Liverpool (zbiorczy) - Strona 557

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 kwie 2013, 12:36

Daaaamian Suareza to można uwielbiać za grę,bo to piłkarz wyśmienity,jeden z lepszych w PL a w tym sezonie może i najlepszy,ale za takie akcje jak ta wczoraj to należy mu się tylko karny kutas i ban na kilka spotkań co zapewne nasąpi.Nie wiem czy dobrze pamiętam,ale za podobną akcję w Eredivisie pauzował chyba dosyć długo.Ciekaw jestem czy pisałbyś w podobnym tonie gdyby LFC walczył o mistrza a Suarez w tak idiotyczny sposób osłabił drużynę w decydującej fazie sezonu.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 22 kwie 2013, 12:41

Ja bym na miejscu klubu nie podejmował żadnych akcji. Nawet gdyby to groziło wieksza kara od FA... zresztą wątpie aby to miało jakis wpływ. Niewazne. Nie karałbym Urusa bo niby czemu? Jak zawodnik zanurkuje i dzięki temu wywalczy karnego to klub zawodnika nie kara. A w czym z punktu widzenia etyki jedno zachowanie jest od drugiego gorsze? Troche konsekwencji i szczątkowej logiki przynajmniej.

Niektórzy piłkarze odwalą każda szopke na boisku aby tylko wygrać. Czemu za jedno karac, a inne puszczac płazem? Bo jedno było bezcelowe, a drugie przyniosło bramke i pkt? Jakis absurd.

Suarez jest na boisku jak nakoksowany zwierzak. Trudno. Lepiej jak walczy do tego stopnia, ze aż zebami chce zwycięstwo wyrwać niz jak się podkłada i wrzeszczy, że go kopią w kierunku sędziego, jak cipka..

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 kwie 2013, 12:51

masacra pisze:Cantona skopał kibica, Roy Keane opluł chyba z 6 piłkarzy w swojej karierze, Ruddock opluł i pogryzł chyba cały autobus zdarzało się gryźć Robiemu Savage, Lesowi Ferdinandowi, Ginoli itd.. Wszyscy oni byli kochani przez kibiców.
Wymienianie nazwiska Cantony przy rozmowie o SUarezie to jakaś kpina. Eric miał klasę, czyli to czego Suarezowi brakuje. Oczywiście, są zawodnicy wielbieni przez tłumy, którzy nie są aniołkami, ale ja sobie nie przypominam drugiego taakiego jak Luis, który niemal raz po raz się kompromitował.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 22 kwie 2013, 12:58

Kiedys ktos od was, nie wiem czy nie Ty wymieniał nazwisko Giggsa zonojebcy swego brata, przy okazji rozmowy o Dalglishu i jak się obruszyłem to zostałem wysmiany, ze nie było porównania tylko taki luźny przykład itd itp. Dlatego zluzuj troche. Cantona jak na aroganckiego [ch**] rzeczywiście miał klase nie neguje tego, klase której brakuje 90% współczesnych piłkarzy. Ale skopał fana Crystal Palace? Takiego mu buta na ryj wsadził, ze jakby to zrobił Suarez to to forum od poziomu oburzenia przeplatanego z szydera musiałoby implodowac. innej opcji nie widze.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 22 kwie 2013, 13:01

Ryba, nie wiem, Liverpool nie walczy o mistrza, więc takie gdybanie mija się z celem.

Można go również uwielbiać za charakter, mentalność zwycięscy, zaangażowanie, wolę walki czy często przesadzoną wręcz ambicję. Cechy, których wczoraj niektórym zawodnikom wyraźnie brakowało, a można je było dostrzec u Suareza, Sturridge'a czy Carraghera. Swoją drogą dziadek Jamie był wczoraj zdumiewający. Gracza z takim charakterem będzie brakowało w drużynie. Przykro się robi na samą myśl, że to jego ostatni sezon. Bardzo przykro.

Masacra, jasne, że i jedno, i drugie zachowanie jest nieetyczne. Porównanie moim zdaniem jednak nietrafione. Za nurkowanie Suarez może co najwyżej otrzymać w trakcie spotkania żółty kartonik, o ile jego zachowanie zostanie wychwycone przez arbitra. Tutaj grozi zawieszenie na kilka meczów. W Holandii za podobne zachowanie dostał 7. meczów bana. W FA i tak jest na cenzurowanym, więc można się spodziewać wszystkiego. Tym bardziej jak przypomnimy sobie absurdalną karę 8. meczów za rasizm. Ciężko powiedzieć czy ewentualna kara meczowa od klubu wpłynęłaby na decyzję FA. Różne rzeczy przychodzą mi do głowy.

Edit:

Zresztą kara od klubu byłaby nauczą dla Luisa. Niech wie, że nie jest tu świętą krową i za swoje wyskoki nie będzie poklepywany po ramieniu przez wszystkim wokół. Podoba mi się to, co Ayre powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu. Praca nad temperamentem Urugwajczyka jest niezbędna. Suarez musi nad sobą panować. To wybitny piłkarz, ale przez takie zachowania naprawdę dużo traci i zamiast o jego wczorajszej bramce i asyście, mówimy o ugryzieniu rywala.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 kwie 2013, 13:21

red85 pisze:Oczywiście, są zawodnicy wielbieni przez tłumy, którzy nie są aniołkami, ale ja sobie nie przypominam drugiego taakiego jak Luis, który niemal raz po raz się kompromitował.
Balotelli?

