FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 533

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 26 sty 2008, 1:44

Jarzinho pisze: Miesiac, tyle chyba nie odpoczywał nawet w przerwie meidzy sezonami.
Az chce sie napisac jak nie teraz to kiedy?
A dla mecz sredni. Wydaje mi sie ze ZLP zagrala slabiej dzieki czemu my wypadamy lepiej. Bradzo chcialbym sie mylic i tym chetniej poczekam na rewanz

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 sty 2008, 17:51

Valdés, Pinto, Zambrotta, Oleguer, Puyol, Thuram, Milito, Abidal, Sylvinho, Edmílson, Iniesta, Xavi, Deco, Gudjohnsen, Giovani, Bojan, Henry, Messi.

Kadra na Athletic. Brakuje Marqueza, ktory nabawił sie urazu z Villarrealem. Nie spodziewam sie zadnych niespodzianek, takich jak Sylvinho czy Thuram, nawet Giovani. Jedyny znak zapytania to czy za Rafe zagra Edmilson, czy ktos z dwojki Deco/ Eidur. Spokojnie można zaryzykować z wystawieniem trio Xavi-Iniesta- Deco. Messi powinien rozpocząć spotkanie od poczatku, zagrał kilka minut tydzeń temu, w CdR cała druga połowe i pokazał, że spokojnie wytrzyma jeszcze dłuzej. Giovani zawodzi, a nie wiadomo co moga pokazać Baskowie. Takie spotkanie jak z Sevilla im raczej nie wyjdzie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 27 sty 2008, 20:01

Do przerwy prowadzimy 1:0 i nie ma co ukrywac jest to glownie zasluga naszej skutecznosci. Za wiele nie stworzylismy, a nasi rywale mieli jedna swietna sytuacje. Ani nie gramy zle, ani dobrze. Ostatnio jednak nasze drugie polowy sa duzo lepsze niz pierwsze, wiec mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Brawa dla Bojana za bramke i Messiego, ktory jest naszym najgorzniejszym pilkarzem, ale to juz jest norma.

edit: po 2 minutach drugiej polowy moglo byc 3:0.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 27 sty 2008, 20:05

Messi narazie świetnie jeżdzi. Skład nie jest najmocniejszy, brakuje Rafy, Abidala i Milito. Jednak Barcelona daje rade. Fakt sporo nie stworzyli, ale ostatnio Barca potrafi grac konsekwentnie. Deco słabiutko zaczał, pozniej kilka przechwytów i walka zmazała słaby start.
Oby sprawdziło sie, to co ostatnio, czyli lepsze drugie połowy. :wink:

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 27 sty 2008, 20:53

Hala 3 puchary :]
Ostatnio zmieniony 27 sty 2008, 20:53 przez Bask, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 27 sty 2008, 20:53

Niestety, ale gra na jedna bramke w koncu musiala sie odbic. Zamiast to spokojnie wykonczyc na poczatku drugiej polowy to teraz mamy praktycznie po mistrzostwie, bo jak Real dzisiaj wygra(a znajac zycie to wygra) to juz praktycznie nie bedzie szans.

Na wlasne zyczenie normalnie [']. Lepiej skupmy sie na pucharach teraz

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 27 sty 2008, 20:58

Lepiej skupmy sie na pucharach teraz
Mi się wydaje, że już się skupiliście odpuszczacie lige mecz po mecz ;). Real jeszcze meczu nie wygrał, w najgorszym wypadku Real będzie miał 6 pkt przewagi. A to są tylko 2 mecze przegrane Blancos, a wygrane wasze. Póki piłka w grze wszystko jest możliwe. Wystarczy zobaczyć mecz z Espanyolem z zeszłego sezonu hehe :).
Jarzinho pisze:Messi narazie świetnie jeżdz
Jeździ jeździ i nic nie wyjeździł.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 27 sty 2008, 20:58

Za ten mecz powinni do Barcelony na piechote wracać :?

Dalej coś jest nie tak i gra na wyjazdach jest lipna, i mit z lepszymi drugimi połowami też legł w gruzach. Messi coś tam próbował, Bojan bramke strzelił ale co z tego jak zabrakło chęci reszty zawodników? Przypominają sie poprzednie wyjazdowe mecze kiedy to gramy na stojąco i przy jednobramkowej zaliczce klepiemy sobie piłkę i czekamy na ostatni gwizdek :? Bramki z dupy powracają...

