1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012) - Strona 6

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 19 lut 2008, 17:42

gilardino11 pisze:Dużo będzie również zależało od....Inzaghiego.
Szczerze? Ja najbardziej obawiam się Seedorfa. Zapewne Kaka' będzie pilnowany6 na każdym kroku, a Seedorf może błysnąć swoim geniuszem i zagrozi naszej bramce.

Z naszych zawodników to najbardziej liczę na Flattuso. :P Od niego wiele zależy. Jeżeli uda mu się w pewnym stopniu wyłączyć z gry Kake- będzie dobrze. :wink:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 19 lut 2008, 17:47

Chlopaczek pisze:Akarin bedzie kibicowal Arsenalowi bo sie zdenerwowal doniesieniami ze chcemy im zwedzic Toniego.
nie :] news o tym, że chcecie kupić Luce tylko mnie rozbawił, a drugą myśla było :kto wymyśla takie głupoty :think: .
Arsenalowi będę kibicował, bo jest to klub, który najbardziej lubię z Premier League :wink: najbardziej ze wszystkich zespołów mi się ich gra podoba :wink: no i Wengera lubię :P

Chłopaczek, wiesz, że ja i Milan to pasujemy do siebie tylko w koszulce Ewy :wink:
gilardino11 pisze:A to zakompleksieni kibice Bayernu obrzucali Milan błotem jaki on jest słaby i cała liga Serie A(Oczywiście nie o wszystkich mam takie zdanie ale o większości).
Pojechałeś po bandzie. Cytaty poproszę. Kto lekceważył Milan i pisał o ich słabości. Równie dobrze mogę napisać o tym, że kibice Milanu (niektórzy) wywyższają się, bo myślą, ze jak wygrali LM ileś tam razy to są zajebiści i nikt im nie podskoczy.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 lut 2008, 17:51

Guru poświęcenie zdecydowanie większej uwagi Kace jest rozwiązaniem ale przy tej opcji trzeba być bardzo ostrożnym z paru względów. Po pierwsze robicie miejsce dla Seedorfa który potrafi dograć i strzelić z bliska jak i z daleka. Do tego dochodzi Pirlo który uwielbia mieć przestrzeń. Może wtedy dokładniej adresować piłki do napastników jak i piłkarzy wychodzących na pozycje bo widzi wiele do tego uderzyć też potrafi. Siłą rzeczy potem trzeba będzie ratować sytuacje a Kaka będzie czekał i się odnajdzie. Zresztą Brazylijczyk lubi zaczynać ataki od połowy a jak uda mu się rozpędzić to bardzo często przerwanie jego ataku wiąże się z żółtą kartką a w meczu z Parmą zagrał dobry mecz. Myślę że Pato wejdzie około 60-70 minuty i może się nam przydać jeżeli zagra tak samo odważnie jak w lidze.
Będzie ciekawie.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 19 lut 2008, 17:57

Łukasz_ pisze:Po pierwsze robicie miejsce dla Seedorfa który potrafi dograć i strzelić z bliska jak i z daleka.

Właśnie dlatego napisałem, że się obawiam Seedorfa, a zarazem liczę na dobry występ Flattuso. Nie chcę, żeby dwóch zawodników pilnowało Kaki, bo jest jeszcze właśnie Seedorf i wspomniany przez Ciebie Pirlo.

Tak teraz sobie przeanalizowałem grę Eboue w LM (ten sezon) i nie grał źle. :o Ze Slavią (7:0) zaliczył nawet asystę. Z tego co pamiętam dobrze zagrał w tamtym meczu. Potem z Sevillą na wyjeździe zagrał od początku na prawym skrzydle i był jednym z najlepszych na boisku IMO. Meczu z Steaua na wyjeździe nie oglądałem, to nie wiem jak tam zagrał. Łudzę się, ale może akurat zagra przyzwoicie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lut 2008, 17:59

Ważne będą stałe fragmenty gry. Arsenal lubi wpuszczać gole z rzutów rożnych :? poza tym wolne w wykonaniu Pirlo :? Jak nasi będa faulować w okolicy pola karnego - moze być nieciekawie.

Licze, że zagramy z zaangażowaniem. Mam nadzieje, że nie będzie powtórki z meczu z United. Gallas i Gilberto już się wypowiadali, że piłkarze muszą się bardziej postarać. Oby pokazali to na boisku.

Co do wyniku - nie jestem zbyt wymagający. 1:0 mnie zadowoli [no, chyba że mecz będzie podobny do spotkania z Chelsea, to wtedy będę czuł niedosyt :] ] Ważne, aby zagrać na 0 z tyłu.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 lut 2008, 18:12

Fieldy pisze:Ważne, aby zagrać na 0 z tyłu.
Własnie to jest plus gdy gra się pierwszy mecz na wyjeździe. Trzeba strzelać bramki. Wierze że coś ustrzelimy. Z tego co pamiętam to chyba od 4 lat zawsze gdy zaczynaliśmy mecz w LM na wyjeździe awansowaliśmy dalej, wierze że będzie podobnie.

Zaangażowanie będzie bardzo ważne, właśnie tego Milanowi brakuje w lidze na własnym podwórku w LM przeważnie bywało odwrotnie ale jutro wszystko nam pokaże i będziemy wiedzieli kto jest bliżej 1/4.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lut 2008, 18:17

Łukasz_ pisze:Z tego co pamiętam to chyba od 4 lat zawsze gdy zaczynaliśmy mecz w LM na wyjeździe awansowaliśmy dalej, wierze że będzie podobnie.
Ja wierzę, że po raz 4 z rzędu obrońca trofeum odpadnie już w 1/8 finału :]

Odnośnie zaangażowania, kto wie czy porażka z United nam nie pomoże. Może gracze Milany zlekceważą naszych.
Łukasz_ pisze:Wierze że coś ustrzelimy.
Jak zagramy optymalnym zestawieniem obrony, to możecie mieć ciężko.
Arsenal gra u siebie bardzo dobrze. W lidze na 14 spotkań. Mamy 12 wygranych i 2 remisy.

I pomyśleć, ze gdyby Jens odszedł w styczniu - oglądalibyśmy mecz w TVP, bo broniłby wtedy Fabian :lol:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 lut 2008, 18:31

Fieldy pisze:Ja wierzę, że po raz 4 z rzędu obrońca trofeum odpadnie już w 1/8 finału
Milanu się to chyba nie tyczy. Po wygranej w 2003 odpadliśmy nieoczekiwanie z Deportivo [ wole nie wracać do tego ] w 1/4.
Fieldy pisze: Jak zagramy optymalnym zestawieniem obrony, to możecie mieć ciężko.
Arsenal gra u siebie bardzo dobrze. W lidze na 14 spotkań. Mamy 12 wygranych i 2 remisy.
Nie twierdze że będzie łatwo i nie twierdze że wygramy jutro. Bramkowy remis 1:1 ; 2:2 w pełni mnie zadowala mając na uwadze rewanż na San Siro.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 19 lut 2008, 18:33

Łukasz_ pisze:Milanu się to chyba nie tyczy. Po wygranej w 2003 odpadliśmy nieoczekiwanie z Deportivo [ wole nie wracać do tego ] w 1/4.

Chodzi o Porto, LFC i Barce. :wink:

Łukasz_ pisze:Bramkowy remis 1:1 ; 2:2 w pełni mnie zadowala mając na uwadze rewanż na San Siro.

Dla nas obojętnie jaki remis będzie porażką. Dlatego nie ma innej opcji jak wygranie meczu (jeżeli chcemy przejść dalej).

