Piłkarze swoim zachowaniem, jakim ?MarcinW pisze:A nie uważasz, że swoim zachowaniem zapracowali na takie traktowanie ?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 lut 2011, 23:17
Piłkarze swoim zachowaniem, jakim ?MarcinW pisze:A nie uważasz, że swoim zachowaniem zapracowali na takie traktowanie ?
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 16 lut 2011, 23:18
Częściowo mogą to wyjaśniać założenia sprzed dzisiejszego meczu gdzie mówiło sie (nie, nic odkrywczego to nie było) iż najważniejsze na wyjeździe jest strzelenie bramki. No i to wygląda tak, że faktycznie jakby byli zadowoleni z tego gola, i nie chcieli podwyższać na 2. Do tego jeszcze te zmiany.KajoFC pisze:Po prostu zastanawia mnie ta anomalia że odkąd Pep przyszedł Barcelona nie wygrała meczu na terenie rywala w fazie pucharowej a ich największa gwiazda nie strzeliła bramki nawet.
To coś kiepscy są, bo już dawno na tym forum była o tym dyskusja z czym zresztą sam polemizowałem. Chyba nawet to był wątek kadry Hiszpanii.red85 pisze:ps w studio polsatu ciekawa teoria - wymienisz więcej podań to jesteś piłkarsko lepszy
petrdcm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: .MgM. » 16 lut 2011, 23:21
.MgM.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 16 lut 2011, 23:21
Gdzie tam, cofał się do środka pola pomagając w rozegraniu piłki, przez to zarówno Villa jak i Pedro schodzili w środek, a na skrzydłach pojawiali się Aleves i Maxwell, nic nowego to bardzo częsta praktyka w spotkaniach na szczycie w wykonaniu Barcy. Dodatkowy świetny piłkarz w środku który pomaga rozklepać obronę, a potem czy to sam swoim przyspieszeniem w momencie napędza akcje czy tez prostopadłym podaniem jak np. w Gran Derbii. To jest całkiem inna gra niż ten stary Messi grający na prawej stronie i schodzący ze skrzydła do środka.Nie wiem jak gra cały sezon, bo nie oglądam "na codzień" Barcy, ale dziś ewidentnie - choć wymiana pozycjami była - grał po prawej stronie od ustawionego centralnie Villi. I to sprawdzało się doskonale.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lut 2011, 23:22
Chyba do grudnia. Wtedy startują KMŚ.Kamil232 pisze:PS. Mnie również wkurwiła wrzutka Pełki o Barce najlepszej drużynie świata. Póki co jest nią Inter przynajmniej do Maja.
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 16 lut 2011, 23:22
Loker
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lut 2011, 23:23
Ty oglądałeś spotkanie.Loker pisze:multum gadania o tym, że grając w swoim stylu( ofensywnie, itp) jesteś skazany na baty od katalończyków. okazało się, iż dziś kolejny mit upadł.
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 23:25
Przy czym trzeba dodać, że gdyby mecz zakończył się odwrotnym wynikiem, to takiej fali nienawiści już by nie było, a Arsenal nie miałby na co narzekać, bo raczej na Barcelonę wskazywała pierwsza połowa, Guardiola podciął skrzydła zmianą Villi.Odnoszę często wrażenie, że niektórzy cieszą się bardziej z porażki Barcelony, aniżeli ze zwycięstwa jakiejś drużyny nad Barceloną - ale co poradzić, tacy ludzie.
Daj spokój, czysto tytularnie. Milan na wiosnę 2008 roku też był najlepszy na świecie tytułem, a nikt poważny nie nazywał go tak, bo zespół był już o wiele słabszy.którzy uznają Barcę za najlepszą na świecie, mimo, że to miano dzierży Inter
Ani trochę. Imponuje mi Barcelona pod wieloma względami, po Atenach nie jestem w stanie zmusić się do sympatii do tego klubu, ale nie jestem też w stanie wzbudzić sobie zawiści, że ktoś gra futbol po prostu galaktyczny. Może to przez to, że Milan też grał kiedyś podobnie i miałem szczęście taki zespół oglądać, czego fani wielu ekip nie mogą powiedzieć o ich klubach, ale jakoś nie jestem w stanie się zmusić do niechęci do nich - ani przez to, że awansowali dzięki bramce w końcówce, ani przez zraszacze, ani przez to, że dzisiejszy Milan nie ma co liczyć nawet na grę z nimi, a co dopiero na zwycięstwo.A nie uważasz, że swoim zachowaniem zapracowali na takie traktowanie ?
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 16 lut 2011, 23:28
Jarzinho pisze:Ty oglądałeś spotkanie.Loker pisze:multum gadania o tym, że grając w swoim stylu( ofensywnie, itp) jesteś skazany na baty od katalończyków. okazało się, iż dziś kolejny mit upadł.
Loker
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lut 2011, 23:31
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 16 lut 2011, 23:36
Stanowisko komentatora nie jest po to, by wyrażać własne opinie. Dajmy na to, że dla kogoś innego Barcelona nie jest najlepszym zespołem świata. Komentator ma relacjonować spotkanie, przy okazji może rzucić jakąś ciekawostką czy faktem. Taka jest prawda, mimo że nawet dla mnie Barcelona jest obecnie najlepszą drużyną świata (jednocześnie drużyną do pokonania)Daj spokój, czysto tytularnie. Milan na wiosnę 2008 roku też był najlepszy na świecie tytułem, a nikt poważny nie nazywał go tak, bo zespół był już o wiele słabszy.
Pawel875
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lut 2011, 23:38
Tylko co to ma wspólnego z tym mitem.Loker pisze:tak. 2-1 dla Kanonierów.pozdrawiam
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 16 lut 2011, 23:43
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 lut 2011, 23:43
Na wstępie powiem, ze dziwi mnie, że dyskusja zeszła na takie tory. Raz, że nie widziałem, żeby tutaj była jakaś większa napinka, dwa - takie zachowanie co niektórych kibiców to nie nowość i pewnie tak będzie zawsze. Powiem szczerze, że mnie cieszą niepowodzenia Barcy, ale jakoś nie bawi mnie wchodzenie na fora i dzielenie się swoją radością. Skąd wynika ta niechęć? Z zazdrości? To uproszczenie. Męczy mnie po prostu jak na każdym kroku co niektórzy "fachowcy" próbują mi wmówić co jest piękne, a co nie. Męczy mnie, że sporo część ich kibiców czyni podobnie. Mnie imponuje w grze Barcy akurat to, co nie jest tak podkreślane, a mianowicie gra bez piłki. Radość czerpię jednak z oglądania szybszej gry aniżeli tego co nam serwuje Barca.Nie pojmuję tej nienawiści. Niby zawiść powinna dotyczyć najlepszych, ale jakoś gdy wygrywał LM Manchester czy Real, gdy faktycznie byli najlepsi w Europie, to takiego ładunku zawiści, negatywnych emocji nie było w nich skierowanych.
red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 23:47
To fakt, dużo osób tak sądzi. Ja jestem z drugiej strony barykady - doprowadzają mnie do szaleństwa komentatorzy, którzy się słowem na temat błędów sędziów nie odezwą, bo to oznacza wejście w strefę osobistych przekonań, a on ma opierać się na faktach i ślepo wierzyć w to, co arbiter wykręcił. Brakuje mi takich komentatorów, którzy by byli do bólu szczerzy, a nie ograniczali się do formułki "to będzie po meczu kontrowersja". Niech to będą ludzie z duszą, może wtedy będzie się ich dało słuchać.Stanowisko komentatora nie jest po to, by wyrażać własne opinie.
Wilmore
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio