Bayern München - Real Madrid - Strona 49

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje?

Real
62
60%
Bayern
42
40%
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 23:05

Pojechałem? Może miałem swoje powody - zatrzymalismy do spółki z Chelsea medialny zalew konformistów, oportunistów i całej szopki Gran Derbowej.

Gwałt był - mentalny, emocjonalny - Real, który przed półfinałem spodziewałem się specerku (nie klub tylko cała otoczka tzn. kibice i prasa) poległ po karnych spudłowanych przez milionowe transfery. W dodatku po 16 minutach wszyscy już byli pewni swego. To był gwałt - odebrałeś to na zasadzie - pogrom. A to różnica.

Gdyby Bayern poległ u siebie w identycznych okolicznościach z powiedzmy CSKA nazwałbym to tak samo. A karne zmarnowałby Schweini, Robben i Gomez.

Zenon
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 lip 2011, 15:13
Reputacja: 0

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zenon » 26 kwie 2012, 23:06

Panowie, ani Bayern, ani Real nie byli w swojej topowej formie. Jednakże nawet gdyby oba zespoły reprezentowałyby ją w czasie dwumeczu to i tak dalej jego wynik byłby sprawą otwartą, a półfinał nie miał faworyta, bo klasa klubów i ich możliwości sa na tyle zbliżone, że decydowałyby detale. Takim detalem mogłoby wtedy również być spotkanie z Barceloną w weekend. Ale nie ma co gdybać, bo do pewnych wniosków się nigdy nie dojdzie.

A co do milionowych transferów Realu. Nie wiem, czy jest sens je wypominać, zważywszy, że I Bayern na piłkarzach nie oszczędza. To samo mogą pisać np. kibice BVB w stosunku do Robbena, który za czapkę gruszek nie przyszedł.
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2012, 23:08 przez Zenon, łącznie zmieniany 2 razy.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8666
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 23:06

Akarin pisze:To dlaczego nie zaznaczysz, że Real odpadł z Pucharu Króla w styczniu
Puchar króla. Trzeciorzędna sprawa. Tak Bayern jako finalista LM pojechałby Barcelone rezerwami.
Akarin pisze:Real grał w La Lidze z jakimś klubem (Malaga?) to Bayern grał z BVB i też stracił dużo sił?
Kiedy to było. Jeszcze powiedz, że Bayern w meczu inaugurującym sezon grał podstawowym składem i może czuć zmęczenie.
Akarin pisze:reszta weszła w drugiej połowie.
Ile Bayern może dokonać zmian w przerwie :?:

Jeszcze jedno. Sezon w Hiszpanii jest dłuższy później się zaczyna i nie ma miesiąca przerwy. Tak dla poinformowania.

Do sprawy podchodzę neutralnie.

e:Jakoś znacząco słabszej formy Real nie miał.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 23:10

Trzeciorzędna sprawa? Jakoś rok temu po wygraniu tego Pucharu Madryt świętował jakby wygrali LM - przejazd otwartym autokarem etc.

Przytaczasz teraz, że w Hiszpanii jest więcej kolejek? Ale Bayern grał w LM już od kwalifikacji :boruta: Licytujmy się dalej. Napisz mi, że od 1974 roku Real rozegrał 1500 spotkań, a Bayern 1495 i te pięć spotkań odpoczynku dało diametralna przewagę i różnicę :rotfl: :rotfl: :rotfl:

A najlepsze jest to, że ani ja ani Akarin nie piszemy, że to nie było bez znaczenia, ale że sam Real wspominał iż to bez znaczenia i pozytywny kop (trzeci raz to napisałem dzisiaj?) oraz, że Bayern walczący na trzech frontach też miał prawo do zmęczenia.
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2012, 0:10 przez Ebi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:13

