"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 54

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 29 wrz 2008, 13:01

Mam swoje zdanie i tyle mniejsza juz o epizody, dla mnie za brutalnosc i intencjie czrwona powina byc i tyle

Milan wygral zasluzenie i tyle. Walka o Scudetto bedzie pewnie ciekawsza niz sezon temu...

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9993
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 29 wrz 2008, 13:03

Ale w miejscu w który zrobił to Stankovic zółta kartka to maksimum
Jesteś idiotą czy tylko udajesz?Wślizg z tyłu z wysoko uniesioną noga na żółtą...no,ale jak ktoś jest przyzwyczajony do przychylności sędziów...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 wrz 2008, 13:14

Stankovic wszedł kilka minut wczesniej na murawe. Nie miał żadnych brutalnych wejść na koncie, stracił piłke, sfaulował taktycznie (wysoko uniosł noge jedyny punkt zaczepienia na czerowona), daleko od bramki, tak naprawde zachaczajac tylko Kake nie grożac mu praktycznie żadnym urazem. Zołta kartka i tu sedzia zachował sie prawidłowo. Nie moja sprawa, że wszyscy nabiaraja sie na umieranie Kaki na boisko, przeciez tu chodzilo tylko o czas. Tyle. Zadne bycie idiota, czy udawanie bycia idiota. Od tego jest kilku innych userów na tym forum czy w komentarzach.
MazurXIII pisze:ale jak ktoś jest przyzwyczajony do przychylności sędziów...
No tak, bo to Inter wczoraj strzelił średnio prawidłowa bramke.

Koniec z mojej strony.

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 29 wrz 2008, 13:23

Jak takie wejscia nie groza urazem to Kaka jest chyba z gumy...

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9993
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 29 wrz 2008, 13:23

To sobie przypomnij czym się kończą takie 'faule na żółtą'.Może lepiej ja przypomnę,bo wy Interiści macie wyjątkowo słabą pamięć,niejaki Taylor i niejaki 'faul na żółtą' na Eduardo.
Koniec z mojej strony.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13039
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 wrz 2008, 13:28

Babel Twoim zdaniem Kaka symulowal ze go boli po tym wejsciu Stankovica?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 wrz 2008, 13:37

Sorry Chlopaczek. Nie udawał ze go boli, ale na reke było mu to całe przedłużanie sie zajscia. Tera jasniej?

Uwierzcie mi potrafie odróznić umyslne, chamskie działanie od wejścia wynikajacych z walki, taktycznych fauli, bo znam je nie tylko od strony monitora. A teraz sie wykpie od dwustronicowego wpisu, bo musze już pedzic w celach załatwienia spraw waznych. Poźniej z przyjemnościa oddam sie torturom swietej inkwizycji piłkarskiej. Pa.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16279
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2890
Lokalizacja: Piekło

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 wrz 2008, 13:39

Babel pisze:Ale w miejscu w który zrobił to Stankovic zółta kartka to maksimum. Co innego jakby Kaka wychodził na całkiem czysta pozycje na połowie Interu.
Pisząc już z przymrużeniem oka, Kaka gdyby minął wtedy Stankovica to po ok 2 sekundach byłby już pod polem karnym :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13039
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 wrz 2008, 13:42

Babel pisze:Sorry Chlopaczek. Nie udawał ze go boli, ale na reke było mu to całe przedłużanie sie zajscia. Tera jasniej?
Blad. Na reke mu bylo biec dalej na bramke co wasz pilkarz mu uniemozliwil a nie lezec i krasc 15 sekund o co go podejrzewasz.

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 29 wrz 2008, 13:46

Uwierzcie mi potrafie odróznić umyslne, chamskie działanie od wejścia wynikajacych z walki
wlasnie widac jak umisz...

rozumiem ze twoja koncepcja walki polega na tym ze jak juz nie jest sie wstanie odebrac pilki rywalowi trzeba go brutalnie skosic na ziemie zeby nie biegl dalej...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 13:46

Rezus pisze:
No i tu prawidłowe podanie :P A tu tak nie do końca
Oba linki różnią się położeniem linii, z tym że na obrazie z C+ piłka jest kilka cm dalej (jakby różny moment podania) od nogi Ronaldinho a także co pewnie nie jest bez znaczenia kolorem linii :lol: I powiedzcie mi jakim cudem sędzia miał wychwycić takiego spalonego o ile był jak mamy dwie analizy komputerowe i dwa różne werdykty :glass: Nawet system powtórek by tu nie pomógł i byłyby kontrowersje więc twierdzenie że ta sytuacja wypaczyła wynik meczu jest niesmaczne. A poza tym :arrow:
Gol dla Milanu był prawidłowy, bo boczny sędzia według wytycznych FIFA miał prawo puścić grę w momencie, gdy zawodnik atakujący był na linii spalonego. W sytuacji w polu karnym gdy Materazzi odepchnął Kakę był rzut karny: to oczywiste gdy piłka jest w powietrzu a obrońca w taki sposób obchodzi się z rywalem - określił jasno sytuację Paolo Casarin, ekspert sędziowski dziennika La Stampa i programu Controcampo.
I tak Babel, także w mojej - kibica piłkarzy uważających się za mistrza Włoch itp tere fere oraz pomijając wejścia Gattuso i innych, opinii Stanković zachował się chamsko. A to dlatego że lekko sfaulował raz, Kaka utrzymał się przy piłce a ponoć później miał symulować ciężki uraz i grac na czas :roll: a później nie mając szans przejąć piłki i nawet jej dotknąć z premedytacją chcąc zatrzymać Brazylijczyka podniósł nogę i od tyłu (!) zaatakował nogi rywala. W efekcie powinna być czerwona kartka niezależnie gdzie faul miał miejsce.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 29 wrz 2008, 14:25

Kaka na spalonym przy tym podaniu. No ale to Inter kupuje, prawda Wilmore ?
Noga krok dalej niz obrońca Interu takie cos się gwiżdże na korzyść napastnika? Ktoś Ci wielkich głupot kiedys do głowy powkładal lecz to juz nie moj problem.
Wilmore powiesz nam lie sędział wziął?
a co do wilmore'a. mama chyba za rzadko cie przytulala, ewentualnie jest jakas inna geneza twojego problemu z mysleniem. trudno mi to zdefiniowac aczkolwiek problem jest zauwazalny. wspolczuje tobie i twojemu otoczeniu mam nadzieje ze kiedys wynajda na to lekarstwo. pozdrawiam
Gol dla Milanu był prawidłowy, bo boczny sędzia według wytycznych FIFA miał prawo puścić grę w momencie, gdy zawodnik atakujący był na linii spalonego. W sytuacji w polu karnym gdy Materazzi odepchnął Kakę był rzut karny: to oczywiste gdy piłka jest w powietrzu a obrońca w taki sposób obchodzi się z rywalem - określił jasno sytuację Paolo Casarin, ekspert sędziowski dziennika La Stampa i programu Controcampo.
Cytując klasyka - Wam kury szczać prowadzać, a nie o piłce się wypowiadać.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 wrz 2008, 15:33

Babel pisze:Kazdy kto choć raz grał na powaznie w piłke nożna wie, że Stankovic chciał tylko przerwac kontratak Kaki i faul mimo wysoko podniesionej nogi mogł spowodowac u Brazylijczyka co najwyżej sińca.
Babel pisze:Ale w miejscu w który zrobił to Stankovic zółta kartka to maksimum. Co innego jakby Kaka wychodził na całkiem czysta pozycje na połowie Interu. Co nie zmienia ostatecznego zdania, ze wynik meczu akceptuje i uznaje wyższość Rossonerrich w tymze.
Ogarnij się. Faul taktyczny to faul w którym przerywa się grę np. poprzez pociągnięcie za koszulkę gdy zawodnik już ucieka bo z przodu są inne sposoby. Stankovic w dupie miał piłkę, raz chciał Kakę sfaulować - nie wyszło i leżąc jeszcze go chamsko potraktował od tyłu. Czerwień 100% nie zależnie od miejsca na boisku.
A jeżeli po takim faulu według Ciebie siniak to max co może się stać to odnoszę wrażenie że Ty w piłkę może i grałeś ale z koleżankami 5 lat młodszymi.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 wrz 2008, 16:28

Faul Stankovica wedlug mnie spelnia znamiona zarowno faulu taktycznego jak i chamskiego - gdyby dostal czerwona kartke nie moglby narzekac.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 wrz 2008, 20:00

Widac Totnik, że Ty tez umisz.

Za duzo hiszpańskiej inkwizycji jak dla mnie. Jestem zbyt alkoholowy w tym momencie by Was wszystkich ogarnąc, choc na ta chwile wydaje mi sie, że to w ogole nie ma sensu. Teraz jest taki trend aby wykopac chamstwo, brutali z futbolu, jak kiedys znaczyć żydów, homoseksualistów za czasów Hitlera odpowiednimi gwiazdkami, niestety kazdy faul ma swoja historie i Stankovic niegdy brutalem nie był. Może czasami cos wynikało z walki, ale wyrzucac zawodników za walke to jak wylewac dziecko z kąpiela. Zjadanie własnego ogona. Futbol, szczegolnie włoski nigdy nie bedzie pozbawiony taktyki, ostrej gry wiec zachowujecie sie jak fani WKKW. Dla tej walki ogladam Calcio. No, coz ale ja sie nie znam i macie świeta racje. Inter słaby, Inter łamie kości, Inter kradnie i oszukuje. Moge jedynie podnieść swoja spleśniała głowke, nic więcej. Ewentualnie powiedziec, że nie musze być obiektywny. Całe szczęscie.
Łukasz_ pisze:A jeżeli po takim faulu według Ciebie siniak to max co może się stać to odnoszę wrażenie że Ty w piłkę może i grałeś ale z koleżankami 5 lat młodszymi.
Ludzie spacerowali mi sie po goleniach, ale pewnie wiesz wiecej z jakimi kolezankami gralem. Generalnie czytajac Wasze posty myśle o jakiejs piłkarsiej utopii. Chciałbym tam zyc gdzie Wy.

p.s Kaka mes que un Usain Bolt

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”