MŚ 2006: Grupa B - Anglia, Paragwaj, TiT, Szwecja - Strona 6

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 15 cze 2006, 20:06

ATI pisze:Dzisiejsza gra Anglików może napawać optymizmem.
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
ATI pisze:Reprezentanci Albionu znów bez większego wysiłku przebrnęli przez kolejnego rywala, tym razem było 2-0.
bez wiekszego wysilku :?: albo ty jestes slepy albo tak zapatrzony :!: przeciez im dzisiaj nic nie wychodzilo grali apatycznie :!: publicznosc prawie spala, w dodatku byl to juz drugi taki mecz w ich wykonaniu bardzo nudny, przez co bardzo watpie w ich sukces :!:
Zwyciestwo bardzo szczesliwe zapewnione w koncowych minutach - zabraklo sil albo koncetrancji u Trynidajczykow
ATI pisze:Pokazał się dziś z dobrej strony, zdecydowanie pociągnął grę angielskiego zespołu, szkoda tylko że nie miał okazji do oddania strzału.
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 15 cze 2006, 20:08

Bardzo dobry występ Trynidadu i Tobago. Mecz zagrali bardzo dobry mimo porażki, ale podołali zadaniu, grali dosyć dobrze, mając takiego przeciwnika jak Anglia trudno o zwycięstwo. Mecz z Anglią potwierdził że TiT nie jest wcale takie złe jak się wydawało przed otwarciem Mistrzostw. Jest to również jakby potwierdzeniem ze Szwedzi nie grali słąbo tylko Trynidad i Tobago grali dobrze. Według mnie jednak TiT będzie miało ciężko o zdobycie kolejnych punktów, przed nimi mecz z Paragwajem w którym mogą wygrać, i jak ktoś wcześniej mówił jak wyjdą z grupy to już będzie ponad zadanie które już wykonali. Już zdobyli punkt na Mistrzostwach teraz czas na jakąś bramkę.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 15 cze 2006, 20:09

ATI pisze:Dzisiejsza gra Anglików może napawać optymizmem. Reprezentanci Albionu znów bez większego wysiłku przebrnęli przez kolejnego rywala, tym razem było 2-0.
Rzeczywiscie bez wikszego wysilku, ledwo strzelili bramke potem dobili Trynidad i ty uwazasz ze latwo im bylo :?: Mogli dostawac po pierwszej polowie 1:0 przeciez...
ATI pisze:Jak widać jednak Erikson zna się lepiej na taktyce ode mnie
Watpiles w to :?: :lol:

A co do Rooneya to gry nie pociasgnal jak Ty piszesz...

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 cze 2006, 20:10

Anglia miała dzisiaj sporo szczęścia- szczególnie w końcówce. Trynidad grał bardzo dobrze w defensywie dokładnie kryjąc większość graczy Anglii. W końcu do gry powraca Rooney- ale z jakim skutkiem to już nie warto pisać :P Ale nie ma co się dziwić- dopiero wraca o kontuzji :wink: Lampard zmarnował chyba dzisiaj więcej okazji niż przez cały serzon w Premiership :lol:

Podsumowując Anglicy zagrali kolejny przeciętny mecz i zdobywają trzy punkty. Tym samym zapewnili sobie praktycznie awans do kolejnej rundy :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 cze 2006, 20:15

ATI pisze:No brawo Anglia. Dzisiejsza gra Anglików może napawać optymizmem. Reprezentanci Albionu znów bez większego wysiłku przebrnęli przez kolejnego rywala, tym razem było 2-0
Nie wydaje mi sie zebysmy ogladali ten sam mecz.

