Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 472

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 20 paź 2010, 19:15

No Rooney mówi że nie chodzi o kasę tylko ambicję. Mówi że miał kilka spotkań wraz ze swoim agentem i Glazerami w sprawie kontraktu i chciał żeby Glazerowie dali mu gwarancję że MU nadal będzie sprowadzać piłkarzy światowej klasy. Mówi że jemu chodzi o wygrywanie trofeów itd. Ma duży szacunek do MU i Sir Alex Ferguson mówi że to geniusz wspaniały trener i mentor i takie tam. Nie wiem na ile można mu wierzyć.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6796
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 920

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 20 paź 2010, 19:39

No ale Rooney ma sporo racji, jeśli chodzi o ambicje klubu i ewentualne sukcesy. Manchester w ostatnich latach systematycznie się osłabia, Ferguson kupuje jakiś przeciętniaków i myśli, że każdy z nich będzie wielką gwiazdą. Kiedyś Manchester kupował Ronaldo, Vidica, Ferdinanda, Evrę, Berbatova. A ostatnie zakupy to jakiś śmiech na sali. Manchester ma naprawdę przeciętny skład i ich sukcesy w ostatnich latach to były moim zdaniem wyniki ponad ich możliwości. Z roku na rok brakuje nowych graczy, którzy z miejsca by coś wnieśli do tej drużyny. Sorry ale jak drużynie gra Van der Saar, Neville, Scholes, Giggs i mają oni pewne miejsce w składzie jeśli tylko są zdrowi, to nie jest to klasowa drużyna. To, że Manchester w zesżłym roku do końca walczył o mistrzostwo Anglii i dobrze radził sobie w LM to była głównie zasługa Rooneya, który miał jak do tej pory najlepszy sezon w karierze i ładował gola za golem. Co ma sobie pomyśleć koleś, który ciągnie cały ten wózek, jak po przegranym sezonie jego drużynę wzmacnia anonimowy Bebe (8 mln), melodia przyszłości Smalling (12 mln) czy Hernandez (bodajże 10 mln albo i więcej)? Ci kolesie nie gwarantują sukcesów, a kosztowali grubo ponad 30 baniek. Dla przypomnienia dodam, że VdV poszedł do kogutów za 12 mln i jest to gracz, którego Man U bardzo potrzebował, no chyba, że Scholes jest taki zajebisty jak się niektorym wydaje, Carrick i Anderson kolejne gwiazdy. VdV wszystkich tych pomocników zjada na śniadanie. No ale lepiej pościągać jakiś leszczy, którzy może za 5 lat będą dobrze grali. Nie zdziwię się, jak Man U w tym sezonie wypadnie poza Top 3 w Anglii. Od Chelsea dzielą ich lata świetlne, Arsenal wydaje się dużo mocniejszy. A w kolejce już czeka Man City i Tottenham.

Milan też myślał, że ma taki zajebisty skład jak wygrał LM w 2007 roku i nikogo sensownego nie kupił. Drużyna szybko stała się przeciętna, bo starszym graczom się już nie bardzo chce, albo już nie mogą.

O kasę pewnie też chodzi, ale nie plułbym tak od razu na Rooneya, widocznie ma większe ambicje niż trener i koledzy z drużyny.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 20 paź 2010, 19:56

Sorry ale jak drużynie gra Van der Saar, Neville, Scholes, Giggs i mają oni pewne miejsce w składzie jeśli tylko są zdrowi, to nie jest to klasowa drużyna
:haha:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 paź 2010, 19:56

Tak porownanie z Milanem jest namiejscy,faktycznie Milan 2007 wygrywal tyle co ostatnio MU,szczegolnie w lidze krajowej.Ronaldo był sprowadzany jako 18 latek,Vidic jak obiecujacy obronca z ligi rosyjskiej a Evra za 3 mln funtow, i tez było trzeba czekac na efekty,Rooney gr w klubie ktory w ostatnich latach nie mial konkurencji w Angli,zdobywał sukcesy za granicą,jedynie Barcelona może sie równac z nami w ostatnich latach(moze nawet zdobyli wiecej).

skład na turkow nawet nie skomentuje bo szykuje sie podobne zlekcewaznie rywala jak z rangersami

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 paź 2010, 20:02

Dobrze, że już TVP nie pokazuje meczów, bo dziś bysmy oglądali United w składzie
Kuszczak, Rafael, Smalling, Vidic, Evra, Nani, Fletcher, Carrick, Anderson, Park, Macheda
wiadomo, Polak gra, dodatkowo United i Hirek Wrona w studiu :lol:

ale ja nie o tym chciałem. Tak jak piszecie, Rooney mówi coś o tym, ze chce walczyć o trofea, a o co walczył przez te ostatnie 6 lat ? W lidze United cały czas na topie, walczyli z Arsenalem o tytuły, w ostatnich latach z Chelsea, często nie mieli rywala, do tego puchary krajowe, liga mistrzów i finał ligi mistrzów. Ja nie wiem czego on jeszcze oczekuje. Zgodzę się, ze gwiazdy odchodzą i nowe transfery mogą irytować, ale żeby mówić, ze chce walczyć o trofea ... nieporozumienie jak dla mnie. Z City chce walczyć ? Z Realem, który od lat do 1/4 Ligi mistrzów nie może się dostać ?
Chyba jedynie odejście do Barcy, albo Chelsea gwarantuje mu realną szansę na walkę o trofea zarówno w lidze, jak i w lidze mistrzów. (o Arsenalu nie mowię, bo go nie chce :D)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 20 paź 2010, 20:13

Wiecie co muszę przyznać, że szukałem analogii między Milanem a Manchesterem pod koniec zeszłego sezonu. Podobieństw jest sporo, ale mimo paru stycznych jak niedawna dominacja w europie, bierność w polityce transferowej, odejście wielkiej gwiazdy czy starzejący się liderzy, których trzeba zastąpić na wczoraj na naskrobanie takiej teorii się nie zdobyłem. W wielkim stopniu ze względu na to, że w United był Rooney, którego nie posądzałem o analogiczny los co Kakę. Los jednak płata figle i nagle się okazuje, że United naprawdę mogą popaść w podobny kryzys co ten Milanu z niedalekiej przeszłości kiedy nie zakwalifikowali się do LM i ewidentnie wypadli z rywalizacji o mistrzostwo.

A gadanie Rooneya to hipokryzja i tyle.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 paź 2010, 21:40

Manchester zdominował jednak lige czego MIlan nie potraił i czesto odkładał ją kosztem LM.

Co do meczu, świetnie Nani,Rafael. Benzadziejnie Park, dla Machedy trzeba znaleśc nowe określenie żenady. przeciwnik najslabszy od lat jakiego widzialem na OT, tempo meczu słabe.Jedynie Naniego fajnie się oglada w przodzie.

'Who's the whore now Wayne?'
'Colleen forgave you, Wayne, we won't"

hehehe :mrgreen:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 20 paź 2010, 21:44

Ja nadal się zastanawiam, czy Rooney nie kieruje się względami czysto pieniężnymi, przecież jak wiadomo, w ostatnim czasie przez seks skandal stracił paru sponsorów, łącznie wyliczono kwotę oscylującą w granicy 1,5 miliona, do tego jak wiadomo Manchester United oferuje mu 150 tysięcy tygodniowo, i na tym poprzestaną, bo wątpię, czy przy obecnej sytuacji finansowej Gill zaproponował mu tygodniówkę sięgającej 200 tysięcy, a City chętnie by tyle mu zaproponowało.
Sama sytuacja z Rooneyem jest bardzo smutna dla mnie, jako fana. Niby chłopak tyle razy oświadczał, że United to jego klub, że tu planuje grać przez cały czas, a robi taki wałek. Ten tekst o zdobywaniu pucharów jest mega żałosnym tłumaczeniem, wystarczy popatrzeć na ostatnie 5 lat. Ale tak to już jest, forma jest - jest super, kryzys formy - odchodzi. Już wolę, żeby Wazza odszedł, niż gdyby miał się męczyć w klubie. Szkoda tylko, że nie dostrzegł jak klub o niego dbał w czasie skandalu obyczajowego.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 paź 2010, 21:47

MGiggs pisze:'Colleen forgave you, Wayne, we won't"
:haha:

Jakoś dziwnie tak. Rooney odchodzi z United. :o Już nawet kibice oficjalnie się na niego wypieli. Jak odejdzie do City to na jego miejscu nie wychodziłbym wieczorami z domu. :lol: To nie Tevez...

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 20 paź 2010, 21:52

MGiggs pisze:'Who's the whore now Wayne?'
'Colleen forgave you, Wayne, we won't"

Jak tam kibice ?
Są jakieś przejawy 'znienawidzenia' Rooniego na OT ? :)

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 20 paź 2010, 22:40

Nikt nie jest głupi, wypowiedź Rooney'a to zwykłe pustosłowie. Powiedział to co powiedzieć wypadało, przecież nie wypali, że robi wypad, bo mało mu płacą. A takie głosy chodzą i prawdopodobnie jest to prawdą... Ambicje sportowe ? Nie wiem komu chce wcisnąć takie mity, ale faktem jest, że Manchester zanotował zaledwie jeden (!) sezon bez poważnych sukcesów. A przecież w poprzednim był o krok od mistrzostwa.

Zaczynam rozumieć rozgoryczenie kibiców, o jego odejściu w klubie wiedzieli od dawna, to przypadkiem nie wyjaśnia słabej postawy Roo w tym sezonie ? :lol:
Ostatnio zmieniony 21 paź 2010, 11:06 przez Marcinhp, łącznie zmieniany 1 raz.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 20 paź 2010, 22:49

Wie w ogóle ktoś, że mecz dzisiaj graliśmy? :lol:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 20 paź 2010, 22:50

I po meczu, cóż pozostaje powiedzieć, United zagrali równie 'pasjonująco' i 'emocjonująco' co w meczu z Sunderlandem. Nuda aż się wylewała z tego meczu. Jestem wdzięczny, że Bursaspor nic nie grało, bo jeszcze mogłoby się remisem skończyć. Na plus w dzisiejszym meczu: Nani - czyli motor napędowy United w tym sezonie, oraz Evra, który często włączał się do ataków. To co zagrali dziś Park, Macheda i Anderson jest godne pożałowania, przypominało zaplecze Premierleague, a nie Ligę Mistrzów. Macheda wyraźnie się gubił w polu karnym Turków, prawie każdy jego kontakt z piłką kończył się jej stratą...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 paź 2010, 22:53

Porównanie z Milanem jest zabawne. Tak Milan wygrał trzy razy pod rząd ligę, a czwarty raz coś czego nie udało się nikomu w historii PL przegrał o punkt :rotfl:

Rooney gadka jest po prostu żałosna. Szkoda to komentować.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 paź 2010, 22:54

A może doszedł do wniosku, że po tym jednym sezonie przyjdą kolejne. Być może nie ma cierpliwości Torresa czy Gerrarda. Ja osobiście specjalnie bym nie obstawiał/ nie widzę MU wygrywające ligę z Chelsea czy wygrywające LM, nawet gdyby Rooney grał świetnie i nie było całej tej sprawy. Po prostu mógł powiedzieć, ze nie widzi MU w przyszłości klubu, który będzie się liczył, a władze mu to tylko podkreśliły. Tylko inna sprawa jaki kierunek jest jego priorytetem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”