, szybki mecz dla oka. Niby to Blackburn atakuje, stwarza sobie wiecej sytuacji bramkowych, ale to Arsenal zdobywa bramki.
:haha:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 13 wrz 2008, 18:56

Logan pisze::haha:
ta, bo akurat w 1 polowie byliscie strona przewazajaca. Blackurn w 1 polowie przewazalo i tylko brak umiejetnosci wykonczenia akcji byl wynikiem takiego a nie innego rezultatu. Bramka do szatni podciela im skrzydla i w 2 polowie nie zdolali sie juz podniesc.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 13 wrz 2008, 19:46

arek_ahig pisze:Blackurn w 1 polowie przewazalo
:haha:
No tak zamknęli nas na połowie i skrzętnie z niej nie wypuszczali :lol: . A te dwie bramki to z kontry, po długich piłach od obrońców :lol: .
Mieli 1 czysta sytuację, która zmarnował Cruz. Było też kilka groźnych wrzutek, ale generalnie wszystko pod kontrolą.
Niech się cieszą, że Theo strzelił nad bramką a Robin w boczną siatkę, bo by czwórka do przerwy była.

Życzę żeby Juve nie trafiło na nas w LM bo skończy się jak na Ewood.

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 wrz 2008, 22:23

No fakt, bo każdy musi mieć takie zdanie jak Logan i piać z zachwytu na widok Fabregasa i spółki.

Ja piać nie będę, chociaż Kanonierzy szczególnie w drugiej połowie mogli się podobać. Trzeba jednak cofnąć się do pierwszej połowy, kiedy Rovers naprawdę rozgrywali dobrą partię. Nie wykorzystali kilku świetnych sytuacji, co w pojedynku z tak klasową drużyną musi skończyć się tragicznie.

Nie ukrywam, że dzisiejszy mecz na Ewood oglądałem ze względu na Simpsona i Anglik mnie nie zawiódł. Obrona Rovers prezentuje się już w kolejnym meczu tragicznie, więc może Ince zdecyduje się na dłużje włączyć do pierwszej "11" Simmo, a na środek przesunie Oojera ;)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 13 wrz 2008, 22:37

Logan pisze:Życzę żeby Juve nie trafiło na nas w LM bo skończy się jak na Ewood.
Albo szwankuje mi pamiec, ale cos mi sie wydaje, ze gralismy juz z wami w tym sezonie na Emirates. I faktycznie zaaplikowaliscie nam worek bramek. Az strach sie bac. Chyba, ze zyczysz sobie, zebyscie nie trafili na Juventus w obawie o dotkliwa porazke. To moglbym ewentualnie zrozumiec.

Awatar użytkownika
Khazz
Junior
Junior
Posty: 18
Rejestracja: 01 lis 2007, 18:56
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Khazz » 14 wrz 2008, 0:00

Faktycznie Juve moze sie poszczycić tym zwycięstwem .. jednym z większych osiągnięć w tamtym meczu było nie stracenie bramki z młodziakami arsenalu :beer:

A co do meczu dzisiejszego, to miodzio, jakos skutecznosc jest, ale powinno byc wiecej po akcjach Theo i RvP. Nice mecz :jupi:

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 wrz 2008, 11:50

Trochę mniej napinki panowie. Równie dobrze mógł być zupełnie inny wynik, gdyby w pierwszej połowie swoje 3 groźne sytuacje wykorzystali gospodarze. A czy aby Eboue nie przyaktorzył?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 wrz 2008, 11:56

Z tym Eboue też miałem wątpliwości, on do wszystkiego jest zdolny [vide finał LM :smile2:] ale w końcu jakby udawał, to by go nie znosili raczej na noszach. Druga połowa, wynik 2:0 - nie ma potrzeby aby udawać kontuzje, gdzie w dodatku trzeba przeprowadzić przymusową zmianę. Wyglądało jakby Eboue w tym wślizgu rywala, spadł na nogę Warnocka [to chyba on był] i sobie coś zrobił.
Równie dobrze mógł być zupełnie inny wynik, gdyby w pierwszej połowie swoje 3 groźne sytuacje wykorzystali gospodarze.
strzały celne 3 Blackburn - 10 Arsenalu.
Wynik 0-4

ale co tam, wynik mógł być równie dobrze inny :] tzn jaki ? 1-4 ? :lol:
ktoś tam przed meczem wczoraj próbował przekonywać, że Arsenal straci punkty, no i że bramki nawet nie strzeli.
Przed sezonem pisano po raz kolejny, że Arsenal wyleci z top4 i że będzie o PUEFA walczył. A tu zonk, osłabiony Arenal bez defensywnego pomocnika, z nieopierzonym Denilsonem w pierwszym składzie, bez Eduardo i Tomasa wygrywa pewnie kolejny mecz i jakoś sobie daje rade.

gdyby gospodarze wykorzystali sytuacje ... gdyby Arsenal wykorzystał to mogło być 0-6, 0-7. Nie ma co gdybać.

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 wrz 2008, 12:29

Mnie nie są potrzebny statystyki bo mecz oglądałem. W pierwszej połowie Blackburn powinien strzelić co najmniej jedną bramkę. Znakomitą okazję miał Santa Cruz, a z piłką później minimalnie z piłką minął się bodaj Andrews. Trzeba być naprawdę zaślepionym, żeby nie widzieć, że w pierwszej części gry Rovers przegrywali 0:2 trochę pechowo. Druga część to zupełnie co innego, ale o tym już pisałem.

Również nie wyciągałbym pochopnych wniosków z tego zwycięstwa. Widzę bowiem, ze co niektórzy już kpią z tych, co twierdzili, że AFC nie będzie się zaliczał do kandydatów na Mistrza. Panowie, to dopiero początek sezonu i spotkanie na Ewood z drużyną, której obrońcy nie potrafią ostatnio bronić. W niczym nie chcę umniejszać tych trzech punktów, ale dziwi mnie euforia jaka zapanowała w Waszym obozie :]

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 14 wrz 2008, 12:42

Jaka euforia, jeżeli mogę wiedzieć :> ? Ja żadnej euforii nie dostrzegam w wypowiedzi kogokolwiek. Ale oczywiście kibic United wie lepiej :] .

Takie zwycięstwo cieszy (i to nawet bardzo). Bardzo podobała mi się gra naszych w środku pola. Widać, że Denilson nabiera coraz więcej pewności i zdecydowania w swoich wejściach, co IMO było do tej pory jego największym mankamentem. Oczywiście nie ma co liczyć, że młody Brazylijczyk będzie teraz grał w ten sam sposób we wszystkich meczach, ale poprawa cieszy :P . W obronie również w miarę pewnie, choć i tu zdarzały się błędy. A na koniec- dobrze, że Adebayor został :wink: .

PS.
Coś dawno nie wypowiadałem się w tym temacie... trzeba zacząć nadrabiać zaległości :] .

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 wrz 2008, 13:15

red85 pisze:Mnie nie są potrzebny statystyki bo mecz oglądałem. W pierwszej połowie Blackburn powinien strzelić co najmniej jedną bramkę. Znakomitą okazję miał Santa Cruz, a z piłką później minimalnie z piłką minął się bodaj Andrews. Trzeba być naprawdę zaślepionym, żeby nie widzieć, że w pierwszej części gry Rovers przegrywali 0:2 trochę pechowo.
Można także powiedzieć, że Arsenal trochę pechowo prowadził tylko 2:0. van Persie miał 2 świetne okazje, Ade był 3 razy na spalonym. Też byli blisko strzelenia kolejnych bramek. Po strzeleniu bramki na 1:0 Arsenal wyszedł kontrą 3 na 1 i Theo zmarnował piłkę, która powinna wpaść do siatki, więc możemy się tak licytować w nieskończoność. Arsenal wygrał 4:0. Dodatkowo zmarnował 3, 4 kolejne okazje. Balckburn w całym meczu ile miało klarownych sytuacji ?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 wrz 2008, 20:36

Róża i guru gdzieś się zapodziali :roll:


co zrobić ...


W środę rozpoczynamy grę w Lidze Mistrzów. Na pierwszy ogień Dynamo Kijów, wyjazd. Dobrze, że teraz a nie pod koniec października, zawsze to kilka stopni cieplej. Po ostatnich wynikach trudno oczekiwać tutaj naszej porażki, ale jak wiadomo wszystko jest możliwe. Ze składu wypada coraz więcej zawodników. Nasri już wcześniej [reprezentacja :evil: ] sobie kolano uszkodził, teraz Eboue i Clichy mają nie grać. Nie wiem kogo Wenger wystawi na lewej obronie. Traore poszedł do Portsmouth, więc pewnie zagra Gallas, a na środku ktoś z pary: Djourou, Silvestre, o ile ten drugi będzie gotowy do gry.
Też nie wiadomo co z lewym skrzydłem [ta lewa strona będzie kulała strasznie] bo wypadli i Nasri i Eboue, wiec zostaje Theo [którego Wenger oszczędzał w meczu z Blackburn po reprezentacji, więc pewnie zagra] no i nie wiadomo kto do pary. Mam nadzieje, że nie będzie Wenger kombinował i nie wystawi Kolo na prawym skrzydle, bo już takie pomysły miewał.
Myślę, że Vela na lewym, a Theo na prawym to byłoby optymalne wyście w tej sytuacji. Ewentualnie Robin nieco cofnięty, a w ataku Ade z Nicklasem, albo sam Ade.


The Full Arsenal Squad:

1 Manuel ALMUNIA (GK)
3 Bacary SAGNA
4 Cesc FABREGAS
5 Kolo TOURE
10 William GALLAS (c)
11 Robin VAN PERSIE
12 Carlos VELA
14 Theo WALCOTT
15 DENILSON
16 Aaron RAMSEY
17 Alex SONG
19 Jack WILSHERE
20 Johan DJOUROU
21 Lukasz FABIANSKI (GK)
22 Gael CLICHY
25 Emmanuel ADEBAYOR
26 Nicklas BENDTNER
27 Emmanuel EBOUE

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 17 wrz 2008, 21:35

Póki co do przerwy mecz nie porywający.. w miarę wyrównany.
Do przerwy 0-0, mieliśmy kilka ładnych okazji.. Ade spartaczył niesamowicie :roll: Van persie ładny strzał z trudnej pozycji.. bardzo blisko bramki. Fabregas.. strzelił prosto w bramkarza po ładnej akcji.. zobaczymy jak będzie dalej. ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”