Moim zdaniem przesadzasz. Może Silvestre rzeczywiście nie wygląda zbyt pewnie, ale z kolei Bendtnera to już jest magik. Nigdy dobrze nie przyjmie piłki, ale zawsze odbija się od niego tak, że leci do któregoś z waszych, czy to jest Cesc, czy Samirguru pisze:Ale nie w naszym wykonaniu. Kosmiczne to my popełnialiśmy błędy w obronie. [*] Liverpool gra bardzo szybko, cisną nas nieziemsko. Arsenal tymczasem jak beniaminek, próbuję się bronic. No i bramka z dupy. Jestem zdegustowany nasza grą. Oby wszedł Dudu, nie mogę się patrzeć na Bendtnera.
Poza tym te wasze kontry wcale nie są najgorsze. Myślę, że spokojnie możecie coś jeszcze strzelić. Liverpool oczywiście nieźle atakuje, ale jakoś się trzymacie, więc może jeszcze tak pograjcie. IMO wcale nie gracie tak tragicznie jak to opisujesz.









