Że to już taka SuperLiga, a na przykładzie Sunderlandu podałem dlaczego to niezdrowe w kontekście zdrowej rywalizacji. Inna sprawa, że większości meczów z tej ligi i tak nie da się oglądać, ale nie to jest sednem problemu.
Frekwencja Romy w poprzednim sezonie to jakieś 70k/mecz, a wciąż wydaje mniej niż beniaminek PL na transfery. Trochę smutne.









