Derby D'Italia - Bój o Italie ! - Strona 51

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Derby D'Italia?

Juventus Turyn
62
53%
Inter Mediolan
43
37%
A może podział punktów
12
10%
Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 16 kwie 2010, 22:51

szkoda, ze nie pomoglismy romie.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 16 kwie 2010, 22:52

MeToYou pisze:Idiotyczne zachowanie Momo w pierwszej, a Eto nie lepszy w drugiej połowie. Po co mu ta żółta kartka była ? :roll: GOl na 2-0 w 93 minucie a on świruje jak nigdy.
Ten gol "przykrył" fatalne pudło Samu, gdzie mógł podawać do Diego :lol: Prasa nie będzie po nim jeździła 8) , co innego Milito

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 16 kwie 2010, 22:53

Milito już 3. mecz z rzędu pudłuje jak dziecko. Coś formę zgubił przed najważniejszymi spotkaniami. Oby z Barceloną nie zawiódł. A za Pandeva powinien wreszcie od początku zagrać Mario, byłoby chyba więcej pożytku.
Muntari wszedl i miał udział przy "własciwej" bramce. Fakt zszedł mu strzał, ale wyszlo ladne niezamierzone podanie.
Myślę, że chciał podawać. Trochę nieczysto to wyszło, ale strzał to raczej nie miał być.

A i Grosso miał do pogadania po meczu z sędzią :P . Jeden ze słabszych na boisku, a największe pretensje do sędziego. Dziwne, że sam nie dostał żółtej, bo kilka razy nieładnie prowokował.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 kwie 2010, 22:56

A za Pandeva powinien wreszcie od początku zagrać Mario, byłoby chyba więcej pożytku.
Pandev od dłuższego czasu jest bardzo słaby i nie mam wątpliwości, że Mario nie jest wystawiany tylko i wyłącznie ze względów wychowawczych. Macedończyk na boisku co mecz nie istnieje, a Mario to Mario, zawsze potrafi czymś zaimponować.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 16 kwie 2010, 23:03

Pandev w pierwszym skladzie ta błąd, choc wiadomo jakie sa tego przyczyny (Mario). Na chwile obecna poza walka i w miare poprawnym wychodzeniem na pozycje dac wiele nam nie moze. A Milito to chyba wiecej niz trzy mecze. Owszem w meczach z Roma i Viola bramki zaliczył, ale tez zespusł duzo wybornych okazji. Nie mowiac juz o meczach z Bolonia, drugim z CSKA i dzisiejszym. Musi sie chłop wziac w garść, bo Eto'o tez regularnoscia nie błyszczy i Diego jest nam nizbedny w tej arcytrudnej koncowce sezonu. To sam na sam Samuel dzisiaj zmascil wybornie, zachował sie jak prawdziwy rugbista. Irytyowac moze tez Sneijder, któremu włacza sie maniera Stankovica, ze wszystko musi strzelac. ta sytuacja w pierwszej polowie gdzie powinien zagrywac do Pandeva. Wiara we własne uderzenie jest dobra, bo tylko kto probuje ten strzela bramki, ale nie zawsze jest to optymalne rozwiazanie danej sytuacji.

Dobra zmiana Motty, bo chłop moglby podzielic los Sissoko. Szkoda poprzeczki Mario, byłyby dwie wisienki na torcie.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 16 kwie 2010, 23:17

Mamy 3 punkty i to teraz Roma jest pod presją, a wiadomo że derby rządzą się swoimi prawami. Liczę na pełną determinację ze strony Lazio. Pokazali trochę jaj w meczu z Bolognią dzięki czemu wyjechali stamtąd z kompletem punktów. Obawiałem się meczu z Juve, lecz nie ze względu na Juve tylko Barcelonę. Po prostu przeszła mi przez głowę myśl iż Mou karze zawodnikom nie angażować się w ten mecz na 100% i faktycznie pierwsze minuty spotkania mogły na to wskazywać. Wiadomo że Inter nie jest drużyną, która potrafi zagrać dobry mecz co trzy - cztery dni. Końcówka sezonu też siedzi piłkarzom w nogach. Ojcowie dzisiejszego sukcesu: Maicon i Sissoko. Pierwszy z wiadomych powodów, drugi również. Juve przegrało na własne życzenie. W pewnym momencie wyglądało to tak, jakby nie zależało im na meczu i korzystnym wyniku, tylko na nogach Interistów. Czerwona kartka = kontrola gry po przerwie i konsekwencja taktyczna Mourinho zebrało swe żniwo.
Derby d'Italia nasze! 8)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 kwie 2010, 23:26

