Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 483

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 13 lis 2010, 16:06

mistyk pisze:P.S. Co sie dzieje z Andersonem? Kontuzjowany cały czas czy jak?
Złapał jakieś grypsko mocniejsze ....
mistyk pisze:Złota piłka dla Berby! Uwielbiam goscia.
Niestety po mocnym początku sezonu zgasł ...

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 13 lis 2010, 16:55

Pokazalismy chociaz ze mamy ,,jaja,,.Teraz tydzien na kadre,wraca Rooney na Wigan,mam nadzieje że wróci też Giggs. Teraz mecze z Wigan,Blackubern na OT i wyjazd na Blackpool ,trzeba to wygrac, pozniej przychodzi grudzien z Arsenal Chelsea i na dokładke Valencia. Chcialbym by na niesamowicie cięzki ostatni miesiąc w roku druzyna załapała dobra forme a SAF mial do dyspozycji więcej zawodniów niż posiada obecnie.
Fletcher po konztuzji i wirusie ledwo biega i przyda mu się jakis odpoczynek,tak samu Berbie ktory musi grac bo nie ma obecnie innej opcji.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 14 lis 2010, 0:58

Trzeba się cieszyć z tego remisu, bo nie zasłużyliśmy nawet na punkt. Przynajmniej piłkarsko, bo charakter pokazujemy od zawsze, ale samym charakterem ligi się nie wygra. Trzeba jeszcze prezentować coś na boisku, a z tym jest naprawdę słabo. I nawet nie mam wielkich pretensji do chłopaków, bo oni naprawdę robią co mogą. Mamy za slabą kadrę i potrzeba wzmocnień. To jest jasne. Dzisiaj Villa powinna wygrać ten mecz, ale zabrakło im doświadczenia.

Druga bramka dla Villi to definicja kontrataku. Pokaz instruktażowy, na prawdę można podziwiać.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 lis 2010, 23:52

Afellay od stycznia w Barcelonie najprawdopodobniej za 3mln euro. Koleś 24 lata, utalentowany jak diabli, uniwersalny, dynamiczny, kreatywny, głodny sukcesów, do wzięcia za grosze i najprawdopodobniej będzie grzał ławę w Barcelonie albo kogoś wygryzie i za dwa lata wszyscy będą sobie pluć w brodę, że był do wzięcia za tak śmieszne pieniądze. Strasznie mnie to wkurza, że zamiast zainteresować się takim gościem, który mógłby być poważnym wzmocnieniem na teraz polujemy ostatnio tylko na graczy, którzy może odpalą a może nie. Przecież widać na pierwszy rzut oka, że taki Afellay to dużo lepsza opcja niż Bebe czy Obertan, z których może coś będzie a może nie.

To, że wciąż jesteśmy blisko czołówki to nie jest wynik naszej dobrej gry tylko frajerstwa całej czołówki tabeli. No bo jak inaczej nazwac to, ze mamy 3pkt straty do lidera po 13 meczach a czesciej remisowalismy niz wygrywalismy? Nie jest dobrze a może być jeszcze gorzej, poki co jest jeszcze czas na poprawki i odświeżenie składu ale pora przestac sie opieprzac i tchnac troche ducha w te druzyne bo sprawdzony mechanizm zaczyna sie zuuzywac. Obyśmy nie zaspali i nie zbudzili się się w kryzysie jak Milan czy nawet my kilka lat temu gdy zajelismy ostatnie miejsce w fazie grupowej LM.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 lis 2010, 23:59

Tak samo jak z Ozilem - łatwo mówić, że jest ktoś za grosze, ale przecież szczegółów nie znamy. Bardzo możliwe, że dany zawodnik jasno się określa, że nie obchodzą go transfery do innych zespołów.

Ja i tak wolałbym, żeby wrócił do nas w styczniu Cleverley.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lis 2010, 10:57

red85 pisze: Ja i tak wolałbym, żeby wrócił do nas w styczniu Cleverley.
ja też, bo chciałbym w końcu zobaczyć co on potrafi, tyle się ostatnio naczytałem, że zjada Wislhere'a na śniadanie, a meczów Wigan jakoś specjalnie mi się ogladać nie chce. Może w CC zagra z nami niedługo.
Mecze United oglądam, więc byłaby szansa częściej go zobaczyć.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 lis 2010, 11:07

Jeśli ktoś twierdzi, że Tom to półka wyżej niż Wilshere to albo nie ma pojęcia o piłce, albo jest tak zaślepiony swoją wiarą w diabelską akademię. Cleverley'a oglądam w akcji od conajmniej trzech lat i naprawdę jestem zaskoczony tym jakie zrobił postępy, a Wilshere to zupełnie co innego - wystarczyło go zobaczyć w wieku 16-stu lat i już od razu było widać, że tylko kwestią czasu jest to, kiedy zacznie błyszczeć w Premier League. Wilshere ma wszystko, żeby być za kilka lat na topie, a Tom w mojej opinii pewnego poziomu nie przeskoczy.

Szczerze mówiąc to po cichu liczę, że Cleverley będzie pełnił w United podobną funkcję jak Nasri w Arsenalu - moim zdaniem podobni zawodnicy(stylowo, bo umiejętności jeszcze nie te same).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lis 2010, 11:29

dobrze wiedzieć, że nie wszyscy mają klapki na oczach.
takie opinie m.in pod ostatnią notką Okońskiego były, ale nie tylko. Ja sam się nie wypowiadam, bo Toma może raz na oczy widziałem. A już samo porównywanie ich w tym momencie też raczej mija się z celem, bo Tom jest starszy zdaje się o 3 lata i z tego co wiem gra na innej pozycji. Jacek ma w tym sezonie sporo zadań defensywnych, o czym niektórzy nie wiedzą i wyśmiewają jego statystyki (gole i asysty)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 lis 2010, 12:19

Może to nie temat o Arsenalu, ale jak nadarzyła się okazja to powiem, że jestem zaskoczony jak głęboko Wenger ustawia Wilshere'a. Wydaje mi się jednak, że podobną rolę kiedyś pełnił Fabreagas zanim dostał więcej swobody, więc to może proces nauki :) Ja zresztą zawsze mówię, że gra jako CM dla młodego chłopaka to wielkie wyzwanie.

Cleverley faktycznie grywa na innej pozycji, bo zdecydowanie częściej na skrzydle.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lis 2010, 12:23

Jest to na pewno też nauka, ale często właśnie jest to spowodowane tym, że brakuje środkowych pomocników.
Jacek najpierw grywał na skrzydle (16-17 lat) od tego sezonu został przesunięty na środek i gra różnie, w zależności od tego jak wygląda sytuacja kadrowa. Raz gra więc za Fabregasem, a jak jego nie ma, to za napastnikiem. Cesc też grywał cofniętego pomocnika i tak samo Nasri, głównie w poprzednim sezonie i Francuz nawet dawał radę. Samir teraz grywa na skrzydle, Jacek w środku, a Cesc w środku, ale bardziej z przodu.
Na moje oko, Wenger chce Jacka po prostu przygotować już teraz do tej pozycji (środek) bo Cesc może odejść w kazdej chwili :lol: a co z Ramseyem będzie to na razie nie wiadomo.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 lis 2010, 17:50

Wilshere > Cleverley. Pomijając już to, że grają na innych pozycjach to tak jak napisano Cleverley niestety pewnego poziomu nie przeskoczy mimo że to jeden z bardziej utalentowanych Diabełków. Sukcesem będzie jeśli w przyszłości przebije się do pierwszego składu co może być trudne albo choć będzie naszym 3 skrzydłowym. Wilshere to z kolei nadzieja angielskiej piłki, piłkarz od którego za kilka lat trener repry będzie rozpoczynał ustalanie składu o ile jego rozwój nadal będzie tak postępował i nie ulegnie modzie na kontuzje jaka panuje w Arsenalu. Ale to tak na marginesie.

