Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 23:05
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zenon » 26 kwie 2012, 23:06
Zenon
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 23:06
Puchar króla. Trzeciorzędna sprawa. Tak Bayern jako finalista LM pojechałby Barcelone rezerwami.Akarin pisze:To dlaczego nie zaznaczysz, że Real odpadł z Pucharu Króla w styczniu
Kiedy to było. Jeszcze powiedz, że Bayern w meczu inaugurującym sezon grał podstawowym składem i może czuć zmęczenie.Akarin pisze:Real grał w La Lidze z jakimś klubem (Malaga?) to Bayern grał z BVB i też stracił dużo sił?
Ile Bayern może dokonać zmian w przerwieAkarin pisze:reszta weszła w drugiej połowie.
Slim91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 23:10
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:13
Widzisz, pierdolisz głupoty. Trzeciorzędna sprawa, oczywiście, puchar weszło itp, no, ale puchar i Real jak dobrze przypominam sobie dzielnie walczył z Barcą i ugrał 2:2 a mógł więcej nawet. I gdzie tutaj pisanie o pojechaniu Barcy itp? Daruj sobie.Puchar króla. Trzeciorzędna sprawa. Tak Bayern jako finalista LM pojechałby Barcelone rezerwami.
W środę z Dortmundem graliśmy i w kolejny wtorek w Lm z Realem. Mówię oczywiście o pierwszym spotkaniu, nie o rewanżu. Nie rozumiem po co to dalsze dopisywanie bredni, ale do tego nie bedę się odnosił specjalnie.Kiedy to było. Jeszcze powiedz, że Bayern w meczu inaugurującym sezon grał podstawowym składem i może czuć zmęczenie.
Tyle ile inne drużyny.Ile Bayern może dokonać zmian w przerwie![]()
Oczywiście, to już specyfika ligi. W Niemczech jest obecnie dyskusja prowadzona czy nie powiększyć ligi do 20 zespołów. Miesiąc przerwy, jeżeli dobrze pamiętam to były 3 tygodnie przerwy (nie jestem pewien). Zaczęli 2 tygodnie później od nas, rozgrywając 2 mecze więcej. Mając szerszą kadrę, czyli coś czego my nie mamy.Jeszcze jedno. Sezon w Hiszpanii jest dłuższy później się zaczyna i nie ma miesiąca przerwy. Tak dla poinformowania.
Akarin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 23:15
2 mecze więcej. Ile było ataków serca przez to, że musieliście grać 2 mecze więcej. Wow, naprawdę dużo.Ebi pisze:Bayern grał w LM już od kwalifikacji
Tu bardziej nie chodziło o zdobycie trofeum, a pokonanie Barcelony.Ebi pisze:Trzeciorzędna sprawa? Jakoś rok temu po wygraniu tego Pucharu Madryt świętował jakby wygrali LM - przejazd otwartym autokarem etc.
Na pewnoAkarin pisze:Tyle ile inne drużyny.
No i weekend był odpoczynek. O ile się nie mylę w tą samą środę były derby Madrytu. Choć tu mogę się mylić czy na pewno wtedy.Akarin pisze:W środę z Dortmundem graliśmy i w kolejny wtorek w Lm z Realem
Slim91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 kwie 2012, 23:21
Nie ma większego znaczenia, że Real odpadł z Pucharu Króla. Ktoś tutaj wklejał liczbę spotkań, które rozegrali chyba o dwa więcej. Więc co ma do rzeczy ten Puchar Króla? Mają większą ligę, wy macie tylko 18 zespołów, więc gracie mniej meczów. Więc radziłbym nie używać tego argumentu o ilości spotkań, no bo jednak jakby Ci to ładnie powiedzieć, tylko dostarczasz amunicji fanom Realu. Jakby nie odpadli z Pucharu Króla to by już mieli w nogach o wiele wiekszą liczbę spotkań. Twoja(wasza) próba kreacji, że Bayern gra na trzech frontach i przez to ma więcej w nogach jest lekko mówiać nieprawdziwa.To dlaczego nie zaznaczysz, że Real odpadł z Pucharu Króla w styczniu i tych rozgrywek nie musiał łączyć, więc też grał na dwóch frontach. Dlaczego również nie zaznaczysz, że w momencie jak Real grał w La Lidze z jakimś klubem (Malaga?) to Bayern grał z BVB i też stracił dużo sił? Z Bremą zagraliśmy połowicznie składem zmienionym, reszta weszła w drugiej połowie.
