Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 544

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 21:47

Jedni widzą białe myszki, inni sądzą że Elviś zyje a niektórzy widza w powtórce że noga byla ugięta. Arku nie ucz nas normalności, czuj się w jak w powieściach Kafki.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 mar 2011, 21:52

Podobno nie widzisz moich komentarzy? :lol: :boruta:
Hmm, moze zle widze, ale nie wydaje mi sie, zeby Carra w przeciwienstwie do Rafaela atakowal obiema wyprostowanymi nogami.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 21:53

Twoja głupota wychodzi poza ramy programu do blokowania więc przepraszam ale widze. To jak z ta ugiętą noga?

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 mar 2011, 22:01

No przeciez napisalem, ze nie dostrzegam aby atakowal pilke obiema wyprostowanymi nogami. Gdyby noga wykonujaca wslizg dotykala podloza, wowczas wykonalby nawet prawidlowy wslizg. :lol: :boruta:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 22:54

Napisałeś coś takiego

Carra nie wykonal wslizgu wyprostowanymi nogami, mial je zgiete

Widze że dalej będziesz z siebie pajaca robił.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 08 mar 2011, 23:02

Napisalem tez, ze mozna bylo odniesc takie wrazenie ogladajac ta sytuacje na zywo i ze dopiero po powtorkach mialo sie jasnosc sytuacji. No ale o tym juz nie raczyles wspomniec. Na tym zakoncze ta polemike, bo juz tyle razy udowodniles, ze nie jestes godnym partnerem do dyskusji, ze raz kolejny nie musze sie o tym przekonywac. No popatrz, Ty nie skorzystales z mozliwosci nieczytania moich komentarzy, a ja to z olbrzymia checia uczynie. :D

Pozostanmy przy tym, ze Carra to skurwysyn i przestepca. Powinien dostac dozywotniego bana, a Rafael mial prawo zaatakowac w sposob o wiele bardziej brutalny, z premedytacja bogu ducha winnego Lucasa, bo robil to w odwecie za kolege z druzyny. :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 23:09

Jeśli Ty widzisz wygięte nogi to jakim ty chłopcze możesz być partnerem do rozmowy? Zakłamujesz rzeczywitość,uznajesz się za mądrzejszego od Polla, a w sytuacji w ktorej zawodnik wchodzi wyprostowaną noga( i możesz dodatkowo ją zobaczyc w powtórce) uznajesz że miał obie wygięte.Idz na onet i pisz tam o wygiętych nogach, tutaj już wiesz co ludzi myśla o twojej napince.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 mar 2011, 23:09

Giggs daj spokój, nie odpowiadaj, niech sobie żyją rzeczywistośćią, że faul Rafaela był bardziej brutalny :rotfl: Ich wola niektórzy nadal sądzą, że Elvis żyję, każdy może robić to co lubi.
Nie odpowiadaj już na te absurdy, niech już sobie pójdą z tego tematu,

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 08 mar 2011, 23:16

fieldy pisze:Carra jest tak postrzegany po prostu. Jak Torres odszedł do Chelsea to wiele było słychać, że właśnie Carra na niego juz czeka i że "nóżki za 50 mln pękną jak suche gałązki", etc.
Przez kogo jest tak postrzegany? Jamie raczej nigdy nie miał łatki brutalnie grającego zawodnika. Nie przypominam sobie podobnych fauli w jego wykonaniu.

Arek faktycznie pisze bzdury.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 23:19

Ja tam Jimiego lubie, mądrze gada, drewniak ktory swego czasu ogromną ambicją i poświęceniem był jednym z naj dla świecie dla mnie.Ja tam sobie jego bardzo ostrych wejść nie przypominam, on gra jak Vidić ostro,twardo ale czysto, nie wiem co mu odbiło z Nanim.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 08 mar 2011, 23:22

Daaaamian pisze:
fieldy pisze:Carra jest tak postrzegany po prostu. Jak Torres odszedł do Chelsea to wiele było słychać, że właśnie Carra na niego juz czeka i że "nóżki za 50 mln pękną jak suche gałązki", etc.
Przez kogo jest tak postrzegany? Jamie raczej nigdy nie miał łatki brutalnie grającego zawodnika. Nie przypominam sobie podobnych fauli w jego wykonaniu.
Miał łatke piłkarza grającego ostro i nieprzebierającego w środkach jak trzeba. Ale w tej sytuacji zdecydowanie przesadził, mnie samego zdziwił bo naprawde niewiele brakowało a Naniego już byśmy na boiskach nie oglądali. Ale luz było mineło, niema już co tego rozdrapywać.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 mar 2011, 23:24

Arek, sam nie czytasz chyba postów do których się odnosisz. Niejeden raz tutaj zaznaczałem, że Carra to fajny gość - nie żaden skurwysyn, przestępca itd. - ale trudno inaczej nazwać jego wślizgu jak jawna próba uszkodzenia Naniego. I to była przyczyna późniejszych wydarzeń której skutkiem był brutalny (ale daleko(!!!) mu do Carry) atak Rafaela, który grał tylko według zasad wytyczonych przez sędziego. Tutaj usprawiedliwienie jest jak najbardziej logiczne - sędzia pozwala grać w kości to nie bądźmy gorsi. Nie pochwalam, ale gdyby sędzia dobrze wykonywał swoje obowiązki to do takich obrazków by nie doszło.

Nie stosuje podwójnej moralności, zawsze będę w stanie zrozumieć zawodnika, który robi dziwne rzeczy będąc w szoku i to niezależnie jaki herb nosi na piersi. Zawsze będę w stanie zrozumieć zawodnika, który nie zapanuje nad emocjami jak chwilę wcześniej jego ziomek leży z dziurą w nodze, a on sam dostaje kopniaka w udo, którego oczywiście sędzia znowu nie zauważył. Nie potrafię jednak nigdy zrozumieć jak można naskakiwać na zawodnika z poważną kontuzją, i nie zrozumiem jak można atakować zawodnika wślizgiem z nogą uniesioną na wysokości kolana. Ty przyjmujesz odmienną postawę - Twoje prawo.

gienio
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 28 lis 2010, 21:29
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gienio » 08 mar 2011, 23:35

MGiggs pisze:Ja tam Jimiego lubie, mądrze gada, drewniak ktory swego czasu ogromną ambicją i poświęceniem był jednym z naj dla świecie dla mnie.Ja tam sobie jego bardzo ostrych wejść nie przypominam, on gra jak Vidić ostro,twardo ale czysto, nie wiem co mu odbiło z Nanim.
Dobrze piszesz MGiggs.
Ja nie sadze aby Jamie chcial sfaulowac umyslnie.Po prostu Nani byl za szybki dla niego.
Jesli ogladacie,sledzicie lige angielska od kilku(nastu) lat to wiecie jakim Carra jest obronca.Wybic pilke aby jak najdalej albo w aut.Zatrzymac obronce w najprostszy mozliwy sposob.Kariera dobiega konca,jest wolny i czesto fauluje nie nadazajac za przeciwnikiem.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 mar 2011, 23:54

Ja bym nie usprawiedliwiał Rafaela. Nie ma co się godzić na zasady oko za oko, ząb za ząb, to nie te czasy, to że Carra próbował skończyć karierę Naniego nie znaczy, że Rafael miał prawo w odwecie zrobić to samo komu innemu. Gdyby trafił w Lucasa także by można było mówić o skurwysyństwie, banach, itp. Jedna różnica - nie trafił więc zamiast pisać hipotetycznie co by było skupiamy się tylko na Nanim a Rafael już został potępiony za swoj faul, przynajmniej przeze mnie. Proste.
Carra wyciął Naniego równo, nie miał intencji trafić w piłkę, wywalił nam jednego z najlepszych piłarzy na miesiąc w ważnym momencie sezonu a nie wiadomo jak będzie wyglądała jego gra po powrocie. Tu nie ma za bardzo o czym gadać i co usprawiedliwiać.

Sorry arek, do tej pory brałem Twoje uwagi sędziowskie na poważnie ale teraz skłaniam się ku opinii, że niechęć do danych klubów (kibiców) wpływa na Twoje sądy. Tak jak u wielu haterów Barcy myślących, że żyjemy w świecie w którym sędziowie w LM są zatrudniani przez Barcelonę.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 09 mar 2011, 0:14