Puchar króla. Trzeciorzędna sprawa. Tak Bayern jako finalista LM pojechałby Barcelone rezerwami.
Widzisz, pierdolisz głupoty. Trzeciorzędna sprawa, oczywiście, puchar weszło itp, no, ale puchar i Real jak dobrze przypominam sobie dzielnie walczył z Barcą i ugrał 2:2 a mógł więcej nawet. I gdzie tutaj pisanie o pojechaniu Barcy itp? Daruj sobie.
Kiedy to było. Jeszcze powiedz, że Bayern w meczu inaugurującym sezon grał podstawowym składem i może czuć zmęczenie.
W środę z Dortmundem graliśmy i w kolejny wtorek w Lm z Realem. Mówię oczywiście o pierwszym spotkaniu, nie o rewanżu. Nie rozumiem po co to dalsze dopisywanie bredni, ale do tego nie bedę się odnosił specjalnie.
Ile Bayern może dokonać zmian w przerwie :?:
Tyle ile inne drużyny.
Jeszcze jedno. Sezon w Hiszpanii jest dłuższy później się zaczyna i nie ma miesiąca przerwy. Tak dla poinformowania.
Oczywiście, to już specyfika ligi. W Niemczech jest obecnie dyskusja prowadzona czy nie powiększyć ligi do 20 zespołów. Miesiąc przerwy, jeżeli dobrze pamiętam to były 3 tygodnie przerwy (nie jestem pewien). Zaczęli 2 tygodnie później od nas, rozgrywając 2 mecze więcej. Mając szerszą kadrę, czyli coś czego my nie mamy.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8666
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 23:15

Ebi pisze:Bayern grał w LM już od kwalifikacji
2 mecze więcej. Ile było ataków serca przez to, że musieliście grać 2 mecze więcej. Wow, naprawdę dużo.
Ebi pisze:Trzeciorzędna sprawa? Jakoś rok temu po wygraniu tego Pucharu Madryt świętował jakby wygrali LM - przejazd otwartym autokarem etc.
Tu bardziej nie chodziło o zdobycie trofeum, a pokonanie Barcelony.
Akarin pisze:Tyle ile inne drużyny.
Na pewno :?: Jak wszyscy weszli po przerwie.
Akarin pisze:W środę z Dortmundem graliśmy i w kolejny wtorek w Lm z Realem
No i weekend był odpoczynek. O ile się nie mylę w tą samą środę były derby Madrytu. Choć tu mogę się mylić czy na pewno wtedy.

Ogólnie mówiąc każdy snuje swoje teorie i nikomu nie będziemy narzucać swoich. Przecież nie jesteśmy Wilmore'm.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 kwie 2012, 23:21

To dlaczego nie zaznaczysz, że Real odpadł z Pucharu Króla w styczniu i tych rozgrywek nie musiał łączyć, więc też grał na dwóch frontach. Dlaczego również nie zaznaczysz, że w momencie jak Real grał w La Lidze z jakimś klubem (Malaga?) to Bayern grał z BVB i też stracił dużo sił? Z Bremą zagraliśmy połowicznie składem zmienionym, reszta weszła w drugiej połowie.
Kibice Realu też pokreślali, że Real nie jest w najlepszej formie, bo od stycznia gra gorzej (wtedy najlepszą formię mieli). Bayern też grał gorzej niż w swojej najlepszej fazie.
Wiem, że Real grał w większości jednym składem, jednak cześciej grali Kaka i inni niż rezerwowi w przypadku Bayernu.
Nie ma większego znaczenia, że Real odpadł z Pucharu Króla. Ktoś tutaj wklejał liczbę spotkań, które rozegrali chyba o dwa więcej. Więc co ma do rzeczy ten Puchar Króla? Mają większą ligę, wy macie tylko 18 zespołów, więc gracie mniej meczów. Więc radziłbym nie używać tego argumentu o ilości spotkań, no bo jednak jakby Ci to ładnie powiedzieć, tylko dostarczasz amunicji fanom Realu. Jakby nie odpadli z Pucharu Króla to by już mieli w nogach o wiele wiekszą liczbę spotkań. Twoja(wasza) próba kreacji, że Bayern gra na trzech frontach i przez to ma więcej w nogach jest lekko mówiać nieprawdziwa.

Po drugie. Real jak wy graliście z BVB nie pił soczku i nie odpoczywał, grająć na luzie bez presji, tylko wypruwał żyły w walce o Majstra niezależnie z kim. Nie chodzi tutaj o jakość przeciwnika, chociaż to ma znaczenie, ale oto, ze wy nie graliście o NIC. Pełna wyluzka, wakacje jak nazwał to Mou. Jakbyście dalej walczyli o majstra i musieli wypruwać żyły w Bremie by wygrać to wówczas by była całkiem inna para kaloszy. Ale tak nie było.

A tak poza tym to nie manipuluj z BVB graliście tydzień wcześniej przed pierwszym meczem z Realem, 3 dni wcześniej graliście z Mainz, gdzie też już po wygranej BVB z Schalke wiedzieliście, że jest pozamiatanei i zagraliście na stojaka. No, ale cóż to, ze pominąłeś ten fakt i wplątałeś w to lekka manipulacje to tylko świadczy o tym, ze zdajesz sobie doskonale sprawę, że to GD między waszym dwumeczem było waznym czynnikiem decydującym o formie Realu. I tylko słabo bardzo słabo próbujecie się bronić lekko naginając fakty pisząc o meczu z BVB i o tych mitycznych trzech frontach, jak mimo, że Real gra na dwóch to i tak ma podobną ilość meczów.

