Miłość - Strona 6

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Masz swoją drugą po?ow? ?

Tak, mam :)
29
29%
Nie mam :(
51
50%
Nie chc? mie? o_O
8
8%
Nie wiem [ są takie chwile ]
13
13%
bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 17 gru 2006, 20:58

a wiec widzisz 14nastolatku mało wiesz o życiu jeszcze... wnioskujesz że jestem gejem czy impotentem bo nie skorzystałbym z loda phahahah śmiech mnie ogarnia koleś. poprostu jeżeli jesteś z kimś i masz wobec tej dziewczyny zobowiązania (zaznaczma że chodzi mi o dziewczyne :wink: zeby rozwiąc twoje watpliwosci) to nie bedziesz chcial zeby jakas inna laska robiła ci loda. chyba ze nie kochasz swojej laski. w taki o to sposob wracamy do meritum sedna czyli do miłosci :) proponowałbym dalej o niej prowadzić dyskusje bo ten temat nie jest o lodach z algidy tylko wlasnie o uczuciach.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 gru 2006, 21:07

uwielbiam jak inni mowia mi na podstawie tylko mojego wieku, ze malo wiem o zyciu. to jest jedna z rzeczy, ktore smiesza mnie najbardziej. a ilez o zyciu wiesz ty, bbarosie? wlasciwie to teraz piszesz o zobowiazaniach wobec innej, a gdybys sie naprawde znalazl w sytuacji opisywanej, tj. jakas dziewczyna(nie lubie slowa laska) proponuje ci loda, dziewczyna atrakcyjna, to z pewnoscia mialbys metlik w glowie. nawet jeslibys swoja kobiete kochal.

bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 17 gru 2006, 21:12

bagg pisze:uwielbiam jak inni mowia mi na podstawie tylko mojego wieku, ze malo wiem o zyciu. to jest jedna z rzeczy, ktore smiesza mnie najbardziej. a ilez o zyciu wiesz ty, bbarosie? wlasciwie to teraz piszesz o zobowiazaniach wobec innej, a gdybys sie naprawde znalazl w sytuacji opisywanej, tj. jakas dziewczyna(nie lubie slowa laska) proponuje ci loda, dziewczyna atrakcyjna, to z pewnoscia mialbys metlik w glowie. nawet jeslibys swoja kobiete kochal.
może po części masz racje... moze chwila zawachania by byla ale na trzezwo nie byl bym zdolny do takiego czegoś. nie mam nic do twojego mlodego wieku ale jak wypisujesz bzdury w stylu tego ze jestem gejem czy impotentem to nie najlepiej swiadczy o tobie. chyba probujesz byc zabawny na sile...

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 gru 2006, 21:20

to raczej nie byl atak w twoja strona, szkoda, ze tak to odebrales. chodzilo mi o sama te sytuacje. nie zakladalem, przy niej, mysli o dziewczynie, z ktora jest sie w zwiazku. patrzylem na to czysto teoretycznie i bez glebszego wymiaru. i mi wyszlo, ze jezeli ktos by z takiej sytuacji nie skorzystal to cos z jego orientacja by musialo byc 'nie tak'

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 17 gru 2006, 21:46

Proponuje zmienić nazwę tematu na oral/anal. Byłoby świetnie!

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 17 gru 2006, 21:55

Snipp_ pisze:Proponuje zmienić nazwę tematu na oral/anal. Byłoby świetnie!
Coś napomnieć i wszyscy mają szał macicy :lol: Może wróćmy do tematu miłości chemicznej, a nie - cielesnej :lol:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5934
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 17 gru 2006, 22:42

bagg pisze: proponuje ci loda, dziewczyna atrakcyjna, to z pewnoscia mialbys metlik w glowie. nawet jeslibys swoja kobiete kochal.
Nie zgadzam sie. bagg nie wie co to miłość :?
Snipp_ pisze:Proponuje zmienić nazwę tematu na oral/anal.
Zgadzam sie. A specjalnie dla uzytkownika bbarosa- dałbym taki-oral/anal/szklanka wody

