Premier League 2025/2026 - Strona 6

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Sh00t
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1738
Rejestracja: 07 wrz 2022, 11:04
Reputacja: 259
Kibicuję: Juventus

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sh00t » 02 wrz 2025, 7:20

piotrcies pisze:
02 wrz 2025, 1:24
Co brzydzi? Że liga lepiej zarabia? Że kluby mają lepsze stadiony, większą frekwencję i zarabiają większe pieniądze, przez co więcej wydają? No obrzydliwe.
Że to już taka SuperLiga, a na przykładzie Sunderlandu podałem dlaczego to niezdrowe w kontekście zdrowej rywalizacji. Inna sprawa, że większości meczów z tej ligi i tak nie da się oglądać, ale nie to jest sednem problemu.

Frekwencja Romy w poprzednim sezonie to jakieś 70k/mecz, a wciąż wydaje mniej niż beniaminek PL na transfery. Trochę smutne.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26460
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6534

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 wrz 2025, 7:30

Jak mają to wydają.

Włosi jak mieli to też wydawali.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

"Dla dobra Serie A lepiej żeby Guardiola nie przychodził do Juve" - takie tu kiedyś fikołki latały.

Awatar użytkownika
Sh00t
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1738
Rejestracja: 07 wrz 2022, 11:04
Reputacja: 259
Kibicuję: Juventus

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sh00t » 02 wrz 2025, 7:33

Boromir pisze:
02 wrz 2025, 7:30
"Dla dobra Serie A lepiej żeby Guardiola nie przychodził do Juve" - takie tu kiedyś fikołki latały.
Teraz to trochę jak życzenie śmierci, bo co niby miałby ugotować Łysy z budżetem Juventusu? Już lepiej iść do Sunderlandu XDDD

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 02 wrz 2025, 7:43

Straszna Premier League jako jedyna liga krajowa na kontynencie potrafiła wykorzystać potencjał marketingowy drzemiący w futbolu i przekuć go w kolosalne pieniądze za sprzedaż praw telewizyjnych i na domiar złego, perfidnie postanowiła podzielić te pieniądze sprawiedliwie pomiędzy wszystkie kluby grające w rozgrywkach (pozdro La Liga), przez co taki Sunderland może sobie wydac w okienku więcej niż najbogatszy klub we Wloszech. Skandal. Jak tak w ogóle można. Gdzie jest rząd?

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8866
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 wrz 2025, 8:44

Boromir pisze:
02 wrz 2025, 7:30
Jak mają to wydają.

Włosi jak mieli to też wydawali.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
jest jeszcze system hiszpanski, gdzie kluby maja (przynajmniej niektore), ale liga zabrania im wydawac :P
masacra pisze:
02 wrz 2025, 7:43
Straszna Premier League jako jedyna liga krajowa na kontynencie potrafiła wykorzystać potencjał marketingowy drzemiący w futbolu i przekuć go w kolosalne pieniądze za sprzedaż praw telewizyjnych i na domiar złego, perfidnie postanowiła podzielić te pieniądze sprawiedliwie pomiędzy wszystkie kluby grające w rozgrywkach (pozdro La Liga), przez co taki Sunderland może sobie wydac w okienku więcej niż najbogatszy klub we Wloszech. Skandal. Jak tak w ogóle można. Gdzie jest rząd?
co do podzialu praw do tv to fakt, jestem za tym zeby w hiszpanii byly one rownomierniej podzielone, najlepsze kluby sobie poradza bez tych parunastu/parudziesieciu milionow rocznie, a dla tych najmniejszych bylby to znaczacy upgrade

natomiast nie jest tez tak, ze same prawa tv pozwalaja angielskim klubom na obracanie 10x wieksza kasa, niz w innych ligach, bo i tak wiekszosc angielskich klubow na siebie nie zarabia i jedzie na stratach, tyle ze a) angielskie ffp jest dosc liberalne b) prawie kazdy angielski klub jest juz zabawka w rekach jakiegos amerykanskiego multimilionera albo szejka, wiec finanse maja w dupie

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4604
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1395
Kibicuję: od czasu do czasu

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 02 wrz 2025, 10:06

Niejaki Kevin zamienia Szachtar na Fulham za 40 milionów. Chłop poszedł do ukraińskiej ligi (a w zasadzie chyba pół-ligi, bo poziom tam spadł dość mocno?) w 2024 roku, a rok później idzie do najlepszej ligi świata za całkiem duże pieniądze. Nieźle pokręcone.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 02 wrz 2025, 16:46

moody pisze:
02 wrz 2025, 8:44
natomiast nie jest tez tak, ze same prawa tv pozwalaja angielskim klubom na obracanie 10x wieksza kasa, niz w innych ligach


Oczywiście że nie. Wg Deloitte ze sprzedaży prawy telewizyjnych Premier League wygenerowała połowę swojego przychodu. Druga połowa pochodzi od sponsorów i z zarobku w dniu meczu ;)

Jakby La Liga i Bundesliga połączyły się w jedną ligę (La Bundesliga hehe) to przychód tego tworu byłby byc może równy temu jaki obecnie generuje Premier League. Z samej sprzedaży praw TV Premier League dostaje więcej pieniedzy niż generuje cała Serie A że wszystkich zrodel. Dzięki temu spadkowicz w Anglii często generuje większy przychód niż mistrz Wloch.

Z tego wynika realna przewaga ligi angielskiej nad resztą Europy. Struktury właścicielskie klubów i 'liberalne' FFP tylko pozwalają ta przewagę szybciej spieniężyć.
moody pisze:
02 wrz 2025, 8:44
wiekszosc angielskich klubow na siebie nie zarabia i jedzie na stratach,
Cos ci się źle napisało większość europejskich klubów na siebie nie zarabia i jedzie na stratach.
Wg Deloitte z sezonu 23/24
Kluby Serie A -400mln
Bundes -200mln
La Liga -150mln

Premier League -600mln

Biorąc pod uwagę różnice w przychodach generowanych przez wszystkie te ligi, to Anglia wcale się tutaj jakoś nie wyróżnia in minus. Po prostu obraca się w trochę innych realiach finansowych.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17200
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4309
Kibicuję: AC Milan

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 02 wrz 2025, 17:27

Tak patrząc po transferach to jak oceniacie zakup Hincapie przez Arsenal? Opcja wykupu jest spora jak na rezerwowego bo imho nie ma szans na wygryzienie duetu Gabriel Saliba a przecież jeszcze sa Kalafior i Mosquera

Sickstick jak Ty to oceniasz jako kibic Arsenalu?

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8272
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1995
Kibicuję: Manchester United

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 02 wrz 2025, 17:46

Ja się tylko zastanawiam jak to się wymawia? Hinkapaj? Jak ciasto z Chinki?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26460
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6534

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 wrz 2025, 18:39



Pewnie tak samo.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17200
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4309
Kibicuję: AC Milan

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 02 wrz 2025, 19:12

Dobry gość. Po karierze kolarskiej zmienić imię i sprawdzić sie jako piłkarz- nie każdy tak potrafi

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8866
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 02 wrz 2025, 22:48

masacra pisze:
02 wrz 2025, 16:46
moody pisze:
02 wrz 2025, 8:44
wiekszosc angielskich klubow na siebie nie zarabia i jedzie na stratach,
Cos ci się źle napisało większość europejskich klubów na siebie nie zarabia i jedzie na stratach.
Wg Deloitte z sezonu 23/24
Kluby Serie A -400mln
Bundes -200mln
La Liga -150mln

Premier League -600mln

Biorąc pod uwagę różnice w przychodach generowanych przez wszystkie te ligi, to Anglia wcale się tutaj jakoś nie wyróżnia in minus. Po prostu obraca się w trochę innych realiach finansowych.
dobrze mi sie napisalo. nigdzie nie twierdzilem, ze TYLKO kluby angielskie jada na stratach, chodzilo mi wlasnie o to, co sam sobie policzyles. ze wyzsze kwoty z praw do transmisji oczywiscie daja przewage finansowa, ale wcale nie sprawiaja, ze kluby angielskie jako jedyne sa rentowne i dlatego moga obracac na rynku transferowym kwotami kilka czy kilkanascie razy wiekszymi niz kluby z innych lig. nie sa, a ich straty w rocznych sprawozdaniach czesto sa nawet wyzsze niz u odpowiednikow z niemiec, wloch czy hiszpanii. i tu wracamy do tego, co napisalem - wewnetrzne przepisy w poszczegolnych krajach. w bundeslidze jest zasada 50+1, nie ma technicznej mozliwosci zeby jak w anglii przyszedl jakis multimilioner czy szejk, ot tak kupil klub, corocznie byl sto baniek pod kreska, ale ciagle dosypywal z sakiewki albo jakichs powiazanych podmiotow i bawil sie dalej. w hiszpanii przepisy sa skonstruowane inaczej, ale tez duzo restrykcyjniej niz w anglii. nie znajde tego teraz ale widzialem taka tabelke, ze gdyby przeniesc kluby angielskie z zachowaniem ich przychodow i kosztow i nalozyc na to hiszpanskie ffp, to tam 80% ligi swobodnie transferu do klubu by zrobic nie mogla, dopoki wczesniej nie sprzedalaby drozej swojego zawodnika albo nie zastosowala legendarnej dzwigni. tak jak barcelona, ktora ma przychody wyzsze niz ktokolwiek w anglii (chyba ze akurat city je odpowiednio nadmucha w papierach), a wydaje ostatnio od paru do parudziesieciu milionow na okienko

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 03 wrz 2025, 5:35

moody pisze:
02 wrz 2025, 22:48
wewnetrzne przepisy w poszczegolnych krajach. w bundeslidze jest zasada 50+1, nie ma technicznej mozliwosci zeby jak w anglii przyszedl jakis multimilioner czy szejk, ot tak kupil klub, corocznie byl sto baniek pod kreska, ale ciagle dosypywal z sakiewki albo jakichs powiazanych podmiotow i bawil sie dalej
Przecież to jest daleko posunięte uproszczenie, tzw półprawda. W Anglii jest mniej klubów ktore właściciele dokapitalizowują w różnych formach, niz klubów z których właściciele wyciągają pieniadze lub traktują jako długoterminowa inwestycje która ma sama na siebie zarabiać. Dla przykładu, jedyne co kiedykolwiek Liverpool dostał od FSG to pozyczka (w całości już spłacona) na kwotę 140mln funtów na rozbudowę Anfield i budowę nowego ośrodka treningowego. Manchester United od Glazerow dostał kredyt do spłacenia, który ci zaciągnęli na poczet zakupu klubu plus rokrocznie wypłaca im dywidendy. To samo działo się do niedawna w Tottenhamie i Leeds United.
moody pisze:
02 wrz 2025, 22:48
gdyby przeniesc kluby angielskie z zachowaniem ich przychodow i kosztow i nalozyc na to hiszpanskie ffp, to tam 80% ligi swobodnie transferu do klubu by zrobic nie mogla
A wiesz co by się stało jakby Tebas jutro powiedział, a [ch**] jebać biedę i poluzował wewnętrzne przepisy finansowe na wzór angielski? Cały [ch**]. Po za Barcelona żaden klub w Hiszpanii nie byłby w stanie konkurować z angielskimi. A jeśli by chciał to jedynie przez skokowy wzrost zadłużenia który w dalszej perspektywie pewnie skończyłby się bankructwem. Bo liga hiszpańska nie generuje tyle przychodu zebyb to zadłużenie później ten klub mógł swobodnie obsługiwać.

We Włoszech, które skwapliwie pominales ( ciekawe czemu) nie ma w ogóle wewnętrznych regulacji finansowych na wzór hiszpański lub chociaż angielski. Kluby są w zdecydowanej większości w rękach milionerów, którzy jedyne co robią to dokładają do interesu, a kluby włoskie i tak są biedakami na rynku transferowym w porównaniu z Anglikami.
No coś tu się nie spina, skoro wg ciebie głównym powodem przewagi angielskich klubów nad resztą Europy jest ich struktura właścicielska i luźne przepisy finansowe, to czemu Włosi mając identyczna strukturę właścicielska i kompletny brak przepisów nie podejmują rękawicy? Dziwne c'nie?
Przemysl to. ;)

the1st
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 01 wrz 2025, 17:53
Reputacja: 0
Kibicuję: sobie

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: the1st » 03 wrz 2025, 8:44

Jako dodatek do Waszej dyskusji, dodaję saldo transferowe w top5 lig z ostatnich dziesięciu lat. Jak widać Anglicy skutecznie nadrabiają różnicę na polu organizacyjnym.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2025, 8:50 przez the1st, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8866
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