Co do tego u kogo grało więcej rezerwowych. To sorry Batory kogo to wina, ze macie ogorków na ławce? Jak chcecie się walczyć na trzech frontach to trzeba mieć do tego odpowiednią kadrę, a nie płakac, a tamciz Dortmundu tylko grają w jednych rozgrywkach.
Odbiorę to jako żart. Bo naprawdę chyba nie chcesz, żebym to komentował.
Skomentuj chętnie posłucham co masz do powiedzenia.
Mam nadzieję, że wiesz dlaczego Bayernu tak nie lubią przeciwnicy w Niemczech? Gdybyśmy byli w najwyższej formie. Słowa klucz. A nie byliśmy. Graliśmy lepiej niż na początku rundy, ale to nie był max, nawet jesienią nie był max. A Dortmund robił to co Bayern przez wiele lat, nabijał punkty nawet kiedy grali bardzo słabo. Mamy przewagę finansową, piłkarską, ale właśnie to jest dobre w piłce, że to nie zawsze wygrywa.
Otóż to więc to nie żadna wina mitycznych trzech frontów tylko tego, ze byliście po prostu słabsi. Wasi gracze nie prezentowali klasy na jaką ich stać. Wasza sprawa, wasz problem nikogo innego. KAŻDY wielki klub musi grać na trzech frontach i jakoś nigdy nie słyszałem, żeby ktokolwiek się tłumaczyć, że przegrał Majstra o którego walka trwa cały rok, dlatego bo przeciwnik grał tylko w jednych rozgrywkach. Litości, to podpadajcie z reszty jak wam to tak przeszkadza :lol: Albo będąc wielkim klubem zacznijcie w końcu budować lepiej kadrę.

Bo może się będę powtarzał, ale jak to mówi Ebi trzeba łopatą wbijać do głowy. W Niemczech mają taka przewagę finansową, mogąc sobie wyciągnać z ligi z przeciwników z którymi się walczy o majstra KAŻDEGO zawodnika, mogąc sobie zbudować kadrę o jaką inni mogą pomarzyć, przegrać tyle razy tą ligę w ostatnich latach jest po prostu kompromitacją. A tłumaczenie się, że jakiś tam inny zespół gra tylko na jednym froncie a my na trzech i dlatego przegrywam tylko tą kompromitacje powiększa.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:24

No i weekend był odpoczynek. O ile się nie mylę w tą samą środę były derby Madrytu. Choć tu mogę się mylić czy na pewno wtedy.
Właśnie specjalnie nie napisałem o weekendzie. Właśnie, żeby sprawdzić czy wiesz dokładnie o czym piszesz. Otóż graliśmy z Mainz, podłamani, bo BVB wygrało z Schalke i było definitywnie o jabłkach.
Na pewno :?: Jak wszyscy weszli po przerwie.
No na pewno. 3 zmiany. Wszystkie w okolicach 60' minuty.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 kwie 2012, 23:24

Z tymi kwalifikacjami to była ironia, dośc oczywista (potem wspomniałem o tym 1974 roku), ale widac nie załapało. Matku bosku.

Naprawdę chodziło o ogranie Barcy? No patrz, Mou od początku sezonu mówił, że wygrał krajowe puchry w Portugalii, Anglii i Włoszech i dla niego to ważny puchar, a przy okazji Real od trzech lat był wtedy goły. A teraz wreszcie coś wygrał. Doprawdy.

Teraz też był trzeciorzędną sprawą? Dwumecz z Barcą przegrany jednym golem? (w zasadzie gdyby nie drukarnia byloby 2:3 i awans białych).

http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzen ... miera.html

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8666
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 kwie 2012, 23:35

Akarin pisze:Właśnie specjalnie nie napisałem o weekendzie. Właśnie, żeby sprawdzić czy wiesz dokładnie o czym piszesz. Otóż graliśmy z Mainz, podłamani, bo BVB wygrało z Schalke i było definitywnie o jabłkach.
Z Main nie graliście na maxa więc był odpoczynek. Do tego chyba nie grał cały pierwszy skład.

