Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 475

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Il Padrino » 05 gru 2010, 22:41

(L)oczkerson pisze:Bonucci dziś bardzo elegancko.
Nie jestem pewny czy nie był on zawodnikiem, który przy obu golachdla Juventusu nie zaczynał akcji bramkowej dobrym dalekim podaniem do Iaquinty, który później asystował.
Też pewności nie mam, ale chyba on. Piłki poszły w zasadzie z prawej obrony, ale zagrywał je brunet, więc, albo Bonucci, albo Aquilani. Chyba Bonucci

Tak, to był Bonucci. Dzisiaj dobry występ.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 05 gru 2010, 22:42

10 pisze:
Wilmore pisze:Krasić to już jest gwiazda Serie A, ale na pewno nie wykończeniem błyszczy. :wink:
Dziś w ogóle nie błyszczał. Chyba Lech, z którym grał tak kapitalnie, mocno go wykończył.

DN zrobił dobre zmiany, które uspokoiły grę.
Błyszczał nie błyszczał, ale powinien dzisiaj miec kolejne 2 asysty na koncie - nieuznany gol Quagliarelli i potem główka Iaquinty.

Najlepszy gracz w 2 połowie? Nie Quagliarella mimo pięknego gola. Tylko i wyłącznie pan z mojego avatara.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4499
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 05 gru 2010, 22:44

Przemo1955 pisze:Ciekawe ile jeszcze Del Piero będzie dawał radęnadążać za młodszymi kolegami.
Jeśli będzie robił to co dzisiaj (a tak być powinno) - czyli wchodził z ławki na pomęczonego przeciwnika i rozważnie, rozegraniem i wymuszaniem fauli, uspokajał grę - ze dwa sezony jeszcze pociągnie. Nasi stoperzy - mimo wielu sytuacji dla Catanii (błędy w środku pomocy i na bokach obrony) - grali dobrze.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 05 gru 2010, 22:45

Krasic nawet w gorszej dyspozycji potrafi wypracować swoje na boisku. Dziś 2 setki, kilka rajdów sporo wolnych, które dobrze bił Pepe. Nie zagrał źle, ale gwiazdą był Quagliarella.

No i Pepe kolejny raz pokazał, że jest bardzo wartościowym zmiennikiem.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 05 gru 2010, 22:53

(L)oczkerson pisze:Inna sprawa, że 4 gol powinien był paść mimo wszystko bo przy tych 2 setkach ja nie wiem jak to oni mogli to spartaczyć. Najpierw Vicek dostaje piłkę idealną od Krasicia, potem sam Serb jeszcze lepszą od Del Piero i dupa :evil: .
Del Piero tez powinien strzelic glowa po zagraniu Hasana. :P
Bardzo wazne 3 pkt. Swietni srodkowi obroncy. Generalnie poza Grosso i Aquilanim ktorzy zagrali slabo, reszta poprawnie badz dobrze.
O dziwo swietna zmiane dal Momo. Ciesza te punkty, zwazywszy ze byla to dopiero pierwsza porazka Catanii na wlasnym boisku, dodatkowo stracila u siebie tylko 3 bramki i nigdy nie w wiekszej ilosci niz jedna. My zaaplikowalismy im az 3, a powinno byc wiecej. ;)

Forza Juve!

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 05 gru 2010, 23:06

Ten mecz powinien się skończyć wynikiem tak z 6:2.
Sytuacja Del Piero-->Krasić mnie zabiła... Co też Alex zrobił? Tak doświadczony napastnik powinien spokojnie sam to strzelić a nie zagrywać podbitą piłkę do Milosa.
Główka Del Piero też szkoda, że nie weszła, ale nie ma co narzekać, bo przynajmniej widać, że z Lechem to był albo wypadek, odpuszczenie albo brak FQ.
Jeszcze co do Iaquinty to on gra gorzej niż Zlatan bez formy z drugiego sezonu w Juve.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26954
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6735

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 gru 2010, 12:54

Catania przegrała pierwszy mecz od roku na swoim stadionie. Faktycznie przez pierwsze 20 minut byli od Juve dużo lepsi, potem wszystko wróciło do normy i dopiero pan Grosso popsuł na chwilę wieczór. W zeszłym sezonie odliczałem kolejki do końca sezonu i momentu pożegnania się z tym panem ale jednak nie, za przyjemnie by było. Gdzie był Traore kiedy go nie było? Aż tak wykończył go mecz z Lechem, gdzie nic wielkiego nie pokazał? Aż strach pomyśleć, gdzie byśmy byli, gdyby zamiast Motty i Grosso byli normalni boczni obrońcy...

Co do wyniku to 5 goli powinno wpaść, co zrobił Krasić w ostatniej akcji i Iaquinta po wrzutce w drugiej połowie to chyba tylko oni wiedzą. Dobrze, że obudził się Quagliarella, bo ostatnio grał trochę słabiej. 8 goli do tej pory to naprawdę dobry wynik. Dobrze zagrał Krasić, Kielon klasa, chyba faktycznie było mu zimno w Poznaniu gdzie zagrał słabo, Soerensen świetnie jak na jego wiek. Krasić robi na prawej stronie tyle szumu że nie jest potrzebny aż tak ofenswyny obrońca, Duńczyk w obronie gra bardzo pewnie i bardzo rzadko popełnia błędy więc stawianie na niego jest dobrym rozwiązaniem.

