FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 488

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 27 wrz 2007, 0:53

Nasz najlepszy mecz jak na razie w tym sezonie. Jak dotychczas ich zreszta zbyt wiele nie bylo :P

Nie dalismy zupelnie pograc juz kolejnemu rywalowi, ale ten mecz byl inny niz poprzednie. Wreszcie ktos z przodu dorownal Messiemu oraz ofensywa przycmila postawe naszych defensorow. Z Lyonem wygralismy na lajcie, na stojaco, z Sevilla widac juz bylo FCB grajaca szybciej, poprawilismy gre pressingiem, czesciej utrzymujac sie przy pilce i konstruujac przy tym sporo doprawdy bardzo udanych akcji. Szczegolnie ostatnie dwadziescia minut bylo dajace nadzieje na te Wielka FCB. Dzisiaj zas zagralismy po prostu znakomite spotkanie. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej par excellence, a dzisiaj to juz bylo to :)

Ponownie zdominowalismy kompletnie rywala, ktory nie potrafil sobie pograc i wlasciwie w ogole nie istnial na placu gry. Gralismy szybko, plynnie, a napastnicy nie byli tak statyczni jak w ostatnich spotkaniach. Oddawalismy tez nareszcie duzo zakonczonych sporym zagrozeniem strzalow z dystansu. Z przyjemnoscia ogladalo sie nasze zagrania z klepki, kiedy zawodnicy cieszyli sie gra i popisywali sie swoja technika. Wszystko to na dobrej, odpowiedniej szybkosci. Pilkarze Blaugrany jakby z meczu na mecz w lepszej formie fizycznej, widac u nich wieksza swiezosc. Dochodza do siebie po prostu :) Wspanialy jak zwykle ostatnio Messi, kapitalnie sobie poczynal na lewym skrzydle Iniesta, swietny mecz Deco, kolejny bardzo udany wystep Toure. Yaya pod wzgledem ustawiania sie, odbioru pilki i rozgrywania pilki o klase przewyzsza Edmila z poprzednich rozgrywek (sprzed dwoch lat zreszta IMO tez nieznacznie). Obrona znowu praktycznie (8)) bez zarzutow. Abidal zaliczyl dobre spotkanie, Marquez takoz. Milito na swoim zwyklym, wysokim poziomie :) Henry mimo, iz nie strzelil bramki zaliczyl chyba swoj najlepszy wystep w barwach Azulgrany, mial kilka swietnych akcji, brakowalo jak zwykle wykonczenia, wzglednie szczescia. Moze z Levante wreszcie sie uda :] Widac juz jednak u niego pewne postepy, progres formy.

Coz, oby tak dalej. Naprawde sa powody do zadowolenia :) Jutro graja Galaktyczne Gwiazdy Bernda - biorac pod uwage ich gre z Valladolid, licze na remis :]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 wrz 2007, 1:08

kon2r pisze:co do komunikatu to wiele sie niedowiedzielsimy Confused ale byc moze on naprawde jest kontuzjowany ? potknal sie o barierke gdy wychodzil z baru ?
Blisko. Dinho 'wyrżnął klina' jak mi ostatnio piwo w knajpie stawiał. A to pech.

Odnośnie meczu to napiszę bardzo mało bo jeszcze mi trochę huczy w głowie a poza tym nie chciałbym być posądzony o hurra-optymizm :P

Grande Messi. Koleś jest nie z tej ziemi albo gra na kodach :lol: Zresztą kto ogląda spotkania ten wie co Leo wyprawia. Przegięcie :P
W pewnym momencie aż szkoda mi się zrobiło, że Messi tak miażdży bo przez to nie wszyscy doceniają kolejnego wspaniałego piłkarza jakim jest Iniesta :] Dzisiaj znowu świetnie i to właśnie Ci dwaj (Messi oraz Iniesta) są obecnie naszymi najlepszymi (najlepiej grającymi) piłkarzami moim zdaniem przy czym Andresito nie odbiega za bardzo (o ile w ogóle odbiega :P ) od Argentyńczyka. Poza tym standardowo wyróżnienia dla Abidala i Toure. Naturalnie pamiętam o ostrym zagraniu Toure, ale nie uważam, aby kwalifikowało się ono na czerwo. Zresztą sędzie mnie mocno irytował. Chyba tylko arbiter wie jak to się stało, że Diogo wytrzymał tyle czasu bez kartki :roll:
Świetnie Deco! To bardzo ważna i baaardzo dobra informacja bo kiedy Deco gra dobrze to naprawdę można oczekiwać dobrych wyników.
Henry dobrze. Nareszcie nie wspominam z zażenowaniem jego gry. Zabrakło niestety bramki a miał ku temu okazje doskonałe :/ Ehhh...

Ogólnie rzecz biorąc miałem napisać mniej, ale mniejsza o to :P Jak dla mnie było świetnie. Bramka Zapatera (piękna swoją drogą) nie umniejsza IMO naszej defensywie, która wciąż gra bardzo dobrze no i wreszcie zafunkcjonował atak. Jest dobrze :]

Pozdrawiam szczególnie tych, którzy uważają, że nie ma Barcelony bez Ronaldinho (a są tacy wciąż).

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 27 wrz 2007, 15:34

Co tu duzo mowic - swietna gra i dobry wynik, chociaz moglbyc jeszcze lepszy :)

Szkoda tylko, ze Henry nie strzelil bramki. A okazji ku temu mial conajmniej kilka bardzo dobrych. Skutecznosc ma poki co fatalna.

Ciekawy jestem co sie stalo z Matuzalemem, bo zbyt dobrze to nie wygladalo. Toure musi trzoche przystopowac, bo mimo, ze gra swietnie to jednak zle jak za czesto lapie kartki.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 wrz 2007, 17:09

Mentor pisze: Naturalnie pamiętam o ostrym zagraniu Toure, ale nie uważam, aby kwalifikowało się ono na czerwo.
jakbym ci tak wjechal na "podworkowej grze" to o ile masz charakter oraz dalbys rade wstac to pewnie mialbym sinca pod okiem :wink:

Dla kazdego kto gral w pilke cos wiecej niz amatarsko to wie czym sie takie wslizgi koncza. Dla mnie czerwo bez dwoch zdan a zolta kartka to tylko brak kompetencji sedziego

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 wrz 2007, 17:32

Być może gdybym zobaczył to wejście jeszcze raz zmieniłbym zdanie tak więc ewentualnie możecie mnie poczęstować linkiem o ile ktoś takowym dysponuje :] Zagranie widziałem tylko raz a jako, że mecz oglądałem w pubie to nie zdziwiłbym się gdyby mi coś umknęło :P

Yaya gra twardo i zdecydowanie tak więc kartek pewnie trochę będzie łapał, ale to nic. Potrzebowaliśmy defensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia i mamy go.

Szkoda, że Zambro się zepsuł :/ Jeszcze nie wiem dokładnie ile będzie pauzował, ale mam złe przeczucia...
W takim układzie zapewne na prawej będzie grał Oleguer co mnie za bardzo nie martwi, ale mimo wszystko lepiej mieć Włocha na boisku i Presasa w razie czego niż samego Ulę i praktycznie brak alternatywy. W powrót Puyola na prawą stronę nie wierzę co nie znaczy, że jest to niemożliwe :P Carles będzie mógł zagrać już z Levante i pewnie zagra, ale nie zapewne nie od pierwszego gwizdka. Marquez też chyba znowu coś sobie zrobił tak więc Thuram będzie musiał trochę pobiegać. Akurat powinno mu starczyć sił na 60-70 minut a potem wejdzie Carles :P

Wracając jeszcze do wczorajszego meczu i tego co należałoby poprawić...

Strzały: 25 - 5
Strzały celne: 13 - 3
Rzuty rożne: 12 - 0

Szczególnie irytująco wypada ta ostatnia statystyka. Trzeba coś wykombinować, aby przynosiły nam one więcej korzyści.

Do Henryka nie mam już siły. Wczoraj zagrał naprawdę nieźle, ale na litość boską mógłby wreszcie strzelić gola bo nawet Eto'o się za głowę łapał :P Jeżeli Francuz do powrotu Kameruńczyka ustrzeli chociaż ze trzy bramki w lidze to już będzie sukces :roll:
Ewentualnie można liczyć na to, że jak się już przełamie to zacznie strzelać jakoś w miarę regularnie, ale na dzień dzisiejszy to brzmi jak marzenie ściętej głowy.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 27 wrz 2007, 22:10

Mecz bardzo dobry w wykonaniu Barcelony, taką Barcelonę to się chce oglądać.
W obronie jest zwykle w tym sezonie perfekcyjnie, wszystko tam funkcjonowało jak należy, a na szczególne pochwały zasługuje Abidal. Super spotkanie w jego wykonaniu. Nawet Oleguer zagrał dobrze, ba, nawet bardzo dobrze, chyba dawno nie widzieliśmy tak pewnego Katalończyka w defensywie i dodatkowo grającego dobrze w ofensywie. Brawa wielkie brawa, może dzięki temu zacznie grać tak cały czas. Teraz będzie miał okazję to tego, bo Zambrotta jest kontuzjowany.
Nasi pomocnicy zagrali kapitalne spotkanie. Pressing przez całe spotkanie, w środku pola Deco, Xavi i Toure całkowicie zdominowali zawodników Saragossy. To był niewątpliwie jeden z kluczy do sukcesu we wczorajszym spotkaniu. Najgorzej mimo wszystko wypadł z nich Xavi, zaś najlepiej nasza zapora rodem z WKS, czyli Yaya Toure. Nie pamiętam, aby wczoraj stracił jakąś piłkę, a odzyskał chyba wszystkie jakie mógł. Również Deco bardzo dobrze wypadł, fajnie rozumiał sie z Messim.
W ataku to była już bajka. Messi jak to zwykł czynić w ostatnim czasie nie dość, że zagrał kapitalne spotkanie, to jeszcze zdobył dwie bramki. Czyżby Złota Piłka była coraz bliżej Argentyńczyka... ? oby, oby. Iniesta zagrał wcale nie gorzej niż Messi. Widać było, że ściąga go jeszcze do środka pola, a wczorajszy mecz pokazał, że bez przeszkód można go wystawiać na skrzydle. Wspaniałe spotkanie.
No ni na koniec pechowy Henry. Widać, że gra u Francuza z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Wczorajszy występ Titiego zaliczam jak najbardziej do udanych, ale szkoda, że nadal tej bramki nie strzelił, choć miał do tego okazje. Podobało mi się poświęcenie Francuza i waleczność, powoli odzyskuje też swoją boską szybkość, którą dysponował za czasów gry w Arsenalu. Oby tak dalej Thierry, oby tak dalej :)

Spotkania z Sevillą i z Saragossą czyli niewątpliwie dobrymi zespołami pokazały, że Barcelona powoli wraca na dobry tor. Zawodnicy odzyskują płynność, w defensywie gra układa się perfekcyjnie, widać ochotę do gry, no i nowi gracz już praktycznie bez problemów rozumieją się z resztą zespołu. Mam nadzieję, że taka forma utrzyma się przez długi czas, a liczę nawet na to, że gra będzie wyglądała jeszcze lepiej, choć wczoraj to już naprawdę była bajka. Teraz to strata punktów ze słabiutkim obecnie Levante jest po prostu niemożliwa.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 wrz 2007, 22:32

Tak na dobrą sprawę to sprawdziły się przewidywania odnośnie kompletu punktów na własnym boisko a co za tym idzie uciszeniu mediów. Gramy bardzo dobrze tak więc malkontenci musieli przynajmniej tymczasowo porzucić motyw zmiany trenera i przerzucili się na brazylijski serial z Ronaldinho w roli głównej :]

Ja jednak nie o tym. Wiadomo, że u siebie jestem bardzo silni, ale należałoby poczekać na poprawę w spotkaniach wyjazdowych bo to był nasz największy problem od dłuższego czasu. W sobotę gramy akurat ze słabiutkim Levante a więc to nie będzie raczej dobry wyznacznik (no chyba, że nie wygramy...) i chyba wypadałoby zaczekać na potyczkę z Villarreal w ósmej kolejce. W międzyczasie podejmować będziemy Atletico, ale znowu na własnym boisku a więc to nam za dużo nie powie. Chciałbym, aby Villarreal utrzymało dobrą formę do konfrontacji z nami. Zwycięstwo w meczu wyjazdowym z silnym rywalem mogłoby przynajmniej do pewnego stopnia przypieczętować pogłoski o powrocie silnej Barcelony :wink:

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 27 wrz 2007, 22:43

Mentor pisze:tymczasowo porzucić motyw zmiany trenera i przerzucili się na brazylijski serial z Ronaldinho w roli głównej

Od Ronaldinho też mogliby się wreszcie odczepić, bo jak widać, bez niego Barcelona też może wygrywać i to w dobrym stylu. To cieszy.
Mentor pisze:W międzyczasie podejmować będziemy Atletico, ale znowu na własnym boisku a więc to nam za dużo nie powie

Powiem tak. Jeszcze sezon temu uważałbym, że mecz z Atletico nawet u siebie nam powie bardzo dużo. Jednak teraz już tak nie sądzę. Po pierwsze w defensywie jesteśmy obecnie nie do zdarcia. Po drugie, w Atletico nie ma już Fernando Torresa, a po trzecie obecnie nawet Torres grający przeciwko Barcelonie swoje mecze życia nie dałby rady przedostać się przez mur defensywy Katalończyków :P

Zgadzam się z Tobą Mentor, że mecz z Villareal na wyjeździe będzie bardzo ważny i bardzo odda to, w jakiej naprawdę formie jest Barca. Czy przełamali to fatum z poprzedniego sezonu, że z lepiej grającymi przeciwnikami nie potrafiła Katalończycy nie potrafili wygrać.
Na początku tego sezonu Żółta Łódź Podwodna gra naprawdę dobrze. W tabeli są nawet o jeden punkt lepsi od Barcy.
Tak, więc pokonać Villareal, nabrać jeszcze większej pewności w siebie i rozpocząć marsz po odzyskanie tronu w Hiszpanii :)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 27 wrz 2007, 23:05

Napiszę tak - oczywiście cieszy taki styl gry i kolejne pewne zwycięstwo, tyle że z poważniejszymi ocenami wolę się wstrzymać do kilku meczy pewnie wygranych... ale na wyjeździe. To nic nowego, że na Camp Nou ciężko jest z nami wygrać (a i zremisować niełatwo) - za to w meczach wyjazdowych traciliśmy jak dotąd najwięcej punktów, jeśli nie przegrywając to remisując. To właśnie spotkania na terenie kolejnych rywali będą prawdziwie miarodajne i pozwolą stwierdzić czy drużyna jest w naprawdę wybornej formie pozwalającej na seryjne ogrywanie przeciwników bez względu na to czy grają otwartą piłkę, czy murują się w dziesięciu przed własnym polem karnym.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 wrz 2007, 23:44

To wszystko prawda, ale powody do zadowolenia mamy bo poza dobrymi wynikami u siebie mamy jeszcze dobrą grę. Dobrą za sprawą kilku czynników, których w ubiegłym sezonie brakowało i to nawet w meczach na Camp Nou a konkretnie pressing (tego elementu to już w ogóle dawno nie widziałem w naszym wykonaniu) oraz coraz więcej ruchu w ataku :] Grunt żeby nie grać na stojąco bo tak często wyglądały nasze mecze w ubiegłym sezonie. Ogólnie rzecz biorąc chciałem zwrócić uwagę, że słabe wyniki wynikały nie z dobrej gry naszych rywali a słabej gry w naszym wykonaniu. Gra wygląda coraz lepiej i w sumie nie interesuje mnie tak bardzo czy gramy u siebie czy nie. Widzę to czego brakowało i chyba można zaryzykować stwierdzenie, że na wyjazdach będzie grali podobnie :]

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 27 wrz 2007, 23:55

Mentor pisze:a konkretnie pressing
O właśnie. Ten element gry może być kluczem do sukcesów w tym sezonie. Jak już powiedziałeś, w poprzednich latach w grze Barcelony praktycznie w ogóle nie było widać pressingu, w ostatnich meczach to się zmieniło. Zwłaszcza we wczorajszym meczu z Saragossą można było się przekonać, że Barcelona też potrafi grać agresywnie i bardzo blisko przeciwnika. Bardzo mi się to podobało, że po każdej straconej piłce nie było jakiegoś załamania itp. tylko od razu dany zawodnik wracał się po piłkę i zazwyczaj ją z powrotem zdobywał. Zwłaszcza Deco wyróżniał się w tym elemencie gry.
Mam tylko nadzieję, że nie był to jakiś chwilowy zryw Barcelony pod tym aspektem gry i już ciągle będzie widoczny pressing, a nie taka łagodna gra jak jeszcze w poprzednim sezonie.
Mentor pisze:chyba można zaryzykować stwierdzenie, że na wyjazdach będzie grali podobnie
Obyś miał rację :ok:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 wrz 2007, 0:18

African pisze:na szczególne pochwały zasługuje Abidal. Super spotkanie w jego wykonaniu.
African pisze:Zwłaszcza we wczorajszym meczu z Saragossą można było się przekonać, że Barcelona też potrafi grać agresywnie i bardzo blisko przeciwnika. Bardzo mi się to podobało, że po każdej straconej piłce nie było jakiegoś załamania itp. tylko od razu dany zawodnik wracał się po piłkę i zazwyczaj ją z powrotem zdobywał. Zwłaszcza Deco wyróżniał się w tym elemencie gry.
Mam tylko nadzieję, że nie był to jakiś chwilowy zryw Barcelony pod tym aspektem gry i już ciągle będzie widoczny pressing, a nie taka łagodna gra jak jeszcze w poprzednim sezonie.

Te dwa fragmenty powodują u mnie nieodparte wrażenie, że masz pewne zaległości jeśli chodzi o mecze Barcelony z tego sezonu :]

Abidal wczoraj zagrał dobrze czy też nawet bardzo dobrze, ale miał lepsze mecze już w tym sezonie i to nie ulega wątpliwości :] Podobnie ma się sprawa z pressingiem. Nie zgodzę się z tym, że było go widać zwłaszcza we wczorajszym meczu ponieważ w poprzednich spotkaniach było tak samo :]

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 28 wrz 2007, 8:45

Mentor pisze:Te dwa fragmenty powodują u mnie nieodparte wrażenie, że masz pewne zaległości jeśli chodzi o mecze Barcelony z tego sezonu
Przyznaję, że nie widziałem spotkań z Racingiem i Bilbao.
Mentor pisze:Nie zgodzę się z tym, że było go widać zwłaszcza we wczorajszym meczu ponieważ w poprzednich spotkaniach było tak samo

No ale w poprzednich spotkaniach ten pressing nie przynosił aż takiej przewagi na placu gry. Tak czy siak nie będę się sprzeczał jak było wcześniej, bo jak już mówiłem niestety nie miałem okazji oglądać dwóch pierwszych spotkań ligowych Barcelony.

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 29 wrz 2007, 20:53

juz za godzine rozpocznie sie mecz Levante-Barcelona :wink:
w skladzie wystapilo kilka zmian na trybuny powraca Ezquerro w jego miejsce powołany został Eidur dzis niezobaczymy rowniez Marqueza z powodu kontuzji jednak sa szanse ze w akcji zobaczymy dzis naszego Kapitana :] niesadze by wyszedl w pierwszej jedenastce a wiec powinnismy zagrca tak..
Valdek
Ula-Thuram-Milito-Abidal
Yaya
Deco-Xavi
Messi-Henry-Iniesta

Andresito znow bedzie mial okazje wykazac sie na lewej flance i to chyba juz poraz ostani w tym czasie spowodowane jest to rzecz jasna powrotem naszego "żula" :wink: miejmy nadzieje ze zgarniemy komplet a Kon2r wygra 52zł
VeB

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 wrz 2007, 23:07

Jak ten Messi to robi ? Znakomicie minął tego obrońce. No i dlaczego mu bramki nie uznali w pierwszej połowie ?
Titi się już chyba przełamał ... hat trick chyba wszytskich zadowala :p Eto'o juz sie za głowe łapac nie musi [chyba, ze sie obawia o miejsce w składzie :smile2:]


Barca się jakoś specjalnei nie wysila. Nie ma jakiegoś wielkiego pressingu, po prostu Titi dziś nie marnuje okazji, jak ostatnio.

50 minuta 4:0 ... ciekawe, może jeszcze coś Titi ustrzeli :]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”