Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 561

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 kwie 2011, 22:57

Tzn idealny nie był, jednak wałków jak Atkinson i inni nie robił, takie faule na Terrego ręką czy Ramiresa uchodziły płazem.U Chelsea najlepsi to Essien i Drogba.Torres...... szczerze to Oshea by w ataku lepiej od niego zagrał

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 kwie 2011, 23:05

Super się ten mecz oglądało. Szybkie tempo, nikt nie odpuszczał, a Chelsea nie rezygnowała nawet wtedy kiedy grała w "10". W gruncie rzeczy Niebiescy powinni dziękować arbitrowi, że wykluczył tylko jednego ich zawodnika, ale co tam - to nie istotne. Liczy się awans. Park i Giggs niesamowici. Trudno mi się zdecydować, który był tym naj. Ogólnie trudno się doczepić do kogokolwiek - narzekałem na O'Shea, który non stop na początku coś pieprzył, a później zagrał kapitalną piłkę do Giggsa.

CFC najgroźniejsza z Drogbą na boisku i wtedy kiedy ewidentnie kulał Rio :lol: Mam nadzieję, że będzie gotowy na Newcastle (bo nie mam wątpliwości, że z City nie zagra).

Gramy dalej i wyglądamy naprawdę mocnie. Bura dla tych co wątpili w tą drużynę 8)

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 12 kwie 2011, 23:20

Aź dziw bierze, że ta drużyna tak się pozbierała, widać, że gdy kadra jest niemal w całości zdrowa to gramy całkiem, całkiem. Złapaliśmy wiatr w żagle chyba w najodpowiedniejszym momencie, ma jaja ta drużyna. Teraz w półfinałach historia prawdopodobnie zatoczy koło (2002). My zagramy z niemeckim klubem, a w drugim dwumeczu Real-Barca. Nie możemy zlekceważyć Schalke i musimy zagrać na Wembley. Jeszcze sporo emocji przed nami.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 12 kwie 2011, 23:24

Carrick chyba udowodnił swoją przydatność. Odszczekuje to, że chciałem go sprzedać przed sezonem 8)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 kwie 2011, 23:28

Trudno się nie cieszyć po takim dwumeczu. Dla mnie cichym bohaterem tego ćwierćfinału był Carrick, który pod nieobecność Fletcha zagrał kolejne świetne spotkanie. Nie wiem czy Carlo jest idiotą czy Romek kazał mu stawiać na Torresa ale posadzenie Drogby na ławie było irracjonalne. Didier w pojedynkę mógł nam zrobić więcej krzywdy niż trio Anelka-Torres-Malouda. Za to Fernando musi się odnaleźć w Chelsea bo cierpliwość wkrótce się skończy. Myślę jednak, że w nowym sezonie to będzie inny zawodnik, ten, którego znamy z LFC.

Ale to nie nasz problem. Pokonaliśmy Chelsea, mistrza Anglii, pokonaliśmy go dwukrotnie. Trudno nie cieszyć się po takim dwumeczu, tym bardziej, że wiadomo ile znaczy ChL dla Chelsea i ich właściciela. Dziś przez pierwsze 20 minut graliśmy źle. Zbyt pasywnie, sennie, bez pomysłu, to mogło się źle skończyć. Na szczęście ocknęliśmy się w porę. Bardzo podobała mi się reakcja po straconej bramce ale nie powinniśmy pozwolić na nią Chelsea grając 11 na 10. O'shea mnie na początku nie przekonywał ale podanie do Giggsa magiczne, kto by się spodziewał po drwalu takich zagrań. Park jest stworzony do takich spotkań. Kolejna kapitalna akcja Giggsa w meczu z CFC. Vidic prawie bezbłędny. Rio mimo urazu grał świetnie, po tym się poznaje prawdziwego Diabła. Hernandez to chyba transfer roku. Nani za dużo teatru ale trzeba przyznać, że faule na nim powinny być odgwizdane choć do drugiej żółtej dla Ramiresa miałem wątpliwości. Widziałem kilka mankamentów, z taką grą myślę, że nie pokonalibyśmy Barcelony w najwyższej formie ale i tak było świetnie, dzisiaj jest święto, dzisiaj to my jesteśmy najlepszą angielską drużyną. Brawo :beer:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 kwie 2011, 23:39

Jako że zawsze byłem fanem talentu Carricka to muszę się tylko zgodzić z poprzednikami :P Od niego nie można wymagać tego, że będzie ciągnął drużynę za uszy, ale jest wręcz idealnym partnerem dla kogoś kreatywnego w środku pola. Uwielbiam patrzeć na jego grę gdy jest w formie i oby ją utrzymał do końca sezonu.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 kwie 2011, 23:46

Nie rozumiem tej gadki.MC w formie to dobry cholernie pożyteczny gracz, tak samo Park,problem w tym że Carrick w tym sezonie gra słabiutko, bardzo mało udziela sie w ofensywie, nie ma asyst bramek czy nawet strzałów.Dodatkowo notował dziwne straty w spotkaniach(np jak z Valencia).Teraz wygląda za zdeterminowanego zaciętego silniejszego.
Roo chyba złapał genialną forme, to było widac w każdym zagraniu.Mamy wszystko by wygrać 3 puchary, mam nadzieje że z Rio ok i zagra w kolejnych meczach bo Chris zagra z City.Wygrana 10 z Boltonem, pogoń zza WHU, 2 wygrane z Chelsea- ta ekipa ma charakter

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 kwie 2011, 23:48

Nie gra słabiutko. Początek miał dobry, później zdarzały mu się mecze przeciętne i słabe(a nawet wtedy kiedy słabo grał do przodu to zawsze odwalał dużo dobrego w tyłach), ale na przestrzeni całego sezonu zasługuje na dobrą notą (-7/10).

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 kwie 2011, 23:50

Ja też byłem fanem jego talentu, może nie od początku ale od kapitalnego roku 2007 gdzie był moim zdaniem jednym z lepszych Diabłów. Nigdy nie domagałem się jego sprzedaży i nadal uważam, że mimo, że pukano się w głowę gdy wydaliśmy za niego wielką kasę to zawodnik świetnie pasujący do Utd. W zeszłym roku miał kryzys i poniekąd zawalił nam mecze z Bayernem ale w tym, jakże ważnym, dwumeczu nikt z nas nie odczuł braku Fletchera. Może i nie udziela się w ofensywie, nie widzimy tych jego prostopadłych podań, z których słynął ale w destrukcji i dyktowaniu tempa gry był świetny. Zaryzykuję stwierdzenie, że bez takiego Carricka nie wygralibyśmy tego dwumeczu. Bywa chimeryczny to fakt ale w formie to zawodnik nieoceniony dla MU co pokazał ten ćwierćfinał.

Znamienne jest też to, że wygraliśmy z Chelsea a Scholes w dwumeczu nie powąchał murawy. Jest dobrze, teraz City i walczymy o potrójną koronę. Kapitalnie byłoby wygrać LM na Wembley, póki co to tylko marzenie bo przed nami półfinał, najprawdopodobniej z Schalke ale to marzenie nabiera coraz bardziej realnych kształtów.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 kwie 2011, 23:54

Nie chce mi się szukać teraz konkretnych spotkań ale ja od DM/CM wymagam czegoś wiecej niż niż granie jako 3 stoper.Dla mnie grał zbyt pasywnie w przodzie, niestety często w srodku pola nas klepali gdy był carrick na boisku i nie potrafił temu zaradzić, dzięki jego słabszej grze malo kiedy narzucaliśmy swój styl gry na wyjazdach.Z taką formą idealnie się nadaje do gry obok rozgrywającego jak Modrić czy Sahin.Problemem MC nie jest gra w tyle tylko do przodu, Edvin ma nawet wiece asyst czy groznych podań od niego.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 kwie 2011, 0:01

Nie dziwne, bo próbuje ich zdecydowanie częściej. Dzięki Carrickowi potrafimy natomiast utrzymywać się przy piłce - on nie szuka skomplikowanych rozwiązań i mnie się to podoba o czym mówiłem zresztą niejeden raz. Był przecież taki moment na początku, że bez Carricka traciliśmy bramkę za barmką, a później wrócił i w defensywie nagle zaczęliśmy grać dużo lepiej. Zdarzył się mu słabszy okres, jak chyba każdemu w tym sezonie, ale określenie, że gra słabiutko jest mocno przesadzone.

Jeszcze jedna uwaga - Ferdinand, a w zasadzie jego lewa noga. Miał kontuzjowaną prawą i zagrywał raczej tylko lewą i to z jaką dokładnością. Długie lata miną zanim na OT będziemy mieli obrońce takiej klasy i tak świetnie wyszkolonego technicznie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 13 kwie 2011, 0:11

Zapominasz o wielu spotkanich drogi redzie gdzie z Carrickiem w kladzie rywale nas dominowali w srodku pola.Ja nie wiem czy MC oddał w tym sezonie 10 strzałów, nie ma asyst,bramek key passow.Zgadzam się że w odbiorze jest świetny,znakomicie asekuruje, tylko do cholery piłka to też gra do przodu.Utrzymujamy się przy piłce ale nie ma lelementów zakoczenia ze srodka strzałów, ile Carrick w sezonie dał takich piłek jak do Giggsa na SB? Obastawiam że to była 1. Pare sezonów temu gdy miałem okazje oglądać na żywo mecz MU-Chelsea Carrick takich piłek miał 4 w meczu.Carrick strzelal gole miał asysty teraz nie ma nic.Ostatnio wygląda dużo lepiej fizycznie, jest konkretniejszy w tym co robi.
Oby z Rio wszystko było ok. Dodam od Siebie że Ferguson ma to co chciał przed sezonie, 3 napastnika łowcy bramek ktorego nam rok temu brakowało oraz obronce ktory będzie partnerował Vidzie przy nieobecnosci RIo.Jest nim Chris. Dokonalismy 3 transferów z czego 2 są chyba wymarzone.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 13 kwie 2011, 0:15

A nie pomyślałeś o tym, że może takie ma zadania? Ile razy Carrick pojawia się w polu karnym czy pod jego polem karny? Gadasz o strzałach, to tak jak wyrzucać Busqetsowi z Barcy, że ma mało strzałów czy asyst. Może po prostu panowie mają inne zadanie na boisku i wypełniają je znakomicie?
Nie przypadkowo wymieniłem tutaj Sergio, bo właśnie Carrick to dla mnie taka Angielska kopia i już to parę razy pisałem, że zamiast takiego Mascherano do systemu gry Barcy idealnie by właśnie pasował MIchael :)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 13 kwie 2011, 0:21

I nagle carrickowi z Chelsea SAF zmienił zadania i pozwolił robić przeżuty oraz szarżować z piłką do przodu? :D Ciekawa koncepcja.Sergio ma przed soba Inieste Xaviego i Messiego, on ma asekurować tyły i Alvesa i zawsze być do dyspozycji Xaviego czy Iniesty by zagrać z nimi klepke w czym jest kapitalny.Carrik jest gorszy technicznie w tym aspekcie i by sie do Blaugrany nie nadawał.Mam nadzieje że SAF sprezentuje nam Modrica i wtedy drużyna będzie genialna, jakby się udało wyrwać Younga byłbym w 7 niebie

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 13 kwie 2011, 0:40

I nagle carrickowi z Chelsea SAF zmienił zadania i pozwolił robić przeżuty oraz szarżować z piłką do przodu? :D Ciekawa koncepcja.
Przerzuty, przerzutami jak jest okazja to je robi. A jakoś nie widziałem, żeby w pierwszym meczu Carrick często szarżował do przodu.

Carrik jest gorszy technicznie w tym aspekcie i by sie do Blaugrany nie nadawał
Pewnie jest gorszy, ale nie jest żadnym drewnem. Wg. mnie by się nadawał spokojnie, potrafi zagrać z klepy świetnie do dziś pamiętam sezon 06/07 gdzie ze Scholsem niesamowicie klepali, więc to, że może jest nieco słabszy w tym aspekcie od Busiego nie świadczy od razu, zeby się nie nadawał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”