FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 555

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 01 mar 2008, 21:29

kaczy pisze:Tamta była zdecydowanie ładniejsza Razz
Mnie się dzisiejszy gol bardziej podobał. Wtedy sobie przyjął piłkę i łatwiej jest trafić w piłkę. Xavi ładnie miękko wrzucił, a Ronaldinho popisał się piękną przewrotką. Na tą bramkę można patrzeć i patrzeć.

70' i 4:1... już po meczu. Brawo Atletico. :]

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 01 mar 2008, 21:30

Mecze barcy i Atletico zawsze się dobrze oglądało. Teraz nie jest inaczej, już pięć bramek w meczu padły więc nie jest źle :wink: Szkoda tylko że cztery dla gospodarzy :? Barcelona po pierwszej bramce rozkojarzona dała sobie wcisnąć drugą potem Forlan dołożył trzecią z karnego. Puyol nie będzie po tym meczu zadowolony bo karnego sprokurował i rykoszet też był za jego pomocą. Przy golu na 4-1 Puyola trochę Kun ośmieszył :|

No cóż pracujmy ciężko :lol:

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 01 mar 2008, 21:32

Ale dostajemy w dupę. Kompleks Atletico wrócił, czy jak :?: :?

Rotacja [']

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 01 mar 2008, 22:06

nie rozumiem swieczki przy rotacji. Mamy ponoc bardzo szeroka lawke,zeby walczyc na 3 frontach. Nie da sie grac caly czas tym samym skladem. Zanim spotkanie sie zaczelo chcialem zarowno Edmilsona zobaczyc, jak i Messiego na lawce;Marqueza i Thurama tez(i chyba bysmy dobrze na tym wyszli). Teraz juz wiemy,ze bylo to nietrafione,ale kazdy jest madry po meczu. Tylko z Deco sytuacji nie rozumiem. Dlaczego nie wszedl za fatalnego Inieste? :roll: Mamy grac na 3 frontach,wiec trzeba mieszac skladem.
Winilbym tu mentalnosc i podejscie zawodnikow. Wszyscy byli cacy po zniwelowaniu praktycznie przewagi Madrytu i pewnie stwierdzili,ze dzisiejszy mecz sam sie wygra

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 01 mar 2008, 22:11

Fajnie, ze Yaya, Messi i Deco odpoczeli sobie i beda w pelni sil na Celtic, bo bedziemy ich potrzebowac.

['].

Jak zobaczylem Edmila w pierwszym skladzie to juz wiedzialem, ze to sie dobrze nie skonczy. Ale, ze az tak zle to sie nie spodziewalem. 4 bramki to dawno temu ostatnio stracilismy.

Ogolnie Atletico zagralo swietnie taktycznie to spotkanie. Widac, ze srodek pomocy nie byl kompletnie potrzebny, bo grali z jego pominieciem i dobrze to robili. Dobra taktyka + geniusz Aguero = nasza przegrana.

O ile do 35 minuty Atletico praktycznie nie istnialo, to po strzeleniu pierwszej, jakze szczesliwej bramki, wzieli sie do roboty. Przy drugiej bramce Valdes za to sie za bardzo nie popisal.

Nie wiem tez czemu Rijkard trzyma sie ciagle koncepcji Ronaldinho w srodku atatku. Kompletnie poroniony pomysl moim zdaniem, mimo pieknej bramki Brazylijczyka. Dlaczego nie mogl zagrac na lewej od poczatku? Tak jak z Celticiem i Levante, gdzie swietnie sie to sprawdzalo? Dzisiaj zreszta jak zszedl na lewa lepiej to wygladalo.

Obrona, ktora w tym sezonie byla naszym najpewniejszym punktem dzisiaj sie nie popisala za bardzo, ale coz zdarza sie. Edmil tez nie bardzo dawal rade, a roznice miedzy nim, a Toure chyba widac. Szkoda tez, ze Henry, ktorego ogolnie mowiac dzisiaj nie bylo na boisku, 2 razy zle przyjal pilke bedac sam na sam z bramkarzem...

Atletico dzisiaj gralo tak jak lubi, czyli z kontry z czestym pomienieciem pomocy. Byli wiec w swoim zywiole. W meczu z Boltonem, ktory zamurowal bramke i oddal pilke Atletico juz nie bylo tak pieknie. W ataku pozycyjnym sa oni bardzo slabi, w przeciwienstwie do szybkich atakow, o czym sie dzisiaj przekonalismy.

Znowu 5 pkt straty do Realu, a ja coraz bardziej sie zastanawiam, czy dla Rijkarda w tym roku priorytetem jest liga czy Liga Mistrzow. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze to drugie.

W kazdym razie, skoro nasi kluczowi ostatnio gracze sa wypoczeci i glodni gry to oczekuje (jako wynagrodzenie mi dzisiejszej meki) wysokiej wygranej z Celticiem, co raczej trudne nie bedzie. Tym bardziej, ze Celtic nie ma w swoich szeregach chocby takiego Aguero...

Brawa dla Eto`o i Ronniego za bramki i wole walki. I dla innych co walczyli do konca tez...

Z Aguero to jeszcze naprawde ludzie beda.
Berik pisze:Mamy grac na 3 frontach,wiec trzeba mieszac skladem.
Sklad to mozemy sobie w meczu z Celtami, ktorzy nie potrafia wymienic kilku podan z rzedu wymieszkac. A nie z Atletico na wyjezdzie. Dlatego mam za zle to, ze nie zagral glownie Toure. Chyba, ze nabawil sie jakiegos urazu, to wtedy jest to zrozumiale. W kazdym razie jestem zdania, ze lepiej bylo dac odpoczac kilku graczom w meczu z Celticiem, niz Atletico.
Ostatnio zmieniony 01 mar 2008, 22:57 przez mistyk, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 01 mar 2008, 22:13

iceald pisze:Kompleks Atletico wrócił, czy jak Question Confused
Teraz jest Aguero :) zamiast Forlana


Ryjek roxx. Zmiany zajebiste. Ciekawe dlaczego zagrał Gudi, a nie Deco. Jedyny pozytyw po tym meczu to golazo Dinho i kolejna bramka Eto, choć Kameruńczyk mógł spokojnie skończyć mecz z hat trickiem. Atletico było lepsze i zasłużenie wygrało. W Barcelonie wszyscy raczej słabiutko. Tyle na teraz

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 01 mar 2008, 22:24

Berik pisze:nie rozumiem swieczki przy rotacji
Bo jestem przeciwny rotacji takich zawodników w tak ważnych meczach - ostatnie mecze z Messim, Deco i Toure w składzie były świetne, więc nie widzę sensu zmian dla samej ich idei. W meczach z Levante czy innymi drużynami tego typu problemu nie widzę - niech wtedy ci najważniejsi zawodnicy odpoczywają.
Bask pisze:Zmiany zajebiste
Jeszcze się nie przyzwyczaiłeś :?:

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 01 mar 2008, 22:29

Bask pisze:Gudi, a nie Deco
No przepraszam, ale mi się wydawało że Eto'o strzelił bramkę po tym jak piłka odbiła się od Guddy'ego więc jednak coś Islandczyk wniósł do ekipy :lol:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 mar 2008, 10:58

Rotacja jest ok, Barca ma taka kadre, ze musi ona byc. Inna sprawa Ryja chyba juz totalnie jebie z tym ustawianiem Ronaldinho w środku, w kazdym spotkaniu widac, ze poprostu środek napadu to nie jest jego miejsce. Wczoraj fakt bramka, mzoe nie grał źle, ale co z tego skoro Eto'o i Henry na skrzydłach byli totalnie bezuzyteczni. Ja nei wiem czy Eto'o mial jakas akcje skrzydlem. Jak juz gramy dwoma środkowymi to niech przynajmniej jeden gra na środku.

Oczywiscie zmiany były do dupy. Po 45 minutach powinna być reakcja na gfre Edmilson grał słabo i nic nie robil ani w defensywie ani w ofensywie, napad nie funkcjonował przez Henery'ego i Eto'o. Środek takze nie błyszczał. Jak widze wchodzacego Eidura to juz mam dosyc. Ryj niech poprostu nie wymysla nowych rozwiazan.

Wynik mowi sam za siebie, jednak co mnie martwi to skutecznosc defensywy. Przeciez w ostatnich spotkaniach praktycznie na 10 sytuacji przeciwnik strzela 8 bramek. Valdes nic wczoraj praktycznie nie wybronił, mogl lepiej sie zachowac przy kazdej bramce. Puyol co interwencja to sytuacja dla Atletico.

Szkoda tej porazki, ale nadal Barcy brakuje konsekwencji i skutecznej gry w obronie.

Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DominoWalcz » 02 mar 2008, 11:36

Aguero troche poskrecal Puyola i Milito :)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 02 mar 2008, 11:39

DominoWalcz pisze:Aguero troche poskrecal Puyola i Milito
przypomnij sobie jak skrecal Salgado i Torresa zdaje sie :roll:

Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DominoWalcz » 02 mar 2008, 11:41

aguero to akurat w meczu z realem nic nie pogral. no ale puyol to przeciez tak wielki obronca, co porownujesz do salgado, czy m.torresa? jezdzil z nimi jak z juniorami, ciekawe czy sie obylo bez kontuzjii

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 02 mar 2008, 22:19

Moofasa pisze: Puyol nie będzie po tym meczu zadowolony bo karnego sprokurował i rykoszet też był za jego pomocą. Przy golu na 4-1 Puyola trochę Kun ośmieszył :|
Jak by nie bylo to przy obu tych bramkach Kun ogral takze Milito, wiec Puyol byl tylko "lepszy" od niego w tym spotkaniu tym ze dodatkowo spowodowal karnego.

Zreszta Puyol bardzo slabo gra w meczach przeciwko Atletico, we wczesniejszych latach kryl ( przewaznie ) Torresa i wiemy jak to sie konczylo. Moze Holender powinnien w tym spotkaniu dac wlasnie odpoczac Puyol'owi, a nie Toure Yaya.
iceald pisze:Ale dostajemy w dupę. Kompleks Atletico wrócił, czy jak :?: :?
Oczywiscie :D. Byl jeden kat Barcelony w Atletico nazywal sie Torres, a teraz jest dwoch, Aguero oraz Forlan. :D
Berik pisze: Winilbym tu mentalnosc i podejscie zawodnikow.
Wlasnie mialem tak czasami wrazenie ze zawodnicy Barcelony w srodku pomocy i w obronie kompletnie nie walcza. ( Tu chodzi glownie o II polowe )
mistyk pisze: Jak zobaczylem Edmila w pierwszym skladzie to juz wiedzialem, ze to sie dobrze nie skonczy. Ale, ze az tak zle to sie nie spodziewalem. 4 bramki to dawno temu ostatnio stracilismy.
Nie wiem czemu az tak sie uczepiliscie Edmilsona. Do bramki na 1-1, Atletico nie potrafilo sie przebic przez srodek pomocy i duza w tym zasluga Edmilsona, co prawda pozniej jego gra juz wygladala duzo gorzej, jednak nie tylko jego.
mistyk pisze:Ogolnie Atletico zagralo swietnie taktycznie to spotkanie. Widac, ze srodek pomocy nie byl kompletnie potrzebny, bo grali z jego pominieciem i dobrze to robili. Dobra taktyka + geniusz Aguero = nasza przegrana.
Czy oby na pewno ? Pomijam juz ich gre w defensywie, jednak w II polowie to Raul Garcia rozegral swietne zawody i w duzej mierze to jego zasluga ze wygralismy. Bramka na 2-1, przejecie pilki przez RG i podanie na skrzydlo do Aguero ten do Maxiego i... :)
mistyk pisze:Atletico dzisiaj gralo tak jak lubi, czyli z kontry z czestym pomienieciem pomocy. Byli wiec w swoim zywiole. W meczu z Boltonem, ktory zamurowal bramke i oddal pilke Atletico juz nie bylo tak pieknie. W ataku pozycyjnym sa oni bardzo slabi, w przeciwienstwie do szybkich atakow, o czym sie dzisiaj przekonalismy.
Trzymajcie mnie bo padne :rotfl2: Wybacz, ale musze to napisac. Takich bzdur to ja juz dawno nie slyszalem. Jezeli to wynika z niewiedzy to mozna wybaczyc, jednak jezeli nie to nie wiem co napisac.
Bask pisze: Jedyny pozytyw po tym meczu to golazo Dinho i kolejna bramka Eto, choć Kameruńczyk mógł spokojnie skończyć mecz z hat trickiem.
No tym tokiem rozumowania mozna powiedziec ze Aguero mogl spokojnie strzelic 4 bramki, i idac dalej mogl Eot'o mogl zadnej nie strzelic gdyby Pablo potrafil zlaczyc nogi, ale prawda tez taka ze Eto'o mogl jeszcze dwie dolozyc.
DominoWalcz pisze:aguero to akurat w meczu z realem nic nie pogral.
Ja pamietam zupelnie co innego. Gdyby nie cudowne obrony Casillas'a to Kun z dwie brameczki na koncie mial wiecej.

Zreszta byla tam identyczna akcja to w spotkaniu z Barca na 4-1. Tylko nie pamietam czy z Realem Aguero minimalnie kolo slupka czy to Casillas wyciagnol.

Ogolnie to moge sie pochwalic ze przewidzialem wynik 4-2 i dwie bramki Aguero :P Oto log z GG z rozmowy z kumplem 26.02.2008 :

Cor72z (26-02-2008 17:23)
hehehe
Cor72z (26-02-2008 17:23)
oby
Ja (26-02-2008 17:23)
CO OBY BO JUZ NIE PAMIETAM O CZYM BYLA GADKA
Cor72z (26-02-2008 17:23)
watpie zeby tym razem strzelil Seitaridis, a byc moze wygra 2-1 gospodarz ;)
Ja (26-02-2008 17:23)
AHA
Ja (26-02-2008 17:23)
no tak
Ja (26-02-2008 17:24)
ja jakos czuje ze bedzie 3-2, 4-2 dla nas :D
Cor72z (26-02-2008 17:24)
hoho optymista
Cor72z (26-02-2008 17:24)
czytam o czystkach
Ja (26-02-2008 17:24)
nie wiem tak jakos czuje, ze Kun strzeli dwie bramki

Hehe trzeba bylo leciec na stsy. Ogolnie byc moze to spotkanie uratowalo sezon Atletico. Swietny mecz Aguero ( man of the match ), Simao, Raula Garcii, Pereii oraz Maxiego.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 02 mar 2008, 23:03

Asteniu pisze:
Trzymajcie mnie bo padne :rotfl2: Wybacz, ale musze to napisac. Takich bzdur to ja juz dawno nie slyszalem. Jezeli to wynika z niewiedzy to mozna wybaczyc, jednak jezeli nie to nie wiem co napisac.
To co tam sie z Boltonem stalo Asteniu?

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 02 mar 2008, 23:38

mistyk pisze: To co tam sie z Boltonem stalo Asteniu?
To samo co z Murcia, Athletic Bilbao oraz Osasuna.

EDIT :

Zle, Murcie z tad zdecydowanie wycofuje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”