O ile dobrze pamiętam to Mancini przyszedł dużo (kilka tygodni) wcześniej niż Mourinho. Wątpię, aby trener, który na pewno był już zaklepany przez Morattiego, ale nie prowadzący jeszcze drużyny miał jakieś znaczące zdanie w sprawie transferów. Widać to było w tym sezonie: Mou zażyczył sobie Deco i Carvalho, a dostał Lucio i Sneijdera. Nie mówię, że ci drudzy prezentują słabszy poziom sportowy, ale widać, że nie wszystkie zachciewajki Portugalczyka są spełniane, tak jak to było w Chelsea.Salas11 pisze:Do tego dochodzą aspekty ambicjonalne Mourinho. I Quaresma i Mancini byli pierwszymi nabytkami Portugalczyka. Obaj za niemałe pieniądze. Gdyby zaledwie po sezonie obaj opuścili Inter, wyglądałoby to tak, jakby Jose powiedział: "Dałem dupy i zmarnowałem klubowe pieniądze".






