Katastrofa prezydenckiego samolotu - Strona 54

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 11 kwie 2014, 23:54

Boromir pisze:
Korwin podkrada PiSowi ludzi, którzy nie wierzą w zamach, więc PiS musi mówić o Smoleńsku żeby Korwin nie podkradał. Fuck logic.
Nie fuck logic, tylko tak jak pisał MGiggs. Wielu prawicowców bardzo chętnie zagłosowałoby na Korwina, ale wierzy w zamach. I muszą wybrać - gospodarka czy zamach? A Kaczyński podobnymi wiecami nakręca w nich potrzebę walki z wrogami ich teorii.

Poza tym akurat ta grupa, czyli wierząca Macierewiczowi i jednocześnie tak ostro oponująca przeciw obecnym rządom gospodarczym, to osoby zainteresowane polityką, więc pójdą na wybory. A to ma szczególne znaczenie właśnie teraz (eurowybory mają niską frekwencję, a tacy jak Korwin są w "mniej ważnych" wyborach szczególnie popularni).

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 kwie 2014, 1:54

Nadrabiam zaległości i widze że chyba Kamil się smieje ze sztucznej mgły.O sztucznej mgle mówili eksperci Macierewicza, ja rozumiem że teraz się wycofują okrakiem ale internet to takie fajne miejsce gdzie wiele można się dowiedzieć.

Bez mgły oszukanie załogi samolotu by się nie powiodło – mówi „GP” K.M., ekspert zespołu ds. katastrofy smoleńskiej pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, specjalista ds. kontroli radiolokacyjnej
http://www.gazetapolska.pl/17-zagadka-smolenskiej-mgly

O sztucznej mgle mówiło też 3 naukowców z linku poniżej -wszyscy byli i są ekspertami zespołu Macierewicza

http://wpolityce.pl/polityka/142503-gp- ... cznej-mgly

Więc jak..Mgła to wymysł Żakowskiego czy TVN? Cytowania ,,wybitnych,, wg AM ekspertów to grzech? On to firmuje nazwiskiem.


Niestety widze że niektórzy zamiast wychylić głowe poza pewne gazety ,czytają jedno i to samo i uznaja to za prawde objawioną.

Uwielbiany tu przez niektórych Ziemkiewicz
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/04/1 ... wo-o-mgle/

nsynuacja jest zresztą standardowa. Ktokolwiek kwestionuje rzetelność smoleńskiego „śledztwa” i dobrą wolę Tuska, ośmieszany jest przez propagandystów władzy grepsem o „rozpylaniu przez ruskich sztucznej mgły”. W istocie ta bardzo wyszydzana przez salon teza pochodziła z jakiegoś internetowego anonimu. Nikt występujący pod nazwiskiem i odpowiadający ze swe słowa nigdy tak nie mówił

Internetowe anonimy wg Ziemiaka to ekspert zespołu Macierewicza oraz dziennikarze GP podpisani z imienia i nazwiska .Ale co tam- jeden z drugim to przeczyta i uznaje za prawde objawioną.


Na dokladke rzucam moją ulubioną hipoteze

Obrazek

:wink:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26996
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6753

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 kwie 2014, 9:09

MGiggs pisze:Boromirze- tak wytrawnego speca od polityki powinno sie wymagać więcej niż pogląd ktory zaprezentowałeś w odniesieniu do czarnego który tutaj ma akurat racje- te wiece- przypominanie ma utwardzać elektorat.Bardzo wielu ludzi głosujących na prawice pewnie ma wątpliwości lub wierzy w zamach- to ma na celu wzmacniać elektorat w tylu ,,tak jestesmy, byl zamach, PO mordercy,, i przypominać swoim że ma się dowody na przeciwnikow politycznych a także niezdecydowanym wyborcą którzy wierze w zamach pokazać że jesteśmy siła która to wyjasni i jedyną liczącą na prawicy. To wręcz klasyczny przykład dla kazdego kto czytal troszke o Politologi.
To wszystko spoko, ale czemu w to mieszać Korwina który celuje w zupełnie inny elektorat?

