Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 491

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 21 gru 2008, 18:58

Powiem jedno, sędziowanie było tragiczne, no ale co tu się dziwić. WEBB i wszystko jasne.
Dwie kartki Adebayora - obie za nic.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 gru 2008, 19:00

Najgorsze jest to, że Cesc wyleciał, pewnie na dłużej.
Ade wyleciał - bo za czerwo nie będzie mógł grać. A teraz jedziemy do Birmingham na mecz z Villą z którą jak się okazuje walczymy o awans do LM.

Brawa dla chłopaków za walkę do samego końca. Webb ich dziś nie rozpieszczał, ale zdołali ugrać remis.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 21 gru 2008, 19:01

No i mamy po meczu, w zasadzie to tylko teraz modlic się żeby starczyło na 4 miejsce na koniec sezonu.

Mecz ogółem dosyc dobry, taki w sam raz na niedzielny wieczór. Obie drużyny stworzyły wiele sytuacji, szkoda tylko, że sędzia jak zwykle dał popis.
Ale Howard Webb jak zawsze musi przycmic największe i najlepsze wieczory, jak zwykle chce byc największą gwiazdą.

Faul Adebayora, ani ten pierwszy, ani ten drugi nie zasługiwały na kartkę, za to jak najbardziej cwaniactwo i przebiegłośc Gerrarda, który chciał wymusic kolejnego już karnego. Fani Liverpoolu zamiast śmiac się z Ronaldo niech spojrzą na swojego pupila, bo podkłada się niemal co mecz, a najlepiej wiedzą o tym fani Atletico Madryt.

Na pochwałę zasługują: Robin - mam nadzieję, że z Romą strzeli kilka ładnych bramek, bo jego forma wciąż wzrasta, Gallas - dzisiaj rozegrał bardzo dobry mecz, Samir też w miarę dobrze, Denilson nienajgorzej, Clichy przeciętnie.

Djorou widac lubi sporo ryzykowac, a świeczka należy się dzisiaj DIABY [*][/b][/color] gra tego pana jest po prostu żenująca. Wspomniany wcześniej Gerrard, w całej swojej karierze nie zanotował tyle głupich strat co nasz zawodnik.

Ahaa.... no i na kolejny mecz tracimy Cesca, Adebayora i nie wiadomo co z Gaelem...

1-1 - myślę, że to sprawiedliwy wynik, aczkolwiek jeżeli grałby Adebayor to spotkanie mogłoby się skończyc całkiem inaczej...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 21 gru 2008, 20:04

Zobaczyłem, wróciłem i jestem wściekły.

Zacząć muszę oczywiście od żenującego sędziowania pana Webba. Obie kartki dla Ade nie wiadomo dlaczego, nie wiadomo skąd. W trakcie meczu było kilka takich zagrań, które bez dwóch zdań nadawały się na pokazanie żółtka, ale nie lepiej wyrzucić z boiska zawodnika za nic. Przy drugiej kartce to już sam siebie przeszedł. Walka o piłkę, Ade lekko się zastawia, piłkarz Liverpoolu teatralnie łapie się za twarz ... starczy.

Oczywiście nie wiadomo jak by się mecz potoczył gdyby nie czerwo dla Adebayora, ale wtedy można było powalczyć o zwycięstwo, a tak trzeba było skupić się na obronie wyniku i grze z kontry. Ade do momentu kartki całkiem nieźle, podobnie Robin. Samir po kontuzji, ale za dwóch pracował. Żenująco zaś Denilson, Diaby i Johan ... przy bramce dał ciała, tak pod względem ustawienia, jak i szybkości. Przyczajony Song fajnie czyścił, czyli robił to co trzeba i z jego występu jestem zadowolony. Na wyróżnienie zasługuje też Almunia, który zaliczył kilka niezłych interwencji.