Bo news dnia jest taki, że mamy nowego bramkarza. A w zasadzie prawie mamy bo przechodzi właśnie testy medyczne co chyba nie pozostawia złudzeń, że transfer jest prawie dopięty. To nowy bramkarz reprezentacji Danii Anders Lindegaard. Od jakiegoś czasu zrobiło się o nim głośno, głównie z powodu zainteresowania kilku angielskich klubów i dobrych występów w meczach reprezentacji. Cena około 3-4 mln funtów czyli racjonalna. Pytanie tylko czy to jest ten człowiek, którego potrzebujemy. Schmeichel krytykuje tę decyzję i mówi, że potrzebujemy kogoś bardziej doświadczonego i trudno się z nim nie zgodzić. Po Duńczyku a przed Edwinem pozycja bramkarza to przez lata była nasza pięta Achillesowa, przewinęło się mnóstwo lepszych i gorszych bramkarzy ale żaden nie może się równać z Peterem i z Holendrem. Z jednej strony Lindegaard może okazać się strzałem w dziesiątkę i bramkarzem na lata, z drugiej znowu możemy mieć poważny problem z bramką przez lata. Nie wiem co Ferguson kombinuje, zanosi się, że to jest ostatni sezon VdS na OT jako pierwszego bramkarza, pytanie co z Kuszczakiem? Jesli Edwin odejdzie na pewno żadna inna rola jak numer 1 go nie zadowoli i postanowi odejść, wówczas do MU będzie potrzebny jeszcze jeden GK. A nie zanosi się żeby Kuszczak był pierwszym bramkarzem, w tym sezonie Ferguson dawałby mu więcej grać żeby powoli przyzwyczajał się do pozycji pierwszego bramkarza. Eksperyment z dwoma rywalizującymi ze sobą bramkarzami o miejsce w składzie już przeszliśmy kiedy mieliśmy Carrolla i Howarda i chyba nikt z kibiców nie wspomina go dobrze. Pytanie brzmi w jakim charakterze do United przychodzi Lindegaard, czy jako pierwszy bramkarz czy jako zmiennik? No i czy plotki o De Gei mają jakikolwiek związek z rzeczywistością.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 19 lis 2010, 18:03

Morrow pisze:Pytanie brzmi w jakim charakterze do United przychodzi Lindegaard, czy jako pierwszy bramkarz czy jako zmiennik? No i czy plotki o De Gei mają jakikolwiek związek z rzeczywistością.
Moim zdaniem mają. Latem przyjdzie do nas kolejny bramkarz, czy bedzie to akurat De Gea tego nie wiem. Tomek raczej odejdzie, już sie wystarczająco nasiedział na ławce.

Tak w ogóle: Fergie - "W styczniu nie bedzie transferów" :D

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 lis 2010, 18:06

Znając ostatnio zapędy Fergusona do odkrywania nowych talentów wcale się nie zdziwię jak zdecyduje, że zostają Kuszczak i Lindegaard i to oni rywalizują o miejsce w składzie.

Swoją drogą zabawne jak Schmeichel krytykuje ten transfer a sam trafił do United dokładnie na takich samych zasadach:)
Zabawna historia z Lindegaardem - jest wychowankiem Odense, to tam się wypromował i tam okrzyknięto go wielkim talentem i przyszłą gwiazdą po czym go sprzedali do Aalesund i kupili... Roya Carrolla :lol:

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 20 lis 2010, 15:46

Obertan i Macheda w ataku. Tego chyba jeszcze nie było.

:badziewie:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 20 lis 2010, 16:14

Daaaamian pisze:Obertan i Macheda w ataku. Tego chyba jeszcze nie było.
Szczególnie że Javier i Roo na ławie ... Po mojemu sir Alex powinien dać szansę Waynowi od pierwszych minut żeby wszedł w rytm meczowy ,szczególnie że gramy u siebie z raczej mało wymagającym rywalem ...

Arsenal :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”