Tyle, ze ty red zakladasz, ze probowal on celowo uszkodzic Naniego. Ja z kolei uwazam, ze nie do konca mozna jednoznacznie stwierdzic, ze mial taki zamiar. Nie potrafie znalezc po prostu powodow , dla ktorych przy tak korzystnym wyniku mialby to robic. Podjal zla decyzje, fatalnie wykonal wslizg i dobrze, ze nie skonczylo sie to gorzej. Dlatego pisalem czy Carra w przeszlosci popelnil wielle takich przewinien, bo wowczas jego ocena mogla by byc zgola odmienna. Generalnie odnosilem sie do ogolu kibicow United a nie do poszczegolnych osob i te skurwysynstwo, przestepce, etc. wzialem z wszystkich wypowiedzi.
Co do oceny poszczegolnych zdarzen, to napisalem wczesniej i nie jest to moje subiektywne spojrzenie, tylko interpretacja w mysl przepisow, dlatego m.in, napisalem, ze Rafaela nalezalo ukarac tylko napomnieniem.

Generalnie uwazam, ze te wszelkie epitety pod adresem Jaimego byly gruba przesada. Chlopak popelnil blad, wiedzial, ze fatalnie postapil, przeprosil po meczu, a tu tyle pomyji wylano na niego.
Co do wspomnianych zgietych nog to chyba sie nie zrozumielismy. Ja ogladajac mecz na zywo, ocenilem poczatkowo to zagranie tylko na napomnienie. Carra zaatakowal Naniego prawa noga, lewa noga byla w normalnym ulozeniu (zgieta), dotykala podloza, byla blizej kamery, dlatego napisalem, ze mozna bylo odniesc wrazenie z tamtej perspektywy, ze ten atak nie byl az tak brutalny jak pokazaly pozniej powtorki. Chociaz akurat arbiter znajdowal sie od strony nogi wykonujacej wslizg, wiec powinien widziec to lepiej, ale z drugiej strony obserwowal ta sytuacje z tylu, wiec sie nie dziwie, ze mial trudnosci w jej ocenie.

Morrow z calym szacunkiem, ale akurat United sa mi obojetni. Gdybym sie kierowal jakas antypatia, to pisalbym o wyrzuceniu Rafaela, etc.
Skoro brales moje uwagi sedziowskie na powaznie, a po tym spotkaniu zmieniles zdanie, to powiedz prosze z czego to wynika. Mozesz sie cofnac kilka stron wczesniej gdzie przedstawilem swoja ocene: wykluczenie dla Carry, napomnienia dla Maxiego, Rafaela i Suareza. Chocbym nie wiem jak bardzo sie staral, nie widze, aby na moja ocene rzutowala niechec do Manchesteru (ktora na dobra sprawe nie istnieje). Przeciez wielu uwazalo, ze nalezalo wyrzucic Rafaela, a ja napisalem co stanowia przepisy, a moglem przyklasnac reszcie.
Irytuja mnie po prostu te wielkie placze i ta ilosc epitetow, ktora wyplywa zwlaszcza ze slow MGiggsa, czasami z Kamila :P. Te pisanie ostatnio po kazdym niemalze spotkaniu jak to przekrecil Was sedzia. Przeciez generalnie, co do popelnionych bledow na Wasza niekorzysc, to ich nie kwestionuje. Ale to nie jest tez tak, ze arbiter daje rywalom karne z kapelusza, uznaje bramki ze spalanego, a Wam odbiera. W ostatnich 2 spotkaniach sedzia popelnil bledy, nie wyrzucajac rywali z boiska. Zaczynaja sie wowczas wielkie zale, masa epitetow, zapominajac jednoczesnie, ze w poprzednim spotkaniu sedzia powinien wyrzucic Roo, wiec nie dosc, ze nie wiadomo jak zakonczyloby sie spotkanie z Wigan, to dodatkowo gracz United odpoczalby kilka spotkan.
Pozniej jeden taki spekuluje i snuje przypuszczenia, ze gdybyscie grali z przewaga jednego zawodnika, to mogloby sie to spotkanie skonczyc inaczej. Prawda, mogloby. Ale rownie dobrze, gdyby Roo zostal wyrzucony z boiska, nie wygralibyscie z Wigan. Gdyby nie zagral w Londynie, nie strzelilby bramki, a Luiz nie sfaulowalby go na druga zolta kartke. Nie sadzisz, ze takie gdybanie nie ma wiekszego sensu?
Na szczescie wylaczylem tego jegomoscia (MGiggsa), wiec juz wiecej nie bede mial tej niezwyklej przyjemnosci czytania jego wynurzen. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”