Wynik 1:1 nie jest złym rezultatem, ale po cichu liczyłem na komplet oczek. Chociaż na tym etapie na jakim jesteśmy to trzeba się cieszyć. W końcu ani Liverpool, ani Manchester, ani Chelsea nie dały nam rady. Brawa za walkę do końca mimo tego, że rywale grali w 11 i mieli po swojej stronie arbitra ... no dobra przesadzam może :P
Hanni pisze:Ahaa.... no i na kolejny mecz tracimy Cesca, Adebayora i nie wiadomo co z Gaelem...
To mnie niestety bardzo martwi. Gael troszkę za linią dzisiaj przebywał. Może będzie musiał kilka dni odpocząć. Uraz Fabregas też za dobrze nie wyglądał, ale liczę na jego szybki powrót bo inaczej będzie ciężko, a Abou w środku oglądać nie chcę. Może szansa dla Aarona :think:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 gru 2008, 20:09

Duch pisze:Liverpool, ani Manchester, ani Chelsea nie dały nam rady. Brawa za walkę do końca mimo tego, że rywale grali w 11 i mieli po swojej stronie arbitra ... no dobra przesadzam może :P
Trochę rzeczywiście przesadziłeś, bo Webb mylił się również sporo w drugą stronę. Ale to was skrzywdził bardziej, bo to wy musieliście grać w 10.

Wynik chyba sprawiedliwy. Druga połowa gorsza od pierwszej, oba zespoły bardziej starały się nie stracić gola niż go zdobyć. O czym świadczą zmiany jakich obaj menedżerowie dokonali w doliczonym czasie gry. Tzn. Rafy nie było, ale non stop przekazywał instrukcje telefonicznie.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 21 gru 2008, 20:19

Cris7 pisze:Trochę rzeczywiście przesadziłeś, bo Webb mylił się również sporo w drugą stronę. Ale to was skrzywdził bardziej, bo to wy musieliście grać w 10.
Wiem wiem. Po prostu ciężko się pogodzić z jego decyzjami, bo Liverpool był dzisiaj do ogrania i kto wie co by się stało gdybyśmy grali w pełnym zestawieniu. Koniec już gdybania, mamy jeden punkt i przed nami niezwykle ciężki mecz na Villa Park. Remis w Birmingham przy naszej kadrze i formie brałbym w ciemno.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 gru 2008, 20:26

Mecz naprawdę dobry, generalnie w tym sezonie szlagiery z Arsenalem można oglądać w ciemno. Nie będę oceniał poszczególnych zawodników, wynik chyba sprawiedliwy ale... No właśnie ale czyli jakby wyglądał ten mecz gdyby Adebayor mógł grać do końca. Nie wiem kto wybiera Webba na te wszystkie najważniejsze mecze ale za te wszystkie maniany co on odwala w spotkaniach oglądanych przez widzów na całym świecie powinni przykuć go do fotela, kazać słuchać w kółko dyskografii Kai Paschalskiej i puszczać mu pornole z kobietami o urodzie Marii Mutoli. Najlepiej jednak jakby zaczęli od dawania mu do sędziowania meczów typu Stoke - West Bromwich bo liczba głupich decyzji w meczach czołówki zdecydowanie u tego pana przekracza normę. Tak jak Cris pisał, mylił się dziś w obie strony ale zdecydowanie to Arsenal został dziś bardziej skrzywdzony. Wynik dla MU bardzo dobry bo jeśli udałoby się nam wygrać nasze zaległe mecze to jesteśmy już tylko 1 pkt za Poolem i ewentualnie 2 za Chelsea choć liczę jutro na Everton.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 22 gru 2008, 8:56

Mecz ogolnie na remis, chociaz to Liverpool byl blizej strzelenia drugiej bramki. Odnosnie Webba - widac to taki wasz angielskie Cantalejo - czyli strasznie slaby, ale mimo to wybierany jest na najwazniejsze spotkania. Znajomosci trzeba miec, nie ma co. Wypadl wam Fabregas na pewien czas i Adebayor zawieszony, wiec bedzie naprawde ciekawie z Aston.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 gru 2008, 10:50

http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/sp ... 064217.ece

Na oficjalnej jeszcze nic nie ma, ale jeśli to info miałoby się potwierdzić to biada nam :?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 gru 2008, 10:54

Dziwne, bo Wenger na początku mówił o 3 co prawda, ale tygodniach.

Czy biada - na mistrza już szanse są nikłe, więc zostaje walka o LM. Myślę, że Ramsey powinien zastąpić Cesca. Diaby to kaleka jakaś, a młody Walijczyk chociaż młody już potrafi zagrać znakomitą piłkę. Ewentualnie Nasri na środek, toż to jego nominalna pozycja.

