"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 48

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 04 maja 2008, 18:01

mete pisze:przy 3 wolnym)
Przy pierwszym i drugim też on faulował z tego co pamiętam.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 04 maja 2008, 18:30

Jeśli chodzi wam o ostatni wolny to zdaje mi się że faulował Jankulovski.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 04 maja 2008, 20:01

Idealna kolejka, idealna kolej rzeczy. Teraz tylko Milan może zabrać sobie LM na co przecież nie pozwolą... ale wolę poczekać do końca sezonu.
Fiorentina znów grała dla nas a my zrobiliśmy swoje.
Mecz nie był rewelacyjny ale byliśmy lepsi od Interu, rządzimy w Mediolanie i nikt nie może powiedzieć że byliśmy dziś gorsi.
Pierwsza połowa zdecydowanie dla nas, dużo okazji które zmarnowaliśmy ale na szczęście bramki padły w drugiej części.

Forza Milan !

Awatar użytkownika
Mates
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 60
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 04 maja 2008, 20:43

Idealna sie ta kolejka dla Nas ulozyla. Cieszy zwyciestwo, szkoda tylko, ze gralismy przez 70 minut a pozniej przestalismy. Jednak zwyciestwo jak najbardziej zasluzone. bardzo dobrze zagralo Nasze ofensywne trio, swietnie zagral Nesta, przyzwoicie Kaladze. W sumie pochwlic nalezy tez Ambro, chociaz faktycznie te 2 faule przez ktore Inter mial rzuty wolne mogly, sie dla nas zle skonczyc. Niestety znow slabo zagral Pirlo.
Kendo pisze:Jeśli chodzi wam o ostatni wolny to zdaje mi się że faulował Jankulovski.

Dokladnie. Dodac tez trzeba, ze faul byl wynikiem glupiej straty piki przez Pato.

Teraz nie pozostaje Nam nic innego jak wygrac 2 pozostale mecze i utrzymac 4 miejsce.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 maja 2008, 20:59

Wilmore pisze:A reszta? Tacy typowi najemnicy? Jak choćby Vieira, czy Cambiasso? Oni już mogą tak nie podchodzić do tego meczu.
Wilmore pisze: Poza tym Inter wie, że zdobędzie mistrzostwo tak czy owak w tym sezonie, Roma im już nie zagrozi, mogą zwyczajnie nie mieć motywacji
Aż chce się rzec - a nie mówiłem? I cieszę się, że piłkarze Interu nie znaleźli takiej motywacji, jaką miał Babel. :wink: Bo - jak wspominałem - o zaangażowanie kibiców byłem spokojny. Zaangażowania piłkarzy Interu się nie spodziewałem, jak się okazało - słusznie.
Inter dobrze prezentował się fizycznie, niby w końcówce było super, ale bądźmy szczerzy - tylko ze względu na to, że pierwsze 70 minut to było dno z metrem mułu w wykonaniu Interu.
Zico_FCI pisze:Druga połowa dużo ciekawsza od pierwszej
O ile druga połowa to od 70' do końca - to tak. Tylko wtedy Inter coś grał.
Babel pisze: Gratulacje dla tej drugiej, gorszej strony San Siro.
Nie rozumiem, dlaczego gratulujesz Mancio i spółce - a przede wszystkim, za co. Przecież dali dziś ciała, należą się za coś takiego prędzej białe chusteczki, a nie gratulacje. :wink:
Maciek (interista) pisze: Będący w szczytowej formie Milan prawie remisuje z beznadziejnym Interem,
Szczytowej? Gdzie? SZczytowa forma to był mecz z United, pierwsza połowa z Liverpoolem. Dziś była przeciętna pierwsza, dobre pierwsze 20 minut drugiej, później wszedł Brocchi i ktoś w Milanie zgasił światło.
Inter zaczął grać, jak Milan przestał. Póki Milan atakował, to Inter = pole karne.
hrabi pisze: A o zadnej kartce dla Rivasa za faul na Favallim nie ma mowy, przeciez Favalli to nasz 12 zawodnik Rolling Eyes
Tylko tym można wytłumaczyć to, że Rivas za takie chamskie zagranie nie zszedł z boiska. Całe szczęście Milan wygrał, bo ten błąd uszedł uwadze mediów, ale bądźmy szczerzy - jeśli nawet rzadko kiedy poruszający kwestie poważnych błędów sędziowskich komentatorzy widzieli tam czerwoną kartkę, to to musiało być oczywiste.
I pewnie jest oczywiste dla wszystkich, poza Interistami.
Chlopaczek pisze: Gdyby takie cos przytrafilo sie Favalliemu albo Brocchiemu to juz byloby jechanie po nich.
No pewnie. :wink: Bo Ambro grał świetnie cały mecz, a Favalli czy Brocchi błysnęliby w meczu tylko czymś takim.