Kibice Realu też pokreślali, że Real nie jest w najlepszej formie, bo od stycznia gra gorzej (wtedy najlepszą formię mieli). Bayern też grał gorzej niż w swojej najlepszej fazie.
Wiem, że Real grał w większości jednym składem, jednak cześciej grali Kaka i inni niż rezerwowi w przypadku Bayernu.
Skomentuj chętnie posłucham co masz do powiedzenia.Odbiorę to jako żart. Bo naprawdę chyba nie chcesz, żebym to komentował.
Otóż to więc to nie żadna wina mitycznych trzech frontów tylko tego, ze byliście po prostu słabsi. Wasi gracze nie prezentowali klasy na jaką ich stać. Wasza sprawa, wasz problem nikogo innego. KAŻDY wielki klub musi grać na trzech frontach i jakoś nigdy nie słyszałem, żeby ktokolwiek się tłumaczyć, że przegrał Majstra o którego walka trwa cały rok, dlatego bo przeciwnik grał tylko w jednych rozgrywkach. Litości, to podpadajcie z reszty jak wam to tak przeszkadzaMam nadzieję, że wiesz dlaczego Bayernu tak nie lubią przeciwnicy w Niemczech? Gdybyśmy byli w najwyższej formie. Słowa klucz. A nie byliśmy. Graliśmy lepiej niż na początku rundy, ale to nie był max, nawet jesienią nie był max. A Dortmund robił to co Bayern przez wiele lat, nabijał punkty nawet kiedy grali bardzo słabo. Mamy przewagę finansową, piłkarską, ale właśnie to jest dobre w piłce, że to nie zawsze wygrywa.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:24
Właśnie specjalnie nie napisałem o weekendzie. Właśnie, żeby sprawdzić czy wiesz dokładnie o czym piszesz. Otóż graliśmy z Mainz, podłamani, bo BVB wygrało z Schalke i było definitywnie o jabłkach.No i weekend był odpoczynek. O ile się nie mylę w tą samą środę były derby Madrytu. Choć tu mogę się mylić czy na pewno wtedy.
No na pewno. 3 zmiany. Wszystkie w okolicach 60' minuty.Na pewnoJak wszyscy weszli po przerwie.
Akarin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 23:24
Ebi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 23:35
Z Main nie graliście na maxa więc był odpoczynek. Do tego chyba nie grał cały pierwszy skład.Akarin pisze:Właśnie specjalnie nie napisałem o weekendzie. Właśnie, żeby sprawdzić czy wiesz dokładnie o czym piszesz. Otóż graliśmy z Mainz, podłamani, bo BVB wygrało z Schalke i było definitywnie o jabłkach.
Slim91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Amaru » 26 kwie 2012, 23:38
NIezle musiałeś się nakręcać przed meczem czytająć różne pierdoły prasowe...szkoda ze tego wszystkiego nie podzielają zawodnicy, trenerzy i działacze Królewskich:D ba i duża czesc kibiców oczywiście...wszyscy w klubie wypowiadali sie z szacunkiem i respektem dla przeciwnika więc twoja teoria troche tutaj nie pasuj:P ogólnie byliście lepsi i zasłużyliście na finał...ale nie opowiadaj głupot o jakiś gwałtach! rozumiem radość po zwycięstwie ale onanizowanie się z tego powodu jest troche nie na miejscu:P półfinał był wyrónany ze wskazaniem na Was...ale do jakiś przygniatającej przewagi daleka droga:P o wygranej decydowały detale a wczoraj fizycznie byliście lepsi...i potrafiliście zagrac lepiej od Realu na SB a to mimo wszystko ciezka sprawa:P w grze Realu nie było błysku z przodu a defensywa nie zagrała nawet połowy tego co z Barcą...liczba sytuacji Bayernu była po prostu zbyt duza...Real jest drużyną młodą która po kilku latcha delikatnie mówiąć słabych wraca na salony europejskie...jeszcxze dużo do poprawy jest przed tą drużyną ale progres jest naprawde duży i szybki...2 lata temu Real nie mógł przejść 1/8 rok z hakiem dostał 5-0 od barcy na CN a teraz jest drużyną która odpada po karnych w półfinale LM! więć ja po krótce napisze ze czekam na rewanż najlepiej za rok ...Gwałt był - mentalny, emocjonalny - Real, który przed półfinałem spodziewałem się specerku (nie klub tylko cała otoczka tzn. kibice i prasa) poległ po karnych spudłowanych przez milionowe transfery. W dodatku po 16 minutach wszyscy już byli pewni swego. To był gwałt - odebrałeś to na zasadzie - pogrom. A to różnica.
Amaru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:44
Ja wklejałem. Aż sprawdziłem specjalnie. I napisałem daty rozpoczęcia sezonu, żeby można było porównać.Ktoś tutaj wklejał liczbę spotkań, które rozegrali chyba o dwa więcej.
Nie moja wina, że mając 10 pkt przewagi nagle zrobili z tego 4. My swój słabszy okres przypłaciliśmy majsterm. Oni na szczęście nie, bo trzymałem za nich kciuki w La Lidze. Tzn, głównie za Ozila i Khedirę, ale grają w Realu, więc można mówić, że za Real.Real jak wy graliście z BVB nie pił soczku i nie odpoczywał, grająć na luzie bez presji, tylko wypruwał żyły w walce o Majstra niezależnie z kim
Wyjaśniłem powyżej dlaczego tak zrobiłem.No, ale cóż to, ze pominąłeś ten fakt i wplątałeś w to lekka manipulacje to tylko świadczy o tym, ze zdajesz sobie doskonale sprawę, że to GD między waszym dwumeczem było waznym czynnikiem decydującym o formie Realu
Najprostszym komentarzem będzie zadanie tego samego pytania w drugą stronę. Wolverhampton, Blackburn i Liverpool też się cały sezon skupiąją na lidze. Dlaczego, wiec Ci pierwsi dwaj walczą o utrzymanie (Wilki już spadły, wiem), a Liverpool nie walczy o mistrza? Pytanie moje jak i Twoje jest bez sensu, bo obaj znamy odpowiedź.Skomentuj chętnie posłucham co masz do powiedzenia.
Nasza. Dlatego mówiłem, że źle, że gramy jednym skladem przez cały czas, bo też widać po nas zmęczenie. I to jest wyłącznie nasza wina.To sorry Batory kogo to wina, ze macie ogorków na ławce?
Jak United w tym sezonie? Chyba w przyszłym sezonie weźmiemy przykład z United z tego sezonu. Żartuję oczywiście, taka mała napinka dla jajLitości, to podpadajcie z reszty jak wam to tak przeszkadza
Myślę, że to w końcu dotarło do niektórych ludzi w klubie. Szkoda, że potrzeba było na to dwóch sezonów mistrzowskich Dortmundu, ale lepiej późno niż wcale.Albo będąc wielkim klubem zacznijcie w końcu budować lepiej kadrę.
Właśnie tutaj się sporo zmieniło. No może nie sporo, ale jednak jest zmiana. Właśnie nie każdego możemy wyciągnąć. Zmieniło się to z powodu zmiany myślenia w innych klubach Bl. Teraz nie chodzi tylko o to, żeby piłkarza wypromować jak jest młody i sprzedać do Bayernu na furmankę pieniędzy. Młodzi zostają w swoich klubach, albo, ewentualnie, wyjeżdżają za granicę. To jest temat na dłuższą wypowiedź, dlatego obecnie nie będę tego rozwijał.W Niemczech mają taka przewagę finansową, mogąc sobie wyciągnać z ligi z przeciwników z którymi się walczy o majstra KAŻDEGO zawodnika, mogąc sobie zbudować kadrę o jaką inni mogą pomarzyć, przegrać tyle razy tą ligę w ostatnich latach jest po prostu kompromitacją. A tłumaczenie się, że jakiś tam inny zespół gra tylko na jednym froncie a my na trzech i dlatego przegrywam tylko tą kompromitacje powiększa.
Akarin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: _samoth_ » 27 kwie 2012, 0:05
_samoth_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 27 kwie 2012, 0:10
Akarin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 kwie 2012, 0:11
przciez w sezonie wmktorym dostala manite zagrala w polfinalew grze Realu nie było błysku z przodu a defensywa nie zagrała nawet połowy tego co z Barcą...liczba sytuacji Bayernu była po prostu zbyt duza...Real jest drużyną młodą która po kilku latcha delikatnie mówiąć słabych wraca na salony europejskie...jeszcxze dużo do poprawy jest przed tą drużyną ale progres jest naprawde duży i szybki...2 lata temu Real nie mógł przejść 1/8 rok z hakiem dostał 5-0 od barcy na CN a teraz jest drużyną która odpada po karnych w półfinale LM! więć ja po krótce napisze ze czekam na rewanż
Bienias
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio