Mieli byc gwiazdami... - Strona 6

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 18 kwie 2006, 12:47

Loczek pisze:Fatalny argument powiadasz ? Zauważyłem, że wszystko co podam i napisze w tym temacie jest dla Ciebie fatalne . No cóż, Corinthians to user wszechwiedzący najwidoczniej Przykład jak przykład na który nie umiesz znaleźć racjonalnego wyjaśnienia. Adu w DC United ( bodajże ) marnuje się, bo mógłby wypłynać już na większe wody europejskie. A według Twojego toku rozumowania słowo marnuje się to znaczy, że gra słabo. A skoro słabo gra, to dlaczego coróż wszyscy o nim trąbią? Dziwne prawda?
Adu gra w klubie, w którym się wychował, nie zdązył jeszcze wyjechać do Europy. Czy jeżeli w takim Manchesterze Utd., każdy wychowanek wg Ciebie marnuje się? Chyba tak, bo skoro Adu się marnuję, to i każdy, kto jeszcze nie trafił do lepszego klubu się marnuję.
I naprawdę, Andres nie jest wychowankiem Portsmouth (serio!). Nawet Wolfsburg nim nie jest, naprawdę. On jest wychowankiem Club Atletico River Plate Buneos Aires, może słyszałeś. W tym klubie nikt o nim nie mówił, że się marnuje.
Loczek pisze:No cóż, Corinthians to user wszechwiedzący najwidoczniej
To po co jeszcze ze mną dyskutujesz, skoro wiesz, że nie masz racji?

Loczek pisze:Zauważyłem, że wszystko co podam i napisze w tym temacie jest dla Ciebie fatalne
Przysięgam Ci, że takie właśniee jest.
Loczek pisze:słowo marnuje się to znaczy, że gra słabo
Nie, wg mojego rozumowania słowa 'gra słabo' znaczą 'marnuje się'. To trochę co innego oznacza.
Loczek pisze:To było tępe stwierdzenie faktu.
Cieszę się, że w końcu przyznałeś mi rację, bo w każdym bądź razie to było stwierdzenie faktu.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 18 kwie 2006, 14:20

Widzę, że ta rozmowa zmierza do nikąd a chyba nie o to chodzi w tym temacie ;)

Ja bym poruszył temat Javiera Savioli. Jest to piłkarz który do Europy przyszedł jako wielka gwiazda, był nadzieją całej Barcelony, a niestety nie udało mu się prezentować takiej formy jakiej od niego wymagano. Niechciany w Barcelonie został wypożyczony (może sprzedany, nie pamiętam) do Monaco, a w tym sezonie sprzedany do Sevilli. Szkoda chłopaka bo napewno potencjał ma ale nie udało mu się chyba przyzwyczaić do europejskiego stylu (i chyba, niestety, już nie uda).

Awatar użytkownika
Blaine
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 16 kwie 2006, 23:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Blaine » 18 kwie 2006, 14:42

brylancik - Myślę, że Javier to zły przykład nie jest jeszcze taki stary, aby już nie mógł się przyzwyczaić do grania w Europie :wink: Może wrócić i pokazać wielką klase! ;) Jedyne czego można się obawiać to egoistyczna gra tego piłkarza, która może go ''zgubić''.

rachwus
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 07 lut 2006, 21:44
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rachwus » 18 kwie 2006, 14:52