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2008, 19:29

fieldy pisze:Jeśli jednak nie wystąpi - pretensji chyba nikt mieć nie będzie.
Gorzej jeśli wystąpi i zagra jak Hoyte - wtedy też pretensji mieć nie macie prawa, ale paru narwanych się znajdzie.
guru pisze:Zapewne Kaka' będzie pilnowany6 na każdym kroku,
Chcecie popełnić samobójstwo na boisku? Oby. :D
Z czysto taktycznego punktu widzenia to oczywistość, ale na tym już się przejechał Benitez - też kazał połowie drużyny kryć Kakę. Niby taki taktyk, a nie pomyślał o tym, czego uczą nawet w polskich szkołach trenerskich - nigdy nie kryć tylko jednego zawodnika rywali. Nikt nigdy na tym dobrze nie wyszedł.
guru pisze:Z tego co pamiętam dobrze zagrał w tamtym meczu.
A kto wtedy zagrał źle? :)
fieldy pisze:Może gracze Milany zlekceważą naszych.
W fazie pucharowej od czasu Deportivo nigdy nikogo nie lekceważymy.
Ale na powyższe spuśćmy zasłonę milczenia.
fieldy pisze: Jak zagramy optymalnym zestawieniem obrony, to możecie mieć ciężko.
Taa, tyle żeby to optymalne ustawienie obrony nie było optymalne tylko na papierze - Sagna myślami w wannie, Clichy po kontuzji...
guru pisze:Dlatego nie ma innej opcji jak wygranie meczu (jeżeli chcemy przejść dalej).
IMO jak wygranie tego meczu bez straty bramki.
Strata bramki to dla Was katastrofa.
Każde zwycięstwo dwiema bramki, jak 3:1, 4:2 to nadal jest zły wynik.
Każdy remis to zły wynik.
O zwycięstwie jedną bramką nie wspominam.
Z taką drużyną jak Milan nie ma co kalkulować - trzeba strzelać jak najwięcej i modlić się o to, że Pippo zapomni, co ma robić. A Ancelotti przypomni sobie, że jest trenerem, a nie widzem.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 lut 2008, 19:32

Wilmore nie przesadzaj jak przegramy 3:1 nie będę zadowolony :| To bardzo zły wynik. W najgorszym wypadku 2:1 3:2 ale nie 2 bramkami 1

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 lut 2008, 19:33

guru pisze:Dlatego nie ma innej opcji jak wygranie meczu (jeżeli chcemy przejść dalej).

Najlepiej bez straty bramki. Chciałbym 2:0 dla Arsenalu ale Milan ma Kakę i Inzaghiego. Jak znam życie to gdzieś w 92' piłka odbije się od szyi Pippo i tyle będzie z dwumeczu. Nadzieja Arsenalu nazywa się Kalac i oby to był 12 zawodnik Kanonierów :wink:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 lut 2008, 19:39

Morrow z tego co pamiętam to MU za sprawą Ronneya strzeliła gola w ostatnich minutach bo dość niespodziewanym głupim błędzie Brochhiego. Pippo może strzelić w tym meczy nawet plecami, byle strzelił.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2008, 19:47

Łukasz_ pisze:Wilmore nie przesadzaj jak przegramy 3:1 nie będę zadowolony
Jest do odrobienia. Spokojnie do odrobienia, nawet z taką ekipą, jak Arsenal. Nadal niczego pewnym być nie można, bo jest ta jedna bramka.
Morrow pisze:Nadzieja Arsenalu nazywa się Kalac i oby to był 12 zawodnik Kanonierów
Na jakiej podstawie to piszesz?
Kalac jeśli zagra (!), to ostatnio w formie jest wybornej. Prędzej Jens poczuje sentyment do Mediolanu.
Łukasz_ pisze:dość niespodziewanym głupim błędzie Brochhiego
IMO Brocchi na drugie imię ma "errore", więc żaden jego błąd jest niespodziewany - on ich w każdym meczu popełnia tyle, że prędzej dobre zagranie będzie zaskoczeniem.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 19 lut 2008, 19:52

Wilmore pisze: Jest do odrobienia. Spokojnie do odrobienia, nawet z taką ekipą, jak Arsenal. Nadal niczego pewnym być nie można, bo jest ta jedna bramka.
Wszystko jest do odrobienia ale nie spodziewam się że jutro zagramy jak z MU bo tak byśmy musieli zagrać. Wynik 3:1 jest wynikiem ciężkim do odrobienia do Arsenal w każdym momencie może strzelić i w tedy sytuacja się komplikuje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”