Mecz z Lazio pokaże nam, o co w tym sezonie walczymy. Są w świetnej formie i wygrana z Interem to nie przypadek. Nie powiem, ale apetyty rosną w trakcie jedzenia, nie przegrywamy meczów, ale trzeba wyeliminować te głupie remisy w meczach, które powinniśmy wygrywać. W styczniu Marotta zapowiada transfery a mimo wszystko ta drużyna już jest silna. Z drugiej strony liga jest tak ciasna, że dwa mecze i jesteśmy poza pucharami.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 gru 2010, 16:29

Boromir pisze: Gdzie był Traore kiedy go nie było? Aż tak wykończył go mecz z Lechem, gdzie nic wielkiego nie pokazał?
Był na pogrzebie swojego ojca...

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 06 gru 2010, 19:20

Generalnie mecz średni, cieszy fakt, że udowodniliśmy ignorantom, że Juve w lidze a europie to zupełnie inny zespół. Niby wygraliśmy zdecydowanie, ale chyba nikt by nie protestował gdyby sędzia na początku podyktował karnego po faulu Sorensena. Swoją drogą momentami 'drewniany' ten Duńczyk. Z drugiej strony gdyby poprawić wykończenie spokojnie wygralibyśmy więcej. Problem w tym, że to nie kolejne spotkanie gdy niefrasobliwie zachowujemy się pod bramką rywala. Daleko sięgać nie trzeba; Fiorentina czy Lech chociażby. A na Fabio chciałem już psioczyć, zresztą z początku także był niewidoczny. Przydały mu się te bramki, dziennikarze pewnie już liczyli mu minuty... :lol: Propsy dla Bonnuciego, ale wyeliminować Lopeza w takiej formie to nie sztuka...

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 06 gru 2010, 22:47

No to pech Napoli w ostatniej minucie strzeliło bramkę i pokonało Palermo 1:0. Zdecydowanie remis byłby najlepszym wynikiem patrząc na Juventus. Chociaż Bianconeri oddalili się od Palermo to nadal będą czuć oddech zespołu z Neapolu :? szkoda, ale trzeba grac dalej i iść na majstra :P dzisiejszy mecz był tandetny, szczególnie pierwsza połowa gdzie do 35 minuty obie drużyny oddały po jednym niecelnym strzale :) dopiero w drugiej połowie coś ruszyło, ale nigdy bym się nie spodziewał, że strzelą w samej końcówce...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 gru 2010, 23:04

No mecz, był bardzo kiepski. Oba zespoły przez cały mecz nie pokazały niczego, a gol w końcówce raczej wynikał z tego, że Palermo stało i czekało na ostatni gwizdek (dosłownie, Pastore zamiast grać wysłał piłkę na 10 piętro by sędzia zagwizdał na koniec meczu). W dodatku Maggio, w tą piłkę ledwo trafił.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26954
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6735

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 gru 2010, 11:29

maciek_88 pisze:
Boromir pisze: Gdzie był Traore kiedy go nie było? Aż tak wykończył go mecz z Lechem, gdzie nic wielkiego nie pokazał?
Był na pogrzebie swojego ojca...
A to przepraszam, nie wiedziałem.
Marcinhp pisze:Problem w tym, że to nie kolejne spotkanie gdy niefrasobliwie zachowujemy się pod bramką rywala. Daleko sięgać nie trzeba; Fiorentina czy Lech chociażby. A na Fabio chciałem już psioczyć, zresztą z początku także był niewidoczny.
Dlatego potrzebny jest prawdziwy snajper, bo Iaquinta może i strzela, ale panu Bogu w okno. Ktoś taki jak Dżeko na przykład. Albo Amauri w formie sprzed dwóch lat ale to chyba już niemożliwe :roll:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 gru 2010, 11:37

Ja w naszych snajperów przestałem już wierzyć. Vicek jest bardzo pożyteczny na boisku, bo dużo biega, walczy i stwarza tym okazje partnerom, ale skuteczności nie ma za grosz. Klasowy napastnik na jego miejscu w ostatnich 3 meczach ligowych walnął by po 2 gole w każdym jak nic. W zasadzie w ofensywie to nasz jedyny problem, bo na lewej pomocy wygląda całkiem dobrze, a przecież wróci jeszcze Martinez. Szkoda tylko, że tego klasowego napastnika ściągniemy dopiero w lato.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26954
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6735

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 07 gru 2010, 11:43

(L)oczkerson pisze:Vicek jest bardzo pożyteczny na boisku, bo dużo biega, walczy i stwarza tym okazje partnerom, ale skuteczności nie ma za grosz.
Paradoksalnie to od tego powinien być Quagliarella ładujący bramki za Vicka :lol:
(L)oczkerson pisze: Szkoda tylko, że tego klasowego napastnika ściągniemy dopiero w lato.
O ile go ściągniemy, bo Dżeko (chyba główny cel transferowy Marotty) to zagadka, a w Adebayora nie wierzę. Nie wiem, z kim tam jeszcze jest łączony Juventus, ale chyba Pazzini i Gilardino byli wymieniani, a to dobre opcje z tym, że równie drogie co Bośniak. A priorytetem (znowu :roll: ) są niestety boczni obrońcy po obu stronach.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 gru 2010, 11:44

Boromir pisze:Nie wiem, z kim tam jeszcze jest łączony Juventus
Podobno z Rudnevsem :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”