Generalnie mecz przeciętny w wykonaniu Milanu. Pewnie inaczej potoczyłby się, gdyby nie niewykorzystana 100% Inzaghiego w pierwszej połowie - przez cały mecz Milan ubezpieczał środek boiska, i jak to zwykle bywa - zupełnie nie interesował się bokami. Znamienne były dla tej taktyki zejścia bocznych obrońców do pola karnego przy okazji do wrzutki Interistów - wyraźnie chcieliśmy zablokować pole karne, co jest taktyką głupią, ale teraz dało efekt. Na szczęście Favalli zszedł i wszedł Marek, dużo pewniej wyglądała później gra na boku obrony.
Pierwsza połowa jednak przeciętna - za mało się zaangażowaliśmy w ofensywę, Inter w takiej dyspozycji można było wtedy rzucić na łopatki. Nie udało się, udało się po przerwie, Pippo, później Kaka i było prowadzenie.
Ancelotti, jak to zwykle bywa, wprowadził w takiej sytuacji Brocchiego (żeby się ogrywał?) za niezłego Gattuso. Gattuso nie zachwycał, ale walczył, starał się. Brocchi tracił wszystko, co miał, nie odbierał piłek, grał katastrofalnie - wolałbym na jego miejscu Cambiasso czy Maniche, którzy po prostu nie mieli okazji do gry, a nie chrzaniącego wszystko Włocha. Milan się cofnął, oddał inicjatywę, nastawił się na kontrę, a lukę wypełnili Interiści - już nie musieli tak walczyć o każdy metr boiska, nie musieli się tak starać o piłkę, mogli wypunktować Milan, który oddał pole - i, przykro mi, Interiści, tylko z tego wynikały szanse jakiekolwiek Interu na dobrą grę. Milan do pierwszej bramki jeszcze jako tako grał, później był dramat, ale kiedy Inter zaczął naciskać i realnie nam zagrażać, to udawało nam się ich odrzucać.
Generalnie mecz w naszym wykonaniu przeciętny w ofensywie, co zwalam na taktykę - chcieliśmy zabezpieczać tyły, zrozumiałe. Zadowolony jestem z wyniku, który mógł być o wiele wyższy po naszej stronie, a także z tego, że póki graliśmy w piłkę, to Interu nie było. Inter był, kiedy Milan ograniczył się do kontr.

Gdzie jest MarcinW? Poleciał do Mediolanu uczyć od podstaw Manciniego? :lol:

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 04 maja 2008, 21:36

Gdzie jest MarcinW? Poleciał do Mediolanu uczyć od podstaw Manciniego? .
A nie mówiłem, że instynkt wbrew silnemu postanowieniu ignorowania moich postów jest silniejszy i pcha tego osobnika za jednostką inteligentniejszą ?

Ale skoro już musisz wiedzieć moczyłem nogi w Kołobrzegu.

