Ja mialem i to sporo. Moj ojciec zawsze po pijaku kradl tego na potege. No i Kinder Niespodzianki, mialem zabawek z tego ze 3 wielkie torby - w ogole moj stary doprowadzil zapieprzanie Kinderow do perfekcji.

Dr.Football1
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 06 gru 2016, 11:47
Rojiblanco
Carbon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 06 gru 2016, 11:59
Rojiblanco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 gru 2016, 12:00
HMK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 06 gru 2016, 12:02
guru

Dr.Football1
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 06 gru 2016, 12:12
rekinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 gru 2016, 12:25
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 gru 2016, 12:34
Hmm, ok, nigdy nie ukradlem czegos 'na zywca'.
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 06 gru 2016, 12:44
+1
Ale ze snów też się śmialiście, świnie!
Ja nie miałam. Moja siostro-przyjaciółka miała chrzestnego w Chicago i przysyłał jej wielkie pudła Lego, więc bawiłam się u niej.
Ej no, dawniej kosztowało 2x mniej. Ja też miałam pełno zabawek z tego - najbardziej utkwiła mi w pamięci kolekcja pingwinków, lwów i hipopotamów. Cudeńka!
To mnie się zdarzało gumy do żucia podkradać z osiedlowego sklepu. Któregoś dnia porwałam się na paluszki i zaczęły mi szeleścić w ręce
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 gru 2016, 12:59
Podbijam Kluchmana, tylko Ty. Lego to było jedno z największych dobrodziejstw dzieciństwa do zabaw w domu.
Morrow
futbolowa
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio