Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 516

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 lut 2011, 14:52

Czy to nie jest prawda? Przecież po ostatnich 3 meczach Arsenal stracił kilku piłkarzy, kluczowych piłkarzy. Temu można zapobiec, kupując normalnych zmienników, a nie typu SQ. Kadra nie jest wąska tylko nierówna.
My za to gramy sezon bez kontuzji. Przecież strata Valencii to żadna strata, przez przypadek był wybrany do 11-stki ubiegłeo sezonu. Rooney to też dziad, więc jego pomińmy. Hargo? Łeeeee. Na dodatek kto by zaliczył do strat wyjazd fatalnego Parka na jakiś podrzędny puchar.
Skoro już tu piszę, to chciałem zaznaczyć, ze ucieszyła mnie wczorajsza porażka United, bo nie daj Boże jeszcze by im się udało przez sezon przejść bez porażki i by ich porównywano z wiadomą drużyną, od której są dużo słabsi.
Bzdura. Dużo słabsza to jest Legia Warszawa od Arsenalu (chociaż mecz przy łazienkowskiej tego nie potwierdził). Ta drużyna na pewno nie gra tak ładnie dla oka, ale liga też jest mocniejsza niż wtedy kiedy Arsenal był niezwyciężony.

PS cieszy mnie niezmiernie to, że znowu nie dyskutujemy tutaj o tym, czy sędzia popełnił błąd nie dyktując karniaka za reke bodaj Zubara i czemu nie wyrzucił OHary. Daliśmy dupy i pretensje możemy mieć tylko do siebie.
Ostatnio zmieniony 06 lut 2011, 16:43 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 06 lut 2011, 15:44

ale dlaczego zaraz liga spada na pysk jakby Kanonierzy wygrali? Niesmaczny komentarz
Niesmaczne to są komentarze ze strony grajków Arsenalu i jego menadżera po niepowodzeniach. Tak jeśli drużyna takich płaczków zdobędzie Premiership, to ta liga po prostu spada na pysk.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 06 lut 2011, 17:25

Jeżeli Arsenal wygra lige to znaczy, że był najlepszą drużyną i tyle. Puki co my prowadzimy bo mamy najmniej wpadek, gdy na wyjazdach gralibyśmy tak samo jak na OT to byłoby pozamiatane. Niestety jest inczej :lol: Swoją drogą chyba w 2004 roku będąc liderem również przegraliśmy wyjazd z Woles i wtedy majstra nie zdobyliśmy. Wszytko jest możliwe.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 06 lut 2011, 18:04

Jak to powiedział Alan Sherer " Jeśli po 38 meczach jesteś na 1. miejscu to nie ma mowy o żadnym przypadku"

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 08 lut 2011, 21:51

Napiszcie coś o Valencii.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 lut 2011, 21:55

o Antonio? mówi się, że pod koniec lutego ma być gotowy do gry, na dniach ponoć ma wrócić do treningów, potem mecze w rezerwach i zobaczymy jak to pójdzie
http://devilpage.pl/index/news/komentar ... _powrotu_/

LubiePlacki
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 08 lut 2011, 0:32
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LubiePlacki » 10 lut 2011, 14:18

Bardzo dobrze że Antonio już nie długo wróci bo przyda się jakiś świeży powiew w drużynie - mam tylko nadzieję że ta kontuzja nie zabierze mu szybkości bo to jednak jego największy atut. Obecnie jak wszyscy wiemy mamy na skrzydłach trochę kłopot - jest co prawda bardzo dobrze grający Nani w tym sezonie i ostatnio w bardzo dobrej formie Giggs ale niestety poza tą dwójką nie widać żadnych perspektyw, a wątpię aby Ryan był w stanie przez dłuższy czas grać na takim poziomie - niestety już nie.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 10 lut 2011, 18:49

Jeszcze szybciej wróci Park. Nie zapominajmy bo gdyby nie on to tych punkcików byłoby mniej.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 10 lut 2011, 20:34

A gdyby był to byłoby więcej ;)

Nie liczę na Valencię w tym sezonie. Oby tylko faktycznie był w pełni sił, a nie jak Smith, który niby wrócił, a później przez miesiące nie grał bo pojawiły się jakieś komplikacje.

Awatar użytkownika
Mikkel
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 186
Rejestracja: 11 sty 2011, 17:11
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikkel » 10 lut 2011, 20:46

Ja też nie łapie co z tego że wróci. Zanim wróci do formy którą prezentował przed kontuzją to miną tygodnie/miesiące. Mam wrażenie że pomoże wydatnie w ostaniach meczach, ale teraz SAF jest zdany na taki skład jakim w tym momencie dysponuje. Plus Park oczywiście, na którego bardzo liczę. Z takimi kontuzjami czasem jest tak, że zawodnicy nie wracają do formy sprzed kontuzji. Mam nadzieje że tutaj takiej sytacji nie będzie, bo Antonio jest fantastycznym graczem, ale zanim dojdzie do pełnej dyspozycji trochę wody w Wiśle może się przelać.

Jak się zapatrujecie na derby? United od dłuższego czasu nie błyszczą formą, ale atut OT może być decydujący. Boję się że Tevez może rozegrać wielki mecz, podbudowany dodatkowo hattrickiem z karnych ;) Cholernie ciężki mecz się szykuję.

- można gadać o nim dużo, ale kopyto to to ma 8)

LubiePlacki
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 08 lut 2011, 0:32
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LubiePlacki » 10 lut 2011, 21:01

Mikkel pisze: Jak się zapatrujecie na derby? United od dłuższego czasu nie błyszczą formą, ale atut OT może być decydujący. Boję się że Tevez może rozegrać wielki mecz, podbudowany dodatkowo hattrickiem z karnych ;) Cholernie ciężki mecz się szykuję.
Według mnie na formę nie ma co patrzeć bo to są jednak derby a jak dobrze wiemy maja one swoje prawa co pokazał zeszłoroczny mecz z Leeds (choć to nie do końca derby ale mecz o podobnej randze). Kluczowe będzie wyeliminowanie w jakimś stopniu Teveza bo on daje tej drużynie najwięcej i jeśli to się uda to jest już połowa sukcesu. Dobrze byłoby też szybko strzelić gola żeby zeszło napięcie ale to jest tylko pobożne życzenie.

Mam też nadzieję że Vidic zagra lepiej niż ostatnio bo on nam będzie chyba najbardziej potrzebny ze wszystkich. Poza ty naszą przewagą będzie jak juz ktoś pisał OT - tutaj gramy zupełnie inaczej (lepiej) niż na wyjazdach i patrząc optymalnie mamy szanse żeby ten mecz wygrać.

PS Fajnie gdyby były emocje jak w zeszłym sezonie i pamiętne 4:3 ale z drugiej strony dobrze byłoby przejść przez ten mecz spokojnie i pyknąć 2:0 bez żadnego przedzawałowego stanu ;)

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 10 lut 2011, 21:12

Mam nadzieję, że przegrana z Wolves zmotywuje ich, i zagrają dobry mecz. Szczerze powiedziawszy trochę się boje o sobotnie spotkanie, obrona w ostatnim meczu nie wyglądała zbyt pewnie, dodatkowo problemy zdrowotne Rio, Evansa, Smallinga więc wygląda na to, że wystąpi Wes Brown. Hernandeza też zabraknie przez reprezentacje, chociaż malo prawdopodobne wydaje się, żeby Ferguson skorzystał z jego usług od pierwszej minuty nawet gdyby był dostępny. Wcale a wcale nie mam ochoty na dreszczowca, bramki w 96 minucie i tym podobne scenariusze, liczę na spokojne zwycięstwo, powiedzmy 2:0.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2926
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 10 lut 2011, 21:19

LubiePlacki pisze:Mam też nadzieję że Vidic zagra lepiej niż ostatnio bo on nam będzie chyba najbardziej potrzebny ze wszystkich.
A ja jestem jakoś pewny o Vidica - bardziej się martwię o drugiego z naszych stoperów ( Smailing, Evans lub Brown) i tu bym widział nasz największy problem na ten mecz - reszta drużyny (poza Raffaelem) juz ma dość duże doświadczenie jeśli chodzi o mecze z podwyższoną stawkę. Ciekawe też jak wyjdziemy w tym spotkaniu - 4-4-2 z Roo i Berba w ataku czy 4-5-1 przechodzące w 4-3-3 z Roo na jednym skrzydle jak to zwykle bywało przy meczach z mocniejszymi rywalami.City też pewnie zagra z jedynym Tevezem z przodu i może wyjść nam niezła kopanina w tym meczu. Ja osobiście chciałbym zobaczyć nas w ustawieniu 4-4-1-1 z cofniętym Rooneyem który będzie wspomagał pomoc i obronę gdy to City będą w osiadaniu piłki.

Ja nie mam życzeń co do przebiegu czy ostatecznego wyniku tego spotkania - ten mecz po prostu trzeba wygrać i tyle (nie ważne w jakim stylu i po jakim jego przebiegu)

Awatar użytkownika
Nevermore
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 08 lut 2011, 23:23
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nevermore » 10 lut 2011, 21:36

City też jakoś nie czarują. Mimo wielkich pieniędzy i nazwisk w drużynie, to często przegrywają lub remisują z dużo słabszymi rywalami. Znaczącym czynnikiem może być tutaj środek pola, którego The Citiziens z bardziej zorganizowanym rywalem nie potrafią zdominować. Wystawienie Fletchera i Andersona może sprawić "Błękitnym" sporo problemów i liczę na takie rozwiązanie taktyczne. Mam nadzieję, że Ferguson nie postawi na 4-5-1, bo w tej chwili żaden z napastników Manchesteru nie jest gotów pełnić roli wysuniętego egzekutora, a skrzydłowi (może oprócz Naniego) też w polu karnym nie błyszczą.
Co to City, to spodziewam się dobrego meczu Teveza. W spotkaniach z United zawsze jest nad wyraz pobudzony. Jednokowoż przekłada się to też często na to, że ma zbyt gorącą głowę. Pamiętam jak w pamiętnym 4-3 dostał piłkę 7 metrów przed bramką, niepilnowany, i uderzył w słupek.
Widowisko powinno być przednie.

Awatar użytkownika
Mikkel
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 186
Rejestracja: 11 sty 2011, 17:11
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikkel » 10 lut 2011, 21:56

Jasne że mamy szanse wygrać mecz, ale zapowiada się potwornie trudny mecz. Jak City wyjdzie mecz, umieją być niesamowicie groźni. Mam w pamięci mecz sprzed pół roku, który mnie trochę uspokaja. Pomimo gry na City of Manchester Stadium można powiedzieć że ciężko im było stworzyć porządną okazję bramkową. To United byli w natarciu. Ferguson nie zostawi na ławce Berbe, już mówił że żałował decyzji po meczu z Arsenalem. Wtedy wyszedł Roo. W sobotę zobaczymy pewnie obu snajperów na murawie, Wayne oczywiście jako cofnięty. Nie stawiałbym na 4-4-2, za mocny przeciwnik, Fergi zawsze gra z tuzami z jednym napastnikiem. Też nie boje się o Vide, to jego partner będzie stanowić ewentualny problem a nie on sam. Jeśli to prawda że nie zagra ani Evans ani Smalling to może być niezły klops. Nie pamiętam kiedy Brown zagrał ostatni mecz. A Vidicowi nie wychodzą mecze tylko z Liverpoolem, w sobotę mam nadzieje zobaczyć skałę 8)

Rafael zagra? Nie musi pauzować albo nie miał jakiegoś urazu? coś mi w głowie świta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”