Boleje oczywiście, że przybliżyliście się do upragnionego 4 miejsca, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Cieszcie się zwycięstwem w derbach pocieszenia i błogosławcie lepszą część Mediolanu, wszakże dużo wody upłynie w polskich rzekach zanim będziecie mogli się tytułować mistrzem Włoch. Tymczasem możecie co najwyżej powspominać dobre czasy w jakimś zatęchłej spelunie za śmietnikiem.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11124
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 04 maja 2008, 21:55

i błogosławcie lepszą część Mediolanu
Dobrze będziemy Błogosławić Rossonerich
Cieszcie się zwycięstwem w derbach pocieszenia
A wytłumacz mi jakie są Derby normalne a jakie są te pocieszenia.
wszakże dużo wody upłynie w polskich rzekach zanim będziecie mogli się tytułować mistrzem Włoch
Za nim Wy wygracie coś w Europie to jeszcze zdążymy kolejne dwie wojny światowe przeżyć
Tymczasem możecie co najwyżej powspominać dobre czasy w jakimś zatęchłej spelunie za śmietnikiem.
Zapraszasz nas do swego domu :?: :)

Nie wiem jak dla was ale dla mnie najlepszym zawodnikiem na boisku w ekipie Rossonerich był Nesta.Wszystko "czyścił".Grał kapitalnie a ta jego umiejętność gry wślizgami to coś wspaniałego

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 04 maja 2008, 22:02

Dobrze będziemy Błogosławić Rossonerich
Będziecie błogosławić ten dzień w którym wpadnie wam tak czysta fucha jak przycinanie żywopłotów wujkowi Morattiemu.
A wytłumacz mi jakie są Derby normalne a jakie są te pocieszenia.
Praktycznie zdobyliśmy już scudetto stąd mniejsze zaangażowanie.
zdążymy kolejne dwie wojny światowe przeżyć
Już sobie wyobrażam bandę Milanistów biegających z maczugami po Mediolanie. W końcu waszym największym sukcesem było zejście z drzewa. To się chyba nazywa nawrotem dziejowym.
Nie wiem jak dla was ale dla mnie najlepszym zawodnikiem na boisku w ekipie Rossonerich był Nesta.Wszystko "czyścił".Grał kapitalnie a ta jego umiejętność gry wślizgami to coś wspaniałego
I obniża średnia wieku w zespole !

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 maja 2008, 22:05

Wilmore pisze:kwestie poważnych błędów sędziowskich komentatorzy widzieli tam czerwoną kartkę, to to musiało być oczywiste.
Ktoś kto przed meczem pisze, że Inter gra w 13 (domyslnie arbiter + Favalli) raczej nie napisze niczego odkrywczego. Powiedz mi tylko na jakiej podstawie Rossetti miał wyrzucić Rivasa po starciu którego z Favallim, gdy w tamtej sytuacji nawet nie odgwizdał faulu?
A kartki należały się także Gattuso, który jak zwykle w derbach bezszczelnie pozwala sobie przerywać akcje vide Chivu. Przypomniał sobie o kartkach dopiero gdy niespełna 18-latek powiózł Bonere jak niespełna 18-latka. Sedzia na pewno nie wypaczył wyniku spotkania. Powiem więcej - sedziował bardzo dobrze.
Wilmore pisze:Inter zaczął grać, jak Milan przestał.
Milan przestał grać, jak Inter zaczał. Pare cm przy strzale Chivu i Twój post w 95% poświęcony byłby Kalacowi i Brocchiemu. Można atakowac przez 10 minut a strzelić dwie bramki. Piłka nożna nie jest wymierna i mozemy sie bawić w odwracanie kota ogonem nawet przez miesiąc. Jaki to ma sens? Jestem pewien, że gdyby Milan nie strzelił tych bramek to Inter byłby niezaintersowany wzmacnianiem tempa, bo Nerazzurri liczyli ze mecz sie sam wygra.

A co do postawy wolicjonalnej graczy mam wiele zastrzeżeń. Ale co zrobisz. Nic nie zrobisz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 maja 2008, 22:12

Babel pisze:Powiedz mi tylko na jakiej podstawie Rossetti miał wyrzucić Rivasa po starciu którego z Favallim, gdy w tamtej sytuacji nawet nie odgwizdał faulu?
Na podstawie tego, że Rivas tegoż obrońcę faulował. Nadepnął na jego kostkę celowo, nie było to w biegu, nie było to w ruchu. Nie zauważył faulu (lub go nie odgwizdał) - więc nie dostał kartki. I to błąd sędziego, bo Rivas na kartkę zdecydowanie zasłużył.
Babel pisze: Ktoś kto przed meczem pisze, że Inter gra w 13 (domyslnie arbiter + Favalli) raczej nie napisze niczego odkrywczego.
Mógłbym odbić piłeczkę twierdząc, że Interista nie zauważający oczywistych faktów i znajdujący się w obozie przegranych nie powie niczego sensownego, ale...
Po co kopać leżącego? Nie jestem Rivasem. :wink:

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 04 maja 2008, 22:14

Mógłbym odbić piłeczkę twierdząc, (...), ale...
... na tego typu demagogiczne farmazony to chyba nawet tu za wysoki poziom.
Po co kopać leżącego? Nie jestem Rivasem.
Ten szkodnik to chyba jakaś hybryda Słomki z Ikonowiczem. Powiedz mi czemu uważasz, że "leżymy". Jesteśmy na najlepszej drodze do obrony scudetto do tego bardzo możliwe, że dołożymy puchar Włoch, a co wy osiągnęliście w tym sezonie poza tym nędznym zwycięstwem w KMS-ie ?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 05 maja 2008, 14:03

Na podstawie tego, że Rivas tegoż obrońcę faulował. Nadepnął na jego kostkę celowo, nie było to w biegu, nie było to w ruchu.
Wiesz, że było celowo? Rozumiem, że Rivas Ci się przyznał w rozmowie przez skypa. Wg mnie celem była piłka, mimo iż Rivas wszedł ostro i zdecydowanie. Poza tym czy trafienie w piłke, albo zamiar trafienia jest wyznacznikiem faulu? No to druga połówka, Chivu też zdecydowanie i ostro interweniuje i trafie w piłke... po czym Rossetti odgwizduje wolny i zółta kartka dla Rumuna.

Jesli chcesz byc konsekwentny w twierdzeniu Rivas - ewidentna czerwona, to muszisz przyznać, że Bonera i Ambrosini tez sobie w drugiej połowie pozwalali na zbyt wiele. Rossetti po prostu pozwolił grac zawodnikom i chwała mu za to. Jesli to zbyt drastyczny dla Ciebie sport, to przełącz na WKKW lub na Ewe Drzyzge.
Wilmore pisze:Mógłbym odbić piłeczkę twierdząc, że Interista nie zauważający oczywistych faktów i znajdujący się w obozie przegranych nie powie niczego sensownego, ale...
No tak, bo jak ktos za aksjomat przyjmuje swoja nieomylność to potem okazuje się, że inni nie widza oczywistych faktów. Jedyny oczywisty fakt jest taki, że arbiter gwizdał wczoraj bardzo dobrze, choć w kilku sytuacjach mało znaczacych dla ostatecznego rozrachunku mogł zachowac się inaczej. I to na razie Ty masz z przyjęciem tego faktu problem.

To nie ja lansuje się na poszkodowanego przez sedziów już przed meczem i nawet nie zaczynaj dyskusji o tym jak to Inter dostaje prezenty od sedziów. Szkoda mi czasu na jałowe dialogi.

