"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 47

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 04 maja 2008, 16:19

ja powiem tylko "mancio out". moja cierpliwosc sie skonczyla nie chce juz ogladac tej paly na lawce. lippi albo mou. tylko nie mancio. i wali mnie 17 zwyciestw z rzedu. co do meczu to gratulacje dla milanu bo wygrali zasluzenie my istnielismy moze przez ostatnie parenascie minut. a milan dymal nas caly mecz no i wydymal. szkoda tylko ze to nie byl gwalt a sami zachowalismy sie jak niewyzyta maniurka.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 04 maja 2008, 17:00

Skoda, że zaczęliśmy grać dopiero po straconych bramkach. Druga połowa dużo ciekawsza od pierwszej i wynik wisiał na włosku do ostatniej sekundy. Na pewni zmiany poprawiły naszą grę, więc trzeba sobie zadać pytanie dlaczego od początku grał Maniche i para Cruz-Crespo w ataku.
To co zrobił Vieira przy bramce Kaki to w ogóle szkoda komentować.
TS borys IFC pisze: lippi
:lol:

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1254
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 79

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 04 maja 2008, 17:03

no co ze raz mu sie nie udalo to juz na zawsze ma byc skreslony? koles jest dobrym trenerem na pewno lepszym niz mancio. raz mu nie wyszlo ok. watpie zeby wrocil do interu ale jesli tak by sie stalo to bylbym zadowolony i jestem oredownikiem takiego kroku choc lepszym bylby jose m. [/quote]

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 maja 2008, 17:04

Dwa dziecinne błedy i po derbach. Nawet dzieci w przedszkolu wiedza, że Inzaghi jest tam gdzie piłka, a na długi słupek piłke spada raz na rok. Vieira dzis słabiej, pisałem że moze być najwazniejsza postacia meczu, ale nie spodziewałem sie że w takiej roli :(

Milan był dzisiaj lepszy, choć trudno nie zauważyć że w drugiej połowie grali dośc przecietnie i to Inter nie zagrał na swoim poziomie. Ja tez nie chce sie pastwić nad zawodnikami mojego ulubionego zespołu. Wystarczyło zagrać z zębem od poczatku, a nie od stanu 0-2. Zdecydowanie zabrakło chęci. Za tydzień przeciwnik łatwiejszy, ale musimy zagrać z determinacja i dopiero oddać się swietowaniu mistrzostwa.

Jeszcze jedno. Przynajmniej kibice Milanu dostawali stanów przedzawałowych gdy sedzia gwizadał faul dla Interu przed polem karnym :P

Gratulacje dla tej drugiej, gorszej strony San Siro. Spotykamy sie za poł roku. Forza Inter.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 04 maja 2008, 17:04

wygralismy!!Viola przegrywa 2-1 i mamy 4 miejsce.


swietny mecz Ambrosiniego.byl wszedzie chcialbym zobaczyc statystyke ile przebiegl kilometrow.to co zrobil przy drugiej bramce tez bylo swietne.walczyl i mysle ze powalczy o opaske kapitanska za rok z Rino:)

Pippo jak zwykle ostatnimi czasami strzelil ale mial szanse by strzelic wiecej...

gdzie jest teraz MarcinW ktory przepowiadal nam kleske w derbach.zachwalal sie swoja praca u podstaw??

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3231
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 196

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 04 maja 2008, 17:06

Dla mnie ten mecz to kupa śmiechu :lol:
Będący w szczytowej formie Milan prawie remisuje z beznadziejnym Interem, dodatkowo po raz kolejny sabotowanym przez trenera :) i chyba przez własnych zawodników również.

