Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 497

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 01 sty 2011, 20:17

niente pisze:
Lewan90 pisze:
niente pisze:Tak jojczyliście, że sędzia was ostatnio okradł, oszukał i Bóg wie co jeszcze.
Mam Ci mówić jak to brzmi?
Chętnie posłucham.
Wygląda to tak, jakbyś uważał że sędzia nie miał żadnego wpływu na wynik tamtego spotkania, a kibice zwalili na niego winę za swoją słabą grę. Zadowolony? Nie mówię że to było wydrukowane spotkanie, ale tą decyzją okradł United z 2pkt i tego się będę trzymać. Chcesz zobaczyć drużynę która wygrywa mecze po 5,6-0? Sprawdź 5 miejsce w tabeli. Mistrzostwo w Anglii wygrywa się w takich meczach, i United by tego dokonało (wygrało mecz) gdyby nie sędzia.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 sty 2011, 20:21

Sedzia nie dał karnego Rangersą,nie wywalił Garego z tego co czytam dzisaj i ze Stoke,nie widział ręki Naniego ze spursami( faulu tez), nie dał karnego WBA,

Nam też nie dali karnego z Rangersami,Blackubern(2 x berba) dali gola z d... Birm,nie wywalili tego idioty z Birm za faul na Gibsonie.


To chyba najwazniejsze wpadki w tym sezonie.Szczylowi albo ktoś sie znowu włamał na konto,albo jest imbecylem.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 sty 2011, 20:25

To drugie, bo zaraz się tłumaczy skąd te głosy oburzenia :lol: http://twitter.com/53Szczesny53

Trzeba być naprawdę idiotą, żeby po tym co się stało w meczu w Birmingham coś takiego napisać "ALWAYS" :haha:

Przy okazji z twittera Rio, szcześliwego nowego roku dla każego od Andersona http://plixi.com/p/67237355

Swoją drogą fajny mają autokar, a może to pociąg? :think:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 sty 2011, 20:28

Najlepszy tekst jaki ostatnio czytalem.

zrodlo blaugrana
rkoeman pisze:tyle ze z giggsem jest taki problem ze on ma pewne braki techniczne ktore nie pozwalaja mi uwazac go za pilkarza na poziomie niedostepnym dla innych

panowie, tytuł na idiote roku jednak się nie zmarnował. :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :haha:

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 20:43

Lewan90 pisze:Wygląda to tak, jakbyś uważał że sędzia nie miał żadnego wpływu na wynik tamtego spotkania, a kibice zwalili na niego winę za swoją słabą grę. Zadowolony? Nie mówię że to było wydrukowane spotkanie, ale tą decyzją okradł United z 2pkt i tego się będę trzymać. Chcesz zobaczyć drużynę która wygrywa mecze po 5,6-0? Sprawdź 5 miejsce w tabeli. Mistrzostwo w Anglii wygrywa się w takich meczach, i United by tego dokonało (wygrało mecz) gdyby nie sędzia.
A tak nie jest? Zdaniem większości kibiców Manchesteru to sędzia zdecydował o wyniku tego spotkania. Tak jak twierdzisz, pomyłka sędziego jest ewidentna, jednak wyszła ona dopiero w powtórce. Nie staram się polemizować z Tobą na temat tego, czy była ręka, czy nie, czy był faul, czy też nie. Usiłuję Ci wytłumaczyć, że sędzia miał prawo popełnić taki błąd. Ja rozumiem, że Ty jako fan Reds Devils możesz być wściekły, rozżalony, itd., ale ten pan w czarnym stroju to też człowiek, nie robot.