Każdy klub stawia sobie cele. Jestem pewien, że celem Realu było PD, LM oraz CdR. I jestem pewny, że był to najmniej ważny puchar z pośród tych trzech. Czyli sprawa trzeciorzędna.

Amaru
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 03 lis 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Amaru » 26 kwie 2012, 23:38

Ebi
Gwałt był - mentalny, emocjonalny - Real, który przed półfinałem spodziewałem się specerku (nie klub tylko cała otoczka tzn. kibice i prasa) poległ po karnych spudłowanych przez milionowe transfery. W dodatku po 16 minutach wszyscy już byli pewni swego. To był gwałt - odebrałeś to na zasadzie - pogrom. A to różnica.
NIezle musiałeś się nakręcać przed meczem czytająć różne pierdoły prasowe...szkoda ze tego wszystkiego nie podzielają zawodnicy, trenerzy i działacze Królewskich:D ba i duża czesc kibiców oczywiście...wszyscy w klubie wypowiadali sie z szacunkiem i respektem dla przeciwnika więc twoja teoria troche tutaj nie pasuj:P ogólnie byliście lepsi i zasłużyliście na finał...ale nie opowiadaj głupot o jakiś gwałtach! rozumiem radość po zwycięstwie ale onanizowanie się z tego powodu jest troche nie na miejscu:P półfinał był wyrónany ze wskazaniem na Was...ale do jakiś przygniatającej przewagi daleka droga:P o wygranej decydowały detale a wczoraj fizycznie byliście lepsi...i potrafiliście zagrac lepiej od Realu na SB a to mimo wszystko ciezka sprawa:P w grze Realu nie było błysku z przodu a defensywa nie zagrała nawet połowy tego co z Barcą...liczba sytuacji Bayernu była po prostu zbyt duza...Real jest drużyną młodą która po kilku latcha delikatnie mówiąć słabych wraca na salony europejskie...jeszcxze dużo do poprawy jest przed tą drużyną ale progres jest naprawde duży i szybki...2 lata temu Real nie mógł przejść 1/8 rok z hakiem dostał 5-0 od barcy na CN a teraz jest drużyną która odpada po karnych w półfinale LM! więć ja po krótce napisze ze czekam na rewanż najlepiej za rok ... :afro: a co sie tyczy budżetu to raczej do biedaczków w Niemczech się nie zaliczacie;P

