Podróże - Strona 52

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 23 kwie 2018, 19:02

1600 euro zarabia sprzątaczka? Toż to u nas klasa wyższa. Zaraz by płaciła daninę na socjal.
Dzięki za odpowiedź.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22545
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3396

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 23 kwie 2018, 19:50

ubek pisze: 1600 euro zarabia sprzątaczka? Toż to u nas klasa wyższa
No... i to wpadała na 3-4 h, bo były we trzy, ogarniała pokoje i nara.
Tyle, że u nich warunki życia są inne i ceny inne, nie ma co przeliczać na złotówki.

Tak ostatnio myślałem nad krajem gdzie by tu na emeryturze zakotwiczyć. Taki Niemiec, Anglik czy Włoch ze średnią emeryturą może zamieszkać w Polsce i żyć jak człowiek(pytanie po co miałby tu przyjeżdżać, ale chodzi mi tylko o ukazanie kontrastu).
A Ty gdzie pojedziesz cieszyć się życiem emeryta? Na Białoruś, Ukrainę? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 23 kwie 2018, 19:54

seba82 pisze: Tyle, że u nich warunki życia są inne i ceny inne, nie ma co przeliczać na złotówki.
Jasna spara, niemniej, jest to demotywujące dla polskich etatowców.
seba82 pisze: A Ty gdzie pojedziesz cieszyć się życiem emeryta? Na Białoruś, Ukrainę?
Na Podlasie :P

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22545
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3396

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 23 kwie 2018, 20:01

To nie to samo :)

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8636
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 24 kwie 2018, 2:59

Moja wycieczka robi się coraz "ciekawsza". Odpadł mecz w Sevilli, a teraz odpada zwiedzanie głównego zabytku w Granadzie czyli Alahambry. Biletów nie ma do końca Czerwca. Pewnie podjadę pod sam zamek i postaram się coś ogarnąć, ale procentowo nie daje sobie 5 % na zwiedzenie tego obiektu. :suicide: Nie żebym miał wielki żal(lekki jest), ale bez jaj, żeby zwiedzić zamek muszę bookować bilet 2 m-ce wcześniej.

Czerwiec wyprzedany, a w Lipcu są bilety na wszystkie dni jeszcze.

Awatar użytkownika
RoyKeane
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1664
Rejestracja: 03 sie 2017, 9:00
Reputacja: 225

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoyKeane » 24 kwie 2018, 12:09

Slim91 pisze: Moja wycieczka robi się coraz "ciekawsza". Odpadł mecz w Sevilli, a teraz odpada zwiedzanie głównego zabytku w Granadzie czyli Alahambry. Biletów nie ma do końca Czerwca. Pewnie podjadę pod sam zamek i postaram się coś ogarnąć, ale procentowo nie daje sobie 5 % na zwiedzenie tego obiektu. :suicide: Nie żebym miał wielki żal(lekki jest), ale bez jaj, żeby zwiedzić zamek muszę bookować bilet 2 m-ce wcześniej.

Czerwiec wyprzedany, a w Lipcu są bilety na wszystkie dni jeszcze.
Jedź obejrzeć targi rybne z wielkimi tuńczykami ...nie wiem czy teraz jest na nie sezon, ale ta cieśnina jest znana z wędrówek tuńczyków i że na nie polują wtedy ...

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6539
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1506
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 27 kwie 2018, 0:41

Nie sądziłem, że w tym roku będzie dane mi zwiedzić oba moje kierunki, które umieściłem w zeszłym roku na liście do odwiedzenia: Sewillę i Weronę. Kupiłem właśnie bilety na trasie Warszawa - Bergamo i Wenecja - Kraków. Wstępnie po jednym pełnym dniu spędzę w Bergamo lub nad jeziorem Gerlate [bo w Bergamo już byłem], Weronie i Wenecji. Lecę w lipcu, więc pogoda nie powinna zawieść. Taki krótki wypadzik. :P

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8636
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 27 kwie 2018, 2:48

Werona to jest absolutny kozak.

Ja zaczynam już w sobotę.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6539
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1506
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 27 kwie 2018, 9:10

Serio aż taka ładna? Żebym się nie przejechał jak na tatuażu clonera...

Ja w zeszłym roku w jakimś czasopiśmie widziałem zdjęcie Werony i mówię: muszę tam pojechać!

Powodzonka na wyjeździe.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64724
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8574
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 kwie 2018, 9:27

Keres pisze: Serio aż taka ładna? Żebym się nie przejechał jak na tatuażu clonera...
A jak tam twoje tatuaże? ładne?

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6539
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1506
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 27 kwie 2018, 9:29

Spoko, ale już mi się odklejają. Jakieś bedziewne dają w tych czipsach teraz. Nie to co kiedyś.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64724
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8574
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 kwie 2018, 9:31

Kup droższe chipsy.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19571
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 27 kwie 2018, 10:20

w droższych można prawo jazdy znaleźć.

red85

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 kwie 2018, 10:51

W końcu mam czas napisać 2 zdania o Portugalii. Powiem jedno - uwielbiam :D

Zaczęliśmy w Faro, gdzie mieliśmy w sumie tylko jeden nocleg. Wiele tam nie zobaczyliśmy, ale zaczęliśmy poznawać lokalne smaki (uwielbia owoce morza, więć dla mnie Portugalia to raj), wypiliśmy pierwszą butelkę wina Verde i nazajutrz ruszyliśmy do Lagos, gdzie w gruncie rzeczy przez 3 dni był plażing i smażing ;)

Świetne plaże. Znajdą się duże, gdzie ludzie wcale sporo nie ma, jak np tutaj:
Spoiler:
Oraz mniejsze, urokliwe, gdzie jednak jest całkiem tłoczno. Latające panie topless mogą jednak wynagrodzić ten tłum ;)
Spoiler:
Zaraz obok tej ostatniej plaży (praia dona ana) znajduje się opuszczony hotel. Ponoć bodaj jeszcze w latach 80-tych (a może i '90, nie pamiętam) tętniło tam życie.
Spoiler:
Następnie pociągiem udaliśmy się do tak zachwalanej przez wielu Lizbony. Być może na nastroje wpłynął najgorszy hotel podczas tego wyjazdu, ale osobiście nie poczułem klimatu tego miasta. Za dużo czepialskich proponujących hasz, maryśkę etc. Trochę to przypominało klimat włoski, gdzie nie można spokojnie przejść przez centrum bez zaczepek typu "myster, myster! selfstiker onli łan ojro" ;)
Spoiler:
Dam z pewnoscią jeszcze szansę Lizbonie bo do Portugalii wrócę na bank. Głównie dzięki...Porto. Zachwyciło mnie to miasto. Jest tam absolutnie wszystko. Extra jedzenia (w dzielnicy rybackiej do jakiej knajpy by się nie weszło...miazga), super miejsca zaraz w centrum, ale również plaża.
Spoiler:
Spoiler:
Spoiler:
Nigdy chyba tak bardzo nie czekałem na powrót do miejsca, w którym już byłem i pewnie zdecyduje się na sesję ślubną właśnie w Porto :)

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 27 kwie 2018, 11:15

red85 pisze: Latające panie topless mogą jednak wynagrodzić ten tłum
chyba zdjęcia się nie załadowały?
:glass:



Ile czasu byłeś?
Jak to cenowo (jedzenie, pobyt) wygląda?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”