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 20:56

Jakiś, a może Jakaś ty wrażliwa.
To jakaś prowokacja?
Bo sęk w tym, że niektórzy rozumieją w jakich okolicznościach było rozgrywane tamto spotkanie. 2 dni po ostatnim meczu, w okresie w którym częstotliwość spotkań jest niesłychana. Ciekawy jestem czy Barcelona grając w tydzień 4 mecze każdy z nich by wygrała po 6-0 i grała na maxa przez 90 minut. I w drugiej połowie wbrew temu co piszesz zagraliśmy dobrze, zrobiliśmy wiele ażeby to spotkanie wygrać. Nie dopuściliśmy Birmingham do żadnej sytuacji, samemu robiąc to co trzeba czyli zdobywając gola i groźnie kontrując.
A to moja wina, że mecze są rozgrywane co 2 dni? I co ma do tego wszystkiego Barcelona :?:
Ja nie uważam, że w drugiej połowie zagraliście źle. Rzeczywiście, zrobiliście wiele, żeby to spotkanie wygrać. Ale widocznie za mało.
No tak jakby bramkarz wziął piłkę i przebiegł z nią całe boisko mając ja w rękach i pod bramką rzucił sobie na nogę i strzelił to też można napisać, że to nie sędzia zdobył gola drużyny tylko bramkarz :lol: No litości chłopie. Czego jak czego ale w akcji w której drużyna przeciwna popełniła trzy przewinienia mogę oczekiwać od sędziego, że chociaż jedno z nich zobaczy.
:haha: Ale masz wyobraźnie. Pozazdrościć. Mówisz przewinienia, no dobra, zgadzam się z Tobą. To pokaż mi teraz sędziego, który w Anglii gwiżdże karne za jakieś szarpaniny w polu karnym i inne metody walki o dobrą pozycję. Wyłączając Webba oczywiście.
W takim razie bądź łaskaw napisać przykładową sytuację w której sędzia popełnia masakryczny błąd i okrada zespół z punktów. Nie zapomnij napisać w której minucie dochodzi do tej sytuacji bo to też jest niezwykle ważne.
Chyba nie znalazłbym żadnej takiej sytuacji, ponieważ tak jak napisałem, okradanie to jest mocne słowo. Niemniej jednak można wytknąć sędziemu błąd, ale stosując odpowiednie słownictwo. Chociaż czekaj... Wszyscy sędziowie zamieszani w aferę korupcyjną okradali zespoły z punktów, być może nie popełniając przy tym rażących błędów, ale jednak okradając jeden z zespołów. Dosłownie okradając.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 sty 2011, 21:03

Co do karnego, to tutaj sytuacja jest trochę inna. Z mojej strony to wyglądało tak, że skoro główny arbiter nie widział dokładnie całej sytuacji, to co robił sędzia asystent. To on powinien w takiej sytuacji poinformować głównego, że należy się drużynie jedenastka.
A przy golu dla Birmingham asystent poszedł na piwo ? Nie dać ewidentnego buraka, a następnie w końcówce nie zauważyć co najmniej dwóch przewinień Zigica (faul i ręka) to jest kpina.
Usiłuję Ci wytłumaczyć, że sędzia miał prawo popełnić taki błąd. Ja rozumiem, że Ty jako fan Reds Devils możesz być wściekły, rozżalony, itd., ale ten pan w czarnym stroju to też człowiek, nie robot.
Ja pierdu. Ty chyba sam nie wierzysz w to co mówisz. Znaczy się nie można mieć pretensji do arbitra bo to nie robot ? :lol: Najlepiej podziękujmy mu za to, że w ogóle raczył śedziować mecz :lol:
Ja nie uważam, że w drugiej połowie zagraliście źle. Rzeczywiście, zrobiliście wiele, żeby to spotkanie wygrać. Ale widocznie za mało.
Tak. Najlepiej strzelić 5 bramek i modlić się, żeby sędzia nie dał rywalom tyle samo :lol: A jak da to co wtedy? "Zrobiliście za mało, żeby wygrać. Mogliście strzelić 6" :lol:

Ale cieszmy się z KOLEJNYCH szczęśliwych( :haha: ) 3 punktów, a nie gadajmy o pierdołach.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 sty 2011, 21:08

