Pierwszy film, który mogę polecić to Once
Film, głównie polecem ze względu na kapitalną myzkę, która naprawdę robi duże wrażenie i w zasadzie można go obejrzeć tylko dla niej. Film Irlandzki, osadzony w Dublinie, ma coś z klimatu miasta, sporo prostych ujęć, film sprawia wrażenie mocno kameralnego
8/10
Drugi to "Życie ukryte w słowach" Ciężki dramat, film trudny, powolnie toczący się, z niewielką ilością dialogów. Poznajemy historię kolesia, który w wyniku wypadku na platformie wiertniczej zostaję ciężko ranny i traci wzok.. Jesli komuś podbał się klimat "Delekiej północy" czy "Między słowami" tu też niepowinien się zawieść. Dobry film, choć na kolana nie powalił
7,5/10
Polecam też film "Dziewczyna na moście"
Francuski, ja osobiście kino francuskie uwielbiam i ten film też baardzo mi się podobał. W roli głównej Daniel Auteuil, jak ktoś nie zna niech pozna i ten film, niech będzie najlepszą jego wizytówką. Jesli ktoś szuka porównania, to dobrym odniesieniem niech będzie Angel-A Bessona, ogólnie film naprawdę świetny a jedna scena (pierwszego występu) wprost kapitalna!
8,5/10
Następny na celownik idzie Jean-Pierre Jeunet francuski reżyser, którego pewnie każdy skojarzy po Amelii, i którego 2 filmy strasznie mi się spodobały, mam tu dokładanie na myśli Delicatessen i Miasto zaginionych dzieci. Pierwszy to czarna komedia, drugi to w zasadzie fantazy, ale mimo wszystko oba mają ze sobą bardzo wiele wspólnego. Osadzone są w cukierkowym świecie lat 40? XX wieku, są bardzo surrealistyczne i klimatyczne, mają w sobie sporo niebanalnego humoru, a w Delicatessen wszystko na kolana powala duża dawka makabreski. Wszysko oprawione w bardzo żywej nasyconej kolorystyce, co jest znakiem rozpoznawczym Juaneta.
Dellicatessen 8/10
Miasto zaginionych dziec 8,5.10
Jesli ciągniemy, tematykę francuską to warto też wspomnieć Smak Życia, lekki przyjazny film, o chłopaku, który wyjeżdża do Barcelona w ramach Erasmusa i poznaje tam kapitalną paczkę znajomych z całej europy. Kontunaucja podobała mi się dużo mniej, ale pierwsza część naprawde fajna.
7,5/10
A tak z innej beczki to mialem okazję zobaczyć Jaja w Tropikach, i są naprawdę fajne, Jack Black i Ben Stiller, to pewniacy w gatunku pokręconych komedii i tym razem też nie zawodzą, do tego tony wielkich nazwisk i naprawdę szalona akcja
a scena na początku (czy może przed filmem) z tekstem ""i've been a bad, bad boy, Father"
7/10
No i na konieć the Wackness, bardzo fajna komedia, o kolesiu handlującym trawką, którego najlepszym przyjacielem, jest... jego terapeuta! Facet po 40 mający ogrom problemów ze sobą i dający porady naszemu dilerowi za towar. Luźny, trochę hip-hopowego klimatu, ale nie takiego Jooooo NYGA! Bardzo spoko film.
7,5/10











