Ok. Podzięlę to wszystko na trzy grupy - zatrudnianie, marsze, lokale.Chlopaczek pisze: Podalem Ci te blizsze przyklady.Dla nauczycieli o sklonnosciach homoseksualnych nie ma miejsca w polskich szkolach.To nie jest izolowanie?Zakaz przemarszu Parady Rownosci przez ulice Warszawy wydany przez Kaczynskiej gdy byl jeszcze prezydentem tego miasta (pewnie dalej by takie marsze nie mogly sie legalnie odbywac gdyby nie naciski UE).Zamkniecie klubu "Le Madame" ktory mozna powiedziec byl kolebka i miejscem spotkan homoseksualistow oraz ludzi ich popierajacych.
Pierwsze z brzegu przyklady.
Zatrudnienie - każdy pracodawca powinien mieć prawo zwolnić i zatrudnić kiedy chce kogo chce. Jestem za bardoz daleko idącą liberalizacją prawa pracy. Z mojego liberalno - konserwatywnego podejścia do polityki sprawa z gejem nauczycielem wygląda nastepująco:
Jeśli ma wyższe kwalifikacje od innych kandydatów to wygra konkurs. Jeśli nawet nie to jest to suwerenne decyzja dyrektora. NIe można nikogo zmuszać do zatrudniania tego czy tamtego. Szkoły powinny działać jak firmy - odbijać sobie co lepszych nauczycieli. Jeśli gej byłby wybitnym matematykiem to by dostał pracę. Tak to wg mnie powinno dziłać. Żadnych ustaw ustalających, np. za co można a za co nie można zatrudniać czy wyrzucać obywatela z pracy. Pełna wolność.
Marsze - już to kiedyś pisałem, ale powtórze. Do przeprowadzenia marszu była potrzebna zgoda prezydenta. Czyli prawo przewidywało taką możliwość, że marsz może nie mieć zgody - bo po co stworzony został by przepis o tej zgodzie, jeśli miała by być ona tylko formalnośćią. Zgody nie było - w świetle prawa Kaczyński zrobił to co mógł zrobić. Żaden sąd za tą decyzję nie skazał więc z racji domniemania niewinności stwierdzam, że postąpił zgodnie z prawem.
Lokale - przyznam, że nie wiem jaka była argumentacja przy zabraniu lokalu temu klubowi. Jednak też było to zgodne z prawem. To była własność ratusza a nie własność homoseksualistów. Pod tym względem nikt nikomu krzywdy nie zrobił. Co do tego, co było powodem zabrania lokalu to można spekulować, ale nie będzie, że to decyzja wymierzona w homoseksualistów. Tylko, że jak powtarzam zgodna z prawem.
Niech sobie kupią lokal na własność to nikt ich nie będzie miał prawa tknąć.
Chlopaczek pisze:Chyba zgodzisz sie ze mna ze w wyborach chodzi o wybor ludzi ktorzy beda mieli pozytywny wplyw na zmiany zachodzace w Polsce?
W pięknej teorii tak - korzyść dla kraju. Jednak w praktyce nie zawsze to tak działa, wybiera się wg swojej grupy interesów.
Napisałeś uśmieszek pod tym fragmętem. To rozwinę jakkolwiek miało to być w takim stanie jak wyżej. Można gdybać dalej i stwierdzić z dużą dozą racji, że państwo to obywatele w dużej mierze (w jednej trzeciej) więc skoro obywatele głosują dla siebie dobrze więc pośrednio dobrze dla państwa jako takiego.
Inna zgadza się, ale obala twierdzenie, że w przeszłości pod każdym względem było lepiej.Chlopaczek pisze:Wspomniales w jednym z poprzednich swoich postow ze byc moze "kiedys bylo lepiej" - z pewnoscia za Hitlera bylo lepiej.Zreszta piszac tamte slowa miales na mysli ze nie bylo takiej swobody seksualnej (nazwij to rozwiazloscia jezeli chcesz) wiec nie uzywaj jako argumentu w tej sprawie jakis nizszych podatkow poniewaz to inna sfera zycia.
Słusznie zwróciłeś uwagę, że tutaj miało być napisane gorzej.
edit jest pisany na niebiesko, żeby nie było wątpliwości
Chlopaczek pisze:Korzysta obrazajac.
Moze wprowadzimy ustawe podobno do tej ktora broni uczuc religijnych?Niech broni rowniez uczuc homoseksualistow (hetero tez niech ja rowniez na tym skorzystam).W koncu jestes za tym aby zadna grupa spoleczna nie byla uprzywilejowana.
Ok. Korzysta obrażając, no to niech Związek gejów i lesbijek pozwie go, o jakieś wysokie odszkodowanie i jeśli sąd go skarze to będą mieli piękny argument. Na to są przecież sposoby w istniejącym systemie prawnym.
Co do tego czy ustawy przywołanej, to pewnie Cię zdziwię ale nie jestem jej zwolennikiem. Wręcz przeciwnikiem, dla mnie jak ktoś genitalia na krzyżu umieszcza to to jest niesmaczne i nie pójdę na taką czy inną wystawę. Ktoś nie będzie miał publiczności to nie będzie miał kasy, jak nie będzie miał kasy to umrze z glodu. Tak to wg mnie powinno działać. Analogiczna sytuacja z Urbanem, teraz Gebels stanu wojennego stał się w pewien sposób ikoną. Swoją drogą jaki jest nakład Nie?
Chlopaczek pisze:Moglbys nie odwracac kota ogonem i odpowiedziec na pytanie?Ja napisalem ze zarodek jest ciagle cialem kobiety i to ona powinna decydowac o tym czy chce go zachowac czy nie chce (a w sytuacji zagrozenia zycia czy zajscia w ciaze ktora jest wynikiem gwaltu jest to dla mnie sprawa oczywista).Jezeli jest cialem obcym pasozytujacym to tym bardziej powinna miec prawo decydowania czy chce takie cialo obce w sobie nosic.
Co tu odpowiadać na twoje pytanie poprzednie? Przecież to były retoryczne pytania. Wiadomo, że nie mam kolegi zarodka i wiadomo, że medycyna nie jest jeszcze tak daleko posunięta by uratowąć zarodek - dziecko we wczesnej fazie ciąży.
Co do sytuacji kiedy życie kobiety jest zagrożone to się w pełni zgadzam, że aborcja powinna być dozwolona - i jest. Takie jest aktualne prawo, że aborcja jest dozwolona w tym przypadku.
Co do gwałtu to uważam, że już sprawa nie jest taka oczywista. Czemu gwałciciel ma dostać 10 lat, a niewinne dziecko wyrok śmierci?
Ale chyba panstwo nie czerpie z tego zadnych profitow (mam nadzieje ze zaraz oswiecisz w tej sprawie) a o to tutaj chodzi?W Czechach bodajze zalegalizowano prostytucje nie tak dawno aby rowniez budzet mial z tego jakies korzysci skoro nie mozna tego zjawiska wyeliminowac.
No nie czerpie - nie ma państwowych domów publicznych, a o opodatkowaniu już pisałem. Wieć sprawa jest prosta. Co do legalizacji to jestem za, niech legalizują. W Czechach to jeszcze małe piwo, w Grecji z tego powodu zwiększyło się PKB.
[/url]





