Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 485

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 lis 2008, 12:18

Ja w hurraoptymizm nie popadam. Wiadomo, że Chelsea jest zdecydowanym faworytem. Trzeba pamiętać jednak, że derby rządzą się swoimi prawami. Mecze Arsenalu z Chelsea z reguły są dość nerwowe, może znów jakieś czerwo będzie, może jakiś karny dyskusyjny, wszystko się może wydarzyć. Czy remis byłby dobry ? Biorąc pod uwagę naszą obecną formę - tak. Jednak trzeba walczyć o 3 pkt. Jak się uda strzelić bramkę, trzeba dalej atakować, a nie cofać się do defensywy.
Mam nadzieję, że podobnie jak w meczu z United, piłkarze Arsenalu wyjdą z odpowiednim nastawieniem, że będzie im się chciało walczyć na 100%, bo z tym ostatnio były problemy.


Jakby się okazało, że trójka rzeczywiście wróci, to skład może wyglądać tak:

Almunia - Sagna, Gallas, Silvestre, Clichy - Denilson, Cesc, Song, Nasri - Ade, Robin.

Ewentualnie Ramsey zamiast Denilsona, a Brazylijczyk w miejsce Songa na środku pomocy. Być może zagramy 4-5-1. Jak Ade nie bedzie gotowy na cały mecz, to pewnie właśnie tak bedzie to wygladało.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 29 lis 2008, 23:00

Mimo tego, że Chelsea jest faworytem w tym spotkaniu, liczę na magię derbów no i zwycięstwo. ;)

PS. Tym razem wstanę na ten mecz. :D

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 lis 2008, 0:21

Kilka aspektów każe wierzyć, że mecz nie zakończy się zwycięstwem Chelsea. Po pierwsze, Chelsea znacznie lepiej gra na wyjazdach niż u siebie, straty punktów z Tottenhamem, MU, Liverpoolem czy ostatnio N'castle, miały miejsce właśnie na SB. Poza tym jest to mecz derbowy, a takie rządzą się swoimi prawami. Po trzecie, Arsenal również będąc w trudnej sytuacji, pokonał Manchester United, więc pokazali, że potrafią się przełamać, wznieść na wyżyny itd...
Pozostaje więc życzyć miłej niedzieli :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 lis 2008, 16:32

Skład prawie trafiłem. Zamiast Silvestre'a zagra Djourou na środku, reszta się zgadza.
* 01 Cech
* 17 Bosingwa
* 02 Ivanovic
* 26 Terry
* 03 A Cole
* 12 Mikel
* 20 Deco
* 13 Ballack
* 08 Lampard
* 21 Kalou
* 39 Anelka

Substitutes

* 40 Hilario,
* 15 Malouda,
* 18 Bridge,
* 19 Ferreira,
* 27 Mineiro,
* 33 Alex,
* 43 Stoch

Arsenal

* 01 Almunia
* 03 Sagna
* 10 Gallas
* 20 Djourou
* 22 Clichy
* 15 Denilson
* 04 Fabregas
* 17 Song Billong
* 08 Nasri
* 25 Adebayor
* 11 Van Persie

Substitutes

* 21 Fabianski,
* 12 Vela,
* 16 Ramsey,
* 18 Silvestre,
* 19 Wilshere,
* 26 Bendtner,
* 40 Gibbs

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 30 lis 2008, 17:38

Było nie najgorzej.. chociaż to my byliśmy ciśnięci ale jakoś się broniliśmy to jednak jakoś szło.. Sędzia zawodzi ale po obu stronach, najpierw gwizdnął offside przeciw Chelsea którego nie było a potem w ~27 min. po tym jak Adebayor został sfaulowany dał im rzut wolny. :/
Dobrze Almunia.. dobrze wychodzi i ma dobre akcje... sporna sytuacja z samobójem... z jednej strony mogl zostawic dla Almunii.. ale z drugiej Almunia powinien lepiej zareagowac..
Żal tej bramki ale mamy jeszcze troche ponizej godziny... wszystko moze sie zdarzyc.

Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 30 lis 2008, 18:24

wariactwo, nie wierzę w to co widzę

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 30 lis 2008, 18:28

BRAWO PERSIE! PIEKNE BRAKI!!
CHELSEA 1 - 2 ARSENAL (67 minuta poki co)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 lis 2008, 19:00

hehe :smile2:

Zajebiście, oczywiście ciągle graliśmy przez długi czas wielkie gówno, ale w derby Londynu liczą się pkt, a nie styl.
Pierwsza połowa nawet niezła, nie stwarzalismy okazji, ale Chelsea też by nie strzeliła, gdyby nie głupi błąd Djourou :?
W drugiej, przez 15 minut Chelsea panowała na całym boisku, nic nie mogliśmy zrobić i nagle ... sędzia nam pomógł :lol:
Pierwszy gol Robina ze spalonego i to wyraźnego, nie wiem jak tego nie widzieli, ale mnie tam pasuje :P
Drugi gol to już cały Robin. Choć pierwszy ładniej wpadł do siatki :]
Denilson powinien dostać zółtko za nurka [żeby nie było, że potępiam tylko Ronaldo :!:] Ivanović powinien dostać kartke za faul na Clichym, który minął 4 i wyszedłby sam na sam, gdyby nie faul.