Bez odbioru.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11124
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 26 wrz 2008, 12:32

Największe Derby na Świecie w niedziele a tu taka cisza :?: :wink:

W niedziele na San Siro o godzinie 20.30 na przeciwko siebie po raz 268 staną Milan i Inter.Jest to dla obu drużyn jak co roku mecz sezonu.Spotkanie o prymat w mieście i wyższość do następnego meczu jednego klubu nad drugim.Ostatni mecz rozegrany został 4 maja tego roku kiedy to Rossoneri wygrali 2-1 po bramkach Pippo oraz Kaki.Statystycznie w 267 meczach 104 razy górą był Milan, 91 razy zwyciężał Inter a 72 razy padał remis.Jednak jeżeli patrząc tylko na potyczki w Serie A to Milan wygrywał 46 razy Inter 53 a remis padał 49 razy.Najwięcej występów w Derbach ma oczywiście Paolo Maldini który rozegrał je 54 razy który prawdopodobnie w niedziele również zaliczy kolejny występ.Najlepsi strzelcy tych spotkań to Meazza który strzelił 20 bramek w tym 19 dla Interu i jedną dla ekipy Rossonerich.Natomiast z grających zawodników najwięcej bramek ma "kat Interu" czyli Sheva który 14 razy uciszał kibiców Interu.

Będą to napewno specyficzne Derby.Jose Mourinho po raz pierwszy poczuje ich smak siedząć na ławce trenerskiej.Powrócił kat Interu".Obie drużyny są jak zwykle na początku sezonu w dość "średniej" formie.Trudno wskazać faworyta tego meczu bo drużyny prezentują podobny poziom i trudno sie spodziewać co pokażą w niedziele.Jeżeli chodzi o Milan tak naprawde nie wiadomo kto zagra w podstawowym ustawieniu.Boriello złapał kontuzje i napewno w niedziele go nie zobaczymy.Jankulovski nie zagrał w ostatnim mecz z powodu lekkiego urazu i również nie wiadomo czy będzie w stanie wyjść na boisko.Napewno nie zagrają Nesta, Senderos i Inzaghi którzy dopiero dochodzą do formy po kontuzjach.Wszyscy napewno są ciekawi w jakim ustawieniu wyjdzie Milan.Czy będzie to 4-3-3 czy 4-1-2-1-2.Ostanio Carlo decydował się na tą drugą opcje jednak pod nie obecność Boriello może ulec to zmianie.Wydaje się że Pacyna postawi na Sheve wiedząć że komu jak komu ale Interowi to on troche bramek nastrzelał natomias Ronnie zacznie prawdopodobnie na ławce.W pomocy zagrają najpewniej Gattuso,Ambro,Seedorf i Kaka którzy bez Pirlo wyglądają dużo lepiej.W obronie będą duże problemy bo jak narazie Maldini jak dla mnie jest kompletnie bez formy, Kaladze robi czasem proste błędy.Na szczęście boki obrony w postaci Zambrotty i Jankulovskiego wyglądają dobrze i nawet gdy jeden z nich miałby nie zagrać jest przecież mogący grać z powodzeniem Flamini.W bramce zagra najpewniej Abiatti chodź oostatnio troszke jakby spuścił z tonu i nie broni już tak pewnie.Nie wiem jak to dokładnie wygląda w Interze ale napewno nie zagra zawieszony za czerwoną kartke Muntari.

Zapowiadają się wielkie Derby ja już nie moge się doczekać.Powiem szczerze licze na wielkie Show.Dzięki tym klubom Serie A znowu jest bardziej medialna dzięki takim trasferom jak Mourinho,Ronnie czy Quaresma.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16260
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2883
Lokalizacja: Piekło

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 26 wrz 2008, 14:38

Zwycięzca będzie tylko jeden :!: AC MILAN :!:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19908
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 26 wrz 2008, 19:31

Nie wiem jak to dokładnie wygląda w Interze ale napewno nie zagra zawieszony za czerwoną kartke Muntari.
nie jestem pewien ale Inter chyba zlozyl apelacje i cofneli/badz skrocili kare dla Muntariego


co do Milanu..to szkoda ze kontuzji Marco bo teraz napewno wyjdziemy choinka ktora jak narazie sie nie sprawdza w tym sezonie choc dala nam ona zwyciestwo w ostatnich derbach..ciekawe czy zagra kat Interu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”