"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 55

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Totnik_ASR » 30 wrz 2008, 8:13

Derby Derbami walka walka ale na takie faule nie mozna przymykac oka bo sa juz grozne dla zdrowia zawodnikow...

chyban niektorzy nie umia rozroznic faulu w ferworze walki do zwyklego chamskiego i brutalnego krzywdzenia rywala co mialo miejsce w przypadku z Kaka...

Stankovic zachowal sie jak zwykly cham... nie mial juz okazji odebrac pilki rywalowi i poprostu go sobie bezczelnie i niebezpicznie zfaulowal z gra w pilke to nie mialo juz nic wspolnego

Nikt sie nie rozczula nad biednym Kaka ale co by bylo jakby mu sie cos stalo ?? takich pilkarzy co umia troszke wiecej niz drwal Stankovic trzeba chornic bo oni sa sola tego sportu

nie mowiac o przepisach pilki noznej.. sprawa jest jasna sedzia ma obowiazek dbac o zdrowie zawodnikow na boisku w tym przypadku popelnil skandaliczny blad bo za taki faul czarno na bialym ewidenta czerwona.. zawodnik faule drugiego z premedytacja i zagrozenim zdrowia rywala.. czerwo i jeszcze 5 spotkan zawieszenia

Jestem przekonany ze jakby to zawodnik Milanu zrobil takie cos jakiemus z Interu to byscie pisali dokladnie to samo :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 30 wrz 2008, 12:31

Babel pisze:Teraz jest taki trend aby wykopac chamstwo, brutali z futbolu, jak kiedys znaczyć żydów, homoseksualistów za czasów Hitlera odpowiednimi gwiazdkami, niestety kazdy faul ma swoja historie i Stankovic niegdy brutalem nie był. Może czasami cos wynikało z walki, ale wyrzucac zawodników za walke to jak wylewac dziecko z kąpiela. Zjadanie własnego ogona.
Żeś porównał Bablu :roll: A teks o zjadaniu własnego ogona... :lol: A kiedyś nie chciano wykopać boiskowe chamstwo? Szczególnie po faulach jak na Eduardo nie widzę nic złego aby zapobiegawczo wyrzucać zawodników za koszenie rywali mimo że ci nogi mają całe. Błądzisz Bablu i nie możesz znaleźć właściwej drogi. Stankovic zachował się nieodpowiednio a Ty w jakiś dziwaczny sposób próbujesz go usprawiedliwiać :warrior: Nikt nie napisał że jest brutalem który na każdym kroku kosi rywali i nie wiem jakie to ma znaczenie. W niczym to nie umniejsza jego niewłaściwego zachowania w starciu z Kaką a tylko o tym dyskutujemy. Wedle przepisów popełnił przewinienie i sędzia miał a nawet powinien był go wyrzucić.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11219
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1316
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 14 lut 2009, 11:34

Jutro Wielkie Derby a tu taka cisza :?:

Nie było mnie ostatnio troche w domu i powiem szczerze że nie jestem w temacie możliwego odejścia Carlo z Milanu.Jednak mi sie wydaje że nic nie stanie na przeszkodzie aby Pacyna wypełnił kontrakt.W zarządzie są z niego wszyscy zadowolenie.Zawodnicy cieszą sie że "klepie ich po dupie" i nie krytykuje publicznie nawet gdy są w takiej formie jak teraz Kaka gdzie z taką formą to on nie powinien powąchać boiska.Bo to że postanowił zostać nie oznacza że jest świętą krową i nawet tak beznadziejnie grając bedzie chwalony przez wszystkich skoro jest na odwrót...
Carlo po prostu w Milanie jest nietykalny czy sie to komus podoba czy nie i jeżeli wyrazi ochote prowadzenia zespoło po sezonie 09/10 Galliani najpewniej przyniesie w zębach nowy kontrakt i saga Pacyny będzie trwać w ekipie Rossonerich jeszcze długo.

Co do meczu jutro będą nadal spore osłabienia.Nie zagra w obronie Nesta i Bonera z tym że jeden jest nadal kontuzjowany a drugi zawieszony za kartki.Natomiast w ataku nie zobaczymy "Boga" Kaki co dla mnie nie jest w ogóle osłąbieniem bo dzięki temu zagra Ronnie który w tej chwili wygląda dużo lepiej niż Ricky a jeżeli ktoś ma jednym zagraniem wygrać mecz to zawsze postawie na R80 który dla mnie jest bardziej "decydujący" niż jego rodak.Oczywiście nie możemy nadal liczyć na naszego super snajpera Boriello który jest od Października kontuzjowany.Ale jest nadzieja ze może jeszcze w tym sezonie troche pogra... :roll: Kaladze jest podobno do gry więc można spodziewać się go na boisku... Wydaje sie że skład bedzie wyglądał tak.W bramce Abiatti dalej od prawej Zambro w środku Maldini i Kaladze a na lewej obronie Jankulovski.W pomocy bez niespodzianek tercet Ambro, Pirlo i Beckham.Wydaje się że to jest optymalne wyjście w pomocy a w razie problemów w obwodzie bedzie Flamini.W ataku na bokach zobaczymy Ronniego i Seedorfa tylko jestem ciekaw czy Clarence będzie na prawej czy Ronnie ale pewnie będzie wymienność pozycji i w zależności od sytuacji na boisku bedzie sie to zmieniać.Na szpicy wystąpi oczywiście Pato

Z tego co wiadomo Inter ma problem bo moze nie zagrać Maicon czyli człowiek który robi na boisku wszystko a do tego jako obrońca ciągnie gre w ataku drużyny z Mediolanu.Jeżeli tak będzie to jest naprawde dobra informacja bo Jankul znowu miałby kłopoty z błędnikiem...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 lut 2009, 12:10

gilardino11 pisze:Z tego co wiadomo Inter ma problem bo moze nie zagrać Maicon
Informacje ponoć sa gorsze, że Maicona może zabraknąc nawet w meczu z Man Utd. Mam nadzieje, że to tylko panika mediów i jak bedzie potrzeba Douglas zagra, choć nie ma co ryzykować dłuższej przerwy. Co ciekawe brak obrońcy Maicona to największy problem w ofensywie. Wiadomo, że Inter ma problemy z ostatnim podaniem a Brazylijczyk jest w tym świetny. O destrukcje sie tak nie martwię, bo może grać i Zanetti, przenieść z lewej Santona czy od bidy na boku zagra Nicolas. Gorzej sie ma środek. Chivu i Samuel odniesli urazy w meczu z Torino i od tej pory poza ogonem Rumuna w meczu z Lecce nie grali. Walter bedac powołany na ostatnie spotkanie reprezentacji Argentyny przesiedział na łąwce, więc moze im brakowac rytmu meczowego. Stawiam że zagra Materac z którymś z tej dwójki.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 lut 2009, 12:11

:P

Napływają dobre wieści. Kontuzja Maicona okazała się mniej poważna niż początkowo uważano :mrgreen: Brazylijczyk już trenuje z drużyną.
Czekam na potwierdzenie - to jest powołanie przez Jose na mecz.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 14 lut 2009, 12:26

Na szczęście Douglas dzisiaj trenował i nic nie powinno stanąć na przeszkodzie aby jutro zagrał od pierwszej minuty. Bardzo dobra wiadomość bo jego absencja byłaby dla nas kolosalnym osłabieniem, mimo że w sumie jest kim go zastąpić (Zanetti czy Santon).

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 lut 2009, 13:10

Mou powołał:

Julio Cesar, Orlandoni, Toldo

Burdisso, Materazzi, Samuel, Cordoba, Chivu, Santon, Maxwell, Maicon

Cambiasso, Zanetti, Muntari, Stankovic, Figo, Mancini, Vieira

Ibrahimovic, Adriano, Cruz, Crespo

Nie powołani:
Obinna, Jimenez, Rivas

Zawieszeni:
Balotelli

Zagrożeni:
Chivu, Burdisso
Ostatnio zmieniony 14 lut 2009, 13:59 przez Maciek (interista), łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 lut 2009, 13:12

Czyli są wszyscy. Tylko ciekawe czy wszyscy w pełni sił.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 14 lut 2009, 23:24

Muszę przyznać, że jestem więcej niż optymistą przed jutrzejszym meczem. Mourinho ma do dyspozycji praktycznie całą kadrę. Jeżeli prawidłowo przygotował formę to właśnie jest ten moment kiedy Inter powinien zacząć grać swoją najlepszą piłkę. Ostatnie dwa mecze wyjazdowe były nareszcie w wykonaniu Interu dobre.
Zlatan poza spotkaniem z Torino strzela w każdym meczu po sylwestrze. Adriano w trzech ostatnich meczach, w których wychodził w podstawowym składzie również wpisywał się na listę strzelców. Patrząc na obronę Milanu nie wierzę aby byli w stanie zatrzymać Inter. Jeżeli nie wygramy tych derbów będę odczuwał silny dyskomfort nawet mimo iż nie wpłynie to jakoś bardzo negatywnie na naszą pozycję w tabeli.
Bardzo liczę, że od pierwszej minuty zagra Santon. Jeżeli mamy mieć w przyszłości jakiś pożytek z młodego to musi szybko oswoić się z takimi meczami.
Co do środka obrony to jednak Chivu - Samuel, zdecydowanie.
W pomocy można pomysleć o ławce dla Muntariego, nie zachwyca ostatnio. Jest Vieira, ale pytanie czy gotowy do gry od pierwszych minut :> Figo kondycyjnie nie wytrzyma całego spotkania więc jest opcją raczej na drugą połowę.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 15 lut 2009, 0:13

Patrząc na obronę Milanu nie wierzę aby byli w stanie zatrzymać Inter
też mnie to zastanawia, jak Milan planuje coś ugrać z taką obroną :think: W szczególności mam tu na mysli środek, gdzie pewnie zagra Maldini i wracający po kontuzji Kaladze i ja po prawdzie nie widzę tu kandydata do zatrzymania Zlatana, czy do choćby nawiązania fizycznej rywalizacji z kolosami Interu. Inna sprawa że w obronie Interu o jakiejś wielkiej pewności mowy nie ma. Najbardziej mnie zastanawia czy zagra Santon, bo o ile chłopak prezentował się nieźle to czy odrazu by zagrać w takim meczu? Jak nie on to znowu, albo Maxwell, który gdy grał był słaby, albo Chivu, który lepszy jest na środku i w dodatku, którego obecność na lewej by się wiązała z niepewnym partnerem dla Samuela (bez względu o kim mówimy). Oczywiście skali porównania nie ma bo Inter ma problemik a Milan problemy.

Ogólnie to cieszę się że zagra Maicon, bo gdy dowiedziałem się, że może nie zagrać pomyślałem, że w tym meczu kompletnie nie będzie dynamicznej gry na skrzydłach i oba zespoły obudowane w środku pomocy się zablokują, choć i teraz są na to spore szanse, patrzac jak statyczne są w 2 lini obie drużyny z Mediolanu.

Co do Milanu to muszą liczyć na to że Pato i Beckham pociągnął ich gre i że gwiazdki sie zmobilizują i będą zapierdalać na boisku, bo inaczej samym klepaniem w środku pola przeciwko zostawiającemu niewiele miejsca na swojej połowie agresywnemu i fizycznemu rywalowi ciężko będzie im coś zdziałać. No szansą może też być statyczny środek obrony, gdzie wciskać się będzie dynamiczny Pato (na miejscu Milanu modliłbym się o Materaca na środku i Chivu na lewej)

Co do Interu to nie ma sensu pisać jak powinni zagrać itp. bo każdy wie jak to będzie wygladało (Zlatan+Maicon, kopa defensorów i twarda walka)
A kto wygra? No jednak dla mnie Inter, stawiam na 2:1, w najgorszym dla Interu wypadku na remis...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 15 lut 2009, 1:04

Ja chciałbym zauważyć, że w tym sezonie jest taka prawidłowość, że jak gra Materazzi to nie popełnia błedów. Gra rzadko ale jak gra to gra dobrze. Jak dla mnie jutro jest pewniakiem, przy nie bedących w rytmie meczowym Chivu i Samuelu tym bardziej. Byc może obok Matrixa wyjdzie Samuel, a zadanie wyłaczyć wrzutki Becksa będzie miał Rumun. No, ale zobaczymy. Za dużo ludzi jest zdrowych, dodtakowo zdrowie Maiconem jest niewiadoma aby bezbłednie przewidzieć skład obrony.

Muntari nie gra tak jak przyzwyczaił, ale jego rola w asekuracji przy Santonie czy nawet Maxwellu jest niepodważalna. Nie wyobrazam sobie aby Vieira w tej chwili mogł ubezpieczać tak skutecznie młodego Włocha jak robi to Sulley. Nie zapominajmy że Ghańczyk w ważnych meczach lubi strzelac bramki (SP z Romą, Juve, Napoli). Wg mnie pewniak w składzie.

Ważne jest tez strategia Milanu. Kazdy inny wynik niż ich wygrana minimalizuje ich sznase na scudetto. Ciekawe jak zagrają. Pewnie gdzies po środku między gra zachowaczą a ryzykowną. Niech Ancelotti wreszcie czyms zaskoczy - nie da się zjeść ciastko i miec ciastko. Ryzykowna gra to jednak woda na młyn dla Interu, który jak strzeli pierwsza bramkę przejmie inicjatywe i bedzie nadawal ton rywalizacji. Miejmy nadzieję, że druzyny stworza wielkie widowisko, ale zwycieski bedzie Inter.

Forza Inter!

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 15 lut 2009, 2:33

wyłaczyć wrzutki Becksa będzie miał Rumun
też tak obstawiam.
Natomiast co do Materaca, to jego jedyną slabością jest brak motoryki i zwrotności, a Pato jest bardzo dynamiczny i na 2 metrach potrafi się urwać, podobnie jak Fernando Torres, który po Materacu jeździł tak w ostatniej edycji LM że do dziś pamiętam. Dlatego bym na miejscu Milanu wolał Materaca niż Chivu na środku.
Ważne jest tez strategia Milanu. Kazdy inny wynik niż ich wygrana minimalizuje ich sznase na scudetto. Ciekawe jak zagrają.
No właśnie... Tylko czym Carlo może zaskoczyć? Taktyki nie zmieni, choćby nawet chciał, bo nie jak (kontuzje)? Poszczególni zawodnicy Milanu grają od wieków w ten sam sposób i też niczym nie zaskoczą. Tylko ofensywne nastawienie i nadzieja na to że armaty odpalą i Milan zagra tak jak mu się zdarza raz na 2 miesiące...

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 15 lut 2009, 9:05

No właśnie... Tylko czym Carlo może zaskoczyć? Taktyki nie zmieni, choćby nawet chciał, bo nie jak (kontuzje)? Poszczególni zawodnicy Milanu grają od wieków w ten sam sposób i też niczym nie zaskoczą. Tylko ofensywne nastawienie i nadzieja na to że armaty odpalą i Milan zagra tak jak mu się zdarza raz na 2 miesiące...
Indywidualnsociami , nie wiadomo co pokaze Ronaldinhio , Seedorf , Pirlo, itd , Milan ma tu o wiele wieksze pole manewru , dodajac do tego Beckhama ,i Ambrosiniego badz Flaminiego powstaje wyrazna przewaga Milanu w pomocy , bo to nie mecz z Reggina w ktorym im sie nie chce zapieprzac i wlasnie temu musze was rozczarowac. Skrzydla obrony Milanu bramkarz wygladaja dosc pewnie , to samo Maldini i tu nie chodzilo o zla gre tylko brak partnera wlasnie dla Paolo , miejmy nadzieje ze Kaladze pomoze , Pato znajac zycie bedzie chodzil od skrzydla jak to zawsze ma w zwyczjau , Musicie tez uwarzac zeby go nie faulowac bo jak sfaulujecie blisko bramki to jest kim te wolne wykonywac :) .

Pomyslec jak moglaby wygladac jedenastka Milanu gdyby nie kontuzje ,zawieszenia nie umjujac nic Interowi wtedy to nie wy bylibyscie Faworytami . czyt. Kaka,Nesta, Boriello,Gattuso, Bonera,Sheva (kto wie jak by zagral w derbach wkoncu Inter to jego ulubiony przeciwnik),lub zeby ktos taki jak Thiago Silva mogl grac.

Ps. Lecz nawet jezeli wygramy Mistrza miec nie bedziemy bo przedupimy z jakimis ogurasami z Lecce czy Verony , wiec nawet po przegranej nie macie sie czym martwic , takie jest niestety nastawienie Milanu :oops:

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 15 lut 2009, 10:18

Nie wyobrazam sobie aby Vieira w tej chwili mogł ubezpieczać tak skutecznie młodego Włocha jak robi to Sulley.
Jeżeli Vieira zagra to przecież nie na lewej tylko na prawej stronie. Jak grał Francuz zawsze na lewą flankę przechodził Il Capitano, więc Santon asekurację miałby dobrą.

Obrona Materazzi - Samuel świetnie sprawdziła się w spotkaniu z Juve, ale Milan ma dynamicznego Pato i wolałbym widzieć kogoś z dwójki Cordoba -Chivu do jego krycia. Jako że Cordoba ostatnio grał źle chciałbym, żeby zagrał Rumun. Materazzi może zagrać, ale tylko w przypadku gdyby Samuel nie był jeszcze w 100% sprawny, ale tego wolelibyśmy raczej uniknąć bo Walter to piłkarz fundamentalny dla naszej defensywy.
Pomyslec jak moglaby wygladac jedenastka Milanu gdyby nie kontuzje ,zawieszenia nie umjujac nic Interowi wtedy to nie wy bylibyscie Faworytami . czyt. Kaka,Nesta, Boriello,Gattuso, Bonera,Sheva (kto wie jak by zagral w derbach wkoncu Inter to jego ulubiony przeciwnik),lub zeby ktos taki jak Thiago Silva mogl grac.
Nic nikomu nie ujmując, ale jedynym piłkarzem spośród wymienionych, regularnie grającym na bardzo wysokim poziomie był ostatnio tylko Gattuso. :P
Nesta to byłaby wielka niewiadoma po tak długiej kontuzji, Kaka to Kaka, reszta wielkiej różnicy nie robi imo.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11219
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1316
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 15 lut 2009, 14:01

Nic nikomu nie ujmując, ale jedynym piłkarzem spośród wymienionych, regularnie grającym na bardzo wysokim poziomie był ostatnio tylko Gattuso.
Nesta to byłaby wielka niewiadoma po tak długiej kontuzji, Kaka to Kaka, reszta wielkiej różnicy nie robi imo.
Kolega wyżej chciał napisać że chodzi mu o sam potencjał ludzki który jest w tej chwili kontuzjowany lub zawieszony za kartki.A chyba nie powiesz że Gattuso, Nesta, Kaka to są podstawy w formacjach pomocy, obrony i ataku.To tak jak wam zabrać Ibre, Cambiaso i Zanettiego.Nie wspominam już o takim Bonere czy Boriello którzy też mogliby liczyć na pierwszy skład.
Co raz bardziej denerwuje się przed meczem i już nie moge sie doczekać godziny 20.30 kiedy rozpoczną się znowu NAJWIĘKSZE DERBY Europy.Milan osłabiony szczególnie w środku obrony jednak ja licze na atak.Nie wiem skąd ta pewność Interistów że tego meczu nie przegrają.Fakt jesteśmy osłabienie ale każdy wie że Rossoneri zawsze dają rade w takich meczach.Na kogo licze pod nieobecnośc tak wielu zawodników :?: A no jak jesienią oczywiście na Ronnaldinho.To człowiek który jednym zagranie w tamtej rundzie wygrał mecz.To zawodnik który jest stworzony do takich meczy i mam przekonanie że jest w stanie znowu pokazać klase i zadzwiwić.Pokazać że mimo że siedzi na ławce rezerwowych jest w lepszej formie od swojego rodaka i udowodnić że jego talent nie zgasł.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”