PS 'Valencią sięgnęła dna' :o

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 27 sty 2008, 21:21

Nie mam ochoty się rozpisywać bo nie mam do tego nastroju. Chciałbym tylko prosić Rijkaarda, aby po zakończeniu tego sezonu był łaskaw odejść, bo gołym okiem widać, że strasznie się biedaczyna męczy w tej Barcelonie. Występu piłkarzy nie komentuje, jako że nie ma czego.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 27 sty 2008, 21:41

Co sie frustrujecie :?: :lol: Remis to dobry rezultat. Przy dobrych wiatrach mogliście wracać do Barcelony bez żadnych punktów :P

EDIT:

Ryjek po meczu : "We must continue to work and fight a lot"

:rotfl4: :zgon:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 sty 2008, 23:14

Walczyc trzeba bo zawsze mozna liczyc na cud i kryzys Realu.
Swoja droga puchar i Lm nie sa stracone wiec warto sie do tych rogrywek przylozyc i powalczyc o puchary

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 28 sty 2008, 9:58

Ale zenada[*] Messi :zgon: najprawdopodobniej zaczal podpatrywac Dos Santosa jak sie kiwa i kopie gdzie popadnie,a pozniej przewraca. Chyba najgorszy wystep od kilku miesiecy. W sumie to ogolnie wszyscy zagrali totalna padake...moze jedynia Valdes i cos tam Sylvinho probowali robic. Deco niby biegal, ale tak naprawde,to jego zagrania byly nie efektywne, a w 1 polowie, pilki nie umial przyjac :roll:

revan pisze:Chciałbym tylko prosić Rijkaarda, aby po zakończeniu tego sezonu był łaskaw odejść, bo gołym okiem widać, że strasznie się biedaczyna męczy w tej Barcelonie
Tego gwiazdorskiego zespolu nie podniesie juz Ryj. Zrobil ile trzeba, ale teraz czas na wakacje czy Milan w Pucharze Uefa.
Moofasa pisze:PS 'Valencią sięgnęła dna' Surprised
My juz dawno :lol: od 1,5 roku gramy bardzo przecietnie i sila nazwisk i umiejetnosci zawodnikow powoduja chwilowe przeblyski lub jakis jeden zajebiaszczy mecz. Ale ja i tak mam jeszcze w glowie 5:1 z Malaga niedawno, wiec nie jest jeszcze tak zle :lol: ale patrzac na ten sklad i wspaniala bezradnosc to zastanawiam sie,czy ja bym wiecej nie zrobil :?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sty 2008, 13:01

Bask pisze:Remis to dobry rezultat. Przy dobrych wiatrach mogliście wracać do Barcelony bez żadnych punktów

Chyba przy huraganie Katrina.

Strach był gdy przed spotkaniem widziałem obecność Thurama jego szybkość zwrotność pewność idzie w parze z wiekiem, coraz słabiej, choć mail kilka dobrych interwencji. Obok niego postawiłbym spokojnie na Deco, bo mimo tego, ze walczył, miał kilka odbiorów, to zaliczał je poczesci w wyniku prostych strat. Gdyby nie podanie przy bramce spokojnie byłby najsłąbszym wg. mnie zawodnikiem, do momentu kiedy Ryj bedzie stawial na niego to Barca nie wygra. Ktoś w środku musi rozgrywać, a Deco nie tylko tego nie robił, ale spowodował, ze mniej piłek idzie do Iniesty. Reszta zagrał przyzwoicie, to ze Messi mial straty i sie podpałał to raczej iwna partnerów, ktorzy w zaden sposob nie chcieli wyjsc na pozycje i pokazac sie do podania.

Swoja droga Deco ma tupet, stawia jakies ultimatum o wywalczeniu jakiegos tytułu, a przy tym jest najslabszym zawdonikiem w tym sezonie. Ronaldinhio przynajmniej jakies bramki strzelał.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 sty 2008, 13:55

Jarzinho pisze:Swoja droga Deco ma tupet, stawia jakies ultimatum o wywalczeniu jakiegos tytułu, a przy tym jest najslabszym zawdonikiem w tym sezonie.
:shock:

O nieźle. Deco ma tupet? To raczej niektórzy mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

Deco wspomina dość regularnie o takich kwestiach jak obustronne korzyści na linii klub - zawodnik oraz o przydatności dla zespołu (co się łączy zresztą z poprzednią kwestią). Już w ubiegłym sezonie pytany o swoją przyszłość odpowiadał, że będzie grał jeżeli będzie potrzebny i będzie w stanie pomóc drużynie. Nie ukrywał też nigdy tego, że jest urodzonym zwycięzcą. Nigdy nie udawał miłości do Barcelony. Jest typowym najemnikiem. Najważniejsze są dla niego sukcesy.

