Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 5669

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 gru 2016, 11:45

Statek lepszy.
ubek pisze: Czy tylko ja nigdy nie miałem klocków lego i nie znam tematu??
Ja mialem i to sporo. Moj ojciec zawsze po pijaku kradl tego na potege. No i Kinder Niespodzianki, mialem zabawek z tego ze 3 wielkie torby - w ogole moj stary doprowadzil zapieprzanie Kinderow do perfekcji.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 gru 2016, 11:45

ubek pisze: Czy tylko ja nigdy nie miałem klocków lego i nie znam tematu??
Tylko ty.

Na konkretne zestawy wielkiej uwagi nigdy nie zwracałem, bo wolałem tworzyć własne konstrukcje zamiast tych narzuconych przez producenta.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 06 gru 2016, 11:47

Bogacze.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 06 gru 2016, 11:58

Dr.Football1 pisze: No i Kinder Niespodzianki, mialem zabawek z tego ze 3 wielkie torby - w ogole moj stary doprowadzil zapieprzanie Kinderow do perfekcji.
Ileż bym dał, by mój tak potrafił i nie miał ku temu oporów. ;___; Mógłbym je jeść tonami, najlepsza czekolada ever.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 06 gru 2016, 11:59

Pasemka?

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12396
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2456
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 gru 2016, 12:00

I najdroższa!
Nie pamiętam ile to kosztowało, pewnie z 3 zł, ale to chyba najbardziej nieopłacalny słodycz dostępny na rynku

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 06 gru 2016, 12:02

Teraz nawet 3,5 zależy gdzie sie kupuje. najtaniej chyba mozna dostac za 3 zl. Znam temat, bo mój dzieciak za tym wariuje.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 gru 2016, 12:04

Carbon pisze: Ileż bym dał, by mój tak potrafił i nie miał ku temu oporów. ;___; Mógłbym je jeść tonami, najlepsza czekolada ever.
Nom, ale on bral mnie ze soba (mialem okolo 5-6 lat). Przez ten stres za gowniarza, potem w ogole nic nie ukradlem z zyciu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 gru 2016, 12:06

Dr.Football1 pisze: Przez ten stres za gowniarza, potem w ogole nic nie ukradlem z zyciu.
Nigdy nie miałeś pirackiej wersji jakiegokolwiek oprogramowania lub gry?

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 06 gru 2016, 12:12

i komu ją ukradł? któremu producentowi/wydawcy ubyło z portfela?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 gru 2016, 12:25

Może nikomu nie ubyło, ale mogło nie przybyć. :wink: Nie wiem jednak, co o takich przypadkach sądzi obiektywna moralność.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 gru 2016, 12:34

Kluchman pisze: Nigdy nie miałeś pirackiej wersji jakiegokolwiek oprogramowania lub gry?
Hmm, ok, nigdy nie ukradlem czegos 'na zywca'.

W ogole to wzielo mnie na wspominki. Moj stary to swego czasu byl najbardziej aspoleczny typ jaki kiedykolwiek chodzil po tej planecie.

- w zyciu przepracowal lacznie 3 lata - ja w wieku 29 lat juz mam na swoim koncie ponad 2 razy wiecej, wiec mozna powiedziec, ze jestem jak Maldini
- kiedy policja wpadala na chate za awantury to gasil swiatlo i napierdzielal sie po ciemku z gliniarzami
- to on wymyslil manekin challenge - kiedys zlapaly nas kanary, a on przez 15 minut siedzial bez ruchu pomimo szarpania i krzykow kontrolerow az tamci w koncu odeszli
- prawie zawsze na szaber zabieral kilkuletniego mnie - najczesciej do sklepow, ale zdarzalo sie tez wyrywanie lusterek z samochodow
- wielokrotne proby usmiercenia mojej matki, a takze samego siebie
- kiedys tak dla zabawy podpali cos obok jakiegos lasu i zatrzymal nas lesniczy/strazak/ktos, ktory kazal nam to zgasic i powiedzial, ze bedzie mandat - jeszcze w momencie pokazywania legitymacji dostal od mojego starego taka bule na ryj, ze wypadl z butow
- picie na melinach z jakimis wydziaranymi recydywistami, o ktorych ja pozniej mowilem, ze wygladali jak 'panowie z komiksow'

To tylko maly procent tego co ten czlowiek odpierdalal w zyciu. Czasami jestem z siebie dumny, ze widzac to wszystko jako maly gnojek, ostatecznie wyroslem tylko na malego psychopate, a nie jakiegos Hannibala Lectera.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 06 gru 2016, 12:44

Dr.Football1 pisze: W ogole 90% moich snow to koszmary albo jakies porypanstwa.
+1
Najgorzej było w ciąży, ale podobno wiele ciężarnych ma ten problem.
cloner pisze: Bo my mamy takie sny, a Ty masz takie historie na żywo u jakiejś buki
Ale ze snów też się śmialiście, świnie!
ubek pisze: Czy tylko ja nigdy nie miałem klocków lego i nie znam tematu??
Ja nie miałam. Moja siostro-przyjaciółka miała chrzestnego w Chicago i przysyłał jej wielkie pudła Lego, więc bawiłam się u niej.

Nie mogę się doczekać aż Zośce kupię. Aczkolwiek już teraz klocki doprowadzają mnie do szału - jak się na to gówno nadepnie naprawdę można sobie kuku zrobić.
Chemik pisze: I najdroższa!
Nie pamiętam ile to kosztowało, pewnie z 3 zł, ale to chyba najbardziej nieopłacalny słodycz dostępny na rynku
Ej no, dawniej kosztowało 2x mniej. Ja też miałam pełno zabawek z tego - najbardziej utkwiła mi w pamięci kolekcja pingwinków, lwów i hipopotamów. Cudeńka!
Dr.Football1 pisze: Nom, ale on bral mnie ze soba (mialem okolo 5-6 lat). Przez ten stres za gowniarza, potem w ogole nic nie ukradlem z zyciu.
To mnie się zdarzało gumy do żucia podkradać z osiedlowego sklepu. Któregoś dnia porwałam się na paluszki i zaczęły mi szeleścić w ręce :roftl3: Udałam, że miałam plan kupić, bo cóż mi pozostało?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 gru 2016, 12:59

ubek pisze: Czy tylko ja nigdy nie miałem klocków lego i nie znam tematu??
Podbijam Kluchmana, tylko Ty. Lego to było jedno z największych dobrodziejstw dzieciństwa do zabaw w domu.

Ubek pewnie zamiast klocków już od dzieciaka wolał zbierać kasety disco polo albo pasty do włosów i olejki do brody :wink:

/Edit

J1mmy dajesz Technica. A jak nie to stacja podwodna :)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14398
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2157
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 06 gru 2016, 13:03

Morrow pisze: Podbijam Kluchmana, tylko Ty. Lego to było jedno z największych dobrodziejstw dzieciństwa do zabaw w domu.
Nie tylko on, odczepcie się!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”