od dzis nie mam zadnych pretensji do Titiego o to ze nie strzela - on ma pomagac Abidalowi i rozciagac gre. sam Henry twierdzi ze Ryj karze mu grac przy linii bocznej - smiech na sali i pokazuje to tylko że Ryj niestety nie potrafi znalezc rozwiazania.
padna zaraz zdani ze Henry nie przekonal grajac na srodku ataku ale jednak do sytuacji dochodził bedac bez formy i kompletnie nie czujac piłki , teraz nawet tylu tych sytuacji nie stwarzamy, nie ma 100% sytuacji.
kolejna sprawa to dlaczego jest taka mała wymiennosc pozycji? gdy przyszedł Henry zastanaiwlaem sie kot bedzie gral , jak wielka bedzie wymiennosc pozycji itd. niestety tego nie ma, Henry przywiazany do linii, Dinho po wejsciu za zadanie miałchyba rozpychac sie z obroncami i pelnic role Drogbu
obrona imponuje i za to brawa dla Ryja , niestety atak to porazka.