Jak dla mnie Anglia strasznie sie meczyla. Byli strona przewazajaca i stwarzali sobie sytuacje, ale takze T&T gralo dzisiaj dobrze, nawet lepiej niz ze Szwedami :twisted: Stworzyli sobie 2 bardzo dobre sytuacje po ewidentnych bledach w wyjsciu do pilki Robinsona, az szkoda ze zadnej z nich nie wykorzystali :cry: Nie wiem dlaczego caly stadion krzyczal nonstop Rooney, wszedl i jak dla mnie nie pokazal doslownie nic. A mina Owena jak zostal zmieniony i brawa dla Roo, za Bog wie co. Widac Eriksson pod koniec swoich rzadow robi wszystko pod publiczke. Anglicy mieli kapitalne sytuacje 2 czy 3 razy Lampard i Crouch, za ten jego strzal normalnie powinien byc zmieniony, ale widac oplacalo sie go trzymac :) Po straconej pierwszej bramce widac bylo zniechecenio ogromne wsrod graczy z Karaibow, dopiero o dziwo druga bramka sprawila, ze zaczeli grac bardziej ofensywnie, tylko czasu juz nie bylo. Szkoda bo T&T pokazal ze ma chec grania na najwyzszym poziomie z kazdym jak rowny, zobaczymy co dzisiaj pokaza Szwedzi i Paragwaj, jak bedzie remis to bede trzymal kciuki w nastepnym meczu z Trinidadem i Tobago, bo co tam kazdemu sie cos nalezy i jeszcze za to co prezentuja juz napewno 8)

A Anglia przecietnie bez polotu ciagle ale juz 6 punktów i dla nich to sie liczy :?

Awatar użytkownika
Pique
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 15 cze 2006, 18:51
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pique » 15 cze 2006, 20:26

No i Anglicy w słabym stylu pną się w górę i praktycznie już awansowali z grupy... Cały mecz TiT stawiało czoła anglikom ale ostatecznie przegrali mimo dobrej postawy.. Widać było że zawodnicy z Karaibów nie boją się sławniejszych kolegów po fachu. Njalpesze było kiedy to Yorke dostał w czułe miejsce a komentator nie wiedział co powiedzieć :lol: Szkoda tej jednej sytuacji kiedy to Terry w ostatnim momencie wybił piłkę z lini bramkowej. Gol dla TiT padł ze spalonego ale napadzior ładnie wepchnał piłkę do bramki. A Gerrard strzelił słabszą lewą nogą i mu się poszczęściło :lol: W sumie brramkarz był trochę źle ustawiony ale nawet jakaby był ustawiony prawidłowo to raczej nicby to mu nie dało..A angielski odpowiednik naszego Rasiaka (czyt. Crouch) powoli zamyka gęby angielskiej prasie strzelając ważne gole 8) IMHO oni duzo lepiej graja bez Ronney'a niz z nim, bo wszystkie podania wedruja wlasnie do niego a on duzo sytuacji nie wykorzystuje, a bez niego kazdy stara sie uderzac :D

Szkoda zawodników Trynidadu bo grali dobrze ale jak widac nie na tyle aby pokonać angoli....

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 15 cze 2006, 20:28

Mecz słabiutki.
Fatalna postawa Anglików. Czy aby Crouch nie faulował przy zdobyciu gola ??
Bo mi osobiście wydaje się, że zawiesił się na obrońcy Trynidadu.
I to dosyć hardkorowo.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 15 cze 2006, 20:35

Marco_Van_Basten pisze:Fatalna postawa Anglików
dokladnie... Anglia typowana na mistrza ma tak grac?! do 80 min meczyli sie z T&T...ktory jeszcze nie stracil szansy na awans do 1/8!!! wystarczy...wygrac z Paragwajem:)

Marco_Van_Basten pisze:Czy aby Crouch nie faulował przy zdobyciu gola ??
chyba raczej nie...sedzia widzial napewno lepiej..i ewentualny jego blad i tak nic nie zmieni :wink:



Bravo T&T :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 15 cze 2006, 20:41

Byłem naturalie za Trynidadem. Pamiętam jeszcze jak namiętnie grałem we FIfę 98 i Trynidad miał najfajniejszy stadion, bo tuz przy morzu. A co do meczu to żałuję sytuacji z 44 minuty, kiedy piłkę z linii bramkowej wybili Anglicy. TiT nadal ma szanśe, ale musi pokonać teoretyucznie najłatwiejszy do przejścia z tej trójki Paragwaj.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 15 cze 2006, 20:54

Poza Polską kibicuje Anglii na tych mistrzostwach, ale trzeba stwierdzić obiektywnie że z taką grą to daleko nie zajadą :? Męczyli sie niemiłosiernie, te dwie bramki w końcówce tego nie zmienią. Coś jednak jest z tym TiT, że Szwecja nie mogła im strzelić gola nawet gdy tamci grali w "10". Należą się ogromne brawa dla tej reprezentacji. Co do Anglików to mam nadzieje, że zaczną w końcu grać na miare oczekiwań.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 cze 2006, 21:16