Ja zebrałem całą jedenastke graczy nie spełnionych



Paweł Kapsa


Kamil Kuzera Nawotczyński Arek Głowacki Jacek Kowalczyk



Dariusz Zawadzk Krzysztof Nowak Mariusz Piekarski Bartosz Ława


Marcin Mięciel Marek Citko


Paweł Kapsa - Bardzo utalentowany bramkarz który nie umiał zaistnieć w dorosłej piłce
Kamil Kuzera - utalentowany zawodnik który dość wcześniej zadebitował w Wiśle za kadencji Fraciszka Smudy , jednak jego poza boiskowe wybryki zachamowały jego rozwój piłkarski
Nawotczyński - kolejny niespełniony mistrz z juniorskiej kadry Michała Globisza, nieprzebił się w Wiśle teraz gra w Jagielloni
Arkadiusz Głowack- gdyby nie kontuzje Głowa byłby już dawno zawodnikiem porządnego zachodniego klubu będąc podporą reprezentacji
Jacek Kowalczyk - kolejny zawodnik który nie przebił się do podstawowej jedenastki mistrzów polski , a jego występy w GKsie zapowiadały że stanie się wspaniałym środkowym obrońcom , obecnie Polonia Warszawa
Dariusz Zawadzki - kolejny zawodnik który błyszczał w kadrach juniorskich a nie odnalazł się w dorosłej piłce, kolejna nie udana inwestycja Wisły , obecnie reprezentuje barwy Kmity Zabirzów
Krzysztof Nowak - najlepiej zapowiadający się zawodnik końcówki lat 90 , nie stety nie wygrał z chorobą i zmarł
Mariusz Piekarski - mógł zostać Gwiazdą Polskiej Piłki ale wolał zostać gwiazdą imprez , zakończył już kariere z powodu kontuzji Bartosz Ława - gdyby nie kontuzje stałby jednym z najlepszych zawodników w Polsce
Marcin Mięciel - jego ulubione bramki to strzelane przewrotką , wciąż widze bramke zdobytą przez niego dla Borusi , nie wiem dlaczego nie udało mu się zostać piłkarzem na miare reprezentacj Polski
Marek Citko - za dużo już o nim dajmy mu spokuj , niech w spokoju gra .... ale jednym słowem szkoda

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 18 kwie 2006, 16:06

Przeanalizujmy tok rozumowania Corinthiansa :
W tym temacie nie ma zbyt dużej różnicy w stwierdzeniach 'marnuje się', czy 'gra słabo'. Z obu stwierdzeń można wywnioskować, że piłkarz, o którym mowa nie jest gwiazdą.
Bierzemy pod uwagę dwa czasowniki :
a) marnować się
b) grać słabo

W podpunkcie ,, a " mamy stwierdzenie . Sformuowanie to, skierowane w stronę zawodnika kopiącego piłkę znaczy tyle, iż jego gra stoi na wysokim poziomie a klub, w którym występuje jest słaby . Skoro zawodnik się marnuje, to oznacza, że poziom jaki prezentuje jest zbyt wysoki na klub w którym występuje. W większym klubie zrobiłby większą karierę, gdyż dorównywałby poziomem innym kolegom z boiska .

W podpunkcie ,, b " mamy zasadniczą uwagę skierowaną w umiejętności zawodnika - a wręcz podważanie wrodzonych zdolności ( bądź nabytych - jak kto woli ) . Konotacja do słowa ,, słabo " to :
- beznadziejnie
- tragicznie
- fatalnie
- okropnie
Zawodnik, który gra ,, słabo " jest to forma negatywna .

Jeśli zsumować obydwie wypowiedzi mamy namacalny dowód na to, że są sprzeczne logicznie, a ich wartość semantyczna równa się zero .

Idźmy dalej :
Adu gra w klubie, w którym się wychował, nie zdązył jeszcze wyjechać do Europy. Czy jeżeli w takim Manchesterze Utd., każdy wychowanek wg Ciebie marnuje się? Chyba tak, bo skoro Adu się marnuję, to i każdy, kto jeszcze nie trafił do lepszego klubu się marnuję.
Skoro analogicznie do pierwszego podpunktu dwa sformuowania ,, marnuje się " i ,, gra słabo " są identyczne, to jak stwierdzić wiarygodność wypowiadanych słów w tym cytacie ( chodzi mi o Amerykanina ) .
Owszem, Adu w odniesieniu do Argentyńczyka to inna generacja zawodnika, ale porównanie było jak najbardziej trafne. Dlaczego? Już wyjaśniam :

Anders D'Alessandro gra słabo i marnuje się w Wolfsburgu .
Freddy Adu gra bardzo dobrze i marnuje się w DC United.

Reasumując - słowa ,, marnuje się" i ,, marnuje się " tworzą tę samą wartość merytoryczną i nadają ten sam sens zdaniu . A więc w sensie logicznym są zgodne z obowiązującymi prawami gramatyki i fleksji .
Cieszę się. Znudziło mi się udowadnianie komuś, że zawodnik, który od 1,5 roku nie gra w kadrze, w ciągu trzech sezonów w klubie strzelił 8 goli, dwa lata temu był w jedenastce kolejki i przenosi się do słabszego klubu nie jest gwiazdą.
W swoich wypowiedziach nie miałem na celu uzmysłowienie, iż Argentyńczyk jest gwiazdą . Przedmiotem moich dywagacji i rozmyślań było ukazanie D'Alessandro jako piłkarza z potencjałem, który obojętnie w jakim klubie gra, jest wyróżniającą się postacią . Wszelkie próby użycia kolokwializmów skierowanych w moją stronę ( ,, pieprzyć" - przyp. red. ) są tylko dowodem na prymitywizm usera wypisującego podopne fanaberie.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 18 kwie 2006, 18:33

Nie chcę mi się czytać Twoich prób zrozumienia mojego prostego posta z wczoraj. Dyskusja na taki głupi temat w ogóle mnie nie kręci. Gadaliśmy o D'Alessandro - skoro już wiesz, że nie jest gwiazdą, i wątek się skończył, to po co jeszcze rozkładasz moje posty na części pierwsze? Weź sobie notes, pamiętnik czy załóż bloga, bo to nie jest dobre miejsce do takich postępowań. Skoro moje rozumowanie jest dla Ciebie zbyt trudne, to się nim nie zajmuj. Może napisałem po prostu coś dwuznacznego (nie chcę mi się czytać od początku tej kiepskiej dyskusji), ale na pewno nie napisałem czegoś paradoksalnego.
Takie dziecinne wyrażenie jak 'marnuję się' w ogóle w futbolu nie powinno miec miejsca, bo nie jest do końca sprecyzowane. Jak mogłeś zauważyć ja i Ty inaczej to trochę rozumiemy. Nie musisz mi pisać jak to Ja rozumiem, a jak Ty.
Tyle na ten temat, dziecinny temat. Przyczepiłeś się do jakiegoś starego cytatu, i nie wiadomo czemu tak to Cię rajcuje. Jeżeli znajdziesz jakis ciekawszy temat do dyskusji, to chętnie się przyłącze.
Pa, BASTA YA!

Awatar użytkownika
jovan
Skład C
Skład C
Posty: 60
Rejestracja: 28 mar 2006, 22:29
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jovan » 22 kwie 2006, 20:15

Dużo więcej spodziewałem się po Carlitosie, zwanym dalej Tevezem. Miał być gwiadą z deka szybciej, a nie jak Polacy, po trzydziestce.

Awatar użytkownika
Zaglebie Sosnowiec
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: 19 kwie 2006, 9:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: SOSNOWIEC
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaglebie Sosnowiec » 22 kwie 2006, 20:27

jovan pisze:Dużo więcej spodziewałem się po Carlitosie, zwanym dalej Tevezem. Miał być gwiadą z deka szybciej, a nie jak Polacy, po trzydziestce.
Po trzydziestce?On ma zamiar w wieku 28 lat zakonczyc kariere :shock: :!: Tak to wyglada w alfabecie o Tevezie PN Plus,czyli pewnemu zrodlowi.Moim zdaniem,za duzo czasu juz nie ma,wiec faktycznie mozna go zaliczyc do:Mieli byc gwiazdami

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 22 kwie 2006, 20:41

jovan pisze:Dużo więcej spodziewałem się po Carlitosie, zwanym dalej Tevezem. Miał być gwiadą z deka szybciej
To już było kilkakrotnie poruszane, ale napiszę Ci. O Tevezie można powiedzieć, że jest gwiazdą. Gra w Corinthians, i jest najlepszym strzelcem. Został wybrany najlepszym piłkarzem APD i ligi brazylijskiej w ostatnim sezonie. A więc nie przygasł w ogóle. A nawet jest jeszcze lepszy niż dwa lata temu. Tevez to rocznik 84. 22 lata. Do Europy przyjedzie albo już w czerwcu, albo później. Najpóźniej w czerwcu za rok. Cz to tak późno? Będzie miał 23 lata, a więc będzie jeszcze "młody". Niejeden latynos przyjeźdzał później do Europy i robił karierę.
Zaglebie Sosnowiec pisze:za duzo czasu juz nie ma,wiec faktycznie mozna go zaliczyc do:Mieli byc gwiazdami
:lol: 5 lat... Poza tym, chyba sam nie wierzysz w to, że Carlitos zakończy tak wcześnie karierę. Zapomniałem o tym alfabecie i trochę mnie to ździwiło, więc przestałm puszczać bąki i ruszyłem dupę z krzesła, żeby zobaczyć ten nr. I faktycznie, było to tam. Niegdy nie zwróciłem na to uwagi, bo w to nie uwierzyłem.

Carlitos jeszcze was zaskoczy.

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 26 kwie 2006, 12:16

Ale dziennik podobno napisal ze tevez jest juz po slowie z Chelsea, bo okazalo sei ze ten miliarder z Corinthians(Kia czy jakos tak)ma brudną kase, a samo Corinthians w tym sezonie zawodzi.