A i jeszcze taki jeden cytat mi sie przypomniał, z piosenki:
''twój czuły dotyk dobrze pamietam,
lepszy od piwa, lepszy od skręta"
:)

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 17 gru 2006, 23:01

Loczek pisze:Wierz mi, że auto nie rozwiązuje problemów. Co z tego, że podjedziesz na imprezkę, skoro się nie napijesz? Tragedia. Ja tak mam, nie piję dużo, bo ćwiczę na siłowni, więc można mnie wykorzystać w charakterze kierowcy. Ale żeby jakieś profity z tego płynęły ?
Nie zrozumiałeś mnie dokładnie - chodziło mi o to, że auto jest dziś jednym z ważnych czynników zwabiających dziewczyny zwane zwyczajowo blacharami... Czyli rozwiązuje problem braku przygodnego seksu, że tak to ujmę :P Poza tym przecież jeśli już wyjdziesz z dziewczyną z imprezy w wiadomych celach to chyba nie pozwolisz jej marznąć nie :?: W końcu zima jest to musisz ją mieć gdzie zaprosić (i tu właśnie wkracza do akcji auto) :lol:
A tak poza tym to więcej piję na domówkach... Na takich prawdziwych tanecznych imprezach (o których mówimy w tym temacie) bawię się całą noc przy 2-4 piwkach a często w ogóle nie piję... Więc mi fakt, że byłbym kierowcą (BTW we wtorek mam 2gi egzamin => kciuki trzymać) wcale nie przeszkadza :wink:
Snipp_ pisze:Największy błąd. Nie musisz od razu podejść, zagadać. Wystarczy kontakt wzrokowy. Nie wiem, puść jakieś oczko czy coś. Ja tam się zawsze uśmiechałem i jakoś szło.
Sorry Snipp, ale tym razem nie potrafię zinterpretować ironii, osiągnąłeś już za wysoki poziom w tym jak dla mnie (cukrowanie) :P
Po prostu chodziło mi o to, że kiedy dziewczyna zbytnio się narzuca, szczególnie fizycznie, to po prostu ją olewam... Wiem, że zazwyczaj działa to w drugą stronę i często my, faceci, sobie za dużo pozwalamy, ale jakoś nie potrafię skorzystać z tego że dziewczyna jest łatwa :roll:
bagg pisze:tj. jakas dziewczyna(nie lubie slowa laska) proponuje ci loda, dziewczyna atrakcyjna, to z pewnoscia mialbys metlik w glowie. nawet jeslibys swoja kobiete kochal.
W sumie nie zdarza się to aż tak często (przynajmniej mnie), ale odmawianie w takich przypadkach to ogromna satysfakcja jak na mój gust :wink: Chociaż rzeczywiście jest tak jak napisałeś - że wtedy to z Tobą a nie z dziewczyną jest coś nie tak... No ale w końcu to już XXI wiek :roll: Czas porzucić poematy Mickiewicza :P

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 17 gru 2006, 23:10

Void pisze:Po prostu chodziło mi o to, że kiedy dziewczyna zbytnio się narzuca, szczególnie fizycznie, to po prostu ją olewam...
A kto powiedział że dziewczyna która na np. na dyskotece się " klei " to odrazu musi być łatwa itd. :?: Poprostu możesz się jej podobać a jak jest odważna to nie będzie się bawiła w uśmiechy tylko odrazy przejdzie do działania ;)
Void pisze:W sumie nie zdarza się to aż tak często (przynajmniej mnie), ale odmawianie w takich przypadkach to ogromna satysfakcja jak na mój gust
Myśle że satysfakcja jest lepsza jak nie odmówisz :lol: :P Osobiście też nie miałem takiej sytuacji żeby jakaś obca dziewczyna wyszła z taką propozycją więc nie wiem co bym zrobił.