ATI pisze:Dzisiejsza gra Anglików może napawać optymizmem.
:shock:
ATI pisze:Reprezentanci Albionu znów bez większego wysiłku przebrnęli przez kolejnego rywala
:shock: :shock:
ATI pisze:Oczywiście cieszy powrót Rooney'a do gry. Pokazał się dziś z dobrej strony, zdecydowanie pociągnął grę angielskiego zespołu
:shock: :shock: :shock:

No to nieźle :lol: Anglicy znowu niewiele pokazali. To prawda, że byli stroną dominującą, ale trudno żeby nie dominować z takim składem w konfrontacji z TiT. W starciu z silniejszym przeciwnikiem będą mieli ogrooooooomne problemy. Zresztą dzisiaj też je mieli. Już myślałe, że nawet punkty stracą ale Crouch w końcu zrobił co do niego należało. Dobrze zagrał jak zwykle Joe Cole. Becks też miał kilka dobrych piłkek. Do tego świetna zmiana Lennona i piękny gol Gerrarda. Słaby Robinson i ogólnie gubiąca się czasem obrona.

PS: Dombroś idź stąd bo będziesz miał problem.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 15 cze 2006, 21:27

Anglia zagrała dosc przeciętnie, chociaz sytuacji stworzyli sobie naprawde całą masę, sam Lampard mogł ( a nawet powinien) ustrzelic w tym meczu hat-tricka. Crouch przez cały mecz to był smiech na sali, miał jedna tak doskonałą sytacje ze o lepsza to ciezko, a spartaczył tak ze bardziej sie nie dało, ale przydał sie wkoncu. Roo tak naprawde nie miał piłek, Anglia grała za duzo górą wiec Roo nie miał szans, ale ogólnie było poprawnie i powinno byc coraz lepiej.
Lennon jest naprawde swietny, a juz był bardzo blisko MU :(
Ogolnie to takie granie długą piłka to nie jest dobry pomysł, przy lepszym przeciwniku juz w ogóle nic nie zrobią.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 cze 2006, 21:51

Jak na razie bardzo dobry mecz. Obie drużyny grają ładną, szybką piłkę. Nie brakuje sytuacji bramkowych zarówno ze strony Szwedów jak i graczy Paragwaju. Bardzo dobre spotkanie Wilhelmsona i Kallstroma. Bardzo dobrze spisuję się również defensywa Szwedów. Ze strony Paragwaju na wyróżnienie zasługuje Parades I Veldez. Mam nadzieję, że druga połowa nie będzie odbiegała poziomem od pierwszej :wink:

Awatar użytkownika
york
Skład C
Skład C
Posty: 41
Rejestracja: 02 lip 2005, 21:58
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: york » 15 cze 2006, 22:10

Gratulacje dla Trynidadu i Tobago... Widać, że ta drużyna jest poukładana i bardzo dobrze ustawiona taktycznie... Anglicy przez większość meczu byli bezradni i nie mieli zbyt wielu klarownych sytuacji, ale widać, że jest to klasowa drużyna i potrafi wykorzystać swoje sytuacje... Szkoda tylko, że my nie potrafiliśmy pokazać się z tak dobrej strony na mistrzostwach jak Trynidad...

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 cze 2006, 22:56

No i brawa dla Szwecji, która wygrywa 1:0 po bramce Freddiego w 89 minucie :] Mecz stał na dość wysokim poziomie, w którym mógł paść praktycznie każdy wynik. Obie drużyny zaprezentowały się bardzo dobrze, grając dokładnie i stwarzając sporo akcji podbramkowych. Szwedzi w pierwszej połowie większość piłek kierowali na będącego w niskiej formie Ibrahimovica co przynosło marny skutek. W drugiej połowie starali się rozgrywać więcej akcji skrzydłami. Oprócz wcześniej wspomnianych przeze mnie gtraczy bardzo dobrze zaprezentował się Henka Larsson no i oczywiście Ljungberg :wink: Paragwaj zaś starał się zaskoczyć szwedzkiego goalkipera strzałami z dystansu co o mało nie zaowocowało bramką.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”