Najpierw miałem wrażenie, że to Mancini tylko sabotuje bo wystawia skład jaki wystawia, ale patrząc na grę doszedłem do wniosku, że to piłkarze bardziej sabotują, żeby Mancini odszedł. Na końcu wszyscy się nieco zreflektowali w naszym obozie i prawie remis wyszedł :o

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 04 maja 2008, 17:06

Przez tego Pajaca na bramce cały wysiłek mógłby pójść psu na bude. Na szczęście futbol nie okazał sie tak niesprawiedliwy i dowiezlismy 3 punkty i Lige Mistrzów do konca.
Teraz się trzeba zastanowić czy to był dobry mecz Milanu czy strasznie słaby Interu. Ładnie grało trio Pippo-Kaka-Seedorf. Świetnie Ambrosini, Gattuso walczył przed zejściem a o Brochhim nie chce się wypowiadać bo skonczy się tak jak w wywiadzie z Kałużnym po wczorajszym meczu z Lechem :wink: .
Nesta to dla mnie heros. Czyscil, az bylo czym oko cieszyc. Milan co raz blizej LM i trzeba sypnąć kasy na naprawde klasowego golkipera bpo dlugo nie pociagniemy z Kalacem na bramce i połamanym Dzidkiem na ławce. Także, mecz do 70 minuty jednstronny, pozniej nerwówka ale na szczescie Balotelli(ktory wielce mi zaimponowal- nie dało się go powstrzymac w przepisowy sposob :shock: )Suazo i Cruz nie wbili drugiej i jesli nie stanie się katatrofa podobna do Stambułu to zobaczymy Milan w elicie.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11119
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 04 maja 2008, 17:08

Grande Milan!Grande Pippo! :D

Takich emocji już dawno nie było podczas pojedynków pomiędzy Milanem a Interem.Ale do rzeczy
Od początku meczu Milan ma inicjatywe.Ale wszystko kończy się na polu karnym Nerazzurich.Do dwóch fantastycznych sytuacji dochodzi Inzaghi jednak raz kapitalnie broni Cesar a raz nie wiedzieć czemu zagrywa piłke głową która byla na wysokości 20 cm.Inter nie istnieje w środku pola.Milan natomiast go opanowywyje i nie pozwali Interowi na nic.
Druga połowa od początku ataki Rossonerich.Aż w końcu Kaka przeprowadza rajd prawą stroną dośrodkowuje i Pippo głową umieszcza piłke w bramce.Widać że Milan jest bardzo naładowany i atakuje dalej.Jeden z zawodników "gości" traci piłke i Kaka strzałem po ziemi pokonuje swojego rodaka.Niestety po tym Milan odpuszcza znowu zaczyna się syndrom pewności siebie i myśleli że już Inter nic nie zrobi tymczasem oni sie budzą i przejmują inicjatywe.Najpierw wychodzi sam na sam Crespo(dziwi mnie że ta akcja była kontynuowana skoro Nesta leżał na boisku).Następnie Cruz z 25 metrów po rzucie wolnym umieszcza piłke w bramce(swoją drogą jak dla mnie bramka kalaca w jego róg szła a ten nawet ruchu do niej nie zrobił).Nerazzuri poczuli krew i chcieli doprowadzić do remisu jednak Milan dowiózł zwycięstwo do końca i jest bardzo blisko upragnionego 4 miejsca.

Miasto jest nasze :!: :twisted:

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 04 maja 2008, 17:09

TS borys IFC pisze:koles jest dobrym trenerem
Może i koleś jest dobrym trenerem, ale nie w Interze.
mete pisze:Ambrosiniego.byl wszedzie
Chciałbym tylko zauważyć, że przez niego prawie tego meczu nie wygraliście.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 04 maja 2008, 17:12

Będący w szczytowej formie Milan prawie remisuje z beznadziejnym Interem, dodatkowo po raz kolejny sabotowanym przez trenera Smile i chyba przez własnych zawodników również.
kupa smiechu to to ze Milan jest w szczytowej formie w tym momencie.jest w dobrej formie ale napewno nie szczytowej.rownie dobrze mozemy powiedziec
ze w grudniu Milan byl w krytycznej formie a Inter w szczytowej i wygral tylko 2-1 dzieki fenomenalnej interwencji Didy
Chciałbym tylko zauważyć, że przez niego prawie tego meczu nie wygraliście.
prawie robi wielka roznice.jezeli chodzi o ten faul(przy 3 wolnym) to kazdemu moglo sie zdarzyc ale to nie zmienia faktu ze Ambro man of the match

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9982
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 04 maja 2008, 17:17

'prawie'... :lol: :lol: :lol: jesteście żałośni - przyjmijcie porażkę z honorem...

