Vancouver2010 - IO - Strona 6

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 19 lut 2010, 22:57

Jak dla mnie rozczarowanie, babka która rok temu zdobyła w tej konkurencji złoty medal MŚ, a w tym odstawia rywalki jak chce i kiedy chce wielkim fartem zdobywa brąz. Na tle innych polskich wirtuozów oczywiście widać megaklasę, ale spodziewałem się czegoś więcej. Medal i forma Małysza jest dla mnie znacznie bardziej wartościowy.
Zgodze się z czeherem, że Polka nie biegła dobrze, praktycznie każdy zjazd to strata do rywalek, a na podjazdach nie było tak zajebiście jak można się tego było spodziewać.

A Bjoergen miażdzy , ciekawe co jej było że złota na 10km nie zdobyła.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64990
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8672
Kontakt:

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 19 lut 2010, 23:00

Brawo, znowu medal! Przed ZIO typowałem, że nie zdobędzie ani jednego złotego medalu i podtrzymuję tą opinię. Kowalczyk jest zbyt pewna siebie, a wcale dobrze przygotowana do imprezy nie jest.

Bjoergen :rydzyk:

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 19 lut 2010, 23:03

Może pora zejść na ziemię?

Nie wiem, nie bardzo orientuję się w wypowiedziach Kowalczyk, ale kilka rzuciło mi się w oczy.

Kłótnia z Małyszem, któremu wielka Justyna może co najwyżej posmarować narty i sprawdzić wiązania...

Ciągłe narzekanie na trasy w Vancouver do tego stopnia, że niektóre z zawodniczek już zaczęły z niej szydzić.



Dlatego nie wiem, czy mój osąd jest prawdziwy, ale jak dla mnie to Kowalczyk zjadła o kilka rozumów za dużo. Generalnie mam ją w dupci, ale zapamiętałem sobie to jak wygrała coś tam ostatnio, co się mega liczy w biegach (coś jak turniej 4 skoczni), to każdy w Polsce łaaa Justyna to jest łaaa. Przywiezie 15 złotych medali z igrzysk, nie ma na nią bata. Oczywiście wypowiedź Justyny po tym czymś: trasa do dupy, zwariowali, za duży podbieg, więcej tu biegła nie będę...
No i dostała w dupcię dzisiaj. Ta co wygrała pokazała Kowalczyk która z nich jest zawodowcem, a która nie. To tak jakby wygrać puchar UEFA i startować do kogoś kto wygrał LM.;f


Jak znam życie to i tak w Polsce będzie mega wielka radocha, bo jest brąz. Tyle, że każdy liczył i w sumie wymagał od niej złota na jej koronnym (niby) dystansie. Jej się nie oberwie. Tacy piłkarze po dupie od prasy i społeczeństwa dostaliby od razu. Śmiech.

Jakby biegła ta co wpadła do rowu to Kowalczyk byłaby pewnie bez medalu. 8)



Wszystko to napisał odświętny obserwator biegów. Dyscypliny przeraźliwie nudnej. Wolę biatlon. 8)

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3233
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 197

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 19 lut 2010, 23:13

Jak znam życie to i tak w Polsce będzie mega wielka radocha, bo jest brąz.
Jak sie nie myle Polacy ledwie dobijaja do dziesiatego medalu w historii ZIO wiec i braz powinien cieszyc, nawet bardzo.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2010, 23:14

Na biegach się nie znam, biegi Kowalczyk na olimpiadzie oglądam jednak w miarę możliwości dużo uważniej, niż codzienne jej występy w konkursach, i jestem dziwnie przekonany, że na Bjoergen po prostu nie było siły. Moim zdaniem Kowalczyk widząc, jak Norweżka jej odskoczyła, już nie dała z siebie 100%, przez co straciła pewne w pewnym momencie srebro.
Sukces i tak jest olbrzymi, tak samo jak w skokach tu wszystkie zawodniczki przygotowują się na tę jedną imprezę przede wszystkim i trzymanie się w niej w czołówce to dobry wynik. Nie wiem, jak wygląda ta dyscyplina wiekowo, ale za cztery lata Kowalczyk z większym doświadczeniem może być jeszcze większą kandydatką do złota. ;)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 lut 2010, 23:18

Kowalczyk wcale nie byla faworytka, dzieje sie to co swego czasu z malyszem, czyli beeeee bo nie wygrala - jeszcze pol roku temu swieto narodowe by bylo...(taka mentalnosc polakow z skrajnosci w skrajnosc)
Media wykreowaly sprawe, ... naraz zaczely pokazywac biegi, naraz jeden z drugim zobaczyl jak polka wygrywa, posluchal pseudo komentatorow znajacych sie na sprawie i juz krolowa nart niczym zenski odpowiednik bjoern Deahli czy Bjoernadalen

a Kowalczyk od malego za duzo gadala - jak sie rozgadala to nie bylo mocnych, co jej slina na jezyk przyniesie - poza tym kazdemu by lekko odwalilo, naraz doswiadcza spelndoru bo media zaczynaja zerowac i kazdemu by lekko odwalilo, poza tym ma wszytsko czego chce, jest rozpieszczana.

Wyniki innych imprez w sezonie olimpiksjim sa zadnym wyznacznikiem

Wilmore wiekowo wyglada tak, ze za 4lata bedzie w najlepszym wieku, bo w sumie po 30 osiaga sie w biegach anjlepsze wyniki (Bjoergen ma 30 zdaje sie)
Ostatnio zmieniony 19 lut 2010, 23:34 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26654
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6628

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 19 lut 2010, 23:22

Nie bardzo rozumiem, czemu mamy się nie cieszyć. To jest medal ZIO, coś wspaniałego. Takich w sumie mamy 11 w tym 3 ma Kowalczyk. Jest się z czego cieszyć. Jak przez 7 kolejnych igrzysk nie było medalu, tak teraz notujemy najlepsze igrzyska w historii.

Faktycznie Kowalczyk trochę zawiodła, ale Bjoergen jest fantastyczna. No i ta Szwedka co wydawało się, że jej nie ma a tu nagle myk i jest druga. Na 30 km wydaje mi się, że Kowalczyk może powalczyć o srebro, bo o złocie to chyba każda z zawodniczek (poza Bjoergen) może już tylko pomarzyć.

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 19 lut 2010, 23:23

Maciek (interista) pisze:
Jak znam życie to i tak w Polsce będzie mega wielka radocha, bo jest brąz.
Jak sie nie myle Polacy ledwie dobijaja do dziesiatego medalu w historii ZIO wiec i braz powinien cieszyc, nawet bardzo.
Tak, tak, ale mi bardziej chodziło o to, że chyba 93% społeczeństwa nakręconych przez media i samą Kowalczyk była przekonana, że będzie złoto. Skoro więc jest brąz i to zdobyty w takich mękach powinna być radość (wszak tych medali to my za dużo w historii nie mamy), jednak głośno powinno mówić się też o niedosycie. Społeczeństwo będzie jednak wolało zagłaskać Kowalczyk.

Edit
Pytanie za 100 punktów.
http://www.sport.pl/celebrities/1,96807 ... styna.html
Artykuł ten jest napisany po to, by usprawiedliwić Kowalczyk, czy nieśmiało wytknąć błędy w przygotowaniach?

Jak znam życie już zaczynają ją usprawiedliwiać, choć wolałbym się mylić.;f

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 19 lut 2010, 23:32

Boromir pisze:Nie bardzo rozumiem, czemu mamy się nie cieszyć. To jest medal ZIO, coś wspaniałego. Takich w sumie mamy 11 w tym 3 ma Kowalczyk. Jest się z czego cieszyć. Jak przez 7 kolejnych igrzysk nie było medalu, tak teraz notujemy najlepsze igrzyska w historii.

Faktycznie Kowalczyk trochę zawiodła, ale Bjoergen jest fantastyczna. No i ta Szwedka co wydawało się, że jej nie ma a tu nagle myk i jest druga. Na 30 km wydaje mi się, że Kowalczyk może powalczyć o srebro, bo o złocie to chyba każda z zawodniczek (poza Bjoergen) może już tylko pomarzyć.
Jeden to sobie w lazience reka chyba zrobiles.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26654
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6628

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 19 lut 2010, 23:36

Sorry, zapomniałem, że jak igrzyska były w Turynie to Ty byłeś w podstawówce, a takie dzieci jeszcze igrzysk nie rozumieją. Wybaczam Ci.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 lut 2010, 23:48

Nie ma z czego ja usprawiedliwiac... ona na chwile obecna wycisnela maksa... To nie byl jej dzien, widac juz symptomy przemeczenia sezonem. Kazdy mial swoj makrocykl, BPSy nie kazdy z tym trafil... Bjoerndalem opuszczal i srednio narazie, Jonsson tez w ostatnich zawodach pucharu nie startowala i zal w jej wykonaniu... Northug w slabej formie. To jest zlozona sprawa i nie mozna ujednolicac, trenujac mistrza jest mega indywidualizacja - to co dla jednych jest dorbe dla innych juz niebzyt. Taki Amman zdaje sie byl nawet w japonii...

Co do wypowiedzi kowlaczyk to poza licznymi uskarzeniami, nie obiecywala kilku medali, po spirntach mowila, ze da z siebie wsyztsko ale zobaczy na co to wystarczy - 100% odwzorowania w dzisiejszym dniu, a ze ktos wierzy w bajki pismakow dla podkrecenia atmosfery to jego sprawa, to tak jakby wierzyc polityka :P

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 20 lut 2010, 0:50

cloner pisze:Brawo, znowu medal! Przed ZIO typowałem, że nie zdobędzie ani jednego złotego medalu i podtrzymuję tą opinię. Kowalczyk jest zbyt pewna siebie, a wcale dobrze przygotowana do imprezy nie jest.

Bjoergen :rydzyk:
A gdzie tą jej pewność siebie zaobserwowałeś ?

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 20 lut 2010, 1:22

Brawo Justyna za walkę do końca ! Rywalki dziś były po prostu lepsze. Jutro oby Adam dołożył jeszcze medal, żeby mu zawiało pod narty na złoto. Nie chodzi tutaj o kibiców a o niego samego, tylko tego brakuje mu w jego pięknej karierze.

http://sport.onet.pl/imprezy/vancouver- ... omosc.html W tym wywiadzie Justyna pokazuje swoją pewność siebie... aa i jeszcze zarozumiałość...

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64990
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8672
Kontakt:

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 20 lut 2010, 1:35

paku pisze:A gdzie tą jej pewność siebie zaobserwowałeś ?
Już Ci Łukasz odpowiedział, ja tylko dodam najlepszą wypowiedź:
Na klasyku na podbiegach byłam najlepsza. Marit uciekła nam przez przypadek.

Wyrosła nam nowa "gwiazda" w polskim sporcie. Po Smolarku i Kuszczaku w piłce nożnej, Adamku w boksie, Agnieszka Radwańska w tenisie, teraz nadszedł czas na Kowalczyk.


Zarozumiałość, pycha, arogancja, mnie osobiście takie "gwiazdy" nie są w sporcie potrzebne.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Vancouver2010 - IO

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 lut 2010, 2:52

Co do wypowiedzi kowlaczyk to poza licznymi uskarzeniami, nie obiecywala kilku medali, po spirntach mowila, ze da z siebie wsyztsko ale zobaczy na co to wystarczy - 100% odwzorowania w dzisiejszym dniu, a ze ktos wierzy w bajki pismakow dla podkrecenia atmosfery to jego sprawa, to tak jakby wierzyc polityka :P
Sranie w banie pir***** z tym

Jak ktoś przyjeżdża na igrzyska jako lider Pucharu Świata, który chwilę wcześniej wygrał Tour De Ski, miecie w tym sezonie równo, rok wcześniej wygrywa Kryształową Kulę i zdobywa 3 medale na MŚ w tym 2 złote, to może mi powiesz jakie mają być oczekiwania?! Dla mnie sprawa jest jasna, tylko zwycięstwo, szczególnie na dystansach w których jest się MŚ i tyle. Na biegach się nie znam, ale tak jak w Salt Lake City Małysz przegrał złoto, a nie zdobył brąz, tak tutaj Kowalczyk przegrała złoto a nie zdobyła brąz. Wszystko.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”