Post Wyświetl pojedynczy post autor: Grand » 02 mar 2010, 11:59
Grand
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 mar 2010, 12:00
Niezły debilAker pisze:Gdy prace dotarł do egzaminatora to ten podarł je w pół
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 02 mar 2010, 12:13
brzycho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 mar 2010, 12:14
Nie wszyscy mają taką szaloną instytucję "opiekuna roku"(L)oczkerson pisze:idźcie do opiekuna swojego roku i powiedzcie jak wygląda sytuacja
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 mar 2010, 12:16
Ta. Miałem raz nieprzyjemną sytuację z jakimś pseudo-historykiem. Wiedzę może miał przyzwoitą ale był cholernie leniwy, nie chciał nas niczego uczyć. Na wykładach zarządził ćwiczenia i sami mieliśmy przygotowywać zajęcia. Po 3-4 takich wykładach, kilka osób się wkurwiło, uderzyło do rektora uczelni i ... profesor historii zimą z uczelni wyleciałbrzycho pisze:Pewnie studiujesz prywatnie.^^
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 mar 2010, 12:25
U mnie taka instytucja istnieje. Jest nią pewna kobieta, która odwiedziła nas tylko raz, przed rozpoczęciem roku i tyle ją widzieliCris7 pisze:Nie wszyscy mają taką szaloną instytucję "opiekuna roku"
piotrcies
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 02 mar 2010, 12:36
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 02 mar 2010, 12:40
Powiedzenie "Płace, wymagam" wciąż się utrzymujebrzycho pisze:Pewnie studiujesz prywatnie.^^
KajoFC
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 mar 2010, 12:57
Zauważ tylko, że moja grupa wymagała nauczania, rzetelnego prowadzenia zajęć, a nie piątek w indeksie.KajoFC pisze:Powiedzenie "Płace, wymagam" wciąż się utrzymuje![]()
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 02 mar 2010, 15:07
U mnie na uniwerku jest coś takiego. Myślałem, że to raczej powszechna praktyka.Nie wszyscy mają taką szaloną instytucję "opiekuna roku"
Marco Van Basten
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 mar 2010, 16:01
U mnie, na prywatnej uczelni, nie było takiej osoby, pierwszy raz o czymś takim w ogóle słyszę.Marco_Van_Basten pisze:Myślałem, że to raczej powszechna praktyka.
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 02 mar 2010, 16:44
No bo chyba tak jest na każdym większym uniwerku. U mnie na Śląskim każdy ma takich opiekunów i prawie wszyscy mamy do takie osoby jakieś namiary telefoniczne. Pomaga w każdej sprawie.Marco_Van_Basten pisze:Myślałem, że to raczej powszechna praktyka.
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 02 mar 2010, 16:47
Asteniu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 02 mar 2010, 17:08
(L)oczkerson

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 mar 2010, 18:25
Cris7
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio