Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 52

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 31 sty 2007, 22:55

Kolejny mecz, który mógłby się w ogóle nie odbyć, wystarczyłoby dopisać 3 punkty. Przewaga miażdżąca.
Pierwsza bramka padła po kontrowersyjnym karnym. Co prawda Solskjaer był przytrzymywany za koszulkę, ale gdyby chciał to chyba mógł się utrzymać na nogach.
Później długi okres spokojnej gry, aż w końcu druga bramka. Po dośrodkowaniu Richardsona piłkę do własnej bramki wpakował Doyley.
Trzeci gol to ładne prostopadłe podanie Rooney'a i pewny strzał Larssona, lt[img]ry 2 minuty później pojawił się na boisku. Wejście smoka.
Po kolejnej minucie padł najładniejszy gol tego spotkania. Piękny przerzut Ronaldo nad obrońcami i sprytny lob Rooney'a nad bramkarzem.

Kolejne trzy punkty na koncie. Niestety Chelsea również potwierdza dobrą formę, pokonując u siebie Blackburn. Swoją drogą murawa na Stamford to po prostu...Copacabana. :o

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 sty 2007, 23:01

Nie wspomniales o najwazniejszym :arrow: Tomek w bramce. :twisted:
Czyste konto poraz pierwszy w Premiership w MU.
Mecz ze zdecydowanym faworytem i z takim samym wynikiem. Larsson 8) Prawdziwa osobowosc pilki noznej w ostatnich latach...

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 31 sty 2007, 23:03

No tak. O składzie warto było wspomnieć. Bo oprócz Tomka grali m.in O'Shea,Richardson, Solskjaer, Heinze, czyli piłkarze którzy nie grają w tym sezonie regularnie. 8) Ferguson był więc pewien zwycięstwa i słusznie.

Awatar użytkownika
Meczetinio
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 173
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Meczetinio » 02 lut 2007, 14:59

Menadżer Manchesteru United - Sir Alex Ferguson zastanawia się nad przyszłością trzech podopiecznych: Gabriela Heinze, Wesa Browna i Mikaela Silvestrea. Jak powszechnie wiadomo trójka zawodników miała w ostatnim czasie spore problemy, aby załapać się do podstawowej jedenastki Czerwonych Diabłów. Wymienieni gracze wystąpili w ostatnim, ligowym pojedynku z Watford.

Trio obrońców wyraża chęci gry dla klubu z Old Trafford i nie zamierza opuszczać zespołu. Zawodnicy nadal chcą walczyć o uznanie w oczach Sir Alexa Fergusona. W wywiadzie dla 'Daily Mail' zadeklarowali, że są szczęśliwi z powodu otrzymania szansy w ostatnim spotkaniu i zadowoleni z postawy jaką zaprezentowali.

Niedawno podczas zimowego okienka transferowego zainteresowanie Wesem Brownem wyrażał zespół Newcastle United. Z kolei 28-letniemu Argentyńczykowi przyglądali się uważnie wysłannicy Tottenhamu. Mikael Silvestre, który w tym roku skończy 30 lat od jakiegoś czasu jest obserwowany przez menadżera Olympique Lyon, Gerarda Houllier. Jednak żadna oferta nie została zaakceptowana i piłkarze nadal będą reprezentować barwy Czerwonych Diabłów.

Największe zmartwienie ma Wes Brown, gdyż jegp kontrakt wygasa wraz z zakończeniem obecnego sezonu sezonu. Zarząd klubu do tej pory nie przystąpił do rozmów w sprawie ewentualnego przedłużenia umowy.

Skład Manchesteru United ulegnie minimalnemu powiększeniu w najbliższym czasie, ponieważ do klubu z wypożyczenia wróci Jonny Evans, który pod opieką Roy Keane'a przebywa w Sunderlandzie. Jaka zatem przyszłość czeka naszych obrońców w najbliższym czasie? Tego na razie nie wie nikt.


nie wiem czy jest najlepszym rozwiazaniem pozbywajac sie tych trzech doświadczonych obronców, którzy są bardzo narażeni na kontuzje(obrońcy wogóle) , poza pierwszą 4 obrońców (i poza wspomnianymi 3) zostali praktycznie sami "młokosi"którzy sobie moga nie poradzić przy trudniejszym rywalu ,a jak bedzie tego narazie nie wie nikt

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 lut 2007, 17:05

A moim zdaniem zmiana pokoleniowa by się przydała. Chociażby, aby szansę dostali młodzi piłkarze. Z wypożyczenia wróci np. Pique. Silvestre'a bym się pozbył, a z Wesem i Gabim to tylko na specjalne życzenie, bo to wartościowi gracze. Ferguson chce pozyskać jednak Bale'a, więc prawdopodobne, że Heinze odejdzie.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 02 lut 2007, 17:43

No sprawa z tą trójką obronców rzeczywiscie srednio wygląda.
Silvestre podpisał niby nowy kontrakt, ale na jego miejsce juz czeka Pique, ja osobiscie straty Sylwka żałował nie będe.
Wydaje mi sie ze Bale przyjdzie w lato, wtedy sytuacja Heinze bedzie niewesoła bo Evra raczej na dobre go wygryzł ze składu.
Brownowi konczy sie kontrakt, na jego miejsc czycha zas Evans który zbiera w Sunderlandzie swietne recenzje.
Dodatkowo pewne miejsce w składzie AV ma Bardsley, ale on raczej czeka na miejsce po Garym.
Ferguson bedzie mial sporo bólu głowy z tymi wyborami...

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 02 lut 2007, 19:58

John Travolta pisze:Silvestre podpisał niby nowy kontrakt, ale na jego miejsce juz czeka Pique, ja osobiscie straty Sylwka żałował nie będe.
Wydaje mi sie ze Bale przyjdzie w lato, wtedy sytuacja Heinze bedzie niewesoła bo Evra raczej na dobre go wygryzł ze składu.
Brownowi konczy sie kontrakt, na jego miejsc czycha zas Evans który zbiera w Sunderlandzie swietne recenzje.
Dodatkowo pewne miejsce w składzie AV ma Bardsley, ale on raczej czeka na miejsce po Garym.
Chyba nikt z nas nie bedzie zawiedziony, jesli Tweety opuści Untited w najbliższym oknie. Mikael podpisał w sierpniu kontrakt, który wiąże go z klubem do 2009 r. Ciekawe czy było to tylko przedłużenie kontraktu by zarobić jakiekolwiek pieniądze za zawodnika, czy Ferguson widział w nim wartościowego zmiennika. Moim zdaniem w tej chwili Silvestre jest zawodnikiem zbędnym i prawdopodobnie jego nazwisko zajmuje pierwsze miejsce w gronie osób mających opuścić United w najbliższym czasie.

Brown jest ważnym zawodnikiem, wartościowym zmiennikiem Vidy czy Gaza. Taki zawodnik to skarb i z nim niechciałbym sie rozstawać. W dodatku to wychowanek, kochający grać na Old Trafford, a do takich piłkarzy mam szczególny sentyment. A z tym jego kontraktem to nie wiadomo. Słyszałem, że Wes ma chyba jeszcze ważny kontrakt do czerwca 2008r. O mam: „Mój kontrakt wygasa w 2008 roku i chciałbym zakończyć moją karierę w United" - Brown. Wątpliwości rozwiane :D

Heinze natomiast stracił miesjce w pierwszym składzie na rzecz Evry. I wydaje mi się, ze nie będzie w stanie wygryźć Francuza. Szkoda, bo Gaby'ego bardzo lubię. Sam przyznaje, że chciałby zostać w klubie. Jednak kupno Bale'a mogłoby zniweczyć jego starania o pierwszy skład. Chociaż taki zawodnik jest potrzebny drużynie, bezwzględnie.

Wniosek: sprzedać Silvestre'a, zostawić Browna, a z Heinze poczekać, aż rozwinie sie sytuacja z Balem, a później dokonywać ruchów. W Evansie i Pique widzę parę znakomitych defensorów.

W niedzielę gramy trudny wyjazdowy mecz na White Hart Lane z Tottenhamem. Cieszy wiadomości, iż sir Alex ma do dyspozycji cały 22-osobowy skład z powracającym po kontuzji Saha :wink: Ciekaw jestem jak bedzie wyglądało zestawienie ataku. Nie sądzę, by zagrał Ole. Trzeba wykorzystać świetną formę Wazzy i to Wayne wydaje sie być pewniakiem do występu. Pytanie tylko kto bedzie jego partnerem - Henka czy Louis. Ze Szwedem Rooney coraz lepiej się rozumie, a Saha wraca głodny gry. Ja postawiłbym na Louisa, a w razie niepowodzenia w II części wprowadził Larssona. Liczę na trzy punkty. W ekipie Kogutów nie zagra King i Mido. Trzeba uważać na Lennona, Keane'a i Berbatowa.

GO, GO UNITED :!:

Awatar użytkownika
chesteros
Skład B
Skład B
Posty: 101
Rejestracja: 07 lip 2004, 23:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sir Matt Busby Way, Old Trafford, Manchester M16 ORA, England :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: chesteros » 03 lut 2007, 13:22

Za sprzedażą Sylvka to ja jestem od czasu kiedy Fergie przesunął go na środek obrony. Ten człowiek (Silvestre) nie ma psychiki do gry na środku obrony, a w tej chwili na lewej stronie, na pewno sobie nie pogra. Manumef zgadzam się z Tobą w sprawie Heinze i Bale'a. Ale współczuję Fergiemu, że musi podjąć decyzje o pozostawieniu Gabiego w składzie, w końcu już nie raz pokazał jak zależy mu na klubie nie tylko swoją grą, ale też wypowiedziami w prasie czy telewizji. Z drugiej strony Bale jest niesamowicie utalentowany, ma 17 lat i cały piłkarski świat u swych stóp, mógłby spokojnie się rozwijać bez większej presji, ponieważ nie wydaję mi się żeby Evra stracił miejsce w pierwszym składzie.

Co do meczy z Kogutami... Mam nadzieję, że Louis w końcu zagra. Mimo dobrej postawy Henia, to brakuję mi ruchliwości i siły fizycznej Sahy. Co do Berbatov'a, to jeżeli Jol w końcu nie zmieni jego ustawienia i nie pozwoli mu grać na szpicy to bułgarski napastnik będzie cieniem samego siebie.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 04 lut 2007, 12:32

Chyba nie obejrzę na żywo meczyku, bo o 16.30 naci szypiorniści walczą. Linia ofensywna wzmocniona o Sahę, a z kolei poważne osłabienie w obronie Tottenhamu - brak Kinga. Mam nadzieję, żę Louis wyjdzie od pierwszej minuty na przedziurawioną defensywę Kogutów. Choć równie dobrze może zagrać Larsson, który bardzo dobrze rozumie się z Rooney'em(po prostu udowadnia swój profesjonalizm). Co do Wayne'a to mam nadzieję, że przedłuży passę. Liczymy dzisiaj na kolejny ładny lob :twisted: :twisted:


COME ON RED DEVILS!

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 04 lut 2007, 13:32

Chyba nie obejrzę na żywo meczyku, bo o 16.30 naci szypiorniści walczą. Linia ofensywna wzmocniona o Sahę, a z kolei poważne osłabienie w obronie Tottenhamu - brak Kinga. Mam nadzieję, żę Louis wyjdzie od pierwszej minuty na przedziurawioną defensywę Kogutów. Choć równie dobrze może zagrać Larsson, który bardzo dobrze rozumie się z Rooney'em(po prostu udowadnia swój profesjonalizm). Co do Wayne'a to mam nadzieję, że przedłuży passę. Liczymy dzisiaj na kolejny ładny lob