Bastian16
Skład B
Skład B
Posty: 130
Rejestracja: 07 maja 2005, 16:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bastian16 » 07 maja 2006, 11:34

ja bym powedział, że piłkarzem niespełnionym jest raczej Javier Saviola. Miał być następcą Maradony. W Monaco jeszcze co nieco błyszczał, ale teraz w Sevilli jakoś szczególnie się nie wyróżnia ponad ligę. Może chociaż środowy finał pomoże mu ponownie zaświecić jego blaskiem..

Awatar użytkownika
Dombroś
Grafomania zaawansowana
Posty: 450
Rejestracja: 03 sie 2005, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: z 13 Dzielnicy ;]

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dombroś » 07 maja 2006, 12:33

Bastian16 w Argentynie każdy nowy dobrze zapowiadający się zawodnik jest okrzykiwany drugim Maradoną :lol: Tak było z Riquelme Aimarem..I można by było tak wymieniac bez końca.. Ale przyszłość Saviolii nie jest jeszcze przesądzona, różnie się ona może potoczyć :wink: A w Sevilli strzela bramki, w końcu po to go wypożyczyli :roll: Nie musi czarować w każdym meczu byle by regularnie wpisywał się na listz strzelców 8)

Awatar użytkownika
MarcinGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 187
Rejestracja: 22 sie 2005, 17:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinGol » 07 maja 2006, 13:02

Ktoś tu pisze o Andresie? :P Jak miło bo jestem jego wielkim fanem, znam go od ho ho albo i dłużej.

Widział ktoś mecze (pełne) jak River grało w np. Copa Libertadores czy lidze argentyńskiej? Co ten chłopak robił z obroncami? bo z tego co tu czytam to chyba tylko kilka jego bramek widzieliście. Ktoś tam napisał że River to mniejsza marka niz VFL? buahahahahah... Znasz z tamtych lat jakiś innych piłkarzy River? Czy nazwiska Luduena, Cavenaghi, Costanzo coś ci mówią? ale nie oto chodzi

w 2001 roku Andres miał propozycje z Barcelony (oficjalną), było o nim głośno, sam Diego M. nazwał go swoim następcą i nikt nie odważył się tego podważać. Dlaczego nie przeszedł? Bo nie wiedział co go czeka w Europie, rozmawiał z Juanem Romanem R. który mu odradził wielki klub, Andres zdecydował że na jeden sezon pójdzie do średniej ligi (średniego zespołu) aby pokazać co potrafi, zostać zauważonym i oswoić się z Europą. Niestety wyszło jak wyszło. W VFL Andres nawet w połowie nie był tak dobry, owszem od czasu do czasu wyróźniał się ale były to pojedyńcze zagrania.

Nie skreśliłbym tego chłopaka, Juan Roman w Barcelonie też grał jak ciota, teraz jest bogiem Madrigal.

Inny talent wielce zmarnowany to Franco Costanzo

Uznawany za jednego z najlepszych bramkarzy młodego pokolenia, zatracił się w hazardzie i teraz jest bramkarzem gdzieś w Meksyku chyba. Innym talentem miałbym Sebastian Frey... no niestety nie wyszło.

O Luku Chadwicku nie zapominajmy, miał być następcą Beck'sa

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18506
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2404
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 maja 2006, 13:14

Według mnie kolejnym niespełnionym zawodnikiem jest Jerome Rothen. Kiedy grał w Monaco zadziwiał mnie swoimi umiejętnościami. Miał sporo asyst, strzelał bramki. W dużej mierze to dzięki niemu Monaco dotarło do finału Ligi Mistrzów. Potem zmienił otoczenie i do dziś występuje w PSG. Niestety jego gra jest raczej tylko przyzwoita. Nie jest on może jakimś młodzieniaszkiem tak jak Fabregas, Robinho, czy Messi, ale jego talent eksplodował dosyć nagle i oczekiwałem po jego rozwoju nieco więcej. Rothen się zachamował, stracił swój błysk, polot, nie gra już tak niekonwencjonalnie. To taki piłkarz jednego sezonu, a szkoda bo w księstwie udowodnił, że jest (był) piłkarzem nietuzinkowym. Wciąż gra nienajgorzej, ale gdzież mu do samego siebie sprzed kilku lat...

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 08 maja 2006, 21:54

kiedyś miał zostać gwiazdą Kanu jeszcze kiedy grał w Arsenalu przepowiadano mu piękną przyszłość jednak później coś się stało i niegrał już zbyt dobrze

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”