Premier League 2025/2026

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 03 wrz 2025, 8:51

masacra pisze:
03 wrz 2025, 5:35
A wiesz co by się stało jakby Tebas jutro powiedział, a [ch**] jebać biedę i poluzował wewnętrzne przepisy finansowe na wzór angielski? Cały [ch**]. Po za Barcelona żaden klub w Hiszpanii nie byłby w stanie konkurować z angielskimi. A jeśli by chciał to jedynie przez skokowy wzrost zadłużenia który w dalszej perspektywie pewnie skończyłby się bankructwem. Bo liga hiszpańska nie generuje tyle przychodu zebyb to zadłużenie później ten klub mógł swobodnie obsługiwać.
moze byloby tak jak mowisz, a moze byloby...tak jak rzeczywiscie bylo. przypomnij sobie, czy kluby hiszpanskie (juz nawet pomijam barcelone i real), ale np. atletico, sevilla, villarreal czy bilbao byly w stanie rywalizowac z angielskimi przed objeciem rzadow tebasa (2013) ktory wprowadzil te zaostrzone zasady ffp. bo ile pamietam to demolowaly cala europe. a przychody z praw tv wygladaly wtedy podobnie jak teraz:

Obrazek
masacra pisze:
03 wrz 2025, 5:35
moody pisze:
02 wrz 2025, 22:48
wewnetrzne przepisy w poszczegolnych krajach. w bundeslidze jest zasada 50+1, nie ma technicznej mozliwosci zeby jak w anglii przyszedl jakis multimilioner czy szejk, ot tak kupil klub, corocznie byl sto baniek pod kreska, ale ciagle dosypywal z sakiewki albo jakichs powiazanych podmiotow i bawil sie dalej
We Włoszech, które skwapliwie pominales ( ciekawe czemu) nie ma w ogóle wewnętrznych regulacji finansowych na wzór hiszpański lub chociaż angielski. Kluby są w zdecydowanej większości w rękach milionerów, którzy jedyne co robią to dokładają do interesu, a kluby włoskie i tak są biedakami na rynku transferowym w porównaniu z Anglikami.
No coś tu się nie spina, skoro wg ciebie głównym powodem przewagi angielskich klubów nad resztą Europy jest ich struktura właścicielska i luźne przepisy finansowe, to czemu Włosi mając identyczna strukturę właścicielska i kompletny brak przepisów nie podejmują rękawicy? Dziwne c'nie?
Przemysl to. ;)
serie a to dobry przyklad na to, jak wewnetrzne ograniczenia wplywaja na rynek transferowy, bo oni i z samych praw tv, i calosciowo jako liga maja nizsze przychody od hiszpanii, a dzieki braku ograniczen (nie wiem czy kompletnie nie maja zadnych wewnetrznych zasad, nie znam sie) dzialaja sobie na rynku na duzo wieksza skale

a czy we wloszech maja identyczna strukture wlascicielka to bym sie klocil, sam na przykladzie liverpoolu czy united zauwazyles, ze sa milionerzy i MILIONERZY. jeden ma majatek na poziomie 500 mln, drugi 5 mld. kluby sa kupowane z roznych powodow i z tego co wiem w serie a modne jest bylo/wykupowanie ich przez rozne fundusze, ale bardziej w celach inwestycyjnych niz dla zabawy i ego, czyli tam docelowym celem jest zarobienie na calym tym biznesie, wiec raczej szalenstw nie ma sie co spodziewac. nie interesuje sie specjalnie serie a, ale z tego co wiem tam szejka czy klubu-panstwa nie ma ani jednego, takich naprawde grubych ryb jak ci z chelsea czy kroenke z majatkami od 10 mld wzwyz tez raczej nie, moze sa jakies wyjatki, ale nie chce mi sie juz sprawdzac. wydaje mi sie, ze najbogatszych wlascicieli obecnie ma chyba como i to jest dobry przyklad, beniaminek bez historii, a od dwoch lat na luzie wydaja sobie po 100 baniek na okienko i do klubow la ligi wbijaja jak do supermarketu

i zeby byla jasnosc - i ja nie mowie, ze po sciagnieciu wewnetrznych ograniczen bylaby to rywalizacja 1:1 bo kluby angielskie tak czy siak maja spora przewage przychodow (a jednak pieniadze troche graja, parafrazujac pilkarskie powiedzenie), a ostatnimi laty juz odjechaly na troche inna planete i dlugo zajeloby ponowne podgonienie przez konkurencje, ale na pewno nie byloby az takiego drenazu ligi hiszpanskiej na rynku transferowym, jak ma miejsce od paru lat

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”