Szczerze powiem, że po 60 minutach nie wierzyłem specjalnie nawet w pkt, ale to derby :P i jak sie okazuje wszystko jest możliwe.

Kolejna porażka Chelsea u siebie, po 4 latach dostają znów od Liverpoolu i Arsenalu, jak przed laty :lol:
Widać, że Chelsea też ma kłopoty z formą.

Do dziś Chelsea jeszcze nie traciła goli po przerwie.

Go Go Gunners :mike:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 30 lis 2008, 19:05

fieldy pisze: Pierwszy gol Robina ze spalonego i to wyraźnego, nie wiem jak tego nie widzieli, ale mnie tam pasuje :P
:
Nie wiem na czym oglądałeś, ale na FSC komentatorzy jakoś to tłumaczyli że niby nie było spalonego.. ale ja niekoniecznie zrozumialem o co im chodzilo wiec sie zastanawialem czy ty zrozumiales. :p

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 30 lis 2008, 19:07

Na ESPN i tak jak ja uważali, że spalony był.
Przecież on był 2-3 metry za ostatnim obrońcą, nikt tam nigdzie nie leżał za boiskiem, ani nic.

Ale strzał prawą nogą w okno mi się podobał.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 lis 2008, 19:12

GRATULACJE!!
Super weekend :D Kilka postów wcześniej pisałem, dlaczego wierzę w Arsenal i się nie pomyliłem. Van Persie dziś miał swój dzień... A to co w końcówce zrobił Nicklas... Świetny odbiór, wspaniałe podanie. Gdyby Chelsea ostatecznie wyrównała, to Denilson dostał by bury za zmarnowanie tej akcji...

Przy wynikach L'poolu i Arsenalu na SB, remis United prezentuje się blado :P

Jeszcze raz:
Brawo Arsenal!

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 30 lis 2008, 20:01

Dzisiaj tyska Warecka była w barwach czerwono-białych :D Naprawdę jestem niesamowicie szczęśliwy po tym zwycięstwie, tym bardziej, że przed meczem byłem przekonany, że jak uda nam się wyszarpać remis to będzie dobrze. Tymczasem mamy komplet i trzeba się z tego cieszyć, bo styl gry to już zupełnie inna sprawa.

Pierwsza połowa słabiutka w naszym wykonaniu. Zresztą na dobrą sprawę Chelsea też nic wielkiego nie zaprezentowała. Błąd Johana ... ale cóż, takie bramki czasem po prostu wpadają. Nie ma co go za bardzo winić. Początek drugiej też blado, aż do momentu błędu liniowego :smile2: Spalony jak w pysk strzelił, no ale przecież nie będziemy z tego powodu robić tragedii :D Druga brameczka Robina już prawidłowa i też dość wysokiej próby.

Kilku naszych też dzisiaj nie zachwyciło. Denilson bardzo słabo, ani strzał mu nie wchodził, ani dobrego dośrodkowania nie miał i jeszcze próbował nieudolnie wymusić karnego. Co prawda podawał Robinowi przy pierwszej bramce, ale to zdecydowanie za mało. No i jeszcze zmarnował setkę w końcówce. Ade też słabiej, ale on ledwo co wrócił po kontuzji więc nie mam pretensji.

Co jeszcze warto dodać to linia obronna. Może William i Johan to nie jacyś wielcy wirtuozi w swoim fachu, ale już znacznie lepiej i solidniej wygląda właśnie takie zestawienie niż para Silvestre + ktoś tam. Mikael - sorry, ale to nie ten rozmiar kapelusza :naughty: Gallas w końcu się uśmiechnął po meczu :P Mina Wengera też bezcenna.

Teraz wypada kibicować Młotom, co by jakiś remis na Anfield urwali.

Go Gunners :jupi:

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 30 lis 2008, 23:16

fieldy pisze: Pierwsza połowa nawet niezła, nie stwarzalismy okazji,
Jak dla mnie były 2 "setki". Po wrzutce Adebayora, Gallas ubiega v. Persiego ( :angry: ), który stał w idealnym miejscu na strzał tą częścią ciała :]. Piłka zaraz trafiła chyba do Nasriego, ten strzela, kapitalnie broni Cech, a William (stojąc metr od bramkarza Chelsea), nie trafia w wyplutą piłkę. Gallas w formie strzelał już nie takie bramki, co widać było chociażby na początku tego sezonu.
A druga akcja to wrzutka do Robina, który wygrywa pojedynek główkowy z Ivanoviciem, puszcza rogala z 7 metrów, ale Cech ponownie popisuje się kapitalną interwencją.

Chelsea obok główki Lamparda, no i głupiej bramki z niczego - bo to nie był błąd tylko pech Djourou, niby atakowała i przeważała, ale nic z tego nie wynikało tak naprawdę.

IMO najsprawiedliwszy byłby bezbramkowy remis. Już dawno nie widziałem, żeby sędziowie taką bramę puścili na takim poziomie, jak tą Robina, gdzie spalony był tak jasny i oczywisty, że nawet ja widziałem to już podczas rozgrywania akcji i aż się zdziwiłem, ze sędzia nie gwizdnął.

Wielkie słowa uznania dla naszej pomocy, która dała radę, a to nie było łatwe, bo grała przeciwko najlepszej pomocy w tej lidze. W pierwszej połowie szczególnie podobał się Denilson, który grał twardo, miał kilka przechwytów, bardzo mało strat i próbował też grac do przodu. W drugiej połowie niestety wyraźnie zgasł.

Podobało się też to, ze mimo prowadzenia, nie oddaliśmy Niebieskim piłki i nie cofnęliśmy się całą ekipa we własne pole karne, tylko graliśmy tak jakby było 0:0.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 gru 2008, 0:07

Logan pisze:Jak dla mnie były 2 "setki".
rzeczywiście, pisałem zaraz po meczu i jeszcze cały rozdygotany byłem :lol: Czy Gallas mógł to strzelić? Sam nie wiem, piłka była chyba trochę za plecy uderzona [czy też odbita przez Cecha] a Gallas przecież biegł w innym kierunku. Nie winiłbym go tutaj.
Robin strzelał później, co Cech wybronił, ale czy to zmierzało na pewno do bramki ? Nie widziałem nic poza meczem [żadnych skrótów], więc do końca nie jestem pewien.


Co do spalonego. Robin stwierdził, że kiedyś mu sedzia nie uznał gola jak strzelił prawidłowo, wiec dziś się odegrał :D
Scolari mówił coś, że sędzia zabił jego zespół, redaktorzy w studiu się śmiali, że pewnie nie to chciał powiedzieć :] ogólnie Scolari fajnie po ang mówi.

Nie można jednak powiedzieć, że sędzia faworyzował Arsenal. Bo przecież gdyby tak było, to mógł dać kartkę Ivanovicowi za faul na Clichym [później znów go faulował i dostał, więc pewne by wyleciał] oraz od razu mógł dać czerwo Terry'emu za brutalne wejscie 2 wyprostowanymi nogami w Sagnę.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 01 gru 2008, 19:13

Gallasa można usprawiedliwić tym, że piłka odbita przez Cecha leciała z dużą prędkością... Ale i tak, Willy jak jest w formie to strzela takie bramki, a z tyłu gra pewnie i solidnie. Teraz nie ma ani jednego ani drugiego.

Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, po częsci związana z Francuzem. Djourou, który grywał niedawno prawego obrońcę, był ustawiony bliżej lewej strony boiska. Natomiast Gallas bliżej prawej strony, mimo że w Chelsea był lewym obrońcą :roll: Dlaczego nie było odwrotnie, co wydawałoby się bardziej naturalne, przy ich predyspozycjach czy upodobaniach?
Ja po cichu liczę, że Wenger widząc obecną formę Gallasa (o Silvestre nie mówiąc), czeka na powrót Kolo i przygotowuje Johana do gry w parze z Iworczykiem w podstawie :P

Niestety po wczorajszym meczu kontuzji nabawili się Manuel i wspominani Gallas i Johan. Liczba pauzujących graczy w perspektywie najbliższego meczu ligowego wzrosła do 8... Czyli jak co roku - kontuzje, kontuzje, kontuzje.

Tymczasem Wenger zapowiada lekkie złamanie swojej reguły na mecze w CC i powołanie Silvestre'a na mecz z Burnley. W kadrze na ten mecz mają bowiem znaleźć się wszyscy gracze, którzy zasiedli na ławce rezerwowych w meczu z Chelsea - Fabiański, Vela, Bendtner, Ramsey, Wilshere, Gibbs i właśnie Mikael. Można zatem spodziewać się występu Fabiana już od pierwszych minut :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”