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3197
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 04 maja 2008, 17:26

No i po derbach :P Tym razem szczesliwych dla Milanu :D
Znow jestesmy na 4 miejscu co i tak uwalacza Milanowi ale coz lepszy rydz niz nic (Cagliari :zgoda: zaczne nimi grac w fma :wink: )

Teraz cos o grze :
Dobra 1 połowa i tylko szczesciu a takze Julio Ceasarowi Inter zawdziecza ze nie przegrywa , pamietam taki moment ze chyba przez 5 minut z waszego pola karnego nie wychodzilismy i po kaazdej wrzutce tylko z trubun dochodzilo MILAN MILAN MILAN , ale coz co sie odwlecze to nie uciecze .

Poczatek 2 polowy zabojczy no i w sumie po bledach przeciwnika choc zasluzenie Milan objał prowadzenie 2-0 no i wtedy ... klops . Syndrom Milanu Ancelottiego ze gdy wygrywamy przestajemy grac tym razem sie upiekło ale serce mi walilo ze szok , szkoda tylko niewykorzysanych w glupi sposob szans na bramki po kontrach po glupich nieporuzumienaich i jescze ten wolny w ostanich sekundach ale coz Niebo nad Mediolanem bylo dzis Czerwono CZarne :twisted:

Teraz Napoli i Udine po 3-0 i jestesmy w domciu :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 04 maja 2008, 17:36

mete pisze: prawie robi wielka roznice.jezeli chodzi o ten faul(przy 3 wolnym) to kazdemu moglo sie zdarzyc ale to nie zmienia faktu ze Ambro man of the match
Gdyby takie cos przytrafilo sie Favalliemu albo Brocchiemu to juz byloby jechanie po nich.

Spotkanie jak dla mnie dosc slabe i przy niewielkiej dawce emocji.Nie wiem z czego to wynikalo ale w ogole nie denerwowalem sie przed tym meczem.Jakby to nie byly derby.Kalac zapewnil mi troche wieksza dawke adrenaliny pod koniec.

Interowi zbytnio sie nie chcialo wygrac tego spotkania.Albo inaczej - chcieli ale najlepiej zeby to Milan sam sobie wbijal bramki a oni tylko po meczu otworza szampany.Od okolo 70 minuty nas przycisneli atoli zagrozenie stwarzali tylko przy stalych fragmentach gry.
Zawiedli dzisiaj nie tylko swoich kibicow.Dobrze ze to nie moj problem.Zreszta mistrzostwo i tak zdobeda.

Milan jak na siebie w tym sezonie zagral niezle.Szczegolnie biorac pod uwage ze byl to mecz "u siebie".Naprawde dobrze trio Seedorf-Kaka-Pepe calkiem dobrze nasza obrona.Po Jankulovskim bylo widac ze jeszcze nie jest gotowy na gre w pierwszym skladzie.Generalnie trzeba powiedziec ze dzisiaj zaden zawodnik ktory wszedl na zmiane nie poprawil jakosci gry Rossonerich.

Zwyciestwo cieszy przy porazce Violi ta kolejka nie mogla sie dla nas lepiej ulozyc.
Teraz pozostaje utrzymac czwarta lokate.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 04 maja 2008, 17:53

Gdyby takie cos przytrafilo sie Favalliemu albo Brocchiemu to juz byloby jechanie po nich.
tylko ze popatrzmy jaki poziom gry prezentuje Ambrosini a jaki Favalli i Brocchi ktorzy bledy popelniaja nagminnie.Brocchi wsszedl i co nie walczyl tak jak Ambrosini ktory caly mecz biegal a Broochi wszedl i nie ubezpieczal kolegow

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”