Bzdurą jest teza lansowana przez czarnego, że wybiera się wtedy pomiędzy gospodarką a zamachem.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 lip 2014, 0:32

Bardzo dobre wieści zza oceanu! Prof. Wiesław Binienda został doradcą Baracka Obamy! Precyzyjnie mówiąc - ekspert współpracujący z parlamentarnym zespołem badającym przyczyny katastrofy smoleńskiej został doradcą Prezydenckiej Rady Ekspertów ds. Nauki i Techniki, stworzonej przez prezydenta USA. O sprawie poinformowała Telewizja Republika.
Jak czytamy, jednym z zadań powołanego zespołu ma być przygotowanie strategii rozwoju wysokich technologii w najważniejszych dziedzinach przemysłu amerykańskiego. Prof. Binienda został zaproszony do współpracy w jednym z zespołów naukowców, należącym do grupy roboczej Prezydenckiej Rady Doradców ds. Nauki i Techniki.
Niedawno podczas spotkania rozmowa zeszła na temat katastrofy smoleńskiej. Jeden z kolegów wspomniał, jak samoloty wbijały się w stalowe konstrukcje WTC, a Tu-154M nie mógł przeciąć nawet brzozy. Wszyscy siedzący przy stole zaczęli się śmiać
— mówi w rozmowie z serwisem niezalezna.pl prof. Binienda.
http://wpolityce.pl/smolensk/206851-gra ... go-akolici

Z pozdrowieniami dla śmieszków z tego tematu :) To ten ekspert od rzekomo sklejanych samolotów i podpalanych szop :roftl3:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5682
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 337

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 28 lip 2014, 0:34

W nosie mam polityke i w nosie mam Smolensk, ale kumpel mi podrzucil to stwierdzilem, ze sie podziele:

https://www.youtube.com/watch?v=r1zkwStI4Fg

Jak bylo to nie wiedzialem

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 28 lip 2014, 0:54

Odniósłbym się do kalendarium. Czy inicjatywa była ze strony Tuska czy nie, Kancelaria prezydenta już koło Grudnia ostrzegała, że Rosjanie będą próbowali podzielić władze i zaprosić jedną stronę w celu wykluczenia drugiej. Między bajki można włozyć te brednie o wpieprzającym się prezydencie etc. Prezydent i Premier mieli i powinni być tam razem.Tusk jednak zagrał z obcym mocarstwem przeciwko pierwszemu obywatelowi RP i już za to należy mu się trybunał Stanu, o czym już dawno pisałem. Nie wspominając o działaniu po katastrofie, bo za to też się należy.

Jeszcze bonus a propo "wyjaśniania" tej katastrofy przez Polskie władze.

Obrazek

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 lip 2014, 1:08

Binienda już dał prokuraturze wyniki swoich badań? Bo ostatnio na zeznaniach stwierdził że nie może 8) coś się w tej materii zmieniło?

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 28 lip 2014, 10:40

Mamy za sobą gorące tygodnie związane z „incydentem lotniczym” na Ukrainie. Ku zdziwieniu wielu polskich obserwatorów rząd holenderski – którego obywatele stanowili większość na pokładzie malezyjskiego samolotu – nie dość, że nie przeprosił Rosji za kłopot wynikły z bałaganu na jej linii frontu, to zaczął się ostro stawiać. Szef holenderskiego państwa nie dość, że nie poleciał ściskać się z Rosjanami nad pogorzeliskiem, to – o zgrozo – zapowiedział międzynarodowe śledztwo, zaczął bezczelnie sugerować, że nie był to żaden incydent, tylko „regularne” zestrzelenie samolotu, a burmistrz Amsterdamu nie ogłosił zakazu płaczu nad trumnami ani nawet nie wysłał policji do gaszenia zniczy i rozpędzania żałobników. Jakby tego było mało, wagony z ciałami zostały jak gdyby nigdy nic otwarte i przeprowadzono sekcje zwłok. Normalnie szok i niedowierzanie.

Idąc dalej tropem różnic kulturowych, żaden niderlandzki humanista pokroju Magdaleny Środy nie sugerował rodzinom ofiar, żeby nie dały się zwariować, bo żałoba w takim przypadku to objaw szaleństwa i faszyzmu, żaden lokalny Niesiołowski nie stwierdził, że skoro chcą odzyskać rzeczy należące do bliźnich, powinny zapłacić za ich transport, tamtejszy Bartoszewski zaś nie wykrzykiwał w telewizji, że brzydzi się polityczną nekrofilią premiera Holandii, który chce tańczyć na trumnach, budując pozycję polityczną. Ba, holenderskie media nie pchały się do rodzin zabitych, żeby zadać sakramentalne: „Jak się Pani/Pan czuje, wiedząc, że Pani/Pana matkę/siostrę/ojca/córkę/syna/dziadka/babcię rozerwało na tysiące kawałeczków i już nie siądziecie nigdy do niedzielnej herbatki?”.

Możliwe, że stało się tak dlatego, że zacofane i ciemne Niderlandy nie dorobiły się swoich tuzów intelektu i nie były w stanie zareagować inaczej jak prostacką rozpaczą, a tamtejsze władze opanowane są przez faszystów i miast stulić dzioby, zaczęły jątrzyć, denerwując Wielką Rosję. Osobiście postawię jednak inną tezę. Może oni tam po prostu wiedzą, co to empatia, kultura osobista, nie mówiąc już o dawno u nas zapomnianym pojęciu, jakim jest powaga państwa?
http://www.uwazamrze.pl/artykul/1128936 ... wisci.html

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 10 kwie 2015, 15:52

Początkująca praktykantka pojechała na sondę z mikrofonem. Miała nagrać wypowiedzi na temat pierwszego śniegu. O uroki zabawy na mrozie pytała kolejne osoby, bawiące się z dziećmi na sankach. Jedna z nich był wyjątkowo wygadana.

To proszę jeszcze tylko powiedzieć, jak pan ma na imię?
Paweł.
A skąd pan jest?
Z Warszawy.
Tak w redakcji pojawiła się wypowiedź uśmiechniętego pana. Temat „śnieg”. Większość osób, które pełniła takie stanowisko, jak „Paweł z Warszawy”, potraktowałaby całą tę sytuację jak zniewagę. Jak można nie rozpoznać sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta, który w dodatku był nieformalnym rzecznikiem prezydenta? A Paweł Wypych po prostu wypowiedział się o padającym śniegu tak, jak go o to poproszono. Władysław Stasiak działał identycznie.

Wraz z przejęciem przez nich sterów w Pałacu Prezydenckim, rozpoczął się nowy etap relacji z mediami. Andrzej Urbański, Anna Fotyga czy Piotr Kownacki byli na nie wiecznie obrażeni. Paweł Wypych i Władysław Stasiak nie mieli tego problemu. Długo tłumaczyli, dlaczego prezydent w jakiejś sprawie podjął daną decyzję. Nie należeli do politycznych wojowników, a Władysław Stasiak mimo tego, że był w rządzie PiS ministrem spraw wewnętrznych, nigdy nie zapisał się do partii.

– Były nawet pretensje do Władka, że tak miło oddał swój urząd Schetynie – mówi Jacek Sasin – przejęcie przez PO władzy było dla nas wtedy sporym ciosem.

Pamięta to też Grzegorz Schetyna, obecny minister spraw zagranicznych, który ciepło wspomina Stasiaka: – Studiowaliśmy historię w jednej grupie na Uniwersytecie Wrocławskim. Współpracowaliśmy razem w opozycji. Nasza przyjaźń przetrwała próbę czasu i to mimo różnic politycznych. Był wzorem urzędnika państwowego nowych czasów.

Wypych, jak i Stasiak, widzieli samych siebie jako urzędników, a nie polityków. Nigdy nie startowali do Sejmu. Mimo tego, że możliwości było wiele. Obydwaj działali przecież od najmłodszych lat. Wypych doświadczenie z harcerstwa przeniósł do samorządu. Był najmłodszym radnym na Pradze Południe. W wieku 22 lat, gdy wybrano z list Komitetu Obywatelskiego.

– Nikt w Warszawie na rzecz niepełnosprawnych nie zrobił tyle, co on – wspomina Adam Kwiatkowski, dziś poseł, a wtedy radny.

Wypych organizował konkursy Warszawa bez barier, turnusy rehabilitacyjne dla dzieci i wprowadzał ułatwienia w transporcie. Był szczególnie zmotywowany, bo miał niepełnosprawną siostrę.

– W Kancelarii Premiera dostał „ścianę płaczu”, czyli sprawy społeczne – wspomina Małgorzata Wypych, żona Pawła – strasznie się im poświęcał.

Gdy był prezesem ZUS, po raz pierwszy udało się pozyskać środki europejskie.

Żywiołem Władysława Stasiaka były sprawy mundurowych. Na początku lat 90, w NIK-u, zajmował się obroną narodową. Jako zastępca prezydenta Warszawy – porządkiem publicznym.

– Stasiak codziennie chodził do prasy pieszo, w swoich górskich traperach – wspomina Andrzej Duda – pewnego dnia panowie w bramach zaczęli mu meldować: wszystko w porządku, panie komendancie.

Jako minister spraw wewnętrznych przygotowywał Polskę do wejścia do strefy Schengen. Jego najważniejszym zadaniem była modernizacja służb mundurowych. Projekt przeszedł jednogłośnie w Sejmie.

– Jechaliśmy na wakacje i przekraczaliśmy granicę – wspomina Barbara Stasiak, żona Władysława – a strażnicy graniczni podchodzili i mówili: panie ministrze, zasłużył pan na urlop. Nikomu nie powiemy, gdzie pan jedzie.

We wspomnieniach współpracowników i bliskich zarówno o Stasiaku, jak i Wypychu pojawia się zawsze jedno sformułowanie: Gdy słyszał, że coś jest niemożliwe, mówił: musimy spróbować.

Tak też było w Pałacu Prezydenckim.

– Weszło dwóch wielkich facetów po 190 cm wzrostu, którzy byli nieprawdopodobnie solidni – wspomina Andrzej Duda – Wypycha ludzie nie znali z tej strony, ale on był typem dowódcy, który wydawał komendy.

– Paweł wchodził w coś i czytał wszystko. Potem spotykał się z ludźmi zainteresowanymi jakimś tematem i wiedział więcej od nich – mówi Adam Kwiatkowski.

W Katyniu z prezydentem chcieli być wszyscy. Władysław Stasiak miał lecieć z żoną, ale nie starczyło dla niej miejsca. Paweł Wypych długo przekonywał, że powinien tam być. Udało się to tylko dlatego, że Maria Kaczyńska miała mieć w Katyniu wystąpienie. Wypych, jako nieformalny rzecznik, miał o wszystko zadbać.

– Chciałbym, żeby w Polsce, po różnych stronach sceny politycznej, było więcej takich ludzi, jak Władysław Stasiak – mówi Grzegorz Schetyna.

Małgorzata Wypych: – W sobotę rano pożegnał się dzieciakami i wyszedł z domu. Przypomniałam, że wieczorem idziemy na bal.

Barbara Stasiak: – Dzień wcześniej miałam urodziny. Siedzieliśmy do późna i 10 kwietnia rano nawet się specjalnie nie żegnaliśmy. O 17 miał wrócić. Pomyślałam: super, dawno nie było go w domu tak wcześnie.
http://300polityka.pl/news/2015/04/10/panstwowcy/


Uwielbiałem gości....Dodałbym do tego Antka Szczygło co chciał Muzeum Katyńskie zrobić na przeciwko ambasady Rosyjskiej w Warszawie...

Pamiętamy...


Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 kwie 2015, 18:25

Kamil232 pisze:Uwielbiałem gości....Dodałbym do tego Antka Szczygło
trochę brakuje właśnie wspomnienia tych wszystkich ludzi. Wszędzie tylko spory.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 10 kwie 2015, 18:42

fieldy pisze:trochę brakuje właśnie wspomnienia tych wszystkich ludzi. Wszędzie tylko spory.
To jest wlsnie polityka.

Byleby do koryta. PiS + PO, czyli reka reke myje.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 10 kwie 2015, 19:03

Paranoja jest w ogole to, ze panstwo organizuje swoje uroczustosci, a PiS swoje.

Krew ma jeden kolor, ale niestety ta prawda jest zbyt skomplikowana dla Jarka i Antoniego, ktorzy sa winni temu calemu tancowi na grobach.

EDIT: Przespalem caly dzien po nocy w pracy, ale widze, ze Antoni uderza mocą potrojengo wyhuchu. Ja peirdole jak tak mozna okrutnie grac ta tragedia.

Swoja droga na TVN zrobili dobra animacje ostatnich minut przed tragedia oparta na "polskiej skrzynce" rejestrujacej paramatry lotu. Widac tam jak na dloni jak piloci zajebali sprawe.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 10 kwie 2015, 21:36

Ja peirdole jak tak mozna okrutnie grac ta tragedia.
Wystarczylo zeby Tusk nie dal dupy, a dzis nie mialbys takich "cyrkow". Tak wiec winy szukaj w PO bo to ona odpowiada za brak rzetelnego i fachowego wyjasnienia sprawy.
Swoja droga na TVN zrobili dobra animacje ostatnich minut przed tragedia oparta na "polskiej skrzynce" rejestrujacej paramatry lotu.
a byl slynny swiadek tvn? :boruta:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Katastrofa prezydenckiego samolotu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 10 kwie 2015, 21:53

Ja peirdole jak tak mozna okrutnie grac ta tragedia.


Zgoda to co robi PO wraz z reżimowymi mediami od 5 lat to jest nie do pomyślenia.

A propo gdzie był dziś niejaki pan Donald Tusk?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”