LM: Arsenal - Barca - Strona 51

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18614
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2256
Kibicuję: AC Milan

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 lut 2011, 23:17

MarcinW pisze:A nie uważasz, że swoim zachowaniem zapracowali na takie traktowanie ?
Piłkarze swoim zachowaniem, jakim ?

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 16 lut 2011, 23:18

KajoFC pisze:Po prostu zastanawia mnie ta anomalia że odkąd Pep przyszedł Barcelona nie wygrała meczu na terenie rywala w fazie pucharowej a ich największa gwiazda nie strzeliła bramki nawet.
Częściowo mogą to wyjaśniać założenia sprzed dzisiejszego meczu gdzie mówiło sie (nie, nic odkrywczego to nie było) iż najważniejsze na wyjeździe jest strzelenie bramki. No i to wygląda tak, że faktycznie jakby byli zadowoleni z tego gola, i nie chcieli podwyższać na 2. Do tego jeszcze te zmiany.
red85 pisze:ps w studio polsatu ciekawa teoria - wymienisz więcej podań to jesteś piłkarsko lepszy :jupi:
To coś kiepscy są, bo już dawno na tym forum była o tym dyskusja z czym zresztą sam polemizowałem. Chyba nawet to był wątek kadry Hiszpanii.

Awatar użytkownika
.MgM.
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 30 kwie 2009, 15:31
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .MgM. » 16 lut 2011, 23:21

Fajnie że widać postęp w Arsenalu z rokiem ubiegłym, mam nadzieję że za rok bądź dwa Arsenal dorówna Barcelonie takim poziomem gry :)
Jack Wilshere :brawo:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 16 lut 2011, 23:21

Nie wiem jak gra cały sezon, bo nie oglądam "na codzień" Barcy, ale dziś ewidentnie - choć wymiana pozycjami była - grał po prawej stronie od ustawionego centralnie Villi. I to sprawdzało się doskonale.
Gdzie tam, cofał się do środka pola pomagając w rozegraniu piłki, przez to zarówno Villa jak i Pedro schodzili w środek, a na skrzydłach pojawiali się Aleves i Maxwell, nic nowego to bardzo częsta praktyka w spotkaniach na szczycie w wykonaniu Barcy. Dodatkowy świetny piłkarz w środku który pomaga rozklepać obronę, a potem czy to sam swoim przyspieszeniem w momencie napędza akcje czy tez prostopadłym podaniem jak np. w Gran Derbii. To jest całkiem inna gra niż ten stary Messi grający na prawej stronie i schodzący ze skrzydła do środka.
Zresztą przeciętna pozycja to potwierdza:
http://soccernet.espn.go.com/gamecast?i ... NS&cc=5739
Ostatnio zmieniony 16 lut 2011, 23:22 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lut 2011, 23:22

Kamil232 pisze:PS. Mnie również wkurwiła wrzutka Pełki o Barce najlepszej drużynie świata. Póki co jest nią Inter przynajmniej do Maja.
Chyba do grudnia. Wtedy startują KMŚ.

Spotkanie ze Sportingiem zebrało porządne żniwo na głównej. Porażka może doprowadzić do 200 komentarzy. :lol: Tutaj także nagle porażka Barcelony wzbudziła wielkie przebudzenie. Żadna nowość już o tym pisałem, wielu bardziej czeka na porażkę Barcelony niż na zwycięstwo swojej drużyny.
Drugi raz Barcelony zamiast zrobić swoje przy dobrym wyniku dochodzi do wyniku mniej korzystnego, niekorzystnego. Oby ta druga bramka była tą którą strzelił Arsenal w rewanżu w zeszłym roku. Teraz pora, żeby Barca zagrała swoje. Dobrze zrobi tak długa przerwa przed rewanżem, Blaugrana jak gra ostatnio widać było, nawet dzisiaj. Ja wierzę, że zapowiedzi zwyżki będą prawdziwe.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 16 lut 2011, 23:22

WE LOVE THE ARSNAL YES WE DO!

multum gadania o tym, że grając w swoim stylu( ofensywnie, itp) jesteś skazany na baty od katalończyków. okazało się, iż dziś kolejny mit upadł.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lut 2011, 23:23

Loker pisze:multum gadania o tym, że grając w swoim stylu( ofensywnie, itp) jesteś skazany na baty od katalończyków. okazało się, iż dziś kolejny mit upadł.
Ty oglądałeś spotkanie. :?:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 23:25

Odnoszę często wrażenie, że niektórzy cieszą się bardziej z porażki Barcelony, aniżeli ze zwycięstwa jakiejś drużyny nad Barceloną - ale co poradzić, tacy ludzie.
Przy czym trzeba dodać, że gdyby mecz zakończył się odwrotnym wynikiem, to takiej fali nienawiści już by nie było, a Arsenal nie miałby na co narzekać, bo raczej na Barcelonę wskazywała pierwsza połowa, Guardiola podciął skrzydła zmianą Villi.
Dla dwumeczu jednak lepsze jest dzisiejsze rozstrzygnięcie, bo jeśli Barcelona zagra tak, jak się od niej będzie oczekiwało, to szykuje się piękne widowisko w Barcelonie. Tym bardziej, że Arsenal to zespół, który zawsze chce grać swoje i nie spodziewam się, by Wenger magicznie zaczął w rewanżu murarkę w stylu Mourinho, czyli autobus na bramce i Bendtner ze spalonego. Z dotychczasowych czterech meczów to właśnie tu rewanż zapowiada się najciekawiej.
którzy uznają Barcę za najlepszą na świecie, mimo, że to miano dzierży Inter
Daj spokój, czysto tytularnie. Milan na wiosnę 2008 roku też był najlepszy na świecie tytułem, a nikt poważny nie nazywał go tak, bo zespół był już o wiele słabszy.
A nie uważasz, że swoim zachowaniem zapracowali na takie traktowanie ?
Ani trochę. Imponuje mi Barcelona pod wieloma względami, po Atenach nie jestem w stanie zmusić się do sympatii do tego klubu, ale nie jestem też w stanie wzbudzić sobie zawiści, że ktoś gra futbol po prostu galaktyczny. Może to przez to, że Milan też grał kiedyś podobnie i miałem szczęście taki zespół oglądać, czego fani wielu ekip nie mogą powiedzieć o ich klubach, ale jakoś nie jestem w stanie się zmusić do niechęci do nich - ani przez to, że awansowali dzięki bramce w końcówce, ani przez zraszacze, ani przez to, że dzisiejszy Milan nie ma co liczyć nawet na grę z nimi, a co dopiero na zwycięstwo.
Nie pojmuję tej nienawiści. Niby zawiść powinna dotyczyć najlepszych, ale jakoś gdy wygrywał LM Manchester czy Real, gdy faktycznie byli najlepsi w Europie, to takiego ładunku zawiści, negatywnych emocji nie było w nich skierowanych.
Tym bardziej, że Barcelona gra po prostu pięknie, nawet gdy przegrywa, jak dziś. Jako fan piłki nie rozumiem niechęci do tej ekipy. Tak, gdyby wygrywali tytuły przez sędziów, przez murarkę, przez agresywne faule, bezkarność, kupowanie meczów. Ale złoszczenie się na drużynę Messiego to dla mnie jak wzbudzanie w sobie złości na szczeniaka setera irlandzkiego. Coś tak pięknego nie może złościć, nie może być kontrowersyjne.
Współczuję.

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 16 lut 2011, 23:28

Jarzinho pisze:
Loker pisze:multum gadania o tym, że grając w swoim stylu( ofensywnie, itp) jesteś skazany na baty od katalończyków. okazało się, iż dziś kolejny mit upadł.
Ty oglądałeś spotkanie. :?:

tak. 2-1 dla Kanonierów.pozdrawiam

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lut 2011, 23:31

co za mecz :zgon:

nie wiem od czego zacząć, może od tego, że nie spodziewałem się wygranej, choć po cichu liczyłem oczywiście :P tak jak tu piszą niektórzy, do pewnego momentu wydawało się, że to Barca strzeli kolejne bramki, a nie Arsenal. Gol Robina świetny, choć mecz miał ogólnie słaby, sporo zmarnował, nie poruszał się tak jak zazwyczaj, no ale gola strzelił, wiec nie narzekam. Jacek kapitalnie zagrał. 19 latek w takim meczu gra na takim poziomie, coś wspaniałego. Może teraz ludzie uwierzą, że ma papiery na granie, bo często można przeczytać (nie tutaj akurat), że to jakiś średniak i w ogóle patałach :P Na początku drugiej połowy nie grał tak dobrze. Song też musiał uważać i specjalnie nie ryzykował, pewnie też stąd większa przewaga Barcy, do momentu zejścia Songa i później zmian w Barcelonie. Nie wiem dlaczego Villa zszedł, bo przecież Pedro był fatalny i myślałem, że raczej on zejdzie. Iniesta, a za niego Adriano ? Pep nie chciał stracić 3 bramki, czy jak ? Keita miał zapewne wzmocnić środek i jeszcze zwiększyć przewagę w pomocy, ale nie wyszło.
Wynik fajny, bo jest wygrana, a to znaczy, że wstydu nie ma :P Droga do 1/4 finału i tak bardzo daleka. Marne 1:0 im wystarczy, ale po tym co dziś zobaczyłem, zaczynam wierzyć, że remis na CN można ugrać.
Po meczu cierpliwie przeczekałem 15 minut reklam, by posłuchać co Kowalczyk powie. Wzięli by do studia pierwszego lepszego kibica z polskiej stronki o Barcy (tam gdzie się napinają) i byłoby to samo, ba - może by się jakiś kibic z przypadku potrafił lepiej wysłowić.
Coś jeszcze miałem pisać, ale za dużo tego.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 16 lut 2011, 23:36

Daj spokój, czysto tytularnie. Milan na wiosnę 2008 roku też był najlepszy na świecie tytułem, a nikt poważny nie nazywał go tak, bo zespół był już o wiele słabszy.
Stanowisko komentatora nie jest po to, by wyrażać własne opinie. Dajmy na to, że dla kogoś innego Barcelona nie jest najlepszym zespołem świata. Komentator ma relacjonować spotkanie, przy okazji może rzucić jakąś ciekawostką czy faktem. Taka jest prawda, mimo że nawet dla mnie Barcelona jest obecnie najlepszą drużyną świata (jednocześnie drużyną do pokonania)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lut 2011, 23:38

Loker pisze:tak. 2-1 dla Kanonierów.pozdrawiam
Tylko co to ma wspólnego z tym mitem.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 16 lut 2011, 23:43

Nie wiem jak inni, ale mogę pisać za siebie, chociaż będę się powtarzał.

Nie życze porażek Barcelonie dlatego bo gra galaktyczny futbol, to jakiś absurd. Życzę jej ze względu na kibiców, arogantów, napinaczy etc. etc. etc. Którzy po meczach przegranych nie potrafią przegrywać, a po meczach wygranych nie potrafią wygrywać z klasa, wyszydzając przeciwników. Do tego te bzdety o jedynym wyjątkowym klubie, o wyjątkowych zawodnikach bla bla bla można pisać. Nicków chyba nie muszę wymieniać każdy jarzy o kogo chodzi. Przyczyniło się również do tego zachowanie po meczach pracowników klubu z Katalonii słynne zraszacze, ale również wypowiedz piłkarzy, oskrażanie Inter czy Chelsea o antyfutbol, wypowiedzi po meczu, że taka gra to nie jest piłka nożna, krótko mówiać podobnie nie umiejetność pogodzenia się z porażką. Tylko tyle i aż tyle. Wsio.

red85

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 lut 2011, 23:43

Nie pojmuję tej nienawiści. Niby zawiść powinna dotyczyć najlepszych, ale jakoś gdy wygrywał LM Manchester czy Real, gdy faktycznie byli najlepsi w Europie, to takiego ładunku zawiści, negatywnych emocji nie było w nich skierowanych.
Na wstępie powiem, ze dziwi mnie, że dyskusja zeszła na takie tory. Raz, że nie widziałem, żeby tutaj była jakaś większa napinka, dwa - takie zachowanie co niektórych kibiców to nie nowość i pewnie tak będzie zawsze. Powiem szczerze, że mnie cieszą niepowodzenia Barcy, ale jakoś nie bawi mnie wchodzenie na fora i dzielenie się swoją radością. Skąd wynika ta niechęć? Z zazdrości? To uproszczenie. Męczy mnie po prostu jak na każdym kroku co niektórzy "fachowcy" próbują mi wmówić co jest piękne, a co nie. Męczy mnie, że sporo część ich kibiców czyni podobnie. Mnie imponuje w grze Barcy akurat to, co nie jest tak podkreślane, a mianowicie gra bez piłki. Radość czerpię jednak z oglądania szybszej gry aniżeli tego co nam serwuje Barca.

Chętnie jednak - podobnie jak Jairzinho -- dowiedziałbym się od Lokera jak to upadał ten mit, bo może niezbyt uważnie oglądałem mecz. Ze statystyk jednak nie wynika, że Arsenal grał swoją piłkę.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 23:47

Stanowisko komentatora nie jest po to, by wyrażać własne opinie.
To fakt, dużo osób tak sądzi. Ja jestem z drugiej strony barykady - doprowadzają mnie do szaleństwa komentatorzy, którzy się słowem na temat błędów sędziów nie odezwą, bo to oznacza wejście w strefę osobistych przekonań, a on ma opierać się na faktach i ślepo wierzyć w to, co arbiter wykręcił. Brakuje mi takich komentatorów, którzy by byli do bólu szczerzy, a nie ograniczali się do formułki "to będzie po meczu kontrowersja". Niech to będą ludzie z duszą, może wtedy będzie się ich dało słuchać.
Poza tym wystarczy od czasu do czasu oglądać tegoroczną Barcelonę i powiedzmy Manchester, Inter, Real, Milan, Bayern, Chelsea i Arsenal, by wiedzieć, że grają najlepiej na świecie. To się czuje intuicyjnie moim zdaniem i nie dziwię się facetowi, że tak powiedział.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”