Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 537

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 mar 2011, 15:57

KajoFC pisze:przynajmniej nikt nie zamierza zraszaczy odpalić...
albo np..... dobrego sedziego zaszczuc




smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 06 mar 2011, 16:34

Chciałbym wedzieć co sie dzieje z tą drużyną na wyjazdach :?:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 06 mar 2011, 16:47

Nogi Rafaela i Carraghera na podobnym poziomie :rotfl: facet masz tam w swoim mieście okulistę? jak nie to śmigaj to cywyilizacji i idź się przebadać.

Bieniasku drogi to, ze na każdym kroku próbujesz mnie "dojechać" już zauważyłem, marnie ci to wychodzi(ale swoją drogą to musi cie moja szyderka z farsy boleć, skoro tak się zawziąłeś 8) ) Sęk w tym, że ja za 2 tyg. nie wpadnę do tematu Liverpoolu i nie będe po porażce jak z WHU wyszydzać ich zawodników od tłumaczy etc. etc. Teraz również w żadnym momencie nie umniejszam komukolwiek osiąnieć. Nazywam jedynie po imieniu zagranie Carraghera. To, że nie pierwszy raz masz problem w stosowaniu miary do pewnych wypowiedzi to również nie nowość. No ale chcesz wykorzystać każdy moment by się jakoś do mnie odnieść, marnie naprawde marnie ci to wychodzi.

Wilmorze, a czy ja gdzies napisałem, ze Rafaelowi nie należała się czerwona kartka? Flaminiemu się należała jak psu buda, chciałbym zobaczyć jeszcze raz to wejście, bo nie jestem przekonany, czy jak w przypadku Francuza poszedł z obiema wyprostowanymi nogami do końca, czy jednak je cofnął, jeśli zrobił jak Francuz to czerwień i out. Więc kula w płot.

Swoją drogą to jest zaiste zabawne, taki Loker opowiada o poziomie wypowiedz, Wilmore o hiPOkyryzji. Dobre naprawdę dobre :lol:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 06 mar 2011, 16:58

Atak był w obrębie piłki :wink:

Kolejny mecz gdzie naszych kopią a sędzia udaje że jest git, porażka zasłużona, jednak mam dość tego sędziowania.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 mar 2011, 17:03

Panie Kamilu dojechac to ja moge nasze kolezanki ale nie Ciebie :wink: Zawzialem sie? raczej nie bo pisze na luzie z duza satysfakcja ze kolejnego fana MU lapie za hipokryzje. W sumie juz sie nie dziwie ze najbardziej wartosciowy user tego tematu malo sie wypowiada. Mam nadzieje ze Mistyk o ktorym pisze w niedlugim czasie uraczy nas swoimi przemysleniami.
Nazywam jedynie po imieniu zagranie Carraghera
ja to jestem w stanie pojac i calkowicie rozumiem. Tylko czemu pisales o jakims szacunku jak my rowniez o Mou pisalismy po tzw imieniu.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 mar 2011, 17:07

Z tym Mistykiem to rozumiem, że żart na rozładowanie napiętych nastrojów w tym temacie ?

Awatar użytkownika
moja_stopa
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 291
Rejestracja: 15 sie 2007, 8:48
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moja_stopa » 06 mar 2011, 17:08

wiadomo już co z Nanim?


Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 06 mar 2011, 17:24

Coś mi się wydaje, że do końca sezonu Naniego na boisku nie zobaczymy :(

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 06 mar 2011, 17:27

Kamil232 pisze:Nogi Rafaela i Carraghera na podobnym poziomie :rotfl: facet masz tam w swoim mieście okulistę? jak nie to śmigaj to cywyilizacji i idź się przebadać.

Bieniasku drogi to, ze na każdym kroku próbujesz mnie "dojechać" już zauważyłem, marnie ci to wychodzi(ale swoją drogą to musi cie moja szyderka z farsy boleć, skoro tak się zawziąłeś 8) ) Sęk w tym, że ja za 2 tyg. nie wpadnę do tematu Liverpoolu i nie będe po porażce jak z WHU wyszydzać ich zawodników od tłumaczy etc. etc. Teraz również w żadnym momencie nie umniejszam komukolwiek osiąnieć. Nazywam jedynie po imieniu zagranie Carraghera. To, że nie pierwszy raz masz problem w stosowaniu miary do pewnych wypowiedzi to również nie nowość. No ale chcesz wykorzystać każdy moment by się jakoś do mnie odnieść, marnie naprawde marnie ci to wychodzi.

Wilmorze, a czy ja gdzies napisałem, ze Rafaelowi nie należała się czerwona kartka? Flaminiemu się należała jak psu buda, chciałbym zobaczyć jeszcze raz to wejście, bo nie jestem przekonany, czy jak w przypadku Francuza poszedł z obiema wyprostowanymi nogami do końca, czy jednak je cofnął, jeśli zrobił jak Francuz to czerwień i out. Więc kula w płot.

Swoją drogą to jest zaiste zabawne, taki Loker opowiada o poziomie wypowiedz, Wilmore o hiPOkyryzji. Dobre naprawdę dobre :lol:

a strzałów to Ty nie słyszałeś podczas transmisji?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 06 mar 2011, 17:29

Wyglada bardzo zle. Dziwne, ze Doug po obejrzeniu skutkow starcia nie zdecydowal sie jednak pokazac czerwonej kartki. Sedziowanie w Anglii w ostatnim czasie osiagnelo poziom z La Ligi.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 06 mar 2011, 17:33

"Jamie Carragher waited outside MUFC dressing room to apologise to Nani for his studs-up challenge"
:brawo: chociaż się nie zachował jak Diouf!

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 06 mar 2011, 17:33

Poziom sędziowania jest tragiczny,większość się zapatrzyła na Weba.Ja tam rafaela rozumiem, jesli się nie dostaje czerwonej po takim wejsciu to mają prawo puścić nerwy,h... z puntami ale bez Naniego sezon jest chyba zakonczony jeśli chodzi o wyniki. Rooney ma klazule w kontrakcie że w co 2 meczu biega i walczy? Dzisaj zagrał...nie on nie zagrał jego nie było.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 06 mar 2011, 17:36

Arwin pisze:Coś mi się wydaje, że do końca sezonu Naniego na boisku nie zobaczymy
Pytanie jak głęboka jest ta dziura. Sędziowanie w kolejnym meczu, w kolejnej kolejce po prostu żenujące. Myślałem, że po wczorajszym meczu nie będzie chociaż przez jeden dzień powodów do jechania po arbitrach ale jak widać marna to była nadzieja. Czerwo dla Carry powinno być z miejsca i nie było w ogóle o czym mówić. Rafael faulował na ostrej adrenalinie ale było ostro i dobrze, że kolejna noga nie poszła w drzazgi.

Co do samego meczu. Świetna gra Liverpoolu. Suarez woził obrońców United jak chciał i aż szkoda, że sam nie wpakował piłki do bramki bo mu się należało. Kuyt - tytan pracy ale to w sumie normalka. Dzisiaj dołożył trzy bramki, w takim meczu to musi być ogromna sprawa.

Ehh, jak się tak patrzy na dzisiejszy wynik i ten wczorajszy to cholernie szkoda... cholernie. Tak czy inaczej teraz niemal wszystko w naszych nogach.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 mar 2011, 17:37

KajoFC pisze:
"Jamie Carragher waited outside MUFC dressing room to apologise to Nani for his studs-up challenge"
:brawo: chociaż się nie zachował jak Diouf!
Bo Jamie to porządny gość poza boiskiem jak już mówiłem, ale to co dzisiaj zrobił to jest niestety bandyctwo. Zawsze grał twardo, o technice nie miał nigdy pojęcia, ale dzisiaj przesadził i to znacznie. Żadne przeprosiny tego nie zmienią.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”