Teraz sytuacja się odwraca. Obie strony przestają czerpać korzyści ze współpracy. Kiedy Barcelona nie zdobywa trofeów traci na tym zarówno klub jak i zawodnik. Ponadto słabo grający Deco nie pomaga w odwróceniu sytuacji a stąd już bardzo blisko do bycia niepotrzebnym.

On nie postawił żadnego ultimatum. Dał tylko do zrozumienia, że jeżeli sytuacja wciąż będzie zła to odejdzie zgodnie ze swoją logiką o której wspominał wiele razy.


Odnośnie wczorajszego meczu to naturalnie żenada. Szkoda pisać. Załamany jednak nie jestem bo byłem i jestem przekonany, że w tej rundzie również stracimy w głupi (frajerski?) sposób co najmniej kilka punktów a więc nie jestem szczególnie zaskoczony. Mam nadzieję, że pogarszająca się sytuacja w lidze skłoni włodarzy to poważnego skupienia się na rozgrywkach LM gdzie przy wyważonej grze możemy powalczyć.
Berik pisze:Messi Zemdlał najprawdopodobniej zaczal podpatrywac Dos Santosa jak sie kiwa i kopie gdzie popadnie,a pozniej przewraca. Chyba najgorszy wystep od kilku miesiecy.
Oglądałem chyba inny mecz. Albo Ty oglądałeś za mało spotkań Barcelony w tym sezonie.

Messi zagrał wczoraj poprawnie. Nie oczekuję od niego regularnych cudów. Niestety obecnie w ataku gramy taką tragedię, że każda akcja opiera się na schemacie 'podać do Leo - On coś wymyśli'. Brakuje ruchu z przodu dlatego też Argentyńczyk wielokrotnie nie ma do kogo podać. Ciągnie grę jak może tracąc relatywnie mało piłek i stwarza w zasadzie największe (czasem nawet jedyne) zagrożenie swoimi akcjami. Dos Santos do tej pory nie zagrał nawet jednego takiego meczu jak Leo wczoraj.

Poza tym Bojan i Iniesta znośnie. Deco trochę się ogarnął potem (najgorszy był początek), ale i tak słabiutko. O reszcie nie chce mi się nawet pisać.
Berik pisze:My juz dawno
Jeżeli Barcelona sięgnęła dna to czego dokonała Valencia :> Dotarła do wnętrza ziemi :>

Doskonale wiem, że jest źle i to od dawna, ale drugie miejsce w lidze to jednak 'nieco' lepiej niż dno. Polecam sięgnięcie pamięcią dalej niż kilka sezonów wstecz za kadencji Franka 'musimy ciężko pracować' Rijkaarda.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 28 sty 2008, 14:05

Mentor pisze:Messi zagrał wczoraj poprawnie. Nie oczekuję od niego regularnych cudów. Niestety obecnie w ataku gramy taką tragedię, że każda akcja opiera się na schemacie 'podać do Leo - On coś wymyśli'.
Moze cos w tym jest, bo wbieganie Messiego w pole karne bez pomyslu , to wlasnie jest jedyny pomysl na akcje ofensywne.Mimo to i tak bede bronil swojego stanowiska,ze zagral beznadziejnie.Mi rajdy nie imponuja,zwlaszcza bezproduktywne.

Mentor pisze:Polecam sięgnięcie pamięcią dalej niż kilka sezonów wstecz za kadencji Franka
Oj pamietam i to dosc duzo. W sumie znow chyba zaczalem sie przyzwyczajac do kiepskich rezultatow, choc oczywiscie bywalo gorzej.Kiedys mialem tylko telegazete i od czasu do czasu jakis mecz, wiec myslalem,ze jakos to bedzie. Teraz wszystko moge sledzic regularnie i widze, ze nie poprawilo sie nic od finalu LM w Paryzu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”