A to moja wina, że mecze są rozgrywane co 2 dni?
A gdzie tak napisałem? Mówię, że należy wziąć to pod uwagę czego ty nie czynisz, określając nasz występ jako fatalny i sugerujac, że sami sobie jesteśmy winni bo gdybyśmy im włożyli 7 goli to by nam żadne błędy sędziowskie nie przeszkodziły. Chociaż pewnie jakbyśmy im tyle włożyli, a sędzie by się zauważył trzech fauli przy golach, 2 spalonych i 2 "handbolów" to byś pewnie napisał, ze trzeba było włożyć im 10 to by żadne błędy nam nie przeszkodziły.
I co ma do tego wszystkiego Barcelona :?:
To, że nawet Barcelona najbardziej efektowniej grający zespół na świecie, grając co 2 dni nie byłaby w stanie każdego rozbijać po 8-1.
To pokaż mi teraz sędziego, który w Anglii gwiżdże karne za jakieś szarpaniny w polu karnym i inne metody walki o dobrą pozycję. Wyłączając Webba oczywiście.
To jakaś prowokacja? Naskoczenie na plecy zawodnika, zagranie do zawodnika na pozycji spalonej ręką nazywasz szarpaninami? Nie no to musi być jakiś zart.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 02 sty 2011, 12:00

Jak nie przepadam za Manchesterem, tak przyznaję, że uznanie bramki dla Birmingham było ewidentnym błędem sędziów (może jakby był ten za bramką to coś by widział?), więc nie rozumiem skąd tu taka dyskusja. A we wczorajszym meczu karny należał się zarówno WBA za faul Neville'a, jak i "Diabłom" za efektowne zablokowanie dośrodkowania łokciem przez jednego z graczy gospodarzy (nie pamiętam którego). Na pewno Manchester miał trochę sporo szczęścia w tym spotkaniu, ale to nie przecież nie ich wina, że WBA z 15 strzałów tylko jeden zamieniła na gola, a Odemwingie przestrzelił karnego. Taka jest piłka i już. Liczy się to co w sieci.

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 02 sty 2011, 16:57

A przy golu dla Birmingham asystent poszedł na piwo ? Nie dać ewidentnego buraka, a następnie w końcówce nie zauważyć co najmniej dwóch przewinień Zigica (faul i ręka) to jest kpina.
Załóżmy, że się z Tobą zgodzę. I żeby nie było, że coś porównuję, to powiem, że podoba sytuacja miała miejsce dzisiaj w meczu Chelsea-AV, gdzie Heskey zdobył bramkę mając rękę na plecach Brumy. Trzeba zrozumieć, że w Anglii po prostu takich fauli się nie gwiżdże i już. Bruma wiadomo, młody niedoświadczony to od razu się przewrócił i chciał faul. Ale Ferdinand? Po nim spodziewałem się raczej męskiej walki...
Ja pierdu. Ty chyba sam nie wierzysz w to co mówisz. Znaczy się nie można mieć pretensji do arbitra bo to nie robot ? :lol: Najlepiej podziękujmy mu za to, że w ogóle raczył śedziować mecz :lol:
Nie błaznuj. Pretensje a kradzież, oszustwo, to dwie inne sprawy.
Tak. Najlepiej strzelić 5 bramek i modlić się, żeby sędzia nie dał rywalom tyle samo :lol: A jak da to co wtedy? "Zrobiliście za mało, żeby wygrać. Mogliście strzelić 6" :lol:
Ale o czym ty w ogóle mówisz? Nie sprowadzaj dyskusji do jakiejś totalnej abstrakcji. Decyzja sędziego jest niepodważalna. I koniec. Każdy mecz można wygrać. Jeżeli się tego nie robi, to znaczy, że zrobiło się za mało, aby to osiągnąć.
A gdzie tak napisałem? Mówię, że należy wziąć to pod uwagę czego ty nie czynisz, określając nasz występ jako fatalny i sugerujac, że sami sobie jesteśmy winni bo gdybyśmy im włożyli 7 goli to by nam żadne błędy sędziowskie nie przeszkodziły. Chociaż pewnie jakbyśmy im tyle włożyli, a sędzie by się zauważył trzech fauli przy golach, 2 spalonych i 2 "handbolów" to byś pewnie napisał, ze trzeba było włożyć im 10 to by żadne błędy nam nie przeszkodziły.
Ja nie uważam, że w drugiej połowie zagraliście źle. Rzeczywiście, zrobiliście wiele, żeby to spotkanie wygrać.
Jak Ty chcesz dyskutować, skoro nie czytasz tego, co ja piszę?
To, że nawet Barcelona najbardziej efektowniej grający zespół na świecie, grając co 2 dni nie byłaby w stanie każdego rozbijać po 8-1.
A to masz jakieś dowody na potwierdzenie swojej tezy?
To jakaś prowokacja? Naskoczenie na plecy zawodnika, zagranie do zawodnika na pozycji spalonej ręką nazywasz szarpaninami? Nie no to musi być jakiś zart.
Raczej zwyczajne pytanie, na które nie odpowiedziałeś.

Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 02 sty 2011, 18:27

niente pisze: Każdy mecz można wygrać. Jeżeli się tego nie robi, to znaczy, że zrobiło się za mało, aby to osiągnąć.
Włosi i Hiszpanie pozdrawiają z Azji.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 sty 2011, 18:30

Problem w tym, że ty sam nie wiesz co piszesz. Najpierw prawisz o tym, że zagraliśmy słabo jak np.
Nie pakuję wszystkich tutaj do jednego worka, ale natknąłem się na kilka komentarzy, gdzie nie było mowy o słabej grze Reds Devils
A potem opowiadasz, że jednak zrobiliśmy wiele by zdobyć trzy punkty to się zdecyduj.
Każdy mecz można wygrać. Jeżeli się tego nie robi, to znaczy, że zrobiło się za mało, aby to osiągnąć.
NIe każdy mecz da się wygrać różnica paru bramek, tak żeby błędy sędziego nie wpłynęły na wynik. I to wielbłądy z 93 minuty, przecież tego nie ma nawet jak odrobić(sic!)
Włosi i Hiszpanie pozdrawiają z Azji.
Miodzik przykład, ale i tak wg. Niente Hiszpanie zrobili za mało żeby wygrać i sami są sobie winii. Strzeliliście 2 prawidłowe gola? Za mało trzeba było strzelić pięć :lol:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 02 sty 2011, 18:31

Każdy mecz można wygrać. Jeżeli się tego nie robi, to znaczy, że zrobiło się za mało, aby to osiągnąć.
To jest jakaś totalna bzdura zaprzeczająca wszystkiemu, co widziałem przez ostatnią dekadę w lidze włoskiej.
Możesz żyć dalej w świecie idealnym, ale tu, w brutalnej rzeczywistości, złodzieje z gwizdkami nader często przesądzają, kto i ile tytułów z rzędu zdobędzie, nie bez powodu powstają wirtualne tabele, w których przy liczbie punktów dodanych przez sędziów widnieją przy niektórych klubach liczby dwucyfrowe.
Nie oglądałem meczu, który jest tematem tej dyskusji, nie oglądam ligi angielskiej na tyle dokładnie, by ferować wyrokami pod adresem arbitrów brytyjskich, wiem jednak, że przede wszystkim w lidze włoskiej, ale i hiszpańskiej czy polskiej (i zapewne nie tylko w tych rozgrywkach) w ostatnich latach pozycja ekip w tabeli i tytuły mistrzowskie należałyby do innych ekip, gdyby końcowi liderzy w tabelach nie byli solidnie wspierani przez arbitrów.