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 17 gru 2006, 23:27

Łukasz_ pisze:A kto powiedział że dziewczyna która na np. na dyskotece się " klei " to odrazu musi być łatwa itd. :?:
No w sumie masz trochę racji :roll:
Łukasz_ pisze:Poprostu możesz się jej podobać a jak jest odważna to nie będzie się bawiła w uśmiechy tylko odrazy przejdzie do działania ;)
No OK to może załóżmy że nie lubię "odważnych" dziewczyn... Jak jest odważna i inteligentna to nawiąże rozmowę etc. IMO "do działania" przechodzą dziewczyny które nie mają nic do zaoferowania oprócz jakiegoś fizycznego zaspokojenia :roll:
Łukasz_ pisze:Myśle że satysfakcja jest lepsza jak nie odmówisz :lol: :P
Hmmm... Ale weź sobie pomyśl ilu przed Tobą nie odmówiło. Możliwe że na tej samej imprezie :twisted:
Łukasz_ pisze:Osobiście też nie miałem takiej sytuacji żeby jakaś obca dziewczyna wyszła z taką propozycją więc nie wiem co bym zrobił.
No tak jak mówiłem to nie zdarza się zbyt często więc nie chciałbym uogólniać... A na decyzję pewnie wpływ ma wiele czynników - wygląd dziewczyny; ilość wypitych przez Ciebie piw itd. :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 gru 2006, 0:08

To jak już każdy coś proponuje


1. Starajcie się nie zbaczać za bardzo z tematu przewodniego.
Miłość to nie tylko seks [ponoć]
2. Posty wnoszące coś konkretnego do jakże ciekawej dyskusji, też byłyby na miejscu



______________________________________*



*gruba kreska, oddzielająca stare posty, od tych nowych, o miłosci

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 18 gru 2006, 0:57

bagg pisze:a to chyba troche inaczej dziala. to raczej ty, jezelibys nie skorzystal, jestes geyem badz impotentem.
No nie wiem czy odmowa w takim przypadku jest aż tak hańbiąca faceta. Mój kolega spotkał się z taką właśnie propozycją - wszyscy tańczą sobie na parkiecie, podchodzi taka jedna, zresztą głowę miała na wysokości zadania i do niego przy wszystkich (załóżmy że powiedziała) 'zaschło mi w gardle' :P on odmówił a potem cały wydział się z tej sytuacji śmiał. Ona była z innego wydziału ale że często się u nas pojawiała więc dostała ksywkę 'obciągara' i to z niej bardziej sie śmiano niż z niego bo jak chciała miłości to nie musiała od razu latać do pierwszego lepszego i dosłownie na 'dzień dobry' składać takiej propozycji, przynajmniej ja tak to widzę :roll: . Ja osobiście nic więcej poza tego typu miłością jeśli już bym takiej koleżance nie odmówił (nie mówię że bym nie odmówił ani że bym odmówił, po prostu tak zakładam i oczywiście mówimy o sytuacji że z żadną inną dziewoją się nie spotykam bo takie coś to wyklucza całe moje rozważania) to nic poza tym nie chciałbym mieć z nią wspólnego. Po prostu traktowałbym ją jako osobę do jednego i nic więcej. A już w ogólę nie mogę sobie wyobrazić że takie coś które z 'niejednego pieca jadło chleb' miałoby być moją dziewczyną o żonie nie wspominając. Czy ja jestem święty :?: Nie :shock: po prostu nic na dłuższą metę z taką osobą. Natomiast chłopaka odmawiającego raczej bym nie traktował jako świętego tylko założyłbym że ma swoje zasady i po prostu tak zrobił bo chciał. Jak inny by postąpił inaczej to też bym go nie mieszał z błotem że nie odmówił, zrobił jak chciał bo pewnie wyszedł z założenia że kobietom się nie odmawia, miał propozycę więc jego sprawa. Ale nic na siłę bo trochę zgodzę sie że jak nie odmawiasz jednej, drugiej, 50-tej, 200-tnej to ty stajesz się taką męską dziwką bo nikomu nie odmawiasz i posuwasz każdą która ma na to ochotę. No ale żyjemy w świecie na którym kobieta puszczająca się z 50 facetami uważana jest za dziwkę a facet tak samo robiący za bohatera w niektórych kręgach.
______________________________________*