Ej mam takie pytanie. Wie ktoś czy Melo będzie pauzował w najbliższym meczu za kartki? Bo coś mi się obiło o łepetynę, że był zagrożony, a nie jestem pewien. Szkoda by było, bo Melo w ostatnim czasie to nasz najrówniejszy pomocnik i z jego dzisiejszej dyspozycji też jestem raczej zadowolony.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 16 kwie 2010, 23:30

A po ilu kartkach się pauzuje w Serie A? To była jego dziesiąta w tym sezonie.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 16 kwie 2010, 23:46

Mecz powalający nie był, wygrała drużyna lepsza i dobrze. Faktem też jednak jest, że Inter dosyć długo się męczył i prowadzenie mógł zdobyć już wcześniej. Nie żałuję jednak, że obejrzałem to spotkanie, bo padła przepiękna bramka. Maicon dał prawdziwy popis. Najpierw ta żonglerka, potem świetny strzał, wszystko idealnie.
Mam tylko nadzieję, że Roma nie odpuści, bo chętnie zobaczyłbym przerwanie hegemonii Interu. No, ale za dzisiaj gratulacje.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 kwie 2010, 23:49

emdżej pisze:A po ilu kartkach się pauzuje w Serie A? To była jego dziesiąta w tym sezonie.
w serie a pazuje się po 4, 8 a kolejna to chyba 11, ale głowy sobie nie dam uciąć. Nieważne zresztą dowiem się przed kolejnym meczem, najwyżej JUVE znów zostanie z przetrzebioną pomocą

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 16 kwie 2010, 23:56

Derby D'Italia - nazywanie tego meczu tak nalezalby powaznie zweryfikowac, zwalszcza przy tak slabym Juve :/

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 16 kwie 2010, 23:57

Zagrozeni byli Marchisio i Melo, takze w kolejnym spotkani Felipe nie zagra.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 17 kwie 2010, 9:44

No idealnie się nasi wkomponowali w ten czas żałoby, nie ma co... Czerwona kartka dla - fatalnie wczoraj grającego (straty!!!) - Momo oznaczała dla nas koniec meczu. Z konieczności zszedł Alex, a on zdawał się prezentować wczoraj całkiem przyzwoicie jak na siebie, Diego z klapkami na oczach (zamiast rozgrywać ten pan, pozyskany za 25 baniek, koncentruje się na minięciu najbliższego rywala i przewróceniu się) meczu z Interem nie wygra... Zresztą - o czym tu pisać. 2-0. Gol Maicona robi wrażenie, dogranie Muntariego przy bramce również.
Gratulacje.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26504
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6558

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 17 kwie 2010, 10:00

Nie ma co narzekać na Diego, on nie ma z kim grać. Potrafi zgubić jednego rywala ale jak nie ma do kogo podać to się przewraca, bo zaraz będzie miał na plecach trzech. W zasadzie mecz bez historii, wynik taki jaki miał być, po prostu. Najlepszy u nas Melo, szkoda że nie zagra z Bari. Kartkę dostał przypadkowo, ale zasłużenie bo to groźne wejście było. Wczoraj też dobrze Cannavaro i Buffon. I tyle. O Sissoko się nie wypowiadam, bo leżącego się nie kopie. Z drugiej strony, Zac tą zmianą dał wyraźny przekaz, że bronimy się przez pół godziny. My się bronić nie umiemy. No głupota i tyle.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Derby D'Italia - Bój o Italie !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 17 kwie 2010, 10:34

Podobny mecz do tego z poprzedniego sezonu, tylko Inter nie tłamsił nas tak jak wtedy. Nie wiem jak wam, ale mi się wydaje, że ta ostra i twarda gra nie wychodziła jedynie z czystej walki, ale po prostu z ułomności technicznej większości naszych graczy. Mam takie wrażenie, bo ewidentnie na przekroju całego spotkania nie wychodziło nam nic. Niby zdarzyło nam się wyjść z kontratakiem, ale to wszystko było takie pasywne, totalnie bez pomysłu. Nie wiem dlaczego nasi ciągle próbują grać na małej przestrzeni, czasem aż prosiło się by rozciągnąć grę na bok, a prawda jest taka, że tylko Diego jest na tyle zaawansowany technicznie by na taką grę sobie pozwolić. Niestety czerwo wprowadziło chaos, kto widział twarz Zaccheroniego po kartce Sissoko powinien się domyślić, że w drugiej odsłonie nic dobrego nas nie czeka. A tak to wyszliśmy na drugą połowę z nastawieniem nie stracenia i z nadzieją, że MOŻE coś wpadnie...

Niestety ten sezon zabrał nam nawet to do czego przyzwyczailiśmy się w poprzednich - charakter, nawet za Ranieriego potrafiliśmy grać w wielkich meczach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”