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 02 sty 2011, 19:12

Problem w tym, że ty sam nie wiesz co piszesz. Najpierw prawisz o tym, że zagraliśmy słabo jak np.
No ale nie zmieniaj tematu, tylko ustosunkuj się do tego, co napisałem.
A potem opowiadasz, że jednak zrobiliśmy wiele by zdobyć trzy punkty to się zdecyduj.
Napisałem, że natknąłem się na komentarze kibiców Manchesteru (kilka stron wcześniej), zresztą, sam takie komentarze wygłaszałeś po tym meczu. I właśnie w tych komentarzach nie było mowy o słabej grze Manchesteru czy nawet o tym, że graliście 2 mecze w 3 dni. Rozumiesz? Czy jakoś prościej to wyjaśnić?
NIe każdy mecz da się wygrać różnica paru bramek, tak żeby błędy sędziego nie wpłynęły na wynik. I to wielbłądy z 93 minuty, przecież tego nie ma nawet jak odrobić(sic!)
Strzelam, że właśnie dlatego mecz piłkarski ma 90 minut.

Wilmore,
Błędy w piłce nożnej były, są i będą. Póki FIFA nie wprowadzi technologii, które pozwolą uniknąć wszelkich błędów i wypaczać wynik spotkań piłkarskich. Piszesz o złodziejach z gwizdkami. A ja bym tego tak nie nazywał. We Włoszech i w Polsce mieliśmy do czynienia z korupcją, być może dlatego w ten sposób postrzegasz arbitrów w tych krajach w ten sposób. To, że sędzia popełnia błąd nie znaczy, że należy go nazywać złodziejem, oszustem, itd. Taką osobą jest człowiek, któremu udowodniono winę (udowodniono sędziowanie na czyjąś korzyść, samemu na tym zyskując). Nie jestem żadnym sędzią, ale po prostu staram się zrozumieć tych ludzi.
Jest taka hipoteza, która mówi, że arbitrzy często sprzyjają zespołom lepszym, większym, potężniejszym. I tu się zgodzę. Tylko to nie działa tak, że przez cały sezon arbitrzy gwiżdżą dla Chelsea, a Wolves nie skorzystało na żadnej pomyłce arbitra. Mimo iż piłka jest niesprawiedliwa, to te błędy popełnione na korzyść zespołów z czołówki i z dolnych rejonów tabeli kiedyś się wyrównują.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 02 sty 2011, 19:31

We Włoszech i w Polsce mieliśmy do czynienia z korupcją, być może dlatego w ten sposób postrzegasz arbitrów w tych krajach w ten sposób.
Nie, postrzegam arbitrów w tych krajach w ten sposób dlatego, że zarówno we Włoszech, jak i w Polsce, następowały serie decyzji na korzyść późniejszych mistrzów, dzięki którym tytuły zdobywały ekipy, które kilkanaście czy więcej punktów zawdzięczały arbitrom. Wspominane serie następowały po calciopoli czy okresie obejmującym aferę korupcyjną w Polsce. Gdyby pobili Cię na osiedlu raz, mógłbyś to uznać za przypadek, gdybyś padał ofiarą chuliganów co parę dni przez kilka miesięcy w końcu doszedłbyś do wniosku, że tu chyba działa jakaś zorganizowana grupa.
A jeśli oglądasz mecze w lidze włoskiej czy polskiej częściej, to powinieneś wiedzieć, że pewnych spotkań wygrać się po prostu nie da. Może być zespół w lepszej dyspozycji fizycznej, może dopasować taktykę do rywali, ale po kilku odpowiednich decyzjach sędziego każdy pęka w głowie. Sędziowie mają w swoich rękach narzędzia znacznie większe od najlepszego nawet piłkarza, by przesądzić o losach meczu, niewielu z nich niestety z tego korzysta. Hasła o tym, że będąc lepszą drużyną i tak w końcu wygrasz mecz/ligę to są po prostu marzenia ściętej głowy.

Ale to słowem offtopicu, nie chciałem wprowadzać bałaganu do tematu ManU.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”