Nie fuck logic, tylko tak jak pisał MGiggs. Wielu prawicowców bardzo chętnie zagłosowałoby na Korwina, ale wierzy w zamach. I muszą wybrać - gospodarka czy zamach? A Kaczyński podobnymi wiecami nakręca w nich potrzebę walki z wrogami ich teorii.Boromir pisze:
Korwin podkrada PiSowi ludzi, którzy nie wierzą w zamach, więc PiS musi mówić o Smoleńsku żeby Korwin nie podkradał. Fuck logic.
Poza tym akurat ta grupa, czyli wierząca Macierewiczowi i jednocześnie tak ostro oponująca przeciw obecnym rządom gospodarczym, to osoby zainteresowane polityką, więc pójdą na wybory. A to ma szczególne znaczenie właśnie teraz (eurowybory mają niską frekwencję, a tacy jak Korwin są w "mniej ważnych" wyborach szczególnie popularni).








