Nie dalismy zupelnie pograc juz kolejnemu rywalowi, ale ten mecz byl inny niz poprzednie. Wreszcie ktos z przodu dorownal Messiemu oraz ofensywa przycmila postawe naszych defensorow. Z Lyonem wygralismy na lajcie, na stojaco, z Sevilla widac juz bylo FCB grajaca szybciej, poprawilismy gre pressingiem, czesciej utrzymujac sie przy pilce i konstruujac przy tym sporo doprawdy bardzo udanych akcji. Szczegolnie ostatnie dwadziescia minut bylo dajace nadzieje na te Wielka FCB. Dzisiaj zas zagralismy po prostu znakomite spotkanie. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej par excellence, a dzisiaj to juz bylo to
Ponownie zdominowalismy kompletnie rywala, ktory nie potrafil sobie pograc i wlasciwie w ogole nie istnial na placu gry. Gralismy szybko, plynnie, a napastnicy nie byli tak statyczni jak w ostatnich spotkaniach. Oddawalismy tez nareszcie duzo zakonczonych sporym zagrozeniem strzalow z dystansu. Z przyjemnoscia ogladalo sie nasze zagrania z klepki, kiedy zawodnicy cieszyli sie gra i popisywali sie swoja technika. Wszystko to na dobrej, odpowiedniej szybkosci. Pilkarze Blaugrany jakby z meczu na mecz w lepszej formie fizycznej, widac u nich wieksza swiezosc. Dochodza do siebie po prostu
Coz, oby tak dalej. Naprawde sa powody do zadowolenia