Zadanie na dziś - nie przegrać z Villą na wyjeździe, bo zaczną uciekać i wtedy może się zrobić gorąco.

I pomyśleć, że gdyby nie Webb, dziś moglibyśmy mieć tylko 5 pkt straty do lidera - jeszcze przed świętami i cała 2 połowa sezonu przed nami :?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 gru 2008, 11:01

fieldy pisze:Dziwne, bo Wenger na początku mówił o 3 co prawda, ale tygodniach.
Właściwie to powiedział, że Cesc może pauzować tydzień, a może pauzować i trzy. Może od tego czasu przeprowadzono jakieś nowe badania :think: W każdym razie jego strata będzie dla nas ciosem.
fieldy pisze:Czy biada - na mistrza już szanse są nikłe, więc zostaje walka o LM. Myślę, że Ramsey powinien zastąpić Cesca. Diaby to kaleka jakaś, a młody Walijczyk chociaż młody już potrafi zagrać znakomitą piłkę. Ewentualnie Nasri na środek, toż to jego nominalna pozycja.
Mimo wszystko z Fabregasem na boisku zawsze raźniej, a tak coś czuje, że Wenger jednak będzie stawiał na Diaby'ego. Jeśli bym się mylił (a bardzo bym chciał), to Aaron mógł się w końcu naprawdę sprawdzić. IMO zasługuje na taką szansę.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 gru 2008, 11:18

Fieldy nie ulega watpliwosci, ze Weeb popelnnil blad wyrzucajac Ade, ale ja do konca pewny nie jestem, ze w pelnym skladzie byscie to spotkanie wygrali. Przynajmniej nie zanosilo sie na to, kiedy szanse jeszcze byly wyrownane.

Jesli Cesc wyleci na te 3 miesiace to wedlug mnie o tytule mozecie juz zapomniec. Chociaz Arshavin podobno sie do was zbliza.

Walka o tytul w Anglii w tym sezonie wyglaatak jak w Hiszpanii w zeszlym - czyli kazdy robi wszystko, by to rywal wygral. Tylko, ze nikt z tego prezentu nie chce skorzystac, zobaczymy jak United.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 gru 2008, 11:24

Poza tym jak van Persie strzelił Chelsea gola ze spalonego to nie przypominam sobie aby ktoś z was odejmował Arsenalowi 2 pkt za błąd sędziego, wszyscy zaś byli happy :]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 gru 2008, 11:26

Ja nie uważam wcale, że wygralibyśmy ten mecz. Moglibyśmy nawet przegrać. Ale faktem jest, że gdy Webb wyrzucił Ade - szans na wygraną już nie było. Wcześniej były. Tylko tyle.

Może paradoksalnie nam ta kontuzja Cesca pomoże i Wenger kupi jednak kogoś.

Nasri się ciągle łamie i nie chciałbym oglądać w każdym meczu pomocy:

Diaby, Song, Ramsey, Denilson,

Obawiam się tylko, że wiara w umiejętności tych wyżej jest zbyt duża u Francuza :|
Poza tym jak van Persie strzelił Chelsea gola ze spalonego to nie przypominam sobie aby ktoś z was odejmował Arsenalowi 2 pkt za błąd sędziego, wszyscy zaś byli happy
Tylko, że nikt nie zaprzeczał, że był spalony.
Myślę, że też byś się cieszył jakby Roma wygrała taki ważny mecz, nawet po błędzie sędziego.
Nie odbieram kibicom Chelsea prawa do pretensji do arbitra.
Ale czy to oznacza, że skoro raz sędzia pomylił się na naszą korzyść, to później nie mogę krytykować krzywdzących nas decyzji ?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 gru 2008, 11:33

Yukasz pisze:Poza tym jak van Persie strzelił Chelsea gola ze spalonego to nie przypominam sobie aby ktoś z was odejmował Arsenalowi 2 pkt za błąd sędziego, wszyscy zaś byli happy
A co, płakać mieliśmy :> Bramka była z dużego spalonego i nikt tego nie negował. Nie zmienia to jednak faktu, że dało nam to ważne zwycięstwo i z tego mogliśmy się cieszyć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”