COME ON RED DEVILS!
Ja meczu nie moge odpóśćic, przegapiłem juz mecz z Watfordem(sesja to sesja). Teraz mialem piękny plan ze pojde do SportPubu w Mulitiknie i spokojnie obejrze meczyk...ale w rozpisce sa skoki....nie moga sobie ludzie w domu Małysza obejrzec :? Bede sie musiał męczyc i oglądac przez to swoje syfiaste neo.
Mysle ze Saha zagra, trenuje juz od tyfodnia na pełnym obciązeniu, pownien byc swiezy, jak by mu nie szło to z ławki wejdzie Larsson.
Ostatni niezle grał Richardson, chciałbym zeby chociaz na ławce usiadł.
Wyjdzie pewnie optymalny skład:
-VdS-Gary-Rio-Vidic-Evra-Giggs-Scholes-Carrick-Ronaldo-Saha-Roo

Evra bedzie wazny, bo bedzie musial zatrzymac Lennona ale mysle ze sobie poradzi.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 04 lut 2007, 18:14

Bo modzi się wkurzają, to może się przenieśmy. Praktycznie w każdym tygodniu ktoś podnosi głos, aby wyplenić tzw. 'nurkowanie'. Ale to chyba na nic...Trochę mi wstyd znowu.

Jarzinho, co do tej pamiętnej bramki Mendesa(do znudzenia przypominanej przez J.M) to przed tygodniem rachunki zostały wyrównane. Jeśli oglądałeś mecz to pewnie wiesz o co mi chodzi :wink:

A tak poza tym to Veni Vidi Vidic :D

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 04 lut 2007, 18:21

Pierwszej polowy nie ogladalem, za to wlaczylem na 2... :shock: MU strzelilo 2 gole i na tym chyba ie poprzestanie. Ronaldo strzelil juz bramke i asystowal.
Dopiero co Roo byl bardzo bliski strzelenia bramki, ale minimalnie obok bramki.
Cris7 pisze:A tak poza tym to Veni Vidi Vidic
On to sie potrafi znalesc w polu karnym przy stałych fragmentach gry.

Berbatov cos porobowal wymusiac, ale najwyraźniej mu nie wyszło, bo sędzia sie nie dal nabrac i słusznie. Karnego nie bylo.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 18:27

Cris7 pisze:Jarzinho, co do tej pamiętnej bramki Mendesa(do znudzenia przypominanej przez J.M) to przed tygodniem rachunki zostały wyrównane. Jeśli oglądałeś mecz to pewnie wiesz o co mi chodzi

Nie wiem o jaki mecz chodzi. Nawet o jakie rachunki...

Co do nurkowania, mnie to osbiscie nie przeszkadza, byle by w meczach przeciwko Barcelonie nie było takich prob. W Premiership Henry czy Ronaldo moga sie obalac o czastki powietrza ile tylko chca, to raczej bije w ich wizerunek i całej ligi.

Co od meczu. Trudno było napoczac, pozniej juz z gorki. JEszcze LArsson i bede zadowolony z ogladania tego spotkania.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 04 lut 2007, 18:31

Jarzinho pisze:Nie wiem o jaki mecz chodzi. Nawet o jakie rachunki..
W 15 minucie pucharowego spotkania z Portsmouth Vidic strzelił głową i zza lini bramkowej piłkę wybił...Pedro Mendes, a sędzia gola nie uznał. A w zeszłym sezonie, gdy Portgualczyk grał jeszcze w barwach Tottenhamu to zdobył prawidłową bramkę, której arbiter nie zaliczył.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 19:42

Nie wiem byc moze, wszystkiego nie ogladam, tym bardziej meczow Pucharowych...

Larsson nie strzelil, jednak warto było ogladac. Tottenham był bardzo nieporadny, nawet O'Shea w bramce wygrywal z nimi pojedynki :P
Giggs strzelil 91 bramke :?: Moze dociagnie do 100...

Napewno najgorszy moent spotkania to uderzenie Keane'a kolanem Edwina. Chyba dostał w nos, na całe szczescie, bo wygladało to podobnie do sytuacji Cecha. Widac, ze nic takiego sie nie stało. Moze złamany nos. Jesli tak bedzie grał w masce, a moze zastapi go Kuszczak.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”