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 26 kwie 2012, 23:44

Ktoś tutaj wklejał liczbę spotkań, które rozegrali chyba o dwa więcej.
Ja wklejałem. Aż sprawdziłem specjalnie. I napisałem daty rozpoczęcia sezonu, żeby można było porównać.
Real jak wy graliście z BVB nie pił soczku i nie odpoczywał, grająć na luzie bez presji, tylko wypruwał żyły w walce o Majstra niezależnie z kim
Nie moja wina, że mając 10 pkt przewagi nagle zrobili z tego 4. My swój słabszy okres przypłaciliśmy majsterm. Oni na szczęście nie, bo trzymałem za nich kciuki w La Lidze. Tzn, głównie za Ozila i Khedirę, ale grają w Realu, więc można mówić, że za Real.
No, ale cóż to, ze pominąłeś ten fakt i wplątałeś w to lekka manipulacje to tylko świadczy o tym, ze zdajesz sobie doskonale sprawę, że to GD między waszym dwumeczem było waznym czynnikiem decydującym o formie Realu
Wyjaśniłem powyżej dlaczego tak zrobiłem.
Skomentuj chętnie posłucham co masz do powiedzenia.
Najprostszym komentarzem będzie zadanie tego samego pytania w drugą stronę. Wolverhampton, Blackburn i Liverpool też się cały sezon skupiąją na lidze. Dlaczego, wiec Ci pierwsi dwaj walczą o utrzymanie (Wilki już spadły, wiem), a Liverpool nie walczy o mistrza? Pytanie moje jak i Twoje jest bez sensu, bo obaj znamy odpowiedź.
To sorry Batory kogo to wina, ze macie ogorków na ławce?
Nasza. Dlatego mówiłem, że źle, że gramy jednym skladem przez cały czas, bo też widać po nas zmęczenie. I to jest wyłącznie nasza wina.
Litości, to podpadajcie z reszty jak wam to tak przeszkadza
Jak United w tym sezonie? Chyba w przyszłym sezonie weźmiemy przykład z United z tego sezonu. Żartuję oczywiście, taka mała napinka dla jaj :wink:
Albo będąc wielkim klubem zacznijcie w końcu budować lepiej kadrę.
Myślę, że to w końcu dotarło do niektórych ludzi w klubie. Szkoda, że potrzeba było na to dwóch sezonów mistrzowskich Dortmundu, ale lepiej późno niż wcale.
W Niemczech mają taka przewagę finansową, mogąc sobie wyciągnać z ligi z przeciwników z którymi się walczy o majstra KAŻDEGO zawodnika, mogąc sobie zbudować kadrę o jaką inni mogą pomarzyć, przegrać tyle razy tą ligę w ostatnich latach jest po prostu kompromitacją. A tłumaczenie się, że jakiś tam inny zespół gra tylko na jednym froncie a my na trzech i dlatego przegrywam tylko tą kompromitacje powiększa.
Właśnie tutaj się sporo zmieniło. No może nie sporo, ale jednak jest zmiana. Właśnie nie każdego możemy wyciągnąć. Zmieniło się to z powodu zmiany myślenia w innych klubach Bl. Teraz nie chodzi tylko o to, żeby piłkarza wypromować jak jest młody i sprzedać do Bayernu na furmankę pieniędzy. Młodzi zostają w swoich klubach, albo, ewentualnie, wyjeżdżają za granicę. To jest temat na dłuższą wypowiedź, dlatego obecnie nie będę tego rozwijał.
Nikt nie mówił, że byliśmy lepsi od BVB w tym sezonie. Mówimy, że nie jesteśmy gorsi, ba, jesteśmy lepsi kadrowo. No, ale to nie zawsze gra rolę pierwszorzędną. Dortmund ciułał punkty po słabej grze, kiedy myśli je w głupi sposób tracili. To oznacza, że byliśmy słabsi. Ale pisanie o tym, że dostaliśmy wpierdol od Dortmundu czy coś takiego to raczej nie na miejscu. Okazaliśmy sie gorsi i tyle.
Rozumiem, że według Ciebie, przewaga Bayernu, zarówno finansowa i sportowa, oznacza, że co roku Bayern ma mieć mistrzostwo Niemiec? Nawet jeżeli druga drużyna gra sezon życia (Stuttgart, Brema), a my gorzej (chyba możemy grać gorzej czasami niż wykazujemy to potencjałem) to i tak mistrz ma trafić do Monachium?

I dalej zapytam czy wiesz dlaczego Bayernu się tak bardzo w Bundeslidze nie lubi?

Mirek, z Mainz grał pierwszy skład. Załamany pierwszy skład, bo już wszyscy znaliśmy wynik BVB.

_samoth_
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 02 lut 2011, 19:34
Reputacja: 0

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _samoth_ » 27 kwie 2012, 0:05

Bramka ze spalonego Riberego zdecydowala. Real powinien grac w finale.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 27 kwie 2012, 0:10

Dobra napinka. W ramach taniochy napiszę tak: Bramka Ronaldo ze spalonego nie pozwoliła nam awansować w 90 minutach. W sumie jakby zniwelować obie bramki to dalej by była dogrywka, więc wynik pozostaje ten sam.

A tak na poważnie, serio?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Bayern München - Real Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 kwie 2012, 0:11

w grze Realu nie było błysku z przodu a defensywa nie zagrała nawet połowy tego co z Barcą...liczba sytuacji Bayernu była po prostu zbyt duza...Real jest drużyną młodą która po kilku latcha delikatnie mówiąć słabych wraca na salony europejskie...jeszcxze dużo do poprawy jest przed tą drużyną ale progres jest naprawde duży i szybki...2 lata temu Real nie mógł przejść 1/8 rok z hakiem dostał 5-0 od barcy na CN a teraz jest drużyną która odpada po karnych w półfinale LM! więć ja po krótce napisze ze czekam na rewanż
przciez w sezonie wmktorym dostala manite zagrala w polfinale :roll:

Co do gry z Barca chetnie przytocze swoja mysl ze przewidzialem taki rozwoj sytuacji. GD wypaczyly obraz slabej gry Realu. To byly najslabsze GD od wielu wielu lat. Ich wynik a przede wszystkim zwyciestwo Realu nie bylo wprost proporcjonalne do formy Realu. Efekt jest taki ze final jest bez reprezentanta Hiszpanii. Obydwie ekipy to frajerzy z tym Barca o klase wieksza :P System pucharowy rzadzi sie swoimi prawami i mamy final ktory malo kto przewidzial. Nawet spiskowcy Uefa :lol:
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2012, 0:19 przez Bienias, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”