Daaaamian może źle zrozumiałem Twoje słowa,ale jak dla mnie Suarez za wczoraj zasługuje tylko i wyłącznie na burę mimo bramki,która dała wam remis a Ty piszesz o "człowieku orkiestrze" i emocjach jakie przysporzył Ci Luis.Trochę to dziwne jak dla mnie.....

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 22 kwie 2013, 13:25

Co tu jest dziwnego? Jego wczorajszy występ nie mógł nie przysporzyć emocji.

Kojarzycie Marco Rojasa?

Edit:

Obrazek

:lol:
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2013, 13:29 przez Daaaamian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 kwie 2013, 13:28

Dziwne jest to,że nie napisałeś żadnego krytycznego słowa w stosunku do Suareza za wczorajszy wybryk.

Awatar użytkownika
eegoiste
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 177
Rejestracja: 23 wrz 2012, 15:12
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: eegoiste » 22 kwie 2013, 13:30

Suarez pisze:For my unacceptable behaviour yesterday, the club has fined me today. I have asked the club to donate the money to the Hillsborough Family Support Group for the inconvenience I have created to the Liverpool fans and to Ivanovic.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 22 kwie 2013, 13:31

Daaaamian pisze:Zresztą kara od klubu byłaby nauczą dla Luisa. Niech wie, że nie jest tu świętą krową i za swoje wyskoki nie będzie poklepywany po ramieniu przez wszystkim wokół. Podoba mi się to, co Ayre powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu. Praca nad temperamentem Urugwajczyka jest niezbędna. Suarez musi nad sobą panować. To wybitny piłkarz, ale przez takie zachowania naprawdę dużo traci i zamiast o jego wczorajszej bramce i asyście, mówimy o ugryzieniu rywala.
Ryba, możemy uznać to za krytyczne słowo?

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 kwie 2013, 13:36

Pierwszy post.Człowiek orkiestra itd.Wspomniałeś tylko o karze na jeden mecz od klubu tylko po to by złagodzić,ewentualnie uniknąć kary dla Suareza.Zresztą nie ma co ciągnąć tematu,nie mój cyrk nie moje małpy.

EDIT:
Aguero to jeszcze daleko do Suareza drogi Daaaamianie.

Obrazek

:lol:
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2013, 14:23 przez ryba_82, łącznie zmieniany 1 raz.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 22 kwie 2013, 13:53

Twoje małpy skakały w spotkaniu z Chelsea. Dosłownie w sumie.

Słowa "człowiek orkiestra" odnosiły się do tego, że niemal wszystkie - jakie by nie były - emocje w tym spotkaniu były zasługą Suareza. Nie brał udziały wyłącznie przy trafieniu na 0:1 Oscara.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 22 kwie 2013, 14:20

Nie jest tajemnicą, że Suarez w Anglii nie ma zbyt dobrej opinii i spodziewam się, że to może rzutować na to jaką karę ewentualnie otrzyma. I to całkiem naturalne, bo po to się kara, żeby korygować zachowanie określonych ludzi. Nasz ukochany Urugwajczyk już nie pierwszy raz zrobił coś głupiego i moim zdaniem całkiem zasadne byłoby ukaranie go wyższą karą niż, gdyby to zrobił inny piłkarz, który wcześniej problemów z 'prawem' nie miał. Jak poprzednie kary nie podziałały na dłuższą metę to trzeba mu dać taką karę, żeby następnym razem dwa razy się zastanowił. Jak się nie umie zachować to trzeba karać, coraz mocniej, aż do skutku. Nie mówię tutaj jednak o takiej karze jak po incydencie z Evrą, ale kilkumeczowy ban dobrze by mu zrobił. Takie buractwo trzeba tępić.

W ogóle żal mi Suareza, bo zamiast zachować się jak mężczyzna i nie wiem, dać po prostu w japę Ivanovicowi, skoro tak bardzo go denerwował (ale nie wiem co było powodem, o ile jakiś konkretny był), to uciekał się do takich żenujących zagrywek.

Ciekawe jest przynajmniej to, że Suarez nie jest już chyba w Liverpoolu taką świętą krową i przynajmniej w oficjalnych komentarzach zapowiadają jakąś wewnętrzną karę dla Suareza. Chyba wyciągnęli lekcje z poprzednich wybryków i zdali sobie sprawę jak bardzo ten klub się zbłaźnił wcześniej w związku z tym napastnikiem.

A i klasę pokazał Ivanović, który stwierdził, że nie zamierza wnosić żadnych oskarżeń.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 22 kwie 2013, 14:30

ryba_82 pisze:Aguero to jeszcze daleko do Suareza drogi Daaaamianie.
Oj tak, to prawda. :wink:

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 22 kwie 2013, 16:00

Jak poprzednie kary nie podziałały na dłuższą metę to trzeba mu dać taką karę, żeby następnym razem dwa razy się zastanowił

I jaka miałaby być to kara? Już raz dostał bana na 7 meczów (chyba 7, nie jestem pewien, ale pamiętam, że była to dosyć surowa kara) i jakoś niezbyt na niego to podziałało. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem wydaję się dostanie na boisku wpierdolu od jakiegoś gracza, może to na niego wpłynie.

Wczoraj pierwszy raz pomyślałem sobie, że nie chcę już tego typa oglądać w Liverpoolu, smutne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”