*gruba kreska, oddzielająca stare posty, od tych nowych, o miłosci
Dalej niech pisze Róża :twisted: to on zaczął ten temat :P

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65066
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8705
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 gru 2006, 9:41

bagg pisze: mi wyszlo, ze jezeli ktos by z takiej sytuacji nie skorzystal to cos z jego orientacja by musialo byc 'nie tak'
Nie mysl wiecej, bo glupoty Ci wychodza. Zdecydowanie bym odmowil :P Tylko dziewczyna moze mi robic dobrze 8)
______________________________________
Tez taka potrafie :

______________________________________

:smoke:


nie mam specjalnie ochoty na żarty, poważnie - daruj sobie, bo potem skargi bedą, a ja się tłumaczył nie będę z ilosci WP, a że święta ida - o bonusach też sie pomyśli // fieldy

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5934
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 18 gru 2006, 17:11

cloner pisze:Tylko dziewczyna moze mi robic dobrze
:o
Co rozumiesz pod pojęciem dzieczyna i odrazu uprzedzam Cie,że nie jest to stworzonko na czterech łapach,słodko merdające ogonkim.

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 18 gru 2006, 19:56

fieldy pisze:1. Starajcie się nie zbaczać za bardzo z tematu przewodniego.
Miłość to nie tylko seks [ponoć]
Fieldy, ale IMO nawiązała się ciekawa dyskusja, tylko że takie są zazwyczaj tłumione w zarodku... :roll: Przecież już część z nas doszła do wniosku, że miłość jest trudnym tematem do konwersacji z powodu jej sporadycznego występowania. Dlatego zaczęliśmy pisać o czymś kontrastowym do miłości - jednorazowych, fizycznych kontaktach... I nie uważam żeby było to jakieś spore zboczenie z tematu :P
cloner pisze:Nie mysl wiecej, bo glupoty Ci wychodza. :P Zdecydowanie bym odmowil Tylko dziewczyna moze mi robic dobrze 8)
Widać niektórzy mają poważniejsze problemy z interpretacją niż ja :lol:
Yukasz pisze:No nie wiem czy odmowa w takim przypadku jest aż tak hańbiąca faceta.
Z perpektywy tej dziewczyny na pewno jest tak jak napisał Bagg... Bo przecież ona jest taka piękna i w ogóle; żaden jeszcze jej nie odmówił itd. No i nie akceptuje faktu, że ktoś potrafił się oprzeć jej niewątpliwemu "urokowi" więc może rozpowiadać o chłopaku jakieś urojone historie :roll:
Yukasz pisze:Ale nic na siłę bo trochę zgodzę sie że jak nie odmawiasz jednej, drugiej, 50-tej, 200-tnej to ty stajesz się taką męską dziwką bo nikomu nie odmawiasz i posuwasz każdą która ma na to ochotę. No ale żyjemy w świecie na którym kobieta puszczająca się z 50 facetami uważana jest za dziwkę a facet tak samo robiący za bohatera w niektórych kręgach.
Nie chciałbym jakoś szukać usprawiedliwienia dla takich kolesi ale męska natura jest zupełnie inna niż kobieca... Po prostu facetom jest dużo trudniej się pohamować co jest wynikiem złożonego procesu ewolucji... :lol: Zauważ że w przypadkach które opisujesz to kobieta wychodzi z propozycją i w takiej sytuacji wszystkie atuty są po jej stronie. Męskich instynktów nie da się ot tak sobie opanować :P

wszystko rozumiem, no - prawie wszystko.
Chciałbym tylko, aby temat nie przybierał jakiejś hardcore'owej formy, no i te